Dodaj do ulubionych

klapki na uszach

29.09.04, 10:45
wczoraj zapukały do mych drzwi dwie starsze panie i jak się po
chwili okazało były to "wysłanniczki" świadków jehowy,
nawet miałem ochotę z nimi pogadać ,ale po niedokończonym jednym zdaniu
(przeze mnie)rozpoczął się monolog w/w pań ,
niedopuszczały mnie do głosu przez ok 5 min. (słuchałem z uśmiechem ,to pewnie
pomyślały że mi się podoba wykład )
w końcu bezczelnie im przerwałem - powiedziałem że nie mogę już dłużej rozmawiać
(co za rozmowa ?? a na początku pytały czy możemy porozmawiać)
nie odeszły by od drzwi gdybym nie wziął od nich 2 czasopism
(jeszcze nie miałem czasu poczytać ale jak znajdę coś ciekawego to dam znać)
w końcu po zamknięciu drzwi odetchnąłem z ulgą że po wszystkim
wydaje mi się że taki sposób propagowania wiary nie jest skuteczny
(one zadawały mi pytanie i od razu na to pytanie odpowiadały hehe)
naprawdę miały klapki na uszach

czy spotykacie takich ludzi ?
ja nawet wymyśliłem ksywkę dla takich gadułów - niekończąca się opowieść

pozdr. smile
Obserwuj wątek
    • patriszia Re: klapki na uszach 29.09.04, 10:54
      do mnie przychodziły ale zwątpiły, bo w niedziele o 9 rano to ja jeszcze śpie a
      jak nie śpię to mi się napewno nie chce wychodzić z wyrka i ubierać się na
      szybko żeby nie świecić bielizną przed obcymi ludźmi. w sumie ciekawe jak by
      się zachowały gdy bym przejawiała syndromy fetyszyzmu? czasami zdażyło im się
      przyjść w tygodniu, czasami się pogadało, czasamio zmyło ale zawsze odwiedzały
      mnie dwie babki z którymi można było nawet normalnie pogadać.
      • bez_senna Re: klapki na uszach 01.10.04, 21:49
        Tak, głoszenie wiary na upartego i do upadłego. Ale to bardzo interesujący
        ludzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka