Dodaj do ulubionych

solarium..... :(

06.12.05, 08:37
witam Was dziewczyny!
macie jakies ciekawe linki o szkodliwości solarium?
przed slubem chodziłam na solarium - to sie przyznaję - i bardzo spodobała mi
sie taka opalenizna. ale boje sie ze to moze mi nie wyjsc na zdrowie... :(
postanowiłam ze od czasu do czasu bede chodzic. ale teraz po prostu sie boję
i nie chodzę w ogóle.
Chciałam zapytac czy chodzicie na solarium? a jesli nie to czy macie jakies
ciekawe artykuły o jego działaniu na organizm. te srodki dezynfekujące
(detergenty) ponos wnikają z łatwością w skóre ... :(
pozdr
Obserwuj wątek
    • gosica37 Re: solarium..... :( 06.12.05, 10:00
      Ja nigdy w zyciu nie bylam w solarium tak jak nigdy nie jadlam hamburgera i
      zyje!!!:)))Nie czuje takiej potrzeby,choc wierze,ze mozna sie uzaleznic.
      Nie potepiam,ale w nadmiarze na pewno jest szkodliwe.
      W ang.tv byla kiedys kobieta co w zyciu nie wyjechala na zadne wakacje w cieple
      kraje,nie spalilo jej slonce,ale regularnie uczeszczala na solarium.Odkryli u
      niej czerniaka skory...coz...to chyba nie przypadek:(
      • visenna2 ja nie chodzę 06.12.05, 11:27
        Ja też nie chodzę na solarium, nigdy nie byłam i się nie wybieram:) a
        zniechęciła mnie do tego skutecznie koleżanka, która korzysta z solarium od
        czasu do czasu (max raz w miesiącu). Jest ode mnie starsza o rok a wygląda
        jakby była starsza co najmniej o sześć;) Ma piękną opaleniznę, ale w wieku 29
        lat ma też kupę zmarszczek.
        Pomijając aspekt zdrowotny, jak zobaczyłam długofalowe efekty smażenia się w
        solarium, stwierdziłam, że wolę mieć gładką gębę niż ładną opaleniznę;)
        • ulaa4 Re: ja nie chodzę 06.12.05, 13:18
          właśnie mi sie wydaje ze mam wiecej zmarszczek po ślubie, ale moze to moje
          uprzedzenie do tematu solarium....
          pozdr
          • wrrotka Re: ja nie chodzę 06.12.05, 13:51
            ja też sie przyznam ze jeszcze niegdy nie byłam, opalenizna z wakacji ostaje mi
            długo a czasem sie smarowalam somoopalaczen...teraz odkąd staram sie byc
            naturalna to tego też oczywista nie robie... jestem jednak ciut blada, stąd
            moje pytanko do was czy jest jakis chociaz półnaturalny samoopalacz (w końcu
            uzywac go bede znając mnie góra raz na tydzień=) kapiele w orzechu włoskim
            odpadaja bo mam troszke za dużo włosków na ciele i pewnie bym je razem ze skóra
            przyciemnijła a tego nie chce barrrdzo.Pozdrawiam!
            • mgielka83 Re: ja nie chodzę 06.12.05, 17:24
              ciągnie czasem, zeby zniwelowac pernamentną zielonośc oblicza, i dla
              przeciwdepresyjnego "naswietlenia się" ale sie opamietałam przypominajac sobie
              ile ja ostatnio na zmiany w kosmetyczce wydałam.. o nie! zresztą liczy sie chyba
              tylko światło docierajace do siatkówki oka , a na solarium oczy się zakrywa
              szczelnie. Byłam zeszłej wiosny 2 razy, i stwierdzam- po co mi to było.
              Ale fakt- pozbawiona barwnika skóra wyglada u mnie nieszczególnie. Samoopalacz
              brudzi bielizne. Ale wzięłam sobie do serca artykuły z biochemii urody i wizazu
              na temat fotostarzenia- i postanawiam się smarowac filtrami jak tylko dzien sie
              wydłuzy, jesli nie podpasuje mi zaden naturalny-to trudno, uzyje aptecznego
              jakiegoś.
            • chihiro2 Re: ja nie chodzę 06.12.05, 19:51
              A wiesz, ja widzialam jakies podobno (nie czytalam skladu) naturalne
              samoopalacze dobej firmy, ale nie pamietam jakiej. Poszukam gdzies w sieci,
              moze wpadne na nie.
    • yett1 Re: solarium..... :( 06.12.05, 16:44
      www.wizaz.pl/basia_opalanie_uva_uvb_cz2.php
      też byłam "parę" razy (moja przyjaciółka jest właścicielką;) ale ten tekst mnie
      zupełnie zniechęcił !!!
      • ulaa4 Re: solarium..... :( 07.12.05, 10:01
        dziękuję baaardzo. faktycznie otwiera oczy. dobrze ze jednak nie wciągnęło mnie
        to.... :)
        pozdr
    • mokta solarium mówię Nie 06.12.05, 20:27
      sorry ale solarium to kolejny pomysł wydzierania kasy z naiwnych dziewczyn.

      Jestem blada, i choć opalam sie szybko i o dziwo prawie od razu na brązowo to
      jednak nie na długo, to w naszej strefie jest naturalne - taki odcień skóry.
      Pozostaje sie z tym pogodzić - ja sie pogodziłam.
      • mgielka83 Re: solarium mówię Nie 06.12.05, 21:00
        ja praktycznie w ogóle nie ulegam poparzeniu na słoncu- skóra z odcienia SZAREGO
        na poczatku przechodzi od razu w brąz- a mam naprawdę jasna skórę, tyle ze
        "zielonkawa" hehe.
        Ale pomyslałam ze chyba wiecej dobrego zrobię dla skóry chroniac ja przed
        słońcem niz przez przejscie na naturę - lepiej zapobiegać:)
        szkoda ze wśród naturalnych rzeczy raczej ochrony dobrej przed UVA sie nie
        znajdzie (sam tlenek cynku i tytanu nie da rady) chyba ze macie jakies info na
        temat.
        Ciesze sie ze przynajmniej nigdy się ekstremalnie nie smazyłam-a jeśli już
        lezałam, to zawsze z jakimś filtrem.
        • deanna1 pigment 08.12.05, 13:29
          słyszałam kiedyś gdzieś (więc nie ręczę że to naukowo stwierdzone :P) że kolor
          karnacji to kwestia pigmentu czy czegoś tam w skórze
          skóra może być jasna, ale:
          przewaga różowego - wygląda się zdrowo i rumiano ale opala na czerwono
          przewaga żółtego - wygląda się bladożółto i zielonkawo ;) ale opala na brązowo
          • mgielka83 Re: pigment 08.12.05, 19:49
            to własnie ja jestem ta zielona :( wygladam jak chora, zero rumieńców chyba ze
            domaluję.
            tyle tylko dobrze ze jak się niechcacy przysmażę-nic się nie dzieje, nigdy mi
            skóra nie schodziła:)
    • justa_79 Re: solarium..... :( 08.12.05, 12:58
      ula, detergentami się przejmujesz? lepiej się przejmuj tym, co opala, czyli
      promieniami UV! a na solarium mamy tylko UVA (i to w o wiele silniejszej dawce
      niż na słońcu), które są jeszcze bardziej szkodliwe niż UVB. zmarszczki,
      przyspieszone starzenie, przebarwienia możesz sobie uznać "jedynie" za defekty
      kosmetyczne, ale czerniak to już nie zabawa.
      • ulaa4 Re: solarium..... :( 08.12.05, 13:17
        właśnie yett1 mi to dała w linku, wiec troche sie poduczyłam o UVA...
        powiem wam ze nie chcę mieć zmarszczek za cenę krótkiej opalenizny....
        i nie bede sie narazac ani na promienie ani na UV - kiedys ktos mi opowiadał ze
        podczas opalania w solarium najniebezpieczniejsze sa te detergenty co na zawsze
        zostają w skórze... to wszystko.
        • monica222 Re: solarium..... :( 13.12.05, 13:59
          ula4
          Jesli sie boisz sie opalac w solarium ...to radze Ci kupic samoopalacz w piance
          Dax Cosmetics wogule niebrudzi ubran nie pozstawia smug i plam mowie powaznie
          zawsze to używam bo daje ladna naturalna opalenizne musisz stosowac wieczorkiem
          i na 2 dzien tez wieczorkiem i wtedy widac efekty:)naparwde polecam:)uzywam od
          miesiac i jestem bardzo zadowlona!!:)cena 18 złPozdrawiam
          • ulaa4 Re: solarium..... :( 14.12.05, 09:28
            dziękuję Ci bardzo Monika. na solarium w koncu sie nie odwazyłam. kupie na
            pewno - dziękuje ze mi go polecasz!!!!!!
            pozdrawiam
            • monica222 Re: solarium..... :( 14.12.05, 11:27
              ulaa4 niema za co!:)koniecznie musisz to kupić !!! hihi
              • ulaa4 Re: solarium..... :( 14.12.05, 11:49
                kupie i napisze jak u mnie zadziałało.
                pozdr
                • wrrotka Re: solarium..... :( 14.12.05, 15:01
                  a jaki ten Dax ma skład, mniemasm ze raczej nie jest naturalny ale może chociaż
                  nie tragiczny... no bo w sumie samoopalacz to raz na tydzień mi w zupełności
                  wystarczy.
    • chihiro2 Re: solarium..... :( 15.12.05, 21:38
      A co sadzicie o samoopalaczach Dr Hauschki? Stosowal ktos? Sa naturalne?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka