kociak40
02.09.05, 22:23
Dewocja jest największym zagrożeniem dla religii, sprowadza ją do absurdu,
wypacza jej sens i nawet ojcowie kościoła ostrzegają przed nią.
Definicja książkowa dewocji to - "płytka, manifestacyjna pobożność, przesadna
gorliwość w wykonywaniu zewnętrznych praktyk religijnych, wiąże się zwykle
z rygoryzmem wobec innych, własną nietolerancją i upartością".
W swoim dotychczasowym życiu spotkałem mnogość dewotek (nawet moje dwie
babcie), mniej męskich odpowiedników. Mozna zobaczyć to "zjawisko" wszędzie,
w każdym środowisku ale nigdy nie spotkałem się z tym, aby ktoś sam o sobie
powiedział - "o, może już jestem dewotką/dewotem, muszę się opamiętać".
Dziwne to. Tak zagraża to religii, a nie ma "winnych".