i.nes
27.09.04, 20:42
Dziś miałam mieć zajęcia z grupą, którą do tej pory prowadziła inna lektorka.
Dwie trzecie kursu intensywnego (3x45 min dziennie) za nimi, na ostanią jedną
trzecią miałam ją zastapić. W grupie są 3 osoby. Marna liczba do pracy w
parach, ale nie szkodzi.
Skoro pierwsza lekcja, to trzeba się poznać, troszkę towarzystwo wybadać,
zrobić rozgrzewkę na bazie poprzedniej lekcji i potem iść dalej z programem,
prawda? Taaa... No to zgadnijcie, ile osób dziś pojawiło się na lekcji i jaki
to miało wpływ na realizację programu?