KOLORÓWKA ESTEE LAUDER

IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 12:53
Dziewczyny,

co sądzicie o kosmetykach kolorowych Estee Lauder?
Jeśli znacie ceny, to chętnie się z nimi zapoznam, z góry dziękuję:)))))

Anka
    • Gość: aga71 Re: KOLORÓWKA ESTEE LAUDER IP: *.MAN.atcom.net.pl 05.12.01, 13:37
      Polecam podklad w sztyfcie Minute Makeup. W przeciwienstwie wiekszosci podkladow w sztyfcie, nie jest tlusty czy ciezki. Daje matowy (ale naturalny) efekt, a jednoczesnie dobrze sie rozprowadza i ladnie wtapia w skore. Faktycznie mozna go nalozyc w minute, a nawet szybciej. Ma wysoki filtr przeciwsloneczny, nie wysusza ani nie przetluszcza skory. Cena w tej chwili to chyba ok 120zl. Jedyna wada to wlasnie dosc wysoka cena i fakt, ze podklad stosunkowo szybko sie zuzywa.

      Lubie tez mascary tej firmy. Mialam okazje uzywac Individualist i More Than Mascara i obie mi odpowiadaly. Nie pamietam ce, ale zapewne ok. 100zl.

      Aga
      • Gość: kb Re: KOLORÓWKA ESTEE LAUDER IP: 205.185.17.* 06.12.01, 00:53
        agnieszko ktorego koloru używasz jesli chodzi o ten podkład w sztyfcie, moja
        cera jest raczej jasna, ale nie blada, nie wiem czy akurat twoja również.

        > Polecam podklad w sztyfcie Minute Makeup. W przeciwienstwie wiekszosci podklado
        > w w sztyfcie, nie jest tlusty czy ciezki. Daje matowy (ale naturalny) efekt, a
        > jednoczesnie dobrze sie rozprowadza i ladnie wtapia w skore. Faktycznie mozna g
        > o nalozyc w minute, a nawet szybciej. Ma wysoki filtr przeciwsloneczny, nie wys
        > usza ani nie przetluszcza skory. Cena w tej chwili to chyba ok 120zl. Jedyna wa
        > da to wlasnie dosc wysoka cena i fakt, ze podklad stosunkowo szybko sie zuzywa.
        >
        > Lubie tez mascary tej firmy. Mialam okazje uzywac Individualist i More Than Mas
        > cara i obie mi odpowiadaly. Nie pamietam ce, ale zapewne ok. 100zl.
        >
        > Aga

        • Gość: aga71 Re: Minute Makeup IP: *.MAN.atcom.net.pl 07.12.01, 12:03

          Gość portalu: kb napisał(a):

          > agnieszko ktorego koloru używasz jesli chodzi o ten podkład w sztyfcie, moja
          > cera jest raczej jasna, ale nie blada, nie wiem czy akurat twoja również.
          >
          Ja tez mam raczej jasna, choc nie blada cere. Moj odcien to Buff, niestety nie pamietam numeru.

          Aga
          • Gość: kb Re: Minute Makeup IP: 205.185.14.* 07.12.01, 15:47
            Agnieszko, dziękuję za nazwę, wystarczy mi sama nazwa. Czytałam już wcześniej
            twoje dobre opinie na temat tego podkładu i zrobiłaś mi na niego wielką ochotę,
            z twego opisu to jest włąśnie coś co powinno mi odpowiadać. Nie lubię zbytnio
            uzywać podkładów a już zwłaszcza bardzo kryjących o gęstej konsytencji, lubię
            bardzo naturalne i lekkie wykończenie, a to że sztyft ten jest niewielki to dla
            mnie plus:))Pozdrawiam:))
            >
            > Gość portalu: kb napisał(a):
            >
            > > agnieszko ktorego koloru używasz jesli chodzi o ten podkład w sztyfcie, mo
            > ja
            > > cera jest raczej jasna, ale nie blada, nie wiem czy akurat twoja również.
            > >
            > Ja tez mam raczej jasna, choc nie blada cere. Moj odcien to Buff, niestety nie
            > pamietam numeru.
            >
            > Aga

    • Gość: Gataka Re: KOLORÓWKA ESTEE LAUDER IP: *.sebank.se 05.12.01, 13:57
      Uwazam, ze sa niezle. Lubie mascare More than a mascara i Pure Velvet -
      naturalne, geste rzesy bez grudek tuszu. Trzyma sie tez dosc dobrze i nie
      rozmazuje (prawie tak dobre, jak moja faworytka Extreme Cils Chanel - bomba,
      sprobuj!) , szminki maja ladne kolory ale siedza srednio. Blyszczyk TrueColor
      jest dobry - gesty, dobrze siedzi, jak na moj gust ma za mocny zapach, ale da
      sie wytrzymac. Cienie do powiek sa OK, z podkladow nie jestem zbyt zadowolona,
      ale moze nie trafilam na rodzaj pasujacy do mojej cery. Ogolnie jest OK, ale
      ani lepiej, ani gorzej niz kosmetyki innych firm z "gornej polki".
    • Gość: Ptasia Re: KOLORÓWKA ESTEE LAUDER IP: *.wcp.pl 05.12.01, 14:46
      A ja np. miałam do czynienia z podwójnym cieniem, który był cholernie
      nietrwały, po dwóch godzinach nic nie było już widać, chyba najgorszy jaki
      miałam. Z kolei koleżanka sobie chwali szminkę+konturówkę.
Pełna wersja