nietrudno
18.08.09, 13:07
Chciałabym wybrać się do kosmetyczki po trochę opalenizny, ale boję się dwóch
rzeczy: że sztuczna opalenizna okaże się brązowa jak u solarki i że zapach
skóry będzie nieprzyjemny. Dawno temu zdarzało mi się stosować samodzielnie
kremy samoopalające i większość z nich była za ciemna i do tego przez wiele
dni skóra miała dziwny zapach, lekki, ale przeszkadzający, nie do usunięcia
ani zamaskowania żadnym myciem, olejkami ani balsamami.
Mam nadzieję, że taki zabieg u kosmetyczki może dawać lepsze efekty.
Bardzo proszę Was o podzielenie się wrażeniami.
Czy można liczyć na leciutki kolor opalenizny? (ja jestem strasznie biała) I
co z zapachem?