Gość: Magda IP: 212.160.155.* 10.06.02, 15:17 Czy któraś z Was miała kurzajki? Jaki skuteczny sposób możecie mi polecić. Próbowałam walczyć przy pomocy lapisu i Brodacidu,ale na próżno. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Monika Re: Kurzajki IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 17:28 Coś w rodzaju płynnego azotu, przepisywanie przez dermatologa. Nie boli i bardzo bardzo skuteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonique Re: Kurzajki IP: 217.98.105.* 10.06.02, 22:09 Ja polecam swiezy sok z jaskolczego ziela. Brzmi to troche absurdalnie moze, ale zapewniam, ze jest bardzo skuteczne. Z moimi kurzajkami bylam u dermatologa i przepisany mi plyn w ogole nie skutkowal. Popekala mi skora, a kurzajki byly niezniszczalne. Wreszcie mama zdobyla skads jaskolcze ziele i dwa razy posmarowalam swiezym sokiem i wszystko zniknelo. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nell Racja IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 10.06.02, 22:18 A rosnie w parkach i na skrajach lasu, bardzo pospolita roslina..ma takie żolte kwiatki, ktore wlasnie kwitna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nell Jaskolcze ziele IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 10.06.02, 22:16 posmarowac trezba sokiem z lodyzki kurzajke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mysza Re: Jaskolcze ziele IP: *.pl 10.06.02, 22:21 Ja tez sie zgadzam co do jaskolczego ziela.Mojej kolezance usunal wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justy Re: Kurzajki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 22:58 Sok z glistnika jaskółczego ziela to tradycyjny lek na tego typu dolegliwości stosowany z dobrym skutkiem od stuleci. Z preparatów aptecznych możnaby jeszcze wypróbować Verrumal, na pewno jest skuteczniejszy od Brodacidu, a do niedawna był tylko na receptę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Kurzajki IP: 212.160.155.* 10.06.02, 23:04 Dzięki za porady. Jutro od rana ruszam na poszukiwanie zielska! Duża buźka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
babushka33 Re: Kurzajki 14.06.02, 23:43 Ja znam inny,też skuteczny sposób.Skórkę z cytryny moczy się parę dni w occie.Miejsce dookoła kurzajki smaruje się czymś tłustym,może być np.maść cynkowa żeby zabezpieczyć zdrową skórę.Wycina się tylko mały kawałek cytrynowej skórki,taki wielkości samej kurzajki,nakłada się go na kurzajkę,przykleja plastrem bez opatrunku a póżniej obkłada folią spożywczą,żeby nie wyschło.Najlepiej założyć to na noc.Mojej córce usunęłam w ten sposób trzy kurzajki.Niektóre zniknęły już po jednym zabiegu,na inne trzeba było nałożyć drugi raz.Tych kurzajek nie mogłam niczym zwalczyć,odrosły nawet po wypalaniu azotem i jaskółczym zielu.Te być może też odrosną,bo kurzajki powoduje wirus,który może się chyba jakoś utrzymywać w organiźmie ale w razie czego zabieg za jakiś czas powtórzę.Zresztą sama też tak sobie usunęłam,zaraziłam się od córki.Tyle że jej kurzajki jak schodziły to ładnie usychały,a mnie się zrobił bąbel jak po azocie,ale w końcu i tak zeszła.Sposób naprawdę sprawdzony przez jeszcze parę innych osób,tylko trzeba uważać,żeby dobrze skórkę z cytryny przykleić bo jak się w nocy przesunie na zdrowy kawałek skóry,to może wypalić rankę. Odpowiedz Link Zgłoś