Dodaj do ulubionych

Samoopalacz, jak często??

08.06.04, 16:53
Witajcie,
jak często, to znaczy ile razy w tygodniu trzeba smarować się
samoopalczem, by utrzymać uzyskaną dzięki niemu opaleniznę?
Pierwszego dnia posmarowałam się dwa razy, a potem co drugi dzień, ale
może to za często...? Może wystarczy powiedzmy raz na tydzień?
Niestety , na opakowaniu nie znalazłam informacji na ten temat.
Napiszcie, jak to ma być...

Agata.
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: Samoopalacz, jak często?? IP: 172.16.* / 217.153.79.* 08.06.04, 17:09
      Najlepiej jak sie nasmarujesz i sama sprawdzisz po jakim czasie Ci sie zmywa.
      Codziennie to moim zdaniem za czesto. Mysle, ze co 3 dni starczy, chociaz
      pewnie zalezy to od skory, od samoopalacza, czy czesto robisz peeling,itp.
    • Gość: justy Re: Samoopalacz, jak często?? IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 08.06.04, 17:34
      najpierw do uzyskania odpowiedniego koloru można sie smarować często,np. rano i
      wieczorem. potem dla podtrzymania efektów co 3-4 dni, chociaż to też jest
      idnywidualna kwestia
      • lula11 Re: Samoopalacz, jak często?? 08.06.04, 18:35
        Dzięki dziewczyny, tak właśnie sobie pomyślałam.
        Peeling robię dwa razy tygodniowo, samoopalacz ładnie skórę już opalił , więc
        faktycznie co 3, 4 dni powinno starczyć.

        Agata.
        • Gość: magda Re: Samoopalacz, jak często?? IP: *.aster.pl 08.06.04, 18:40
          a jak robisz peeling nie robią CI sie łaty? ja juz mam dosc walki z tymi
          samoopalaczami...3 dni ładnie, potem peeling i łaty gotowe... kilka dni
          szoruje te łaty zeby znow móc nałożyc samoop.na nowo. obłęd
    • Gość: Ola Re: Samoopalacz, jak często?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 19:51
      a tak w ogóle jakich samoopalaczy używacie ?? Jaki jest najlepszy ?? Czy te
      drogie są lepsze od tańszych, polskich produktów ??
      • lula11 Re: Samoopalacz, jak często?? 09.06.04, 07:07
        Na razie, plam nie mam ani przed ani po peelingu.
        Może to kwestia mojej łatwości w opalaniu, może bardzo strannego i
        trwającego dośc długo nakładania samoopalacza ( ale pewnie wszystkie się
        tam staramy :)), może to dlatego, że dodatkkowo smaruję ciało balsamem
        brązującym, by wyrównać opaleniznę ( samooplaczem smaruję te miejsca,
        które nie są wystawione na słońce, a balsamem całe ciałko).
        Co do kosmetyków, to kupiłam oba na próbe, raczej nie spodziewając się
        rewelacji ( i tu zaskoczenie :)) w supermarkecie Lider Price. Samoopalacz i
        balsam brązujący są polskie, tanie i raczej nieznane , ale.... są bardzo fajne w
        stosowaniu: saoopalacz ma ledwo wyczuwalny zapach, dobrze się
        rozprowadza i nie pozostawia plam, a balsam brązujący bardzo przyjemnie
        pachnie orzechami, ma ładny kolor, wyrównuje opaleniznę nadając skórze
        barwę ciemnego bursztynu.
        Pewnie wiele z Was napisze ,że takie kosmetyki z supermarketu to koszmar i
        pewnie macie rację, ale akurat te dwa na mojej skórze się sprawdzają...może
        mam szczęscie...:)
        Agata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka