guerlain - terracotta

IP: localhost:* 16.07.03, 14:54

...ktos uzywa, zna te produkty?
szczegolnie interesuje mnie
"Khôl Loose Powder" (na razie kusi mnie jako piekny
gadzecik, ale czy oprocz tego nadaje sie do uzywania i
daje ciekawe efekty, jakich zwykla kredka nie da?),
"Tinted Day Creme" - jak sie nosi, jaki efekt etc?
"Gloss & Shine" - blyszczyk. jaki jest? nawet na
stronie g. nie ma pokazanych wszystkich kolorow....

i w ogole dosc rzadko pojawia sie na forum cos o
guerlainie... ja go znam tylko od strony perfum, a
reszta jaka jest? (pomijajac slynne meteoryty)


mandra
    • balbina_alexandra Re: guerlain - terracotta 16.07.03, 23:16
      To moja najulubiensza firma. Kiedyś trafiłam do gabinetu i ich kosmetyczka
      uratowała mi moją biedną zmaltretowaną alergiczna skórę. Przez dwa okragłe
      lata, gdy niexle mi się powodziło, biedgalam regularnie do gabinetu na zabiegi
      i uzywałam wyłącznie ich kosmetyków do twarzy i ciała. Używałam zelu do
      demakijazu cery mieszanej i toniku z irysem, super, chyba do nich wrócę.
      Bardzo dobry peeling i maseczka oczyszczająca - jedyna która nie zastyga na
      gębie w formie skorupy (a mam mieszaną ale mocno przesuszającą się cerę).
      Świetna maseczka nawilżająca - pierońsko wydajna - trzy razy w tygodniu
      nakładam ją na noc zamiast kremu, mozna ją nakładać pod oczy, nie trzeba
      zmywać (maseczki to mój konik, ta jest lepsza od Chanelowskiej i Biothermu).
      NIe moge używac kremów z gamy hydramythic, coś mnie tam uczula, mogłam tylko
      serum mythic, ale juz dawno skończyłam a nowy dystrybutor nie sprowadza.
      Bardzo lubię tez żel pod oczy Eye Mythic. Do ciała fantastyczny peeling i
      mleczko. Tylko ich samoopalacze, jedyne które mi nawilżają skórę. Mam taki
      zabarwiony żel teracotta nr 1, ale używam go tylko punktowo bo mam zbyt jasną
      cerę żeby go nakładać na całą twarz. Stosunkowo mało mnie zachwycaja ich
      podklady, choć divinora cieszy się sporą popularnością. Tusz divinora jest
      super ale tylko przez dwa miesiące i dlatego go znielubiłam, potem wyschnięty
      i na śmietnik. Uwielbiam cienie Divinora, piekne i trwałe, ale opakowania to
      bubel! Na 4 cienie, dwa pudełka się rozwaliły, aplikatory też się rozpadły
      (nie rzucałam nimi). Bardzo lubię szminki Divinora, najbardziej te
      transparentne. Mam też tę z serii Colour and Brillance, faktycznie trwała, ale
      dawne kisskissy były lepsze. Ukochany eyeliner w płynie (bardzo wygodny cienki
      pędzelek na długiej rączce) ale ten sypki to bajer wyglądający fajnie jak cię
      umaluje wizażystka, a jak samemu, horror, osypuje się to na policzki... nie
      dla mnie, nie mam tyle czasu zeby się tak bawić.
      Nie znam błyszczyków teracotta niestety (używam tylko pudru i żelu z tej
      linii, no i duo matt and shine). W ogóle chyba używałam wszystko oprócz tych
      kremów dla dojrzałych kobiet... Zawsze dużo wydawałam na kosmetyki, Biotherm,
      Chanel, Lancome, Dior itp. ale w mym subiektywnym mniemaniu Guerlain jest
      najlepszy. Najszybciej i najwyraźniej widze poprawę cery no kosmetyków typu
      La Praire czy Sisley to ja raczej nie używam, to za te się nie wypowiadam).
      Zapomniałam prawie o 2 rzeczach najgenialniejszych na świecie... Białe sos
      serum, ratunek dla wrażliwych cer, uodparnia i chroni, stosuje się pod jakiś
      aktywny krem i tworzy na twarzy jakby barierę i nie pozwala się twarzy
      uczulic. No i bardzo lubię żel ze złotem Divinaura, jest w ofercie już od
      dawna, napina skórę i to jedyny naprawdę tak utrwalający makeup, który nie
      spłynie nawet na tłustej skórze, nie zetrze się ani nic. Niestety, mam
      resztkę, a nowego teraz na pewno nie kupię bo cena wybitnie odstręczająca...
      • Gość: mandra Re: guerlain - terracotta IP: localhost:* 17.07.03, 10:22
        balbina_alexandra napisała:

        > To moja najulubiensza firma.

        o skarbnico :))
        wyciachalam wiele, ale cudownie, ze tyle napisalas, teraz
        sie bede zaglebiac:

        > Mam taki
        > zabarwiony żel teracotta nr 1, ale używam go tylko
        punktowo bo mam zbyt jasną
        > cerę żeby go nakładać na całą twarz.

        no wlasnie, co to takiego? to jest ten tinted day cream?
        piszesz, ze zel, wiec chyba cos innego...? to jest
        samoopolacz, czy nadaje jakis kolorek natychmiast?

        > Uwielbiam cienie Divinora, piekne i trwałe, ale
        opakowania to
        > bubel! Na 4 cienie, dwa pudełka się rozwaliły,
        aplikatory też się rozpadły
        > (nie rzucałam nimi).

        ...to samo dzieje sie z opakowaniem meteorytow kulkowych :\

        > Ukochany eyeliner w płynie (bardzo wygodny cienki
        > pędzelek na długiej rączce) ale ten sypki to bajer
        wyglądający fajnie jak cię
        > umaluje wizażystka, a jak samemu, horror, osypuje się
        to na policzki... nie
        > dla mnie, nie mam tyle czasu zeby się tak bawić.

        no wlasnie rzucilam wczoraj okiem i widze, ze to
        'technologia' pylek na patyku ;) fajnie by wygladalo jako
        naszyjnik moze :))) tego sie obawialam

        > Nie znam błyszczyków teracotta niestety (używam tylko
        pudru i żelu z tej
        > linii, no i duo matt and shine).

        o! jak sie owo duo spisuje? stosujesz do policzkow, oczu,
        ust? pewnie masz ktorys z jasniejszych kolorow?

        > No i bardzo lubię żel ze złotem Divinaura, jest w
        ofercie już od
        > dawna, napina skórę i to jedyny naprawdę tak
        utrwalający makeup, który nie
        > spłynie nawet na tłustej skórze, nie zetrze się ani nic.

        czy to jest cos a'la baza pod podklad?

        Niestety, mam
        > resztkę, a nowego teraz na pewno nie kupię bo cena
        wybitnie odstręczająca...

        no, tani to oni nie sa, dlatego pytam tuz po wyplacie ;)))

        dzieki i licze na jeszcze jeszcze jeszcze :)))

        mandra
        • balbina_alexandra Re: guerlain - terracotta 17.07.03, 12:13
          Hello!
          Dzis nie ruszylam na miasto na lowy sklepowe bo juz mi
          sie nic nie chce i pomyslalam, nadrobie zaleglosci na
          forum :)
          Co to meteorytow - moje pudelko sie trzyma, ale za to
          puderniczka od teracotty w kamieniu pekla na pol! Slowo
          daje ja tego nie rozumiem, taka dobra firma, produkty do
          pielegnacji wszystkie w pojemniczkach z dozownikiem,
          rozne szykany itp, a opakowania niektorej kolorowki to az
          wolaja o pomste do nieba! Te pojedyncze cienie ja
          strasznie lubie ale nie wiem czy kolejne kupie, jak mam
          to potem miec w czesiach...
          Co to teracotty - samoopalacze kupujesz osobno, sa w
          wersji do twarzy/ciala oraz do samego ciala (szczerze
          polecam). Z linii teracotta jeszcze do niedawna byly dwa
          produkty - tinted day cream czyli taki krem tonujaco
          brazujacy do suchszej skory i tinted fresh gel do
          mieszanej - tez brazujacy ale bez tluszczu. Ja mam zel
          wlasnie w nr 1 (najjasniejszy), wszystkie byly dostepne w
          3 odcieniach. To fajny produkt, teraz jest duzo takich
          roznych fluidow brazujacych a wg mnie ten wyglada bardzo
          naturalnie. To takie kremy tonujace, przy czym zel nie ma
          wlasciwosci kryjacych (pewnie krem kryje troszke
          bardziej). Ja jestem uzalezniona od zelu, nakladam go
          codziennie na policzki i skronie (bom blada okrutnie a w
          tym nie wygladam jak anemik :)).
          Tak divinaura to baza pod podklad, przezroczysty zel z
          opilkami zlota, naprawde wyprobowalam duzo roznych
          utrwalaczy, ten jest najlepszy pod sloncem, w gabinetach
          robia na nim slubne makijaze. To super produkt, nie wiem
          czemu taki malo znany, jest w ofercie juz od bardzo
          dawna, ja kupilam po tym jak zuzylam dwie czy trzy probki
          ktore dostalam w gabinecie.
          Odradzam Ci ten Kohl Divinora, to moze fajny gadzecik,
          ale strasznie niepraktyczny, to jest wlasnie taki pylek i
          patyczek, wszystko osypuje sie na twarz, eeee nie dla
          mnie, choc faktycznie piekne kolory, ale jednak pozostane
          wierna eyelinerowi w plynie z pedzelkiem.
          Duo mat and shine mam w odcieniu najjasniejszym, czyli
          jeden taki matowy bezyk i zlotko, kupilam tylko dla tego
          zlota - kiedys bylo cos takiego jak shiny shine, taki
          nablyszczacz wlasnie w roznych kolorkach, super, ja
          jeszcze przed zniknieciem kupilam taki najciemniejszy w
          odcieniu bronze i uzywam tego na policzki i usta. Ale juz
          nie ma buuuu... no a to duo kupilam z tesknoty za tym
          zlotym ale uzywam tylko na oko, fajnie to wyglada samo, a
          jeszcze lepiej nalozone jako baza pod cien :). Male toto
          scierwo, ale wydajne jak diabli, ja mam moje juz dlugo.
          No naprawde lubie te kosmetyki ale troche mnie draznia te
          opakowania :) ale szmineczki transparentne sa super a i
          maja jeszcze u gory takie male wpudowane lusterko :)
          niezly gadzecik...
          Caluje i pozdrawiam... a chcesz sobie kupic cos konkretnie?


          • Gość: mandra Re: guerlain - terracotta IP: localhost:* 17.07.03, 14:56
            balbina_alexandra napisała:

            (...)

            > Co to teracotty - samoopalacze kupujesz osobno, sa w
            > wersji do twarzy/ciala oraz do samego ciala (szczerze
            > polecam). Z linii teracotta jeszcze do niedawna byly dwa
            > produkty - tinted day cream czyli taki krem tonujaco
            > brazujacy do suchszej skory i tinted fresh gel do
            > mieszanej - tez brazujacy ale bez tluszczu. Ja mam zel
            > wlasnie w nr 1 (najjasniejszy), wszystkie byly dostepne w
            > 3 odcieniach. To fajny produkt, teraz jest duzo takich
            > roznych fluidow brazujacych a wg mnie ten wyglada bardzo
            > naturalnie. To takie kremy tonujace, przy czym zel nie ma
            > wlasciwosci kryjacych (pewnie krem kryje troszke
            > bardziej).

            aaaaa, no wlasnie, niedawno szukalam czegos takiego, bo
            mi sie idea day wear EL kolorujacego spodobala, tyle, ze
            strasznie sie po tym swiecilam, a poszukiwania idealu
            skonczyly sie kupnem butow... ale jesli mowisz, ze to
            jest do cer mieszanych fajne, to....hm :)


            > Tak divinaura to baza pod podklad, przezroczysty zel z
            > opilkami zlota, naprawde wyprobowalam duzo roznych
            > utrwalaczy, ten jest najlepszy pod sloncem, w gabinetach
            > robia na nim slubne makijaze.

            kobieto zlota, bazy pod podklad tez szukalam, czemu tak
            pozno Cie spotkalam ;)
            (sorry za rym)

            > Odradzam Ci ten Kohl Divinora, to moze fajny gadzecik,
            > ale strasznie niepraktyczny, to jest wlasnie taki pylek i
            > patyczek, wszystko osypuje sie na twarz,

            no wlasnie, to chyba bardziej gadzet, a skoro - jak
            mowisz, opakowania sa bublowate, to w ogole odpada...

            > Duo mat and shine mam w odcieniu najjasniejszym, czyli
            > jeden taki matowy bezyk i zlotko, kupilam tylko dla tego
            > zlota - kiedys bylo cos takiego jak shiny shine, taki
            > nablyszczacz wlasnie w roznych kolorkach, super, ja
            > jeszcze przed zniknieciem kupilam taki najciemniejszy w
            > odcieniu bronze i uzywam tego na policzki i usta. Ale juz
            > nie ma buuuu...

            tegoz duo widzialam wlasnie w wersji bardzo ciemnego
            brazu i tez sie mnie podoba....ilez mozna nosic na ustach
            takie niewidoczne cosie ;)

            > Caluje i pozdrawiam... a chcesz sobie kupic cos konkretnie?

            no jak widzisz....:))))) rozrzut mam niezly w
            poszukiwaniach, a dawno nic mi sie nie pdobalo tak, jak
            ta seria terracottowa...choc nowa przeciez nie jest.
            teraz musze tylko wybrac sie spokojnie na zakupy, zanim
            mi sie odechce czegokolwiek (ja tak mam...:))

            dzieki raz jeszcze :)

            mandra
      • mandra Re: guerlain - terracotta 17.07.03, 16:20
        balbina_alexandra napisała:

        > No i bardzo lubię żel ze złotem Divinaura,

        jeszcze sie chcialam upewnic, czy to jest cos, co sie
        nazywa "Divinora Pure Radiance", w takim bialo-zlotym
        opakowaniu??

        m.
        • balbina_alexandra Re: guerlain - terracotta 17.07.03, 20:34
          To jest właśnie to opakowanie... taka długa smukła buteleczka z pompką.
          Przeźroczysta widać przez nią cały ten żel i drobinki złota. Bardzo fajny i
          polecam
    • Gość: Nika Re: guerlain - terracotta IP: 195.187.102.* 17.07.03, 14:17
      Mam błyszczyk Gloss&Shine, nie pamiętam niestety nazwy
      ani numeru koloru - złocisty brąz, dosyć ciemny. Bardzo
      trwały, nielepiący się, nie wysuszający ust - mogę tylko
      polecić. Mój kolor okazał się w praktyce nieco
      ciemniejszy niż mi się wydawało w sklepie - kolor jest
      dość konkretny, złoty połysk zdecydowany, zresztą sam
      błyszczyk dość gęsty i wyraźny (nieprzejrzysty), razem
      raczej na wieczór (i to taki zimowy, na lato go nie
      używam) i nie każdemu w takich zdecydowanych barwach do
      twarzy. Ale nie wypróbowywałam tych jaśniejszych kolorów.
      Czyli jakościowo moim zdaniem super, natomiast
      doradzałabym wypróbowanie przed zakupem i obejrzenie się
      przy różnym oświetleniu.
      • Gość: sniegotka Re: guerlain - terracotta IP: *.wprost.pl / 192.168.0.* 17.07.03, 14:46
        O jejku, Balbinko (moja imienniczko bom tez alexandra) zasadzam sie na ten zel z
        opilkami zlota, ktory utrwala makijaz. Ciekawe czy jest w Sephorach.Guerlain to
        moja ulubiona firma makijazowa. O meteorytach nie bede sie rozpisywac.... Jak
        dla mnie z pozostalych rzeczy rewelacyjny byl podklad Divinora Ultra Fluid
        Foundation - jest mniej kryjacy od semi-matt (ktory tez jest niezly), ale daje
        taki glow, cera jest pieknie rozswietlona, uwazam, ze to najlepszy podklad
        dostepny w Polsce, a przetestowalam juz cala mase. Jest oil-fee i ma filtr 15.
        Milam puder bronzujacy terracota, bylam bardzo zadowolona.
        Szminka transparentna Divinora niestety bardzo sciagala i wysuszala mi usta.
        Zdecydowanie wole Hydrasoleil Chanela.
        Mam tez duo matt&shine, najjasniejszy, nawet niezly.
        rewelacyjny i absolutnie niesamowity jest samoopalacz Terracota do twarzy i
        ciala - dla mnie absolutnie No.1. moze ktos wie czy juz jest w Polsce??
        Pielegnacji raczej unikam, mialam pare probeczek i jak dla mnie to te produkty
        sa za bardzo perfumowane i nie maja dobrych filtrow.




        • balbina_alexandra Re: guerlain - terracotta 17.07.03, 20:45

          Hello Sniegotko - imienniczko :)
          Ja wszystkie produkty Guerlaina kupuję w firmowym salonie, najczęściej przy
          okazji wizyt. Samoopalacz jest wg mnie najlepszy a przetestowałam już wiele.
          Myslę że bez problemu można go dostać w każdej perfumerii, były chyba tylko
          problemy jak zmieniała się dystrybutor bo długo nie było wielu produktów (ale
          niektórzy szefowie salonów próbowali coś na własną rękę z np. Niemiec zwozić).
          Masz rację do tego podkladu, dla mnie podkład divinora semi matt jest troszkę
          zbyt kryjący, faktycznie bardziej odpowiadał mi ten wersji beztłuszczowej bo
          lubię takie przejrzyste :) Zuzyłam już kupę próbek, może go sobie wreszcie
          kupię ;)
          Co do szminek, ja mam właśnie od paru tygodni hydrasoeil Chanel i jest bardzo
          fajna ale jednak wolę Guerlaina, mi nic nie wysuszały. Ja własnie bardzo lubię
          większość produktów pielęgnacyjnych Guerlaina, mimo iż mam silną alergię i
          dużo rzeczy mnie uczula, jednak większość produktów mi służy.
          A zapomniałam dodać że jestem jeszcze wprost uzależniona od kremu Midnight
          Secret (ten na krótkie noce a ja bardzo mało sypiam), nie wiem może to siła
          sugestii ale widze jak działa...

          • Gość: nana76 Re: guerlain - terracotta IP: *.acn.pl 17.07.03, 21:12
            Taaaa...balbina ma barrrrdzo wrazliwa cerę i wiele rzeczy ja uczula...;-)
            A na mnie mówi "alien"...
Pełna wersja