11.04.03, 21:48
Dziewczyny nie wiedzialam gdzie umiescic ten watek,ale moze tu sprobuje:)
kobiety uwielbiaja kwiaty.zastanawiam sie nad tym czy kupujac bukiet w
kwiaciarni,placac za niego placimy jakies dodatkowe pieniadze za "usluge"?bo
istnieje zasada(moze nie wszedzie)ze przybranie nie moze byc drozsze od
kwiatow.ale podliczajac wszystko dokladnie,cene kwiatow+cene przybrania
jakos czesto wychodzi tak ze placi sie nieco wiecej,wiec to wiecej(pare
zlotych)jest za "usluge" czy to moze oszustwo?osobiscie uwazam ze powinno
placic sie tyle ile wychodzi cena koncowa bez zadnych dodatkow...a moze sa
inne zdania?Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka