Dodaj do ulubionych

Nawróciłem się!

01.04.06, 00:00
Modliłem się dzisiaj i doznałem nawrócenia. Zrozumiałem, że przez ten cały
czas żyłem w błędzie, ale w końcu odnalazłem Chrystusa. Teraz wiem, że chcę
podążać Jego ścieżkami i naśladować Ojca Świętego Jana Pawła II Wielkiego.
Namawiam was do tego samego - abyście się nawrócili, a wasze dusze będą
zbawione.
Obawiam się, że to mój ostatni post na tym forum, więc żegnam. Nie chcę już
więcej wyśmiewać się z tak pięknej wiary, jaką jest katolicyzm.
Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.
Obserwuj wątek
    • emmeline Re: Nawróciłem się! 01.04.06, 00:09
      Prima Aprilis wink
    • kobietazzasadami Re: Nawróciłem się! 01.04.06, 00:58
      yggdrasill_1987 napisał:

      > Modliłem się dzisiaj i doznałem nawrócenia. Zrozumiałem, że przez ten cały
      > czas żyłem w błędzie, ale w końcu odnalazłem Chrystusa. Teraz wiem, że chcę
      > podążać Jego ścieżkami i naśladować Ojca Świętego Jana Pawła II Wielkiego.
      > Namawiam was do tego samego - abyście się nawrócili, a wasze dusze będą
      > zbawione.
      > Obawiam się, że to mój ostatni post na tym forum, więc żegnam. Nie chcę już
      > więcej wyśmiewać się z tak pięknej wiary, jaką jest katolicyzm.
      > Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.
      Życzę ci tego całego serca i to nie jest Prima Aprilis!
    • nelsonek Re: Nawróciłem się! 01.04.06, 01:27
      Zawsze myslalem, ze katolicy podazaja sciezkami Jeszu. Jak widac mylilem sie. Z JPII zrobili bozka.

      Jest jeszcze druga mozliwosc: prima aprilis.
    • wanda43 Re: Nawróciłem się! 01.04.06, 10:09
      Albo prima aprilis albo ci w dekiel wali.Innej mozliwosci nie widze.Poniewaz
      piszesz zwykle rozsądnie,raczej to pierwsze.
      • kociak40 Re: Nawróciłem się! 01.04.06, 14:01
        Zbliżają się święta Wielkanocne i to trochę zobowiązuje (przynajmniej mnie) do
        zadumy nad sprawami wiary. Jako, że jestem osobą poszukującą właściwej i
        własnej drogi do Boga, przyspieszyłem czytanie odpowiednich lektur. Pani
        Tessa18 (jakoś obecnie nie widać jej na forum) poleciła mi publikację - "Czego
        naprawdę uczy Biblia?". Zwróciłem się więc od ŚJ o taką publikację i szybko
        dostałem!!!!!. Jest to książeczka niewielka (11 x 16 cm, 224 stron, starannie
        wydana)ale zawierająca wszystko co ŚJ głoszą oraz wszelkie wyliczenia
        przełomowych dat, dat najważniejszych. Czując się zobowiązany za taki prezent,
        obiecałem, że przeczytam ją i tak zrobiłem (czytam wzrokowo, bardzo szybko, 30-
        45 minut i już można wiedzieć wszystko). Jeśli ktoś może tylko uwierzyć w to,
        że powstanie świata i pierwszych ludzi było 6000 lat temu, uwierzy w resztę,
        gdyż jedno wynika z drugiego. Dowiemy się dlaczego jest tyle nieszczęść, takie
        okropne kataklizmy nękają świat, po co są aniołowie, diabły, skąd się wzieli,
        co robią, nawet to, że Jezus to wcześniejszy archanioł Michał itd. itd. -
        wszystko jest wytłumaczone (w tak niewielkiej książeczce!). Jeden rozdział jest
        dla mnie wprost rewelacyjny, zgadzam się z tym w całości. Rozdział ma tytuł -
        "Ludzie w "dniach ostatnich". Jest stwierdzenie na wstępie, że ludzie o
        pewnych cechach będą srogo ukarani i czy dostrzegam takich ludzi w swojej
        okolicy? Wyróżniają się oni cechami:
        * rozmiłowani w sobie samych
        * rozmiłowani w pieniądzach
        * niepanujący nad sobą
        * zajadli
        * miłujący bardziej rozkosze niż Boga
        *zachowujący formę zbożnego oddania Bogu, ale sprzeniewierzających się jego
        mocy.
        Oczywiście, że takich ludzi dostrzegam, mieszkają oni w 6 plebaniach jakie są w
        mojej dzielnicy, a w innych plebaniach w całej Polsce i świecie. To jest
        prawda, w to wierzę i kara dla nich powinna być sroga, tak jak ich niecne
        postępowanie. Szkoda, że ŚJ nie mają piekła, właśnie dla nich powinno być.
        Pomijając te 6000 lat, jeszcze z innego powodu nie jest dla mnie zachęcająca ta
        wiara, okazuje się, że w Krolestwie jakie ma być, będą góry pokryte łanami
        zbóż, cała ziemia trawą i drzewami owocowymi i to ma być naszym pokarmem. Jeśli
        nie będzie piwa i pieczonej golonki (nawet lepsza gotowana) to nie jest to
        wizja zachęcająca mnie (mój kocur Romeo, też ceni gotowaną golonkę - to jego
        jedyna wada, mam rywala w nim. Właśnie teraz pisząc to, uzmysłowiłem sobie, że
        golonka to przysmak wyłącznie męski, nigdy nie spotkałem kobiety, właściwie
        oceniającej jej smak, nigdy nie widziałem kobiety chcącej jeść golonkę, nawet
        moja kocica - Kropka, jej nie lubi, co jest jej zaletą). Dochodzą jeszcze mniej
        uciążliwe niedogodności - ta sama żona i teściowa. Dobrze trzeba się zastanowić
        czy "wchodzić" w tą wiarę. Uważnie czytałem, bo chciałem się dowiedzieć kiedy
        ten ma być Armagedon, wszystko jest, a tego nie ma, czyli dawaj i dawaj,
        niewiadomo dokąd, bez końca. Utwierdzam się w przekonaniu, że jednak wszystkie
        drogi prowadzą do Protestantyzmu. Ta jedna wiara jest idealna, jest św. Trójca
        (nie trzeba udowadniać), nie ma spowiedzi usznej, nie ma kleru, każdy jest
        kapłanem własnego życia, każdy sam o sobie decyduje bez pośredników, świętych
        sanktuariów, obrazów, figur, różańca itd., czy to niepiękne religia?
    • monia4781 Re: Nawróciłem się! 01.04.06, 19:26
      Bardzo śmieszne.
      • kociak40 Re: Nawróciłem się! 01.04.06, 21:55
        monia4781 napisała:

        > Bardzo śmieszne.

        To nie miało być śmieszne, to bardzo poważne. Śmieszne może się tylko wydawać
        jak nie rozumie się założeń religijnych. Otóż, religie chrześcijańskie, w
        większości zakłądają istnienie duszy, to ma być nasze "ego" niematerialne. Po
        śmierci właśnie ta dusza gdzieś będzie przebywać. Bez powłoki cielesnej trudno
        jest nawet ustalić, co będzie potzrebne tej duszy, aby była szczęśliwa. Określa
        się to tylko krotko - "szczęście w Niebie" i każdy może sobie myśleć co chce.
        Natomiast wyjątkową jest wiara ŚJ. Tu mają być ludzie w tej samej postaci
        cielesnej jak są obecnie, a więc można sobie wyobrazić nasze pragnienia, one są
        obecnymi naszymi pragnieniami. Jeśli ja tak lubię golonkę obecnie, a tam jej
        nie będzie, to wiem, że będzie mnie jej brakowało, zawsze będę pamiętał jej
        smak. Piwa nie będzie, chyba że bezalkoholowe, a to nie to, te minimum 3,5%
        musi być, inaczej to nie piwo. Tesciową mam jeszcze jak żywą przed oczami, 12
        lat mieszkała razem ze mną (miała swój pokój, ale była ciekawa "świata" i we
        wszystkich pokojach było jej pełno). Abym wyraził zgodę na wspólne mieszkanie,
        musiała mi kupić nowy samochód (zawsze teściowa z samochodem jest lepsza niż
        bez). Teściowa zmarła, samochód zrobił się stary, a tu pojawia się twierdzenie,
        że znowu będzie w tym Krolestwie razem ze mną i to bez nowego samochodu. Czyż
        może to usposabiać optymistycznie? To jednak nie jest śmieszne.
      • yggdrasill_1987 Re: Nawróciłem się! 01.04.06, 23:47
        monia4781 napisała:

        > Bardzo śmieszne.

        Dziołcho wyluzuj, prima aprils jest. Każdy się chyba może trochę powygłupiać...
    • bez_senna Ja też... 02.04.06, 00:46
      ... a pojutrze wstąpię do Młodzieży Weszpolskiej, i będę głosić jedyną słuszną
      ideologię, rzucać kamieniami w pedałów i podkładać bomby pod kliniki aborcyjne.
      • dunajec1 Re: Ja też... 02.04.06, 04:48
        ..."podkladac bomby pod kliniki aborcyjne" w imie przebaczania i pojednania,a
        moze i bij zabij w imie J.Ch.
    • kamajkore ? =) 02.04.06, 11:27
      ...no dobrze, a teraz napisz czego się wczoraj nawdychałeś... ;P
      • yggdrasill_1987 Re: ? =) 02.04.06, 11:44
        Czego się nawdychałem? Primaaprilisowego powietrza smile
        • billy.the.kid Re: ? =) 02.04.06, 13:30
          I TEJ OKOŁOWOJTYŁOWEJ ATMOSFERY. TO TAKIE BUDUJĄCE.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka