kromka
26.02.03, 12:46
Moja zmora. Demakijaż oczu i pielęgnacja skóry pod oczami.
Od kilku lat próbuję odnaleźć "swój" preparat do demakijażu i coś pod oczy.
Kieeedyś, lata temu służyło mi mleczko Ponds'a ale to stare, odkąd dodali
jakiś składnik, chyba migdałowy - porażka.
Uczepiłam się od jakiegoś czasu mleczka do demakijażu Len Polleny i
jest "jako-tako" ale....
Próbowałam już chyba wszystkiego - po każdym nowym, testowanym preparacie do
demakijażu oczu (czy jest to mleczko, czy płyn do najwrażliwszych na świecie
oczu) - pieką mnie rano oczy, łzawią i są czerwone jak u królika. To samo -
po kremach, żelach pod oczy. Mam też tak po niektórych KREMACH DO TWARZY,
które nakładam KILOMETR od oczu (np. ostatnio Oligo 25)!!!
Marzę o pielęgnacji skóry pod oczami.
Na "testowanie" wydałam już tyle pieniędzy, że zaczynam mieć tego trochę
dość, że nie wspomnę o milionie napoczętych opakowań w szafce...
Co robić?