Dodaj do ulubionych

A co na wągry?

01.03.08, 15:42
Wągry, czyli zaskórniki nękają nas bardzo często. Ale jak sobie z nimi radzić?
Nie zawsze kosmetyki pomagają. Iść do kosmetyczki? Niby to niedrogi zabieg,
ale jednak nie każdy odważy się tam pójść. Co na nie stosować? Domową
maseczkę? Żel z peelingiem? A może jakąś maść? Podzielmy się doświadczeniami w
walce z nimi!:)
Obserwuj wątek
    • gilori Re: A co na wągry? 02.03.08, 17:14

      Stosuję kremy z kwasami (przy okazji walczę z bliznami po trądziku...), peelingi z glinek, kilka razy w tygodniu mycie twarzy mydłem roślinnym (mam tłustą skórę, suchej bym chyba nie potraktowała mydłem...) i tonik z oczaru wirginijskiego Septyk.

      Do kosmetyczki bym nie poszła, ale planuję złuszczanie kwasami u dermatologa (podobno oprócz blizn likwiduje też zaskórniki).

      Podrawiam!
      --
      Kosmetyki naturalne
      Sklepik z piosenką...
      • loubie-lu Re: A co na wągry? 04.03.08, 13:35
        a powiedz jaka ma to być glinka? ile kosztuje? i czy kupuje się ją w aptece czy
        drogerii? i jeszcze jedno pytanie:) czy ona działa tylko na zaskórniki czy na
        krostki też?;p
    • asiabed Re: A co na wągry? 02.03.08, 20:36
      Ja od kiedy przestałam jesc nabial i produkty zawierajace mleko i jego pochodne
      - pozbylam sie prawie calkowicie problemu zaskornikow (wagrow). Nie jest to
      latwe, bo wciaz czytam etykiety produktow (nie tylko pod tym wzgledem, ale takze
      i na to musze zwracac uwage), ale mozna:)
      Co do zewnetrznej pielegnacji - polecam (juz po raz wtory chyba) glinke
      marokanska do mycia (maseczki) oraz dodawanie olejku pichtowego do kremu (1:1
      mniej wiecej).
      • loubie-lu Re: A co na wągry? 04.03.08, 13:38
        ja nie dam rady nie jeść nabiału... a ile ten olejek pichtowy kosztuje? i
        dostanę go w drogerii? :):)

        ***
        i LoVe MiLk =*=*=*
        • annella25 Re: A co na wągry? 04.03.08, 15:40
          Olejek pichtowy można kupić w aptece za ok. 8-15 zł w zależności od firmy. Te
          droższe mają podobno mniej zanieczyszczeń. Ja stosowałam go razem z Petroleum D5
          (ale może być nafta kosmetyczna) w proporcji: 40 ml Petroleum i 10 ml olejku
          pichtowego. To miało być dla mnie wybawienie, ale niestety nie pomogło:(
          Doprowadziłam do przesuszenia skóry, a zaskórniki nie zniknęły:( Ale wiem, że na
          niektóre osoby działa rewelacyjnie i podobno pomaga przy trądziku.
        • asiabed Re: A co na wągry? 05.03.08, 18:31
          Nafty kosmetycznej nie polecam. Lepszy jest naturalny kremik nawilzajacy lub
          zimnotloczony olej roslinny (do cery tlustej, mieszanej - np. olej z jojoby).
          Ja kupuje olejek pichtowy z firmy Laboratoria Natury lub z Oleofarmu. Kiedys
          mialam taki troche tanszy.... No coz, wole jednak te z tych irm wymienionych
          wyzej (stosowalam je nawet wewnetrznie, bez zadnych efektow ubocznych). Ich cena
          waha sie okolo 30 zl - za 50 ml.

          Co do glinki - stosuje glinke marokanska (rhassoul). Kupuje ja w internecie (np.
          www.apmp.natura.xip , www.biolanser.com ). Rozni sie sporo od glinek zielonej,
          bialej i zoltej. Jest taka jakby bardziej kremowa i nakladam papke z niej
          zrobiona na chwile. Potem zmywam ciepla woda (wczesniej nie myje juz twarzy
          mydlem czy innym detergentem, glinka zastepuje srodek myjacy). Do glinki -
          zamiast wody - mozna dodac sok aloesowy, sok z cytryny, napar z ziol, herbaty,
          wode mineralna lub sok z innych owocow sezonowych np. Mozna tez dodac olejki
          eteryczne (pare kropelek).
          • asiabed Re: A co na wągry? 05.03.08, 18:35
            mialo byc www.biolander.com , a nie tak, jak napisalam.
            • kraxa walcze, walcze 07.03.08, 19:40
              Ale z roznym skutkiem ;-) standard to glinka zielona ( mam z
              argitalu) plus kropla olejku tea tree. Obowiazkowo dwa razy na
              tydzien peeling- aktualnie mam zelowy z Logony. Dotad stosowalam na
              noc serum zluszczajaco- oczyzczajace Juice Beauty (amerykanskie)-
              ale ostatnio przeczytalam, ze kwas salicylowy uzywany w ciazy moze
              dzialac jak male dawki aspiryny. Wiec odstawilam. Poza tym staram
              sie nie wyciskac- ale nie zawsze mi sie to udaje ;-) Miejscowo na
              wykwity uzywalam zelu antyseptycznego Living Nature z miodem manuka
              i tea tree. A w ogole to aktualnie temat rzeka, bo mi sie w tej
              ciazy okropnie cera pogorszyla- moze na dziewczynke????
    • ajcila78 Re: A co na wągry? 19.03.08, 00:29
      Halo Gel cudowny do mycia twarzy ,włosów i całego ciała. Poprawia krążenie i
      troszkę wyszczupla. Maseczka z iłów Morza Martwego. Zmywając ją okręznymi
      ruchami robimy delikatny piling i głęboko oczyszczamy.Pytaj na
      www.zlotygrosz/zdrowie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka