IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 12:45
Jestem ciekawa jak wyglada wasz makijaz latem..czego uzywacie a z czego w tym
czasie rezygnujecie i czy przy takich upałach da sie wam tę twarzyczke
okiełznac:-)bo mi troche to kiepsko wychodzi..:(moze jakies rady?:)
Obserwuj wątek
    • rauser Re: makijaz.. 18.06.02, 12:50
      u mnie tak: rano mycie + woda termalna, krem z filtrem (Hydraphase Xl lub przy
      dużym słońcy Anthelios 60+) i podkład z filtrem SVR. Puder nakładam pędzlem bo
      po tych kremach twarz jest tłusta. Po chwili bibułki, z którymi cały dzień się
      nie rozstaję. Niestety nie mam sposobu na osadzające się cienie :( więc latem
      na powieki tylko błyszczyk, tak samo usta. Niestety upał i tłusta cera + w.w.
      kremy powodują nietrwałośc makijażu.
      • Gość: Vera Re: makijaz.. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 12:57
        Ja prawie wcale nie używam podkładów i pudrów i to nie tylko latem. A jak już
        to bardzo sporadycznie w chwilach awarii jak mi coś nieciekawego wyskoczy.
        Latem natomiast stosuję mycie buźki( nie tylko latem ), krem nawilżający i krem
        z filtrem powyżej 20. A praktycznie mój makijaż opiera się tylko i wyłącznie na
        oczach- strasznie lubię je podkreślać i jeszcze błyszczyk. I to tyle.
        pozdrawiam
        Vera
    • Gość: tita Re: makijaz.. IP: *.pl 18.06.02, 12:52
      W takie upały staram sie rezygnować z podkładu, a jeśli juz go używam to w
      lato tylko ColorStay Light Revlona, ten tubce. Mam wrażenie, ze lekko wtapia
      się w skórę i nie mam warstwy podkładu na twarzy.
      Więc jeśli nie mam podkładu to puder 3 kolorowy Shiseido i brązujący. Żaden
      krem matujący mnie nie matuje - wiec przestałam walczyć. Potem tylko tusz do
      rzęs i błyszczyk i to wszystko.
      Czasem jak nie ma upału to różowy cien do powiek
    • anexxa Re: makijaz.. 18.06.02, 13:05
      rano przemywam buzie tonikiem alko YR, potem
      control&care juveny (swietnie matuje mi skore), potem
      moisture bronze oriflame'a (zasugerowany przez
      katrine), lekki puder w kamieniu nakladam gabeczka,
      maluje sobie powieki lekkim cieniem - najczesciej cos w
      kolorach zblizonych do rozowego, lila albo
      niebieskiego, w zaleznosci od przewagi kolorystycznej w
      stroju. rzesy na czarno , na usta albo blyszczyk
      bezbarwny, albo taki rozyk, albo calkiem graficzny roz,
      albo nabyta ostatnio opalizujaca szminka z brokatowymi
      drobinkami. ktora i tak zjadam albo zostawiam na kubku
      z herbata.

      xx.
      • Gość: agul Re: makijaz.. IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 18.06.02, 13:39
        Ja nakładam krem matujący, mam kilka, więc w zależności od nastroju, ostatnio
        podpasował mi YR z nowej serii. Jak tylko robi sie cieplo, rezygnuję z
        podkładów i ciężkich pudrów i kładę tylko puder brązujący na policzki, czoło,
        nos i trochę na brodę, daje to fajny naturalny efekty opalenizny, chociaż
        trzeba też byc do tego trochę przynajmniej opalonym bo inaczej wygląda
        nienaturalnie. Na rzęsy tusz, bardzo rzadko cień, jak już to jakiś jaśniutki,
        na usta błyszczyki pupy w ktorych jestem zakochana:) i to tyle, latem lubię się
        malować jak najmniej się da. A na wakacjach w ogóle rezygnuję ze wszystkiego
        oprócz błyszczyku na usta (uzależnienie):-)
        • anexxa Re: makijaz.. 18.06.02, 14:02
          dokladnie, jak jestem na wakacjach, tylko sobie usta
          maluje - rzesy mam czarne z natury.

          ech, kiedy te wakacje?:))

          xx.
          • Gość: Ania Re: makijaz.. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 14:33
            szczesciara:-)a co ja mam zrobic..ja mam takie jasniutkie..jak jestem nie
            wymalowana tzn rzesy to wygladam jak jakies dziecko:)



            > dokladnie, jak jestem na wakacjach, tylko sobie usta
            > maluje - rzesy mam czarne z natury.
            >
            > ech, kiedy te wakacje?:))
            >
            > xx.

            • anexxa Re: makijaz.. 18.06.02, 14:46
              a nie mozesz sobie zrobic henny, ale moze nie czarnej,
              tylko brazowej (jesli jestes blondynka)?

              xx.
              • Gość: Ania Re: makijaz.. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 15:07
                jestem blondynka..odpada..juz raz robiłam i wiecej tego nie zrobie..przykre
                doswiadczenia mam w tym temacie:-)niestety..


                > a nie mozesz sobie zrobic henny, ale moze nie czarnej,
                > tylko brazowej (jesli jestes blondynka)?
                >
                > xx.

                • anexxa Re: makijaz.. 18.06.02, 15:10
                  dobrze zrobiona henna i blondynce nie zaszkodzi. tak
                  wiem z obserwacji kolezanek - jakos tak wyszlo, ze w
                  LO wiekszosc moich bliskich znajomych miala jasna
                  oprawe oczu i cos z tym robila.

                  ale to jak wolisz, zreszta tusz nie jest jakos
                  szczegolnie szkodliwy;)

                  xx.
          • Gość: Ania Re: makijaz.. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 14:34
            Dzieki za posty:-)
      • Gość: silie Re: Do Anexxy IP: *.jmk.lodz.pl 18.06.02, 13:53
        A powiedz, co to za szminka opalizująca z brokatowymi drobinkami??
        pzdr, s,
        • anexxa Re: Do Anexxy 18.06.02, 14:03
          pupa nr 02, ostatni zakup na soldzie w cubusie:)

          xx.
          • Gość: silie Re: Do Anexxy IP: *.jmk.lodz.pl 18.06.02, 14:08
            Czyli znowu Pupa! Ciągle gdzieś czytam o różnych doskonałych rzeczach z Pupy.
            Tylko u mnie w Łodzi jakoś mało tej firmy...
            Dzięki za odp.
            pzdr, s.
    • Gość: LadyBlue Re: makijaz.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 13:48
      żadnego podkładu, z pudru tez bym najchętniej zrezygnowała, ale nie lubie jak
      mi się buźka świeci. oc\zyzazwyczaj mocno umalowane - ostatnio genialny
      wściekle niebieski tusz constance carrol i miętowy cień do powiek. na usta
      błyszczyk albo balsam ochronny. :) uwielbiam sie malować i nie umiem z tego
      zrezygnowac nawet latem ;)
      • flora1 Re: makijaz.. 18.06.02, 14:17
        Fajne są opalizujące (ze złotymi drobinkami) szminki firmy Privi, pachną i
        smakują bajecznie.....takimi dojrzałymi owocami mniam, mniam....
      • rauser Re: makijaz.. 18.06.02, 14:47
        a jaki odcień tego tuszu? bardziej ultramaryba czy navy blue? jak on się ma do
        soczewek? też poluję na miętowy cień, może to będzie ten chłodzący loreala a
        może znacie jakiś tańszy odpowiednik?
        • Gość: LadyBlue do rauser IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 14:56
          odcień tuszu - a toś mi ćwieka zabiła ;) w sumie to chyba jest błękit
          królewski - taki naprawdę niebieski. w sieci drogerii rossman mają teraz
          wyprzedaż kosmetyków constance carrol i można kupić fajne rzeczy za naprawde
          malutkie pieniądze - tusz ok.7 zł, cień chyba 3 zł. mnie kosztował, a jak na
          razie super sie sprawdzają. tylko jedna uwaga - tusze tej firmy dość długo
          schną więc to zabawa dla cierpliwych :)
          • rauser Re: do rauser 18.06.02, 15:18
            dzięki :) za ćwieka przepraszam :)zajrze do Rossmana i się wyjaśni.
            • Gość: katrina Re: do rauser IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 21:07
              rauser napisał(a):

              > dzięki :) za ćwieka przepraszam :)zajrze do Rossmana i się wyjaśni.

              założe się że to Electric Blue, mam go :-) Ale znalazłam jeszcze bardziej
              jaskrawy niebieski - Luminelle YR. Problem z nią polega na mega wodoodporności :-)
    • Gość: ryża Re: makijaz.. IP: 195.116.167.* 18.06.02, 15:28
      odrobina kremu koloryzującego Nivea zmieszanego z kremem nawilżającym,
      na oczy chłodzący cień L'Oreal w sztyfcie- kolor b. naturalny brązowy ( kiła.
      Bardzo szybko znika), tusz do rzęs, błyszczyk const.carroli bordowy z małego,
      okrągłego pudełeczka - zakup b. trafiony, ten najciemniejszy, wiśniowy odcień
      jest super.
    • Gość: satiaa Re: makijaz.. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 15:58
      na dobry poczatek-woda termalna , pozniej tonik i krem nawilzajacy:)) na linie
      te preparat antishine screenface albo clinique:)) teraz moja cera sie uspokoila
      ( o dzieki boski effaclark:))wiec tylko lekko pudruje twarz pudrem loreal z
      wit. C, na policzki kulki rozswietlajace ,tusz czarny na rzesy i pomadka loreal
      na usta:))
      do torebki obowiazkowo woda termalna:))
    • roodanaserio Re: makijaz.. 18.06.02, 16:32
      A ja zawsze mycie, obowiazkowo tonik [juz od lat], potem nawilzanie [latem] lub
      nawilzanie + ochrona [zima]. Nie mam fiola na punkcie filtrow, uwazam zreszta,
      ze czesc czarnowidztwa UV-watego to celowa robota producentow blokerow.

      Uzywam wiec kremow z filtrami i nie dodaje nic innego, o ile nie jestem na
      plazy :) Jezeli krem nie ma filtra, to trudno, caly dzien jestem w budynku i
      nie uwazam, zeby mnie jarzeniowka jakos szczeglnie opalala. Kremow uzywam
      dobrych i kilku na raz, tj. nie mam jednego w danej chwili, a wybieram sposrod
      3 - 4. Obecnie: Orlane przeciw miejskiemu zyciu, Helena R. z wit. C lub cos
      Vichy. Mam tez jakies powazne serum Erisu i trzskam sie raz na jakis czas.

      Podkladu uzywam zawsze - mama przetluszczajaca sie cere i uwazam, ze dobrze
      pomaga trzymac sebum w ryzach. Poniewaz w ciagu dnia nie poruszam sie po
      miescie, nic mi nie splywa [zreszta, dobry podklad nie ma prawa]. Bez tego
      czuje sie gola. Potem puder - sypki badz brazjacy, b. niewiele. Jak zwykly, to
      nieco rozu. Na usta blyszczyk, szminek w lato raczej nie uzywam.

      Oczy .... rzesy zawsze - nigdy czarne, raczej braz, sliwka, blekity, granaty,
      szarosci. Cienie na powieki - jasne zlote lub zimne kolorki - blekity, roze
      [zaleznie od stroju]. W tym sezonie zawsze opalizujace.
      Czasami nachodzi mnie tez na jakis zlotawy zel, lubie fajny polysk, zwlaszcza,
      ze jest na topie [lata 70-te i 80-te].



      r
    • Gość: elve Re: makijaz.. IP: *.netland.gda.pl 18.06.02, 16:58
      buźkę myje albo żelem dax cosmetics z granulkami minerały, albo effeclarem.
      potem tylko krem tonujący (nivea - mi b. pasuje), trochę rozświetlacza na kości
      policzkowe i obojczyki (jak mi się chce), trochę nabłyszczacza pod łuki brwiowe
      (jak mi się chce, czyli rzadko), jeszcze rzadziej shine delicieux na usta.
      Czasem czarny, delikatniutki tusz na rzęsy. Bardzo rzadko cień na powieki (bo i
      tak wetrę w oko i mnie będzie swędzieć).
    • Gość: Vikcia Re: makijaz.. IP: *.pl 18.06.02, 17:42
      U mnie pielęgnacja jak zwykle, tzn. żel jakiś do mycia buzi (ostatnio pianka
      J&J), tonik (ost. Nivea), kremik (ost.Dermika Inspiracja na dzień- b.fajny!)
      ale go mniej, bo zamiast podkładu krem tonujący Nivei (brr! nie lubię go
      wyjątkowo, ale dzielnie zużywam- jak jestem opalona teraz, to ten odcień
      przynajmniej lepszy...); później ciut jakiejś kredki do oczu (coś szarego,
      względnie czarna) porządnie roztartej, tusz czarny, błyszczyk na ust korale
      albo jakieś cóś ochronne i tyle! A! i jeszcze odrobinka pudru sypkiego na nosek
      i czółko i, jak pamiętam, odrobinka różu na policzki, a czasem to i na powieki
      (tak je ciut omiatam pędzlem, b.fajnie to wychodzi). W sumie nic specjalnego,
      lżejsza wersja tego całorocznego.
      • Gość: BiSoU Re: makijaz.. IP: *.pl 18.06.02, 18:00
        rano oczyszczanie (chociaż prosto po wstaniu z łóżka buzia wygląda tak ładnie,
        nie ma ani jednej różowej plamki... a po umyciu już jest lekko podrażniona : ) -
        żel effaclar, lub mleczko i tonik biotherm biosource.
        Potem kremik- albo nivea matujący albo visible difference Elisabeth Arden.
        Potem ociupinka podkładu (najczęściej seamless) i puderek- rano jasny, na
        wieczór ciemniejszy. Zawsze maluję rzęsy, powieki dość często, prawie
        codziennie (chyba, że nie mam zamiaru wogóle nigdzie wychodzić to wtedy tylko
        krem, tusz i puder)- róże, beże, czasem prawie białe opalizujące... Na usta
        błyszczyk lub pomadka nivea ochronna- ta różowa perełkowa.
        Więcej czasu poświęcam na fryzurę- zwykle wymyslam jakieś nowe uczesania, a
        trwa to dość długo.
        • Gość: katrina Re: makijaz.. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 21:41
          Bisou, a gdzie tu filtry?
          A'propos. W takiej temperaturze jak dzisiaj wszystko ze mnie spływa. Testuję
          róne kombinacje, nad którymi nie będę się teraz rozwodzić, ale nędza... W
          takich temperaturach jak dzisiaj wszystko ze mnie spływa i wycierając twarz
          ścieram krem z filtrami nałożony rano, a trudno w mieście od nowa myć się,
          kremowac i malować. Wymyśliłam kompakt z filtrami, żebym mogła robić poprawki
          i słyszałam że kompakty są dobre do cery tłustej i mieszanej. Napiszcie mi coś
          o kolorówce zawierającej filtry. Chodzi mi o: AeraTeint w kompakcie, Avene
          kompakt na słońce (jeden odcień, wygląda na strasznie ciemny) i podkłady
          Cuovrance Avene w kompakcie do cery tłustej też z filtem. W internecie
          znalazłam jeszcze dwie rzeczy: Shiseido Sun Block Compact SPF 32 w
          jaskrawoniebieskim opakowaniu, ale nie wiem czy nie jest dsotęny w Polsce
          (podobno bardzo ważne żeby dopasować odcień próbując, więc nie mogę go zamówić
          w ciemno) i Clarins Bronzing Sun Compact SPF 15 (nowość w USA teraz, czy jest w
          Polsce? na zdjęciach zamknięte pudełko, nic nie wiem, jaki kolor, faktura ani
          nie znalazłam opinii użytkowniczek). Pomóżcie!
          • Gość: BiSoU Re: makijaz..do katriny IP: *.pl 18.06.02, 22:34
            no jakto? W kremach oczywiście! ;) filtry muszą być!!!
            • Gość: katrina Re: makijaz..do katriny IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 22:51
              Nie znam tego EA, ale w nivea jest czwórka i to chyba tylko UVB. Ja tego
              filtrem nie nazywam :-) Dlatego liczę na te kompakty, m.in.
          • rauser Re: makijaz.. 19.06.02, 09:16
            ten Avene jest niezły, ale buzia musi być już opalona. Jest też dość jak na
            kompakt wydajny; stosowałam całe zeszle lato i jeszcze mam.
            • Gość: Ania Re: makijaz.. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 11:25
              nie stosuje podkładów,pudrow..bo chyba nie ma takiego ,ktory by odpowiadał
              kolorystycznie..wszystko za ciemne:(wiec nie wiem co zrobic..najgorsze,że
              czesto mam rumience:-)to moja zmora..a w takie upały to juz w ogole..gdyby tak
              jeszze uzyc podkładu..bedzie tecza hihi,jedynie korektora uzywam na te
              nieszczesne wypryski,tuszu do rzes i cienie w odcieni brazu no i błyszczyk-nie
              rozstaje sie z nim:))ale i tak niezbyt ciekawie moja twarz wyglada przez
              dzien..najlepiej to dopiero wieczorem:)))
              • Gość: LadyBlue Re: makijaz.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 12:37
                ja tez mam jaśniutką cerę, ale zaprzyjaźniłam sie z pudrem transparentnym -
                ładnie matuje buzię. z podkładami rzeczywiście jest koszmar, tak samo jak z
                korektorem, ale czasem można coś jasnego znaleźć, tylko do tego trzeba mieć
                anielska cierpliwość.
            • Gość: katrina Re: makijaz.. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 21:38
              rauser napisał(a):

              > ten Avene jest niezły, ale buzia musi być już opalona. Jest też dość jak na
              > kompakt wydajny; stosowałam całe zeszle lato i jeszcze mam.

              Który, ten słoneczny czy Couvrance? I jak tam z matowaniem i jak długo się trzyma?
          • Gość: justy do Katriny- kompakty IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 19:54
            Wszystkie te kompakty mają niezłe filtry, chroniące też przed UVA. Aera Tient
            ma SPF 18 i zawiea dwutlenek tytanu jako filtr. Avene z faktorem 50 zawiera
            dwutlenek tytanu i tlenek cynku. Podkłady Couverance do cery tłustej mają filtr
            chemiczny chroniący przed UVB i dwutlenek tytanu, a wersja do cery suchej tylko
            dwutlenek tytanu. Oba mają faktor SPF 15.

            No i nie bardzo wiem, co Ci Katrino doradzić. Najskuteczniej przed słońcem
            będzie chronił Avene 50, i jeśli tylko będzie pasował Ci odcień, to byłby
            najlepszy z tych kompaktów. W pudełeczku wygląda na bardzo ciemny, ale po
            nałożeniu wilgotną gąbeczka na skóre, kolor znacznie się rozjasnia.

            Z tym, że mam jedno zastrzeżenie. Nie sądzę, żeby kompakty skutecznie chroniły
            przed słońcem, ponieważ wartość faktora ustala się po nałożeniu grubej warstwy
            kosmetyku na skórę (firma określa SPF nakładając 2mg kremu na 1 cm kwadratowy
            skóry), a kompaktów nie można tak nałożyć z wiadomych przyczyn. Więc, kompakt z
            faktorem np. 18 nie chroni jak krem do opalania SPF 18, lecz sporo słabiej
            (podobno o połowę słabiej).
            Właśnie dlatwego, jesli już ma być kompakt, to ten Avene z faktorem 50, a
            jeśli nie, to krem do opalania z dobrymi filtrami (są też taki o żelowej,
            lekkiej konsystencji) a na to podkład.
            • Gość: katrina Re: do Katriny- kompakty IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 20:18
              Gość portalu: justy napisał(a):

              > Wszystkie te kompakty mają niezłe filtry, chroniące też przed UVA. Aera Tient
              > ma SPF 18 i zawiea dwutlenek tytanu jako filtr. Avene z faktorem 50 zawiera
              > dwutlenek tytanu i tlenek cynku. Podkłady Couverance do cery tłustej mają filtr
              >
              > chemiczny chroniący przed UVB i dwutlenek tytanu, a wersja do cery suchej tylko
              >
              > dwutlenek tytanu. Oba mają faktor SPF 15.
              >
              > No i nie bardzo wiem, co Ci Katrino doradzić. Najskuteczniej przed słońcem
              > będzie chronił Avene 50, i jeśli tylko będzie pasował Ci odcień, to byłby
              > najlepszy z tych kompaktów. W pudełeczku wygląda na bardzo ciemny, ale po
              > nałożeniu wilgotną gąbeczka na skóre, kolor znacznie się rozjasnia.
              >
              > Z tym, że mam jedno zastrzeżenie. Nie sądzę, żeby kompakty skutecznie chroniły
              > przed słońcem, ponieważ wartość faktora ustala się po nałożeniu grubej warstwy
              > kosmetyku na skórę (firma określa SPF nakładając 2mg kremu na 1 cm kwadratowy
              > skóry), a kompaktów nie można tak nałożyć z wiadomych przyczyn. Więc, kompakt z
              >
              > faktorem np. 18 nie chroni jak krem do opalania SPF 18, lecz sporo słabiej
              > (podobno o połowę słabiej).
              > Właśnie dlatwego, jesli już ma być kompakt, to ten Avene z faktorem 50, a
              > jeśli nie, to krem do opalania z dobrymi filtrami (są też taki o żelowej,
              > lekkiej konsystencji) a na to podkład.

              Dzięki, Justy, jesteś boska! Dwutlenek tytanu to titanium dioxide, czyli to co
              chroni przed UVA, tak?
              Pisałam że używam kremów z filtrami, kompakt potrebny mi do możliwości robienia
              poprawek w ciągu dnia, bo strasznie się pocę (także na twarzy :-(((( ) i jak
              wycieram twarz (staram sie robić to delikatnie) to filtry tez się ścierają, nie?
              A co do tych konsystencji żelowych, to prawda jest taka, że to pic na wodę! Mam
              antheliosa W 30, oczywiście lżejszy niż np XL 60, ale ten kto go nazwał żelem to
              chyba nigdy żelu nie widział! Moim zdaniem to zwykła emulsja. Używam go, jest ok,
              ale wkurza mnie że wmawiają klientom nieprawdę.
              Dzisiaj użyłam SVR 50, tego "zabarwionego", moim zdaniem on jest całkiem niezły
              jako podkład :-), nawet lekko matuje, ale tylko połżony naprawde cienką warstwą.
              A jak sama mówisz, to nie chroni wystarczająco. więc chyba skorzystam z Twojej
              rady i nabędę ten kompakt z Avene. Dzięki!
    • Gość: kotmanka Re: makijaz.. IP: *.thls.bbc.co.uk / 10.141.23.* / *.thls.bbc.co.uk 19.06.02, 11:36
      w sumie podobnie jak wszyscy wyzej, czyli minimalnie
      rzesy obowiazkowo i bardzo wyraznie na tle jakiegos zlotawego cienia
      i zawsze ale to zawsze brwi
      troche rozo w kremie - moim zdaniem b odswieza
    • Gość: Madusiak Re: makijaz.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 19:14
      Czekam z utęsknieniem jak mi sie mordka opali, bo wtedy nawet moich cieni pod
      oczętami tak nie widać(niestety to rodzinne, cała rodzinka tatuska mojego moze
      sie pochwalić cieniami pod oczami)A poza tym, to niewiele zmieniam, bo ja
      ogólnie nie nakładam duzo na twarz, bo mam to szczęście że nie muszę.Zawsze coś
      pod oczy(te cienie...)ostatnio mam Avonu fluid pod oczy i jestem zadowolona.
      Tusz na rzęsy(to lubię mieć podkreślone), mgiełka pudru i szminka plus błyszczyk
      (modne czy nie ale ja lubię błyszczące usta)Róznica jest może w doborze
      kolorystyki. Bo puder brązujący(sypki)-mam jeszcze Oriflame Indian Bronze,
      który kiedys dostałam i go uwielebiam, ale się kończy(ciekawe czy jeszcze go
      maja w ofercie:szminka za to jaśniejsza niż zwykle, bo taka ładnie wygląda do
      opalenizny. A przed tym wszystkim nakładam krem z filtrem. A na plażę NIC prócz
      kremu i dobrego humoru.
      • Gość: Aga Re: makijaz.. IP: *.future-net.pl 19.06.02, 19:57
        Jakoś specjalnie nie latam po ulicach w ciągu upalnego dnia, jestem albo w
        domku albo w aucie z klimą albo w pracy z klimą albo w sklepach z klimą albo w
        knajpach z klimą:)))) więc makijaż mam calkiem normalny. Rano: żel do mycia
        Shiseido, potem woda termalna Avene, tonik w sprayu Dermika Spa, Beauty
        Energiser Stendhala (za pół ceny w Cubusie), pod oczy oczywiście Advanced Night
        Repair EL (mój ukochany krem), na buzię Urban Active z SPF 8 HR, podkład:
        płynny boski MAC, bardzo trwaly a leciutki, cienie Lancome z zeszłego lata
        Aqualumieres, śliczne perłowe kolorki, tusz, kredka Sephora, szminka np. Shine
        Deicieux albo błyszczyk Lancome, puder Lancome (troszkę na nos i policzki), róz
        IsaDora (z Cubusa). Makijaż lekki, niemal niewidoczny, a jednak jest, bo
        lubię:)))) Nic mi nie spływa, nic na buzi nie czuję, a wygladam slicznie:)
    • Gość: LadyBlue Re: makijaz.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 22:19
      w dzisiejszy upał uznałam ze jakikolwiek makijaż to ja za przeproszeniem
      pieprzę. tusz do rzęś w trakcie dnia spłynął, ale ja mu sie nie dziwię. no i
      dzień w mieście spędziłam polewając sie wodą mineralnę (gazowana staropolanka,
      mocno zmrożona) z butelki (tzn. taka z nakładką zeby psikac można było). trochę
      dziwnie ludzie się na mnie patrzyli, ale co tam - dobrze mi tak było - buzia
      nawilżona, nie ma uczucia lepkości od potu, brud sie nie osadza, przyjemny
      chłodek :) polecam ten sposób :)))
      • anexxa Re: makijaz.. 19.06.02, 22:28
        a ja nie, tylko rano odpuscilam krem brazujacy, ale to
        bardziej z lenistwa, chociaz troche obawialam sie
        struzek potu (ktore nie wystapily, nie kopie rowow;)).
        puder, blyszczyk, tusz - wszystko idealnie. pachnialam
        tommy girl, bo wysmarowalam sie balsamem do ciala
        (mozna to gdzies kupic w polsce????) i uzylam perfum na
        zaadzie walk thru it. aha, sprawdzil sie tez adidas, na
        ktorego swego czasu polowalam (a teraz mam zapas na
        rok). malo tego, pochodzilam jeszcze po centrum (szukam
        native speakera, zna ktos), spotkalam znajomego i
        dostalam zaproszenie na fajna imprezke organizowana
        przez niego. w ogole mi upal nie dokuczyl, kiedy bylam
        poza autobusem - tam bylo najbardziej duszno, mimo
        otwartych lufcikow.

        xx.
        • Gość: Nika Re: makijaz.. IP: 62.89.119.* 20.06.02, 09:56
          Ja mam cerę mieszaną, ale w te upału bardzo donrze sprawdza sie u mnie
          kombinacja: Normamat kremo-zel beztłuszczowy (dla mnie super, juz chyba trzeci
          słoiczek mam) + podkład Maybelline Smooth Result (świetny, bo lekki i z ochroną
          SPF 18, no i kolorki mam takie w brązowym odcieniu, a nie rózowe). I po takiej
          kombinacji od rana do wieczora moja twarz całkiem dobrze wyglada.
    • Gość: LadyBlue Re: makijaz.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.02, 12:58
      na dworze 35 stopni w cieniu - nie, ja sobie żadnego makijażu nie wyobrażam
      przy tej pogodzie. ide poleżeć w wannie z chłodna wodą - może to mi doda checi
      do życia.
      • Gość: agul Re: makijaz.. IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 20.06.02, 13:00
        Niektórzy to mają dobrze, w południe mogą sobie do wanny wleźć... mmm..
        • Gość: LadyBlue Re: makijaz.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.02, 13:14
          tja, dobrze... ;) powinnam się do egzaminów uczyć a nie w wannie leżeć, ale
          przy tej pogodzie to nie jestem w stanie nic zrobić... ja chcę deszczu
          • Gość: agul Re: makijaz.. IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 20.06.02, 13:19
            A ja lubię takie upałki, mogłabym tak przez cały rok mieć:)
            • Gość: LadyBlue Re: makijaz.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.02, 13:33
              Gość portalu: agul napisał(a):

              > A ja lubię takie upałki, mogłabym tak przez cały rok mieć:)

              to masz chyba jakieś afrykańskie korzenie ;) temperatura u mnie przy konmpie
              wynosi juz 40 stopni :( makabra :( zaraz mi sią złącza zaczną topić :(
            • Gość: coda Re: makijaz.. IP: 217.153.34.* 20.06.02, 13:36
              Gość portalu: agul napisał(a):

              > A ja lubię takie upałki, mogłabym tak przez cały rok mieć:)

              agaul- ja podobnie, nareszcie sie dobrze czuje :-)

          • Gość: CODA Re: makijaz.. IP: 217.153.34.* 20.06.02, 13:25
            ja dzis dalam na czolo i policzki krem brazujacy, szafirowa mascare i
            pomaranczowy blyszczyk jeno... tak mi sie ten zestaw spodobal (rustykalnie i
            slonecznie), ze z uporem maniaka 3 dzien z rzedu tak wystepuje, mysle ze ju tro
            ostatni dzien w takim makeupie ;-)
            • Gość: thea Re: makijaz.. IP: 62.99.160.* 20.06.02, 13:34
              To rowniez moj "zelazny" zestaw na upaly: krem tonujacy + szafirowa lub
              fioletowa mascara + blyszczyk.
              Natomiast musze sie pochwalic - dzisiaj zaszalalam :) Przechodzac rano przez
              perfumerie (no jakos nie moglam sie oprzec...) zostalam zaproszona do
              skorzystania czasu i umiejetnosci pani konsultantki Diora, wiec pozwolilam sie
              wymasowac, nakremikowac i umalowac. Przyjemnosc zdecydowanie wieksza niz efekt
              makijazu (moze to po prostu kwestia przyzwyczajenia do konkretnej kolorystyki),
              ale ogolnie jestem w ciezkim szoku - po prawie 3-godzinnych plotach w
              kawiarnianym ogrodku (przy okazji nasluchalam sie komplementow odnosnie
              mojego "nowego" wizerunku :)) nic, ale to kompletnie nic mi nie splynelo,
              rozmazalo czy utlenilo. A upal tropikalny. Az mi szkoda zmyc taka fajna
              tapetke, ale lece pod prysznic :)
              pozdrawiam upalnie
              • Gość: agul Re: makijaz.. IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 20.06.02, 13:39
                A ile czasu cię ta pani malowała? długo to trwało? bo z moich doświadczen wiem,
                ze to strasznie długo a ja nigdy nie mam ani tyle czasu ani cierpliwości,
                chociaż kilka razy byłam malowana przez różnych dobrych wizażystów i naprawdę
                efekt jest piorunujący!
                • Gość: thea Re: makijaz.. IP: 62.99.160.* 20.06.02, 13:45
                  caly zabieg trwal prawie godzine, ale samo malowanie ok. 20 minut (jak dla mnie
                  to i tak dlugo). Zdziwilam sie nawet, ze zaproponowala mi maseczke (w efekcie
                  byl piling, maseczka i krem) przed malowaniem, ale chyba jej sie troche
                  nudzilo :) Przy okazji dostalam cala fure (doslownie torba!) roznych probek,
                  wiec chyba czesciej bede korzystac z tego typu atrakcji. Polecam.
                  • Gość: agul Re: makijaz.. IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 20.06.02, 14:03
                    To może jak będę miała trochę czasu to też sobie zrobię, zwłaszcza ta torba
                    próbek mnie przekonuje:))
              • Gość: katrina Re: makijaz.. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 20:06
                Gość portalu: thea napisał(a):

                > To rowniez moj "zelazny" zestaw na upaly: krem tonujacy + szafirowa lub
                > fioletowa mascara + blyszczyk.
                > Natomiast musze sie pochwalic - dzisiaj zaszalalam :) Przechodzac rano przez
                > perfumerie (no jakos nie moglam sie oprzec...) zostalam zaproszona do
                > skorzystania czasu i umiejetnosci pani konsultantki Diora, wiec pozwolilam sie
                > wymasowac, nakremikowac i umalowac. Przyjemnosc zdecydowanie wieksza niz efekt
                > makijazu (moze to po prostu kwestia przyzwyczajenia do konkretnej kolorystyki),
                >
                > ale ogolnie jestem w ciezkim szoku - po prawie 3-godzinnych plotach w
                > kawiarnianym ogrodku (przy okazji nasluchalam sie komplementow odnosnie
                > mojego "nowego" wizerunku :)) nic, ale to kompletnie nic mi nie splynelo,
                > rozmazalo czy utlenilo. A upal tropikalny. Az mi szkoda zmyc taka fajna
                > tapetke, ale lece pod prysznic :)
                > pozdrawiam upalnie

                1. Nazwę kremu tonującego poproszę :-)
                2. Gdzie robiłaś ten "zabieg"?
                3. Próbki tak poprostu dostałaś, czy coś kupiłaś?

                • Gość: thea Re: makijaz.. IP: 62.99.160.* 20.06.02, 20:38
                  Gość portalu: katrina napisał(a):
                  >
                  > 1. Nazwę kremu tonującego poproszę :-)
                  Nivea albo Vichy Lumineuse (nawet nie wiem czy jeszcze jest, bo w ub. roku
                  slyszalam, ze maja go wycofywac, wiec narobilam zapasow), ale najczesciej musze
                  mieszac 2 kolory, bo w kremach tonujacych zawsze jest slaby wybor kolorystyczny i
                  trudno mi trafic na odpowiedni.
                  > 2. Gdzie robiłaś ten "zabieg"?
                  Niestety, tym razem nie w Polsce :(
                  > 3. Próbki tak poprostu dostałaś, czy coś kupiłaś?
                  Nic nie kupilam. Co prawda zachwycil mnie zaaplikowany zel pod oczy (skutek
                  natychmiastowy, odczuwalny i widoczny, tylko nie wiem czy dlugotrwaly), wiec od
                  razu chcialam kupic, ale zaproponowano mi wyprobowanie kilku innych
                  porownywalnych, wiec zgarnelam 4 probki kremikow i zelikow pod oczy. Oprocz tego
                  dostalam cale mnostwo probek kosm. pielegnacyjnych Diora, cala garsc zapachow
                  (meskich i damskich) + kilka czasopism i broszurek kosmetycznych. Az mi glupio
                  bylo wychodzic z taka wypakowana torba, skoro nie wydalam ani grosza
                  (przepraszam, centa). Teraz bede sie wczytywac, wyprobowywac i dzielic
                  wrazeniami. Jednak warto korzystac z takich perfumeryjnych dodatkowych atrakcji :)
                  • Gość: katrina Re: makijaz.. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 22:05
                    Gość portalu: thea napisał(a):

                    > Gość portalu: katrina napisał(a):
                    > >
                    > > 1. Nazwę kremu tonującego poproszę :-)
                    > Nivea albo Vichy Lumineuse (nawet nie wiem czy jeszcze jest, bo w ub. roku
                    > slyszalam, ze maja go wycofywac, wiec narobilam zapasow), ale najczesciej musze
                    >
                    > mieszac 2 kolory, bo w kremach tonujacych zawsze jest slaby wybor kolorystyczny
                    > i
                    > trudno mi trafic na odpowiedni.
                    A, ja mam Niveę, Luminuse też ok, myslałam że może masz jeszcze coś innego :-)
                    > > 2. Gdzie robiłaś ten "zabieg"?
                    > Niestety, tym razem nie w Polsce :(
                    > > 3. Próbki tak poprostu dostałaś, czy coś kupiłaś?
                    No skoro w USA, to się przestaję dziwić :-) Ja głównie tam kupuję, a podobny
                    numer (zabieg, makijaż, próbki bez zakupu) zrobiła kiedyś moja Mama
                    przy "counter'rze" Lancome'a. Zapytałam, bo sądziłam że i w Polsce doszli do tej
                    formy promowania firmy, ale gdzie tam, jeszcze lata świetlne! Boże, w zimie muszę
                    jechać znowu...
            • Gość: katrina Re: makijaz.. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 20:01
              Gość portalu: CODA napisał(a):

              > ja dzis dalam na czolo i policzki krem brazujacy, szafirowa mascare i
              > pomaranczowy blyszczyk jeno... tak mi sie ten zestaw spodobal (rustykalnie i
              > slonecznie), ze z uporem maniaka 3 dzien z rzedu tak wystepuje, mysle ze ju tro
              >
              > ostatni dzien w takim makeupie ;-)
              Nazwę kremu brązującego poproszę :-)

              • Gość: coda Re: makijaz.. IP: 217.153.34.* 21.06.02, 10:06
                > Nazwę kremu brązującego poproszę :-)
                >
                kupilam go w superdrugu w londynie, to taki badziew ich produkcji, ale bardzo
                ladnie brazuje (jest transparentny) i ma mieniace drobinki :-)
                pozdr

    • Gość: coralin Re: makijaz.. IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 20.06.02, 14:20
      Mój makijaż na lato jest minimalny.Nie maluję oczu, bo mam ciemną oprawę i
      długie rzęsy.Nie rezygnuję jednak z podkładu, gdyż moja cera nie jest jednak
      idealna i kropla delikatnego fluidu upiększa buzię.Do tego delikatne muśnięcie
      pudrem brązującym ,błyszczyk na usta.I tyle. W ciągu dnia korzystam z
      absorbentek i czasem z T Control, ale w sumie nie przejmuję się, gdy twarz
      swieci się trochę.Nie walczę o "mat absolutny", bo zgadzam się z tym co
      napisała jedna z dziewczyn,że wygląda to sztucznie w ponad 30 stopniowym upale.
      • Gość: katrina Re: makijaz.. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 20:04
        To ja napisałam, miło mi :-) Nazwę pudru brązującego poproszę :-)
        • Gość: coralin Re: makijaz.. IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 20.06.02, 21:51
          Używam pudru brązująco-rozświetlającego Voile Irise L'Oreal,który nadaje się do
          twarzy i ciała. Mam jednak kłopoty z jego aplikacją.Jest sypki, w pojemniku jak
          solniczka.Ale kiedy go użyję efekt jest znakomity , subtelny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka