Dodaj do ulubionych

Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak?

IP: *.4web.pl 12.06.05, 19:49
Co robicie, jesli chcecie wrócić do naturalnego koloru włosów, jednocześnie
bez pasemek i jakiegoś tam podkoloryzowania odrostów. Czekacie aż wreszcie
urosnącałe w normalnym kolorze?
Obserwuj wątek
    • Gość: Trinity Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? IP: *.110.99-84.rev.gaoland.net 12.06.05, 21:03
      Przefarbuj wlosy na swoj naturalny kolor i po krzyku. Odrostow nie bedzie widac,
      a po roku wlosy we wlasnym kolorze odrosna Ci do poziomu brody zupelnie
      "bezbolesnie"
      • arbuzunia FARBUJ! 13.06.05, 17:10
        dziewczyny mają racje, odrosty są naprawde ochydne! nie rozumiem co ci szkodzi
        jeszcze raz je zafarbowac, napewno wyglądalabys lepiej. Tylko koniecznie idź do
        DOBREGO fryzjera, nie próbuj sama w domu ani nie leć do żadnego Jean Louis
        Davida bo to za duże ryzyko
        • hermina5 Re: FARBUJ! 13.06.05, 18:49
          oHydniejsze rzeczy bywają niż odrosty...Np przeobrzydliwe, spalone farbą włosy
          cięte przez wspaniałego fryzjera w typie Jaga, która oszpeci najładniejsza
          dziewczyne.
          Nie farbuj. Stado nie ma racji , tylko dlatego, że go duzo:)
          • Gość: Trinity Re: FARBUJ! IP: *.kaptech.net 13.06.05, 22:59
            O, przepraszam, nie zgadzam sie - kremy koloryzujace "ton w ton" sa bez amoniaku
            i wcale nie sa agresywne, wlosy naprtawde swietnie je znosza. Absolutnie nie
            "pala" wlosow, bo nie wnikaja do srodka, tylko oklejaja je z zewnatrz cieniutka
            warstewka koloru, ktora chroni wlos, wygladza luski ( czyli nadaje polysk)i
            sprawia ze sie nie rozdwajaja. Nie mowie tu o syfach typu Palette, ktore wzeraja
            sie we wlosy i faktycznie je "pala", ale np cos w stylu Castingu L'Oreala, Ja
            uzywam kremow koloryzujacych "ton w ton" od 10 ( od 1995 r) lat i przysiegam, ze
            nadal mam wlosy z lustrzanym polyskiem i zdrowiutkie. Czego nie mozna powiedziec
            o farbach z amoniakiem, wlosy po nich sa matowe, sianowate i, no wlasnie,
            zniszczone.
          • arbuzunia Re: mowie ci- FARBUJ!!! 15.06.05, 23:15
            hermina5 napisała:
            > oHydniejsze rzeczy bywają niż odrosty...Np przeobrzydliwe, spalone farbą włosy

            no fakt, są ochydniejsze rzeczy od odrostów ale przecież nie trzeba wybierać
            między bardziej i mniej ochydnie, mozna po prostu zadbac o wlosy i wyglądac...
            dobrze :) wystarczy dobra farba i nie będzie problemu!
            • blackmolly Re: mowie ci- FARBUJ!!! 16.06.05, 12:57
              Chyba nie załapałaś aluzji. Ohydne pisze się przez samo h.
              A odrosty są, fakt, brzydkie.
    • 18lipcowa Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? 12.06.05, 21:25
      Gość portalu: klara napisał(a):

      > Co robicie, jesli chcecie wrócić do naturalnego koloru włosów, jednocześnie
      > bez pasemek i jakiegoś tam podkoloryzowania odrostów. Czekacie aż wreszcie
      > urosnącałe w normalnym kolorze?

      zależy z jakiego koloru...? z każdego jest stosunkowo łatwo poza czarnym...
      • anula36 Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? 12.06.05, 21:33
        ew. ostrzyc sie bardzo krotko - i zapuszczac juz tylko naturalny kolor.
        • 18lipcowa Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? 12.06.05, 21:35
          anula36 napisała:

          > ew. ostrzyc sie bardzo krotko - i zapuszczac juz tylko naturalny kolor.

          Anula podała nie drastyczny sposób, w sensie ich niszczenia. Reszta -
          odbarwianie, pasemka to smierć dla włosów.
          • Gość: Klara Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? IP: *.4web.pl 12.06.05, 21:58
            Ja mam włosy do pasa:)))))))))))))) I nie chcę ani farbować, ani odbarwiać, ani
            pasemek robić...No to chyba zostaje mi czekać z 1, 5 roku z odrostami...
            • anula36 Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? 12.06.05, 22:03

              jesli raz ufarbowalas - to teraz jedyne co ma sens to ufarbowac na kolor wlasny
              i regularnie farbowac odrosty. wybacz ale dlugie wlosy ze slicznym rownym
              odrostem przesuwajacym sie w strone koncow wygladaja nieciekawie.
              • Gość: Klara Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? IP: *.4web.pl 12.06.05, 22:05
                Ale ja nie chcę już w ogole farbowac nigdy! chce wrócić do mojego koloru
                włosów , a tu mi kazdy pisze, że mam farbować odrosty i ufarbować jeszcze na
                koniec całe...
                • marvellous Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? 12.06.05, 22:14
                  ale czego Ty oczekujesz? przecież nie wyczarujesz sobie naturalnego koloru..
                  Jak nie chcesz niszczyć włsów to kup jaką ziołową farbę typu venita czy chna czy co tam :)
                • mgielka83 Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? 12.06.05, 22:33
                  skoro tak to ściąć i po krzyku:) moja siostra wraca z rozjaśnionego bolondu do
                  naturalnego-ciemniejszego "bezbolesnie" w ten sposób, ze robi ciemniejsze
                  pasemka na tych farbowanych i wyglada to naturalnie.
              • Gość: cudaczek Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 22:08
                dokladnie, wyglada to tym gorzej im wlosy sa dluzsze- przy krotkich pol biedy.
                ja sie mecze z moimi w ten sposob: naturalny blond zafarbowalam kiedys na braz,
                po 2 latach mi sie znudzilo, rozjasnilam uhuh z oplakanym rezultatem dla
                kondycji wlosow i teraz roznice miedzy odrostami a reszta staram sie stlumic
                szamponetkami, jest mniej wiecej ok. chociaz zastanawiam sie czy takie farbki
                do 8 myc tez nie niszcza wlosow, no ale co zrobic ?:)
    • e88 Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? 12.06.05, 22:32
      Ja moje kochane włoski blond przefarbowałam niegdyś na ciemny brąz. Jak się
      znudziło - rozjaśniłam. Kolor nie był idealnie ten sam ale gdy odrosty sięgnęły
      za brodę wyglądało to całkiem fajnie, oryginalnie i byłam rozpoznawalna akurat
      wtedy kiedy tej rozpoznawalności chciałam :D Nawet nie były takie zniszczone,
      używałam dobrych szamponów i odżywek, bylo ok.
    • Gość: Klara Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? IP: 194.63.133.* 13.06.05, 09:33
      Nie dziękuję, to ja już wolę chodzić w koku z tym naturalnym 30 cm odrostem, bo
      widze, że proponujecie mi znów chemię... Ja ma jasne włosy, więc żadne chny
      itp nie wchodzą w grę...Cóz, w takim razie bedziecie mogly sobie obgadywac mnie
      na ulicy, bo zauwazyłam, że odrosty wzbudzaja ogromną sensację.wole
      nieesteyyczny odrosy przez rok niz farbę przez całe zycie. Jakos przezyję:))))
      • klamczucha3 Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? 13.06.05, 09:39
        Nie dramatyzuj!
        Nikt ci nie kaze nosic farby przez cale zycie.Zawsze mozesz obciac wlosy np do
        ucha a reszte zafarbowac.A potem tylko podcinac az byle odrosty zrownaja sie z
        naturalnym kolorem wlosow.
        Cudow nie ma!Na wszystkie propozycje mowisz NIE!Wiec czego oczekujesz?
        • hermina5 Tak zetnij, bo pewnie ładne:P Mądre rady w cenie.. 13.06.05, 09:58
          Niczego nie oczekuje. Każecie jej albo ścinac, a włosy do pasa to skarb, albo
          farbować , a ona nie chce, bo nie chce już zadnej chemii. No to Wam napisała,
          że bedzie miała odrosty dopóki całe nie urosną i tyle.Też problem. To raczej wy
          macie problem, że nie wyobrazacie sobie , że ktos może nie chcieć żadnej
          chemii , bo szamponetki to tez chemia.
          Ja uważam , ze nalezy mieć to gdzieś, co inni mysla i poczekać aż same
          naturalnie odrosną, a jak są jasne to moczyć w cytrynie i rumianku, przejść sie
          po slońcu latem itp:)
      • sitc Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? 13.06.05, 12:39
        Gość portalu: Klara napisał(a):

        Cóz, w takim razie bedziecie mogly sobie obgadywac mnie
        > na ulicy, bo zauwazyłam, że odrosty wzbudzaja ogromną sensację.wole
        > nieesteyyczny odrosy przez rok niz farbę przez całe zycie. Jakos przezyję:))))

        Raczej nie nazwałabym tego sensacją, ale napewno 20-to centymetrowe odrosty nie
        wyglądają estetycznie. Dla mnie jest to porównywalne np. z nieogolonymi nogami
        czy pachami.
        Dziewczyny ci radzą, najlepiej jak mogą. A ty zastanów się czy nie lepiej
        ufarbowac włosów jeszcze dwa razy żeby bezboleśnie wrócić do naturalnego koloru
        niż biegać z takimi odrostami.
        • Gość: imoe Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? IP: *.acn.waw.pl 13.06.05, 13:08
          no i co z tego że nie estetycznie wygląda taki odrost? świat się zawali? ludzie
          zaczną jej unikac? dziewczyny nie popadajcie w jakąś paranoje. najważniejsze to
          czuc się dobrze w swojej skórze, a to że komuś zupełnie mi obojętnemu nie podoba
          się to co mam na swojej głowie albo na tyłku to mam to gdzieś :) a osoby mi
          bliskie nie będą mnie unikac tylko dlatego że mam odrosty :) ja akurat się
          zafarbowałam na swój naturalny, bo mi się poprostu jaśniejszy kolor znudził, ale
          jeśli ona nie chce chemi to nie. więcej luzu wszystkim życzę. poza tym czy
          widząc na ulicy osobę nie odpowiadającą wam wyglądem potem przez nią w nocy spac
          nie możecie, że aż tak wam to przeszkadza?
          • hermina5 Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? 13.06.05, 13:14
            A diabli wiedzą:))))))))Temat o Brodce tak się rozszalał, że ja mysle, że przez
            tę góralkę z liceum pół Polski ma skręt kiszek, bo za mała, za grube łydki, za
            krzywe zeby itp...Jakby Brodka miała odrosty, to intensywna terapia w
            szpitalach by pękała w szwach:))))))
      • Gość: Trinity Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? IP: *.95.97-84.rev.gaoland.net 13.06.05, 15:48
        Nikt ci nie kaze farbowac przez cale zycie. Proponuje ci ufarbowac wlosy
        JEDNORAZOWO na kolor najbardziej mozliwie zblizony do naturalnego, i potem jak
        ci beda odrastaly twoje wlasne wlosy to nic nie bedzie widac, bo odrosty beda w
        takim samym kolorze jak reszta. I nikt nie mowi o zadnym farbowaniu odrostow. Ja
        tak zrobilam, po roku wlosy odrosly mi do brody, scielam je "do szczeki" i teraz
        mam idealnie zdrowe, swoje wlasne wlosy - bezbolesnie. A jesli Ty wolisz sie
        meczyc z odrostami dopoki nie odrosna ci do pasa, twoja sprawa - w takim razie o
        co prosic o rade, jak i tak wie sie swoje?
    • Gość: Lilu Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 12:32
      Próba ufarbowania na naturalny kolor to zazwyczaj porażka. Farby się spłukują,
      nie zapominajcie i często zostajemy z jakąś tęczową kombinacją na głowie (np
      odrosty w 3 odcieniach). Ja zazwyczaj zaciskałam zęby i czekałam aż odrosną.
      Albo obcinałam na krótko (jeżeli kontrast był zbyt duży, np czerń na jasnym
      blondzie - i takie porażki się zdarzały ;)).
    • Gość: sola Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 13:25
      jeżeli masz włosy do pasa to skróć je do ramion, odrosty szybciej znikną
      • Gość: ada Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? IP: *.unregistered.media-com.com.pl 13.06.05, 14:13
        Nie przejmuj się odrostami i tyle.Ja schodzę z czarnych wlosów (!),do moich
        własnych średnio brązowych.A dlugość?Jeszcze teraz mam do połowy pleców,a
        odrosty na pół głowy(no wiem,jeszcze mało :) ),takie - niedługo będą sięgać
        ucha.Mam suche włosy ,wypadają w ogóle okresowo,i nie mogę ich ani odbarwić a
        pasemek nie chcę.Więc nie ma innej metody.
        Za kilka miesięcy obetnę sie do ramion i bedzie spoko.
        Już drugi raz do tego podchodzę,bo za pierwszym nie wytrzymałam przy tej samej
        długości odrostów ,rzuciłam na to brązowe szamponetke, i oczywiscie ani troche
        sie nie zmyło,wzięło na dobre!
        Jak pomyślę ,że już miałabym je do ramion może,ach...
        Pozdrawiam,i wytrwania życzę!
    • Gość: iguanka Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? IP: *.chello.pl 13.06.05, 21:27
      najlepiej wybierz sie do fryzjera.W salonie zrobią ci specjalny kompres
      sciagający kolor.Jest tam troche rozjaśniaczy ale bardzo rozcieńczonych i
      odzywka do włosów.Po ściągnięciu koloru fryzjerka nałoży farbe w kolorze
      Twojego naturalnego i bedzie ok nie bedzie odrostów.stosowałam to kilka razy
      • Gość: Aśka Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? IP: 62.233.195.* 15.06.05, 23:34
        To albo włosy są naturalne albo farbowane na naturalny, to "subtelna" różnica.
    • kleopatryx Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? 13.06.05, 22:17
      Kochanie, ja przefarbowałam kiedyś włosy na żółtkowy blond wzbudzając sensację
      kontrastem z czarnymi brwiami. Na ciemny brąz przy długich włosach
      przechodziłam robionym co 2 miesiące baleyagem w kolorze "naturalny ciemny
      brąz". Ten kolor wybrała fryzjerka i ona nakładała ciemną farbę stopniowo
      pasemkami. Po kilku miesiącach miałam już kilkucentymetrowe odrosty, ale
      niewidoczne. To było takie bezbolesne, bez szoku dla włosów, no i bez problemów
      z nagłą przemianą. Bo niekiedy to jest najtrudniejsze :)
    • Gość: doris Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? IP: *.chello.pl 14.06.05, 13:15
      ja wlasnie przechodze z jasnego blond do naturalnego ciemnego blond. kupilam
      sobie szampon koloryzujacy w koloze zblizonym do natralnego. nie niszczy on tak
      bardzo wlosow a nie ma odrostow. jak troche bardziej odrosna to obetne.
      odrosty sa nieestetyczne, i kazdy moe sobie je nosic jak chce, ale wyglada to
      paskudnie. tutaj na forum latwiej powiedziec prawde. potem wszyscy beda ci mowic
      ze wygladsz swietnie, a za plecami cie obgadaja.
      poza tym to tylko wlosy, a nie zaden skarb. wlosy odrastaja.
      pzdr.
      • totalna_apokalipsa Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? 14.06.05, 14:13
        Obawiam się, ze jakby wlosy nie były żadnym skarbem, a tylko włosami...to co
        drugi watek nie byłby na tym forum, o włosach...Co łykać, w czym myc, co na
        porost, jak wzmocnic, jak nabłyszcz.., szampon za 80 czy za 25, jedwab taki czy
        owaki...

        Proponuję samemu ściąć się na rekruta w mysl zasady, ze włosy, szczególnie
        ładne, długie i zdrowe są dla kobiety nieistotne...

        A tej osobie która proponuje dekoloryzację i nastepnie połozenie farby
        gratuluję pomysłowości - gorzej już być nie może. Trzy moje kumpele mają włosy
        po dekoloryzacji u fryzejra Zbyszka, czyli takiego o którego salony u mnie się
        zabijają- martwe paskudne wlóczkowate koszmary...

        Może zamknijmy ten wątek, bo na propozycję nieuzywanie chamii padla propozycja
        dekoloryzacji i ufarbowania, a ktoą twierdzi , że szamponetki nie mają
        amonikau...Brzuch boli ze śmiechu - nie ma farby ani szampony kloryzującego bez
        amoniaku, bo on stanowi bazę dla farby...
        • totalna_apokalipsa Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? 14.06.05, 14:20
          Aha. Przypomniało mi się cos.
          Jako przykład tego, że włosy to żaden skarb , tylko takie tam coś, podam:
          Kukulską przed scieciem włosów i po ich scięciu, Monikę Belucci w "Malenie" z
          długimi ciemnymi, włosami i z krótkimi tlenionymi na blond,Demi Moore w "G I
          Jane" na poczatku filmu i obciachaną na łyso oraz setki innych przykładów na
          to, jak włosy nieistoten w zyciu kobiety są. Hej:)
        • Gość: Trinity Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? IP: *.87.99-84.rev.gaoland.net 15.06.05, 22:55
          No to zanim na dobre brzuch cie rozboli, poczytaj sobie sklad kremow
          koloryzujacych "Ton w Ton" np "Movida" Garniera czy "Casting" L'Oreala. Jest tam
          jak wol napisane "delikatna koloryzacja BEZ AMONIAKU". Zamiast zracego amoniaku
          zawieraja one REZORCYNE, ktora jest o stokroc mniej inwazyjna ( kiedys
          dermatolog przepisal mi ja na twarz, jakos mi skory nie spalila !!)
          • Gość: Aśka Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? IP: 62.233.195.* 15.06.05, 23:31
            Jak? Nie kombinować, nie malować żadnymi farbami ton w ton itp. bo to nic nie
            daje. Przemęczyć się, poczekać i odrosną. Ja już walczę pół roku i na razie nie
            mam zamiaru się poddać :) A i włosy są od razu zdrowsze.
            • orzechowe-oczy Re: Wracanie do naturalnego koloru włosów. Jak? 15.06.05, 23:47
              Jestem w podobnej sytuacji, bo od około 10 miesięcy staram się powrócić do
              naturalnego koloru. Trochę cierpię przy tym- rozpuszczone odpadają. Musze je
              upinać w ogon, kok czy co tam innego. Ale wytrwam do końca, skoro tak długo już
              wytrzymałam...Pozdrawiam!
          • totalna_apokalipsa Kilka słów o rezorcynie... 16.06.05, 09:30
            Rezorcyna (nazwa systematyczna:1,3-dihydroksybenzen, zwany też rezorcynolem,
            wzór sumaryczny C6H4(OH)2) alkohol aromatyczny, w którym dwie grupy
            hydroksylowe są przyłączone do pierścienia benzenowego w pozycji 1 i 3.

            Rezorcyna jest powszechnie stosowana jako substrat w syntezie organicznej
            (leki, kleje i inne) i w produkcji żywic syntetycznych formaldehydowo-
            rezorcynolowych. Stanowi składniki farb do włosów, płynów do układania włosów
            oraz leków zewnętrznych o działaniu keratolitycznym i grzybobójczym (pigmentum
            Castellani). Rezorcyna jest związkiem szkodliwym wg kryteriów przyjętych w
            państwach Wspólnoty Europejskiej.

            Szczególnie ostatnie zdanie polecam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka