Dodaj do ulubionych

Po 35 . Jak radzicie sobie ze starzeniem skory?

23.05.06, 05:55
Przekroczylam 35 rok zycia i coraz czesciej mysle o botoksie zeby zlikwidowac
zmarszczki na czole i wokol oczu. Nie moge tez znalezc kremu, ktory by
naprawde odmladzal. Chce jak najdluzej wygladac mlodo. Co w tym zlego? Jak
sobie radzicie ze starzeniem skory, moje rowiesniczki? Nie chce byc "z tylu
liceum, z przodu muzeum". Sylwetke mam dobra. Pracuje nad nia. Tym bardziej
zalamuja mnie objawy starzenia na twarzy. Pomocy!
Obserwuj wątek
    • Gość: E. Re: Po 35 . Jak radzicie sobie ze starzeniem skor IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.06, 08:47
      Cóż, ja mam 38 lat...stosuję od pewnego czasu zestaw żelaznych zasad:
      1.zero opalania
      2.wysoki filtr na twarz i szyję przez cały rok (dobry, apteczny krem)
      3.mało kosmetyków, ale wysoce skuteczne: na noc krem z 5% wit. C albo z
      retinolem, koenzymem Q10,na dzień nawilżający, od czasu do czasu maseczka,
      dokładny demakijaż co wieczór, przzymierzam się też do kuracji złuszczającej
      kwasami, ale to jesienią
      4.twarz myję wodą mineralną albo przegotowaną, nigdy kranówą
      5.przestrzegam zasady: co najmniej 8 godzin snu, to najtańszy i super kosmetyk!

      Co do botoksu: robiłam 2 lata temu na czoło i zmarszczkę między brwiami, efekt
      był bardzo dobry, jednak przemijający, po 8 miesiącach nie było śladu. Chętnie
      powtórzyłabym, ale nie mam "luźnych" 1000 zł...
    • kropka.nad.zet u mnie nie jest tak źle 23.05.06, 08:49
      mam 35 lat, zmarszczek na czole nie mam, a przy oczach ledwo widoczne
      ale kremy przeróżne wklepuję w siebie od jakichś 19 lat, na początku
      nawilżające, od ładnych paru lat przeciwzmarszczkowe
      jestem zadowolona ze stanu swojej cery - mam porównanie z koleżankami z pracy

      zmarszczki to też kwestia mimiki; jeśli ma się odruch podnoszenia brwi do góry
      lub robienia marsowej miny, skóra pomarszcy się wcześniej
      swoje robi też opalanie
    • Gość: Gala Re: Po 35 . Jak radzicie sobie ze starzeniem skor IP: *.aster.pl 23.05.06, 08:55
      Mam 35 lat, sylwetkę lepsza niż w liceum, kiedy dośc nieruchawą kluchą byłam.
      Twarz? Bez zarzutu! Stosuję odkąd pamiętam masło shea i mieszanki olejów i
      olejków eterycznych (wspaniałe efekty daje rokitnik). Zdarza mi się przetestowac
      jakiś krem nawilżający. Ostatnio, poneważ jestem w Polsce, zachwycił mnie
      rossmannowski Babydream - krem dla niemowląt. Żadnych blokerów, enzymów Q10 itp.
      (przepraszam!) bzdurnych wymysłów koncernów. Poza tym mnóstwo wody i zielonej
      herbaty.
      • Gość: burza Re: Po 35 . Jak radzicie sobie ze starzeniem skor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 10:03
        A ten rokitnik to w jakiej formie - kupujesz krem z rokitnikiem, czy olejek
        rokitnikowy?
        • Gość: Gala Re: Po 35 . Jak radzicie sobie ze starzeniem skor IP: *.aster.pl 23.05.06, 10:13
          Olejek rokitnikowy. Krem rokitnikowy, nawet jesli ma olejek rokitnikowy, to
          kipskie nośniki.
    • babaribka Re: Po 35 . Jak radzicie sobie ze starzeniem skor 23.05.06, 10:55
      nie stosuje zadnych kremow, a co zaoszczędze to po 40 zrobie sobie lifting: -))
      • Gość: agnes Re: Po 35 . Jak radzicie sobie ze starzeniem skor IP: 212.182.126.* 23.05.06, 11:00
        Swietne efekty daje mycie twarzy TYLKO zimna woda. Albo przynajmniej ostatnie
        mycie.Bardzo ladnie napina.Zreszta do calego ciala ta metoda jest dobra.
        • Gość: E. Do Gali IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.06, 11:24
          a w jaki sposób stosujesz ten olejek rokitnikowy? smarujesz nim po prostu twarz
          czy jakoś inaczej?
          • Gość: Gala Re: Do Gali IP: *.aster.pl 23.05.06, 11:41
            Olejek rokitnikowy mieszam z olejem bazowym i nakładam na mokrą twarz - lepiej
            się wchłania. Stosuję wieczorem, zeby miał czas zniknąc i nie zatłuscił
            poscieli. Poza tym olejek rokitnikowy ma pomarańczowy kolor i barwi skórę (tym
            samym poduszkę), dlatego na dzien odpada. Po wchłonieciu jest OK.
            • Gość: M Re: Do Gali IP: *.elk.mm.pl 23.05.06, 12:01
              Mam 39 lat, całkiem niezłą cerę. Moje "żelazne" zasady to:
              - nie opalam się
              - solarium to wróg (im wcześniej kobieta to zrozumie, tym lepiej; po sobie wiem, co mówię, chociaż mój "romans" z solarium był krótki, ale gwałtowny)
              -kremy z wysokim filtrem (co prawda całkiem od niedawna, ale lepiej późno niż wcale)
              - "treściwe" kremy na noc, zawsze tonik,
              - nie palę i rzadko piję alkohol
              -SEN- jak ktoś zauważył wcześniej- baaardzo skuteczny kosmetyk.
            • Gość: E. Re: Do Gali IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 23.05.06, 13:06
              Hm, a olej bazowy to co to takiego? wybacz moją ignorancję...
              • Gość: lilka Re: Do Gali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 13:12
                że się wtrącę :) olej bazowy to np. olej migdałowy albo winogronowy albo nawet
                dobra oliwa (zależy od cery)
                • Gość: Gala Re: Do Gali IP: *.aster.pl 23.05.06, 13:31
                  Dokładnie:). Jeszcze: avocado, makadamii, jojoba, z dzikiej róży i kilkanaście
                  innych:).
                  • Gość: Kamilka Re: Do Gali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 13:40
                    MNie śmieszą te wszytskie dobre rady,a zwłaszcza histeria panująca na Biochemii
                    urody, pudrowanie się mąką ziemniaczaną i cynamonem i filtry filtry filtry. W
                    tym roku kończę 40, przesadnie się na słońcu nie smażę, ale i go nie unikam, a
                    filtry stosuję - tylko na plażę, a w kremie jak są to OK, a jak nie ma, to też
                    OK - odkąd są dostępne, czyli raptem ile, 15 lat? Zmarszczek mam tylko kilka
                    przy oczach, mimicznych, czoło gładkie, cera super, to po prostu geny. No i
                    dziecko niedawno urodziłam, a to lepsze niż dziesięć liftingów i botoxów razem
                    wziętych.
                    • Gość: Gala Re: Do Gali IP: *.aster.pl 23.05.06, 14:03
                      Ja tez niedawno urodziłam;).
                    • justa_79 Re: Do Gali 24.05.06, 16:01
                      a co widzisz śmiesznego w dbaniu o siebie? żadnego kremu przeciwzmarszczkowego
                      w życiu nie stosowałaś? mnie śmieszy np. używanie kremów,
                      które "przeciwzmarszczkowe" są tylko wg producenta.
                      • Gość: Gala Re: Do Gali IP: *.aster.pl 24.05.06, 16:17
                        Wprawdzie nie do mnie, ale:
                        1. W dbaniu o siebie nie ma nic smiesznego. Ale dbanie o siebie nie polega na
                        wklepywaniu kremów.
                        2. W zyciu żadnego kremu przeciwzmarszczkowego nie stosowałam. I jakoś nie
                        tęsknię do tego.
                        3. Mnie śmieszą producenci, którzy wypuszczają coś takiego jak krem
                        przeciwzmarszczkowy. A jeszcze bardziej kobiety, które wierzą, że po wklepaniu w
                        siebie "cudownej" zawartości słoiczka staną się młode.
                        • jackie71 Re: Do Gali 25.05.06, 14:17
                          Gala, znasz choc jedną kobietę, która wierzy, ze po zastosowaniu kremu będzie
                          dużo młodziej wyglądać? Ja znam sporo kobiet, ale na szczęście ani jednej tak
                          głupiej. Kremy stosujemy po to, aby spowolnić starzenie się skóry, a nie po to,
                          aby się odmłodzić. Faktem jest, że moja tzw. bruzda nosowo-wargowa zmniejszyła
                          się po stosowaniu przez 2 lata kremu z retinolem, ale na pewno głównie stało
                          sie tak z powodu tego, że trochę poradziłam sobie z pewną trudną sytuacją. krem
                          tylko pomógł i fajnie.
                          • Gość: Gala Re: Do Gali IP: *.aster.pl 25.05.06, 14:36
                            > Gala, znasz choc jedną kobietę, która wierzy, ze po zastosowaniu kremu będzie
                            > dużo młodziej wyglądać? Ja znam sporo kobiet, ale na szczęście ani jednej tak
                            > głupiej.
                            Też mi się wydawało, że nie znam ani jedej do tego stopnia głupiej, ale po
                            lekturze tego forum...?

                            Kremy stosujemy po to, aby spowolnić starzenie się skóry, a nie po to,
                            >
                            > aby się odmłodzić.
                            A w którym miejscu napisałam, że jest inaczej?!
      • Gość: aga do GALA IP: 83.238.122.* 23.05.06, 15:14
        A gdzie się kupuje masło Shea?
        • Gość: Gala Re: do GALA IP: *.aster.pl 23.05.06, 15:16
          W Indiach, Afryce, na allegro, rzadko w sklepie Żółty Cesar.
    • keepersmaid Re: Po 35 . Jak radzicie sobie ze starzeniem skor 23.05.06, 14:02
      Ja mam 40+, jasna cere, niezle geny... O botoksie nawet nie mysle.
      Przestalam palic, nie pije mocnego alkoholu, jestem prawie wegetarianka, pije
      duzo wody, nie stresuje sie, biore witaminy. W dzien na ulicy prawie zawsze
      nosze ciemne okulary (ale tez taki kilimat). Malo slonca, na twarz prawie wcale.

      Pielegnacja jako taka - peeling-nawilzanie-peeling-nawilzanie-peeling-
      nawilzanie, Idealist, czasami cos mocniejszego np. pod oczy. Minimum makijazu :)
    • 36mayfair Re: Po 35 . Jak radzicie sobie ze starzeniem skor 25.05.06, 02:35
      W moim przypadku nie wiem, czy mam dobre geny, bo cala moja rodzina (z
      wyjatkiem mnie) po prostu uwielbia smazyc skore na sloncu. Chociaz mam
      zmarszczki mimiczne, to nadal wygladam lepiej, niz oni. Gdy patrzylam na
      zdjecia babci i mamy w moim wieku, to byly "usmazone". Ciekawe, ze nie widza,
      jak zle wyglada taka skora. Dziwia sie, dlaczego staram sie byc jak najbardziej
      blada.
      Mysle, ze codzienne uzywanie kremow z filtrem jest bardzo wazne. Nie ma sensu
      stosowanie drogich kremow z jednoczesnym zaniedbaniem ochrony przed promieniami
      UV.
      Pytania do osoby (osob), ktora miala robiony botoks. 1000 zlotych bylo tylko za
      czolo? Ile zastrzykow (w ile miejsc na czole)? Czy zostalo Ci troche mimiki? 8
      miesiecy, to rewelacyjny efekt! Czy wydaje Ci sie, ze przez ten czas Twoje
      miesnie odzwyczaily sie choc troche od ruszania i dzieki temu masz mniej
      zmarszczek?
      Myslicie, ze drozsze kremy sa naprawde lepsze od tanszych? Znacie jakis
      naprawde rewelacyjny, ktorego nie zamienilybyscie na inny?
      • Gość: Gala Re: Po 35 . Jak radzicie sobie ze starzeniem skor IP: *.aster.pl 25.05.06, 06:37
        Na temat smażenia i unikania słońca mogę powiedzieć tylko tyle, że nigdy
        godzinami na plaży nie leżałam, szkoda byłoby mi na to czasu, ale też nigdy nie
        unikałam na siłę słońca - w Afryce zresztą trudno o to;).

        Botoks mnie nie przekonuje, a raczej efekt, który szię uzyskuje w ten sposób.

        Znacie jakis
        > naprawde rewelacyjny, ktorego nie zamienilybyscie na inny?
        Znam - masło shea:).
      • Gość: E. Re: botoks IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.06, 08:56
        1000 zł zapłaciłam 2 lata temu za wygładzenie czoła i zmarszczki między
        brwiami. To było kilka zastrzyków, dokładnie nie pamiętam ile, ok. 4. Lekarz
        przelicza to na jednostki zużytego botoksu i to wpływa na cenę. Efekt był
        doskonały: żadnej maski, czółko gładziutkie, zmarszczka między brwiami
        wygładzona, wygląd wypoczętej, świeżej buzi. Chętnie bym powtórzyła, niestety,
        z kasą krucho...
        • Gość: Hanka Re: botoks IP: *.aster.pl 25.05.06, 09:27
          > doskonały: żadnej maski, czółko gładziutkie
          Czółko?!!! Kobieto, kolejna dzidziunia-pierniczek?!
          • Gość: Olimpia Re: botoks IP: 193.30.160.* 25.05.06, 10:52
            Skończyłam 35 lat i jedyne oznaki strzenia to 4 siwe włosy na skroni :( Narazie
            je wycinam ;) Brak zmarszczek na czole czy pomiędzy brwiami, może trochę
            mimiczne łapki jak się śmieję. Figurę od liceum zachowanę 58 kg, ale ćwiczę no
            i dbam bardzo o zęby.Białe zdrowe zęby to podstawa!!!

            Wyglądam na 5-6 lat mniej i zawdzięczam to genom, nie palę z alkoholem nie
            przesadzam no i nigdy nie opalam twarzy.

            Z kosmetykami też nie szaleję, kupuję te ze średniej półki. Żelazny zestaw od
            lat krem na noc (teraz z botoxem Loreala)wymniennie z tłustym Ziaji z olejkiem
            Awokado (rewelacja) a w dzień nawilżający z filtrem i zawsze krem po oczy.
            Staram się pić dużo wody mineralnej. Ogólnie nie mam świra na punkcie swojego
            wyglądu - narazie ;)
          • Gość: Kamila Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 15:09
            Gość portalu: Hanka napisał(a):

            > Czółko?!!! Kobieto, kolejna dzidziunia-pierniczek?!

            Nie przesadzaj. Z umiarem stosowane zdrobnienia są O.K. To element języka, po
            co się upierać przy jego zubażaniu przez kompletną eliminację zdrobnień? Jedno,
            dwa w tekście odbieram jako miłe urozmaicenie, zwłaszcza jeśli post jest
            napisany ładną polszczyzną i na temat (przepraszem innych że ten akurat nie
            jest ;-)).
            • Gość: Hanka Re: IP: *.aster.pl 25.05.06, 15:12
              Tam oprócz czółka była jeszcze buzia. Wybacz, ale to nie jest urozmaicenie, lecz
              dzidzio-pierniczenie.
    • Gość: mujer82 Re: Po 35 . Jak radzicie sobie ze starzeniem skor IP: *.ghnet.pl 25.05.06, 11:48
      Polecam Pani krem z miedzią-pomógł mojej mamie na dość głębokie zmarszczki.Ma
      suchą skórę.I picie mleka sojowego-zastępuje kobiece hormony,można oszukać
      oragnizm-białko w nim zawarte ma podobną strukturę przestrzenną do naszych
      hormonów płciowych i łagodzi efekty kobiecego starzenia się.
      Z botoksem zawsze wiąże się ryzyko,lifting może skończyć się zakażeniem a
      gronkowca w tym wieku naprawdę trudno się leczy.Moja ciocia jest dermatologiem
      i ma dość sporo takich pacjentów.Aż przykro patrzeć.Czasem są to nawet oszpecone
      30- latki.Wiem,że możliwa jest gimnastyka mięśni twarzy -być może to byłoby dla
      Pani bezpieczniejsze wyjście.Na pewno gdzieś w internecie są takie ćwiczenia, a
      jak nie to polecam książkę"Codowny ruch" Mariolo Bojarskiej-Ferenc - tam na
      pewno jest zestaw takich ćwiczeń.A sama książka jest generalnie ciekawa i
      przydatna dla pań w każdym wieku.Może srobje Pani tez uzupelnić lipidy za pomocą
      Lyposyne?-to powinno ujędrnić skórę.
      • Gość: ANIA Re: Po 35 . Jak radzicie sobie ze starzeniem skor IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 25.05.06, 13:51
        Moja mama wyczytała, że codziennie szczypanie policzków około 5 minut dziennie
        pomaga. Skóra jest bardziej napięta i nie wiotczeje. Ja mam 38 lat, ale
        zapominam o tym ćwiczeniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka