antykoncepcja-depresyjny temat

14.01.04, 23:04
Moje Drogie,
Piszecie o antykoncepcji, a mnie aż skręca.
Mam lat 26 i jestem cholerną dziewicą.
Atrakcyjna kobieta, której niczego nie brakuje oprócz szczęścia i
antykoncepcji :).
Od ośmiu lat zakochana do bólu w jednym facecie, który wiele obiecywał i nic
z siebie nie dał, nawet się ze mną nie przespał.
Teraz ma swoje sprawy, wyjeżdża, mine w jego planach nie ma.
Czuję się źle, staro i do niczego.
Straciłam wiarę w siebie, swoją kobiecość i wiem, że nic dobrego ze strony
uczuć mnie w życiu już nie spotka.
... no ale to chyba nie to forum.
    • malgoha1 Re: antykoncepcja-depresyjny temat 14.01.04, 23:19
      To ,że trafiłaś w życiu na dupka to po prostu pech, jest ich na świecie nie tak
      wielu.Szukaj teraz normalnego faceta i napewno jeszcze antykoncepcja będzie ci
      potrzebna. Zyczę szczęścia !
    • Gość: LePrincess Re: antykoncepcja-depresyjny temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 11:50
      Jejj, zasmucil mnie Twoj list:( Czasem tak po prostu jest, ze trafia sie na
      swoja wielka milosc troche pozniej niz by sie chcialo. Niektorzy odnajduja ja
      w wieku 18 lat, a inni w wieku 50 bywa i tak. Nie mozesz tracic wiary. A bycie
      dziewica to nie zaden wstyd... Z tym tez bywa roznie, niektorzy traca
      dziewictwo w wielu 17, a inni w wieku 35 lat. Nie ma zadnych norm, ze w danym
      okresie wieku powinno sie miec swoja inicjacje. Ty po prostu trafilas nie na
      tego czlowieka. POmysl sobie ilu jest samotnych facetow ktorzy marza o takiej
      dziewczynie jak Ty, a trafiaja na same bezmozgie panienki, predzej czy pozniej
      natrafisz na kogos kto na Ciebie czeka. To przyjdzie samo, szczescie zawsze
      przychodzi samo...zobaczysz...powodzenia:)
    • marghot Re: antykoncepcja-depresyjny temat 15.01.04, 11:53
      No i na pohybel mu! To z nim jest cos nie tak, skoro Cię nei docenił, pewnie to
      zrobi jak b ędzie już za późno, a może tego nei zrobi. Może po prostu nie
      byliście sobie pisani.
      Czas leczy rany,a Ty na pewno odnajdziesz swoją miłość. Głowa do góry, jesteś
      wartościową MŁODĄ kobietą!!!
    • ad_s Re: antykoncepcja-depresyjny temat 15.01.04, 14:01
      Naprawdę lepiej być samą niż wiązać się z jakimś popaprańcem. Życie
      solo jest ciekawsze, poznajesz więcej osób i jesteś dla nich bardziej
      atrakcyjna”. I super jest to, że na coś czekasz, nie ma „małej stabilizacji”.
      Bo jak znajdziesz faceta, to ciotki i inne „bardzo zaangażowane i kompetentne”
      osoby będą ciągle pytały się kiedy wyjdziesz za mąż. Jak już to zrobisz, to
      będą wypytywały o dziecko, potem o drugie. A potem będą się użalał, że kiedyś
      to byłaś taka uśmiechnięta, śliczna...
      Naprawdę uważam, że wolność można poświęcić tylko dla kogoś absolutnie
      wyjątkowego. A teraz możesz spotykać się nawet z kilkoma facetami żadnemu nic
      nie obiecując. Ten który Cię pokocha, zostanie i będzie zadzierał nosa, że
      właśnie jego wybrałaś. Powodzenia J Jesteś w świetnej sytuacji: młoda i wolna.
      Ech!
      • marta26 Re: antykoncepcja-depresyjny temat 15.01.04, 14:42
        Dzięki za ciepłe słowa, ale chyba jeszcze bardziej się rozkleiłam.
        Mam nadzieję, że przyjdzie wiosna i będzie lepiej, przecież w końcu musi
        kiedyś zaświecić słońce.
        pozdrawiam.....
        • Gość: olacalek Re: antykoncepcja-depresyjny temat IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.04, 16:57
          co sie dolujesz? czekac 8 lat az sie ktos przespi z Toba? Daj spokoj, nastepnym
          razem bac madrzejsza :) pozrawiam gorąco
Inne wątki na temat:
Pełna wersja