Dodaj do ulubionych

Body Shop w Warszawie

07.02.07, 23:01
Witajcie!
Jestem fanką TBS i nie mogłam się doczekać, kiedy wreszcie powstanie sklep w
Polsce. Nareszcie jest, w Złotych Tarasach w Warszawie. Niestety, ze względu
na pracę nie trafię tam przed sobotą, a strasznie jestem ciekawa, jak wygląda
oferta, jakie są ceny itp. Jeśli któraś z Was tam była, napiszcie coś!
Obserwuj wątek
    • littlefrog Re: Body Shop w Warszawie 07.02.07, 23:09
      cytat z innego forum, niestety zamknhiętego więc wklejam tak:

      w zaokrągleniu porównywale. Np. body butters - ostatnio za Shea w Wiedniu
      płaciłam 18 euro - u nas 65. Także cudu nie ma ale tez nie ma jakiegoś
      kosmicznego przebica - przypuszczam, że przygotowywali ceny przeliczając pi razy
      drzwi po 4 PLN za euro.
      • toronado Re: Body Shop w Warszawie 08.02.07, 09:59
        A jakie tam są tam ciuchy.Pa.
      • justa_79 Re: Body Shop w Warszawie 08.02.07, 10:27
        to drogo, po tyle można kupić na allegro. za masło z USA płaciłam 50 zł - może
        dzięki korzystniejszemu kursowi PLN do dolara niż do Euro.
        • venn Re: Body Shop w Warszawie 08.02.07, 10:45
          Tez czekałam na otwarcie TBS w Warszawie i super, ze jest:) Ale o ile pamietam
          to ceny w Londynie były nieco niższe.
      • mala-muu Re: Body Shop w Warszawie 08.02.07, 13:40
        Wielkie dzięki. Moja ciekawość sięga zenitu!!
        A czy są też akcesoria (kosmetyczki, szczotki, lusterka itp.)? I olejki
        zapachowe do domu?
        Kurczę, ledwo się powstrzymuję od piszczenia z radości:)
        • miriam_73 jest wszystko 08.02.07, 14:18
          i olejki i akcesoria, kolorówka, kremy, buttery itd.
    • cadenza Re: Body Shop w Warszawie 08.02.07, 11:24
      krem 'body butter' BS kosztuje 12funtow
      fajnie ze i w polsce jest bo uwielbiam te kosmetyki
    • konkursowe Re: Body Shop w Warszawie 08.02.07, 13:22
      a czy stale wielbicielki moglyby podpowiedziec nowicjuszkom takie the best of
      -czyli co koniecznie kupic, podstawowy zestaw.
      Bo mnie kusza wszystkie ale chyba jak w kazdej marce sa hity i kity. Wiec
      poprosze o rekomendacje. Moze o MAC-u to samo da sie tu zalatwic?
      • jarka63 Re: Body Shop w Warszawie 08.02.07, 14:09
        Dla mnie przebój absolutny to zapach White Musk.
        • goldioo Re: Body Shop w Warszawie 08.02.07, 14:24
          taki przebój sprzed 10 lat (na swiecie), ja już nie mogę go wytrzymac:)
          • ewelline Re: Body Shop w Warszawie 08.02.07, 16:24
            Czyli nie ma co liczyć na te tańsze kosmetyki o 10%, no nie?
          • jarka63 Re: Body Shop w Warszawie 08.02.07, 17:20
            Dlatego napisałam "absolutny" w znaczeniu "ultimate".Dla mnie to klasyk.
            • goldioo Re: Body Shop w Warszawie 09.02.07, 13:41
              To prawda:)
              White Musk i body butter są chyba wszystkim znane:)
      • arieska Re: Body Shop w Warszawie 11.02.07, 14:02
        konkursowe napisała:
        > Moze o MAC-u to samo da sie tu zalatwic?
        >
        Wybor w Mac-u ograniczony (ale tak jak i w BS), a wielki minus to to, ze nie ma
        widocznych cen - ani na półkach ani przy testerach. Kosmetyki do sprzedazy sa na
        innych półeczkach zawieszonych wyzej, aby podawala sprzedawczyni. O kazda cene
        trzeba pytac - dziwna polityka. Oczywiscie i tak cos nabede, bo bardzo lubie ta
        marke, ale lekko utrudniaja. "Podsluchalam" jedynie informacje, ze szminki sa w
        cenie 70 zl, konturowki 60, a pojedyncze cienie chyba 46. Czyli cennik miedzy
        srednia a wysoka polka i chyba nie rozni sie zbyt mocno od cen za granica.
    • yomajka Re: Body Shop w Warszawie 08.02.07, 18:07
      przy zakupie ponad 100 , 15% obnizki-dzis tak bylo:)
    • cadenza Re: Body Shop w Warszawie 08.02.07, 19:10
      na poczatek najlepiej kupic wspomniany wyzej 'body butter'
      ja najbardziej lubie zapach mango albo papaji
      taki jak ten:

      www.the-body-shop.com/images/bathpc/products/pd_bodybutter_papaya.jpg
      dobre sa ich zele pod prysznic i balsamy, calkiem niezla jest seria kremow z
      vitamina E, szczegolnie ten pod oczy
      musze przyznac ze nie brdzo lubie serie kolorowa, chyba tylko roswietlajace
      kuleczki sa oka
      • yomajka Re: Body Shop w Warszawie 08.02.07, 19:50
        naj naj było masło apple golden ale w wersji limited winter :) cuudo .Fajne
        jest shea- leciutki zapach. i GEnialny- plyn pod prysznic Spa choc drogi
        cholera - 83 pln, ale fajny serio.Mysle,ze masla są naj, kolorówki tez nie
        lubuię, pachnę czasem white musk- delikatny , domowy :)
    • chicarica Re: Body Shop w Warszawie 09.02.07, 10:04
      Dla mnie najlepsze pod słońcem masło oliwkowe.
      • ania55 Re: Body Shop w Warszawie 09.02.07, 10:48
        ja lubie maslo orzech brazylijski. Mialam tez kiedys odzywke do wlosow
        oliwkowa - bardzo fajna.
    • jarka63 Re: Body Shop w Warszawie 09.02.07, 11:29
      Kurcze, jak mieszkałam w Londynie, to Body Shop wydawał mi sie tani, a tutaj
      widzę, że ceny średnio niskie;-) Zastanawiam sie czy to kwestia różnic w
      zarobkach, czy też może L'Oreal podniósł ceny po odkupieniu TBS od Anity
      Roddick.
      • miriam_73 Re: Body Shop w Warszawie 09.02.07, 12:12
        moim zdaniem jest to kwestia różnic w zarobkach, bo przynajmniej pomiędzy
        Polską a Austrią oraz Polską a Włochami nie ma w zasadzie różnic w cenie. Teraz
        przed Świętami w grudniu w Wiedniu płacilam za body butter 18 euro, wiosna w
        Rzymie 17. Wychodzi pi razy drzwi 70 PLN a u nas buttery są po 68 PLN. Podobnie
        ceny peelingów oraz linii Hemp.
        • sloneczna.dziewczyna Re: Body Shop w Warszawie 09.02.07, 16:36
          Miałam kilka kosmetyków tej marki, i mówiąc szczerze, spokojnie mogłabym się
          bez nich obyć. Są dobre, ale nie na tyle wg. mnie żeby je przywozić z
          zagranicy. Owszem, masło o zapachu papaji jest atrakcją, ale nawilża jak wiele
          produktów z naszych sklepów czy aptek. Masła miałam kokos (dla wielbicielek
          mocnych, spożywczych zapachów), winogronowe, papaję i mango. Są bardzo tłuste i
          treściwe, dlatego zawsze polecam kupować dla rodzaju skóry o jeden stopień
          mniej suchej, tj. normal dla skóry suchej czy dry dla bardzo suchej. Z linii
          algowej krem do twarzy był dla mnie nie do zniesienia: zapach zgnilizny
          (podobno po tym poznać w składzie prawdziwe algi), ale mały żel do mycia twarzy
          9150 ml) był bardzo fajny i starczył na długo. Krem pod oczy z wit. C fajny,
          delikatny i ładnie nawilżał, plus za higieniczne opakowanie, ale był bardzo
          niewydajny (nawet na miesiąc używania 2x dziennie nie starczył).

          Zaglądam do Body Shopu za granicą, mają fajne zapachowe edycje limitowane i
          zestawy kosmetyków, ale piać z zachwytu nad tą marką nie będę.
          • elfia4 Re: Body Shop w Warszawie 10.02.07, 17:21
            Ja jednak widzę różnicę między sanem skóry po użyciu balsamu czy kremu do skóry
            suchej, a masłem z body shopu. Ostatnio przez jakiś czas próbowałam nawilżyć
            skórę na nogach balsamem garniera, tym czerwonym, bez skutku. Raz użyłam
            masełka i od kilku dni nie mam śladu po wysuszeniu:)
            W Europie niestety kosmetyki body shop są drogie (chociaż w funtach ceny wydają
            się niższe, no i zarobki są tam wyższe, więc nie odczuwa się tego wydatku, bo
            na body butter pracuje sie godzinę lub dwie, a nie dzień lub dwa jak w Polsce).
            Jak zobaczyłam ceny w dolarach, a szczególnie produktów z wyprzedaży byłam w
            szoku, masełko do ust 2-3 dolary, to jakieś 6-9zł, po przeliczeniu, ceny żeli i
            balsamów jak w supermarkecie.
    • bzzzk Re: Body Shop w Warszawie 09.02.07, 20:08
      a wiecie co... w moich odczuciach znajduję potwierdzenie teorii, że znacznie
      bardziej atrakcyjne jest zazwyczaj to, co nieosiągalne. może nie dosłownie, bo
      Body Shop był dla mnie osiągalny w wakacje, ale jednak nie na codzień i w tym
      chyba tkwiła ta magia... :) dziś nawiedziłam Złote Tarasy tylko i wyłącznie w
      celu obejrzenia cudeniek z Body Shopu, no i jakoś tak...hmmm...nie czuję tego,
      co podczas corocznych wyjazdów. pooglądałam, ładne to i w ogóle, ale jakoś nie
      odczuwam żadnego wyjątkowego pędu do zakupów- wręcz mogę się bez nich spokojnie
      obejść;) od lat cieszyłam się na myśl o wakacjach, bo się wreszcie obkupię w
      TBS, och i ach. a tu takie rozczarowanie- naprawdę jestem zła na siebie za tę
      tak nieoczekiwaną reakcję :))

      ps. chociaż gdyby było masło bananowe, to bym pewnie kupiła;)), ale go nie
      widziałam...
      • intimite Re: Body Shop w Warszawie 09.02.07, 22:38
        no wlasnie, jakos inaczej jest wydac 12Ł a 65 zł :)tak naprawde sa to na czysto przeliczenia walutowe. chodzilam po tym malym sklepiku z 10 minut i tak sama nie wiedzialam co kupicm, a cos musialam przez sentyment.maselka mam jeszcze dwa z londynu ale i tak zatanawialam sie czy wydac te 65zl jednak wydalo mi troche duzo. kupilam wiec peeling d otwarzy za 48zl. grzebyki, szczotki sa tak od 14do 25 zl. nie ma malych opakowan maselek. i nie wszystki zapachy.
        samym wygladem to niczym nie rozni sie od tych na caly, swiecie. i tak fajnie ze jest.
        • monigue2 Re: Body Shop w Warszawie 09.02.07, 23:24
          tak, te ceny troche studza zapal zakupowy. Ale jednak na maselko sie skusilam,
          choc te 65 zl. boli, oj boli ;-) Natomiast tak z innej beczki, wstapilam tez do
          M&S skuszona promocja na kosmetyki -20%. No i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu
          peeling kokosowy, ktory 2 tygodnie temu kupilam w Arkadii za 19 zl, dzis w ZT
          kosztowal 26 zl! No piekna promocja, nie ma co! Grrrrrrrrrr.......
          • girl1991 Re: Body Shop w Warszawie 09.02.07, 23:39
            A czy dają u nas w Polsce próbki do zakupów ? :) i ile masełko do ust kosztuje ?
            • bzzzk Re: Body Shop w Warszawie 10.02.07, 00:12
              masełka do ust są po 30zł.
    • tequilkuk Re: Body Shop w Warszawie 10.02.07, 07:01
      Polecam gabke do exfoliacji. Zuzywam juz 3 - przez pierwszy miesiac solidnie
      drapie, mozna zapomniec o peelingach. Potem miekknie i jest juz tylko dobra
      szorstka ale dalej super gabka - IMHO super sprawdza sie przy depilatorach.
      Bardzo pomaga w tym okresie kiedy wlosy odrastaja.
      Ceny z tego piszcie podobne do dunskich: masla zwykle kosztuja tu 130 koron
      (65zl) a limitowane 160 (80zl). Oplaca sie kupowac na wyprzedazach, zwykle
      spadaja wtedy do 80 koron (40zl) co juz latwiej przelknac :)
      Moje najukochansze maslo to jagodowe, ale cos go ostatnio nie widze - boje sie
      ze wycofali.
      acha, mam tez ich pedzel do pudru. Bardzo przyzwoity, porownania nie mam, to moj
      pierwszy.
      • sabriel Re: Body Shop w Warszawie 10.02.07, 16:05
        Dzisiaj drugi raz byłam w Złotych Tarasach.
        Uwierzcie mi, mimo najszczerszych chęci(dwa razy wracałam do tego sklepu)
        wydania pieniędzy nic nie kupiłam w osławionym Body Shopie.Wg mnie jest mała
        oferta.Chciałam szampon do włosów, ale niestety do moich kudłów nic nie
        było.Pani pokazała mi specyfik w takim małym pojemniczku.
        To by sie nadawało jako darmowa próbka a nie jako produkt za 15 zł!
        Dezodorant zauważyłam tylko jeden,za to pełno żeli,scrubów.
        Wąchałam dwa masełka-truskawka i papaja.Strasznie tłustawe,zapach troche
        "chemiczny",szybko ulotny.Cena też niemała ponad 60zł.
        Zrobiłam też mały rekonesans w Macu.Cienie około 60zł.Nic szczególnego o czym
        tak słyszałam wcześniej w nich nie widziałam.Taki inglot.
        • smolkowicz_a Re: Body Shop w Warszawie 10.02.07, 20:16
          Polecam Satsuma! Pyszny zapach!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka