Nie lubię hip hopu, a tym bardziej polskiego hip hopu, ale kilka lat temu
słyszałem "Powiem" 52 Dębiec. Wtedy tekst wydał mi się raczej przesadzony,
ale niestety okazał się proroczy

Zamieszczam:
"Zabrać wolności, rozmyć odpowiedzialności,
nie ma winnych i nie moze być innych od nas,
istnienie innych od nas nie ma przecież podstaw,
będą nielegalni palcami wytykani.
Grób stoi na straży, by nikt sie nie odważył
mówić wprost o rzeczach, które są.
Homoseksualizm to nie jest choroba,
aborcja nielegalna, i tak da sie ją wykonać,
burdele są, i każdy to wie,
lecz legalizować prostytucji tutaj nie da sie!
Budżet lepiej łatac z kieszeni podatnika,
za te pieniądze byłaby tu Ameryka!
Zabrać innym, przecież sobie nikt nie weźmie,
weź mnie ze sobą ja też chce mieć nieźle!
Mieć słuzbowe auto jak panowie posłowie,
czytać gazetę sobie w ławie sejmowej,
kupić sobie za pieniądze państwowe,
nowe dębowe meble urzędowe,
mieć dietę, a nie być na diecie,
być radnym, a nie być nieporadnym,
być ważnym, ale nie zbyt odważnym,
myśleć indywidualnie, tylko nie formalnie,
tak jest bezpieczniej, tak jest bezkarnie,
oportuniści i konformiści,
odnoszą korzyści bo są w oczach czyści,
wybudować pomnik, najlepiej papieżowi,
trzeba być mądrym, każdy mądry tak zrobi,
o kościele jak o zmarłym, mówić tylko dobrze,
90% ludzi może cie poprze,
indywidualność jest jak choroba,
indywidualność jest tutaj tępiona,
jedyna słuszna idealogia i słuszne wyznie,
jeden jedynie słuszny kościół, zlituj się nad nami Panie!
Ksiądz jest bezkarny, ksiądz jest święty,
wrogowie Radia Maryja niech będą przeklęci!
Dziecko głoduje, nowy kościół sie buduje,
dziecko głoduje, pan premier współczuje,
niech umiera!
Proboszcz skasuje za pochówek niedrogo!
Pogrzeb w promocji to nowość.
Trzy msze wliczone za zmarłego,
w pakiecie abonament jakby było mało tego,
trzy lata darmowego spoczynku wiecznego,
każdy wie, że każdy bierze w rękę,
każdy wierzący ma to na względzie,
dla każdego w rządzie to jasne jak słońce,
w każdym gabinecie u każdego senatora,
w każdym urzędzie nadeszła już pora,
i w każdej kościelnej kancelarii parafialnej,
zamontujmy wszystkim kasy fiskalne!
Kasy fiskalne! Kasy fiskalne!
Kasy fiskalne! Kasy fiskalne!
Powiem liberalizm, kiedy przy mnie odpalisz to zioło...
kiedy zniknie stąd ZOMO,
Powiem, ze żyję w świeckim państwie,
kiedy stąd znikną wpływy watykańskie,
powiem logika, gdy zamiast pomnika,
zobacze na ulicach, ze nikt już nie zdycha,
powiem demokracja, gdy demos będzie miało ją faktycznie,
nie teoretycznie, tak,
powiem, że prawda tutaj się liczy,
kiedy z mównicy znikną obłudnicy,
powiem, że żyję w państwie prawa,
kiedy ich wszystkich uda się skazać,
powiem że przemoc kończy przemowy,
kiedy z Polski znikną święte krowy,
powiem że słowa mają tutaj wartość,
kiedy karalność obejmie podwójną moralność!
Państwo policyjne, państwo wyznaniowe,
masz tu wolność słowa, lecz uważaj na swą mowę"