Dodaj do ulubionych

A gdzie jest grób Maryjki i Józefa?

11.05.06, 13:50
Tak mi nasunęło pytanie, gdzie jest grób/y rodziców Jezusa?
Obserwuj wątek
    • aktsieta Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 14:07
      lena_ziemkiewicz napisała:

      > Tak mi nasunęło pytanie, gdzie jest grób/y rodziców Jezusa?
      w Licheniu jest odcisk stóp matki boskiej,albo była bardzo ciężka,albo był to pionowy start
      • the_dzidka Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 14:11
        > w Licheniu jest odcisk stóp matki boskiej,albo była bardzo ciężka,albo był
        to
        > pionowy start

        ROTFL
        Biorąc pod uwagę, że została wniebowzięta żywcem...
        • monikaannaj Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 14:21
          No własnie... U niektórych braki wiedzy o religii sa wprost proporcjonalne do
          ilości wylewnego nań jadu.
          • lena_ziemkiewicz Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 14:25
            O przepraszam, ostatnio opuściłam kilka mszy przenajświętszych. A Maryjka-
            człowiek w niebie to czym się żywi? Jest tam sieć kanalizacyjna i wodociągowa?
            Nie jest jej tam za zimno? Ma czym oddychać?
            • the_dzidka Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 15:12
              Ściślej biorąc, dogmat o wniebowzięciu NMP brzmi:
              "Niepokalana Matka Boga, Maryja, zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego
              życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały Niebieskiej." A więc, nie tyle
              żywcem, ile razem z ciałem, co moim zdaniem na jedno wychodzi, bo gdyby
              najpierw zmarła na ziemi, to po jakie licho byłoby potrzebne jej cialo w
              niebie?!
              Pomijając już ten drobiazg, że tak i tak nie widzę większego sensu w zabieraniu
              kogoś do nieba z ciałem.
              • croyance Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 21:14
                Z tego, co ja rozumiem z doktryny, pomysl polega na zalozeniu, ze smierc weszla
                na swiat poprzez grzech; poniewaz, jak mowia, Maryja byla "bez grzechu poczeta"
                (dogmat o niepokalanym poczeciu), nie musiala przejsc przez proces umierania
                tylko zmienila lokalizacje bezposrednio.
          • the_dzidka Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 15:09
            Nie rozumiem tej wyniosłej ironii. To byłby bardzo ładny widok, jakby Maryja
            się tak właśnie uniosła pionowo w górę, wziuut - i zniknęłaby w chmurach. Serio
            mówię. No i jaka inspiracja dla malarzy! A nie zastępy anielskie, chóry, śpiewy
            i tak dalej. To już nudne.
            • markiz.de.sade Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 15:18
              the_dzidka napisała:

              > Nie rozumiem tej wyniosłej ironii. To byłby bardzo ładny widok, jakby Maryja
              > się tak właśnie uniosła pionowo w górę, wziuut - i zniknęłaby w chmurach.
              Serio
              >
              > mówię.


              Moim zdaniem, jeśli wniebowzięcie miało miejsce, to dokonało się ono nie na
              zasadzie odrzutu, tylko wciągania. Tzn. Maryja wciągana była do nieba na czymś
              w rodzaju sznurka albo nawet niewidocznej żyłki, tak jak aktorzy w
              przedstawieniach teatralnych. Odcisku w betonie zostawić więc nie mogła. Teorię
              monstrualnej nadwagi odrzucam, bo wiemy skądinąd, że Maryja była atrakcyjną
              kobietą wink
            • seth.destructor Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 12.05.06, 12:55
              To zalezy, czy mialaby majtki:^)
            • edico Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 14.05.06, 18:00
              Ale wtedy w Licheniu powinny pozostać ślady odrzutu a nie stóp smile
          • edico Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? W Turcji. 14.05.06, 17:58
            monikaannaj napisała:

            > No własnie... U niektórych braki wiedzy o religii sa wprost proporcjonalne do
            > ilości wylewnego nań jadu.

            Jeżeli chodzi o ścisłość, wątek ma ściśle określony temat. A co do wiedzy z
            religii, powinnaś swego proboszcza pogonić w diabły. Grób Marii jest ponoć w
            Turcji (jeszcze nie sprawdzałem), bo tam wyekspediowawno ją na stare lata. W
            kontekście tego trudno jest nawet religijnie zakładać jej wniebowstąpienie, tym
            bardziej, że ta opowiastka narodziła sie sporo latek po jej śmierci.
      • lena_ziemkiewicz Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 14:11
        Serio mają tam taką relikwię?! O ja pierdolę! Ale czad! Maryjka przybyła pieszo
        do kraju Polan czy wylądowała po długim locie w tym akurat miejscu, gdzie za
        2000 lat zbudowali ten katobunkier?
        • monikaannaj Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 14:24
          Nie mają.
          • aktsieta Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 14:58
            monikaannaj napisała:

            > Nie mają Byłaś?
            błogosławieni Ci którzy nie widzieli a uwierzyli smile
            • aktsieta Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 15:07
              pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Licheń_Przemek_K_(Pkdragon).JPG
              znajdziesz to tam,a oprócz tego jeszcze kamień(zwyczajny polny granit z pobliskiego pola) z grobu Chrystusa
              • the_dzidka Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 15:18
                Ale ten wielki polny kamlot to nie jest z grobu JCH - w ten kamlot wprawiony
                jest taki malusieński kamyczek z grobu smile))))
                Ale faktem jest, że w obliczu tych wszystkich cudów nieomalże szukałam tego
                szczebla z drabiny, co się sniła Jakubowi smile)
              • monikaannaj Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 15:50
                To znaczy gdzie konkretnie? I dlaczego w Licheniu sie tym nie chwalą?
                www.lichen.pl/index.php?t=page&dzial=1&sekcja=4&id=13
                Rozumiem że relikwie mogą kogoś śmieszyć, rozumiem ze bzdurą może sie wydawać
                cidiwne źrodełko (opisanie na stronie lichenia) ale po co wymyślac kłamstwa?
                • markiz.de.sade Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 15:51
                  monikaannaj napisała:


                  > Rozumiem że relikwie mogą kogoś śmieszyć, rozumiem ze bzdurą może sie wydawać
                  > cidiwne źrodełko (opisanie na stronie lichenia) ale po co wymyślac kłamstwa?

                  Żebyś się miała do czego przyczepić wink
                  • monikaannaj Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 16:02
                    Ja sie nie czepiam - po prostu zastanowiło mnie to zjawisko, ze komus tak sie
                    chce pośmiac z katolików ze nie czeka az mu jakis prawdziwy powód przyjdzie do
                    głowy tylko wymysla sobie cokolwiek...
                    • markiz.de.sade Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 16:07
                      monikaannaj napisała:

                      > Ja sie nie czepiam - po prostu zastanowiło mnie to zjawisko, ze komus tak sie
                      > chce pośmiac z katolików ze nie czeka az mu jakis prawdziwy powód przyjdzie
                      do
                      > głowy tylko wymysla sobie cokolwiek...

                      Prawdę mówiąc, też mnie to dziwi. W dziedzinie relikwii Kościół odstawił już
                      tyle szopek, że naprawdę nie ma potrzeby wymyślać nowych. Rzeczywistość
                      przerosła w komizmie wszelką możliwą fikcję wink
                    • aktsieta Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 16:07
                      monikaannaj napisała:

                      > Ja sie nie czepiam - po prostu zastanowiło mnie to zjawisko, ze komus tak sie
                      > chce pośmiac z katolików ze nie czeka az mu jakis prawdziwy powód przyjdzie do
                      > głowy tylko wymysla sobie cokolwiek...
                      bo tak naprawdę to wesoła religia jestsmile
                • aktsieta Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 12.05.06, 11:32
                  monikaannaj napisała:

                  > Rozumiem że relikwie mogą kogoś śmieszyć, rozumiem ze bzdurą może sie wydawać
                  > cidiwne źrodełko "Wielu kupowało i sprzedawało omamy i fałszywe cuda,oszukując głupią tłuszczę."Leonardo da Vinci
        • the_dzidka Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 15:07
          Nie pamiętam dokładnie, ale odcisku stópki to chyba jednak w Licheniu nie ma.
          Mają za to dużo ciekawych rzeczy. Sprawdzę.
          • aktsieta Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 15:11
            the_dzidka napisała:

            > Nie pamiętam dokładnie, ale odcisku stópki to chyba jednak w Licheniu nie ma.
            > Mają za to dużo ciekawych rzeczy. Sprawdzę.
            >
            Polecam
            gdyby ustawić tam dmuchaną myszkę miki i nomen omen diabelskie koło disneylend gotowy
            • the_dzidka Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 15:13
              Oooo, kochana, ja jestem wierną fanką Lichenia od 1988 roku!!
              Ilości zdjęć, które tam nastukałam, trudno ocenić. mam parę w komputerze, mogę
              się podzielić z chętnymi smile)
              • aktsieta Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 15:17
                the_dzidka napisała:

                > Oooo, kochana, ja jestem wierną fanką Lichenia od 1988 roku!!
                > Ilości zdjęć, które tam nastukałam, trudno ocenić. mam parę w komputerze, mogę
                > się podzielić z chętnymi smile)
                >
                chciałam jedynie pomóc w zlokalizowaniu omawianych rzeczy
                • the_dzidka Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 15:19
                  Doceniam i dziekuję smile
                  • aktsieta Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 15:24
                    the_dzidka napisała:

                    > Doceniam i dziekuję smile
                    >
                    cała przyjemnośc po mojej ateistycznej stronie smile
              • yggdrasill_1987 Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 18:46
                the_dzidka napisała:

                > Oooo, kochana, ja jestem wierną fanką Lichenia od 1988 roku!!
                > Ilości zdjęć, które tam nastukałam, trudno ocenić. mam parę w komputerze,
                mogę
                > się podzielić z chętnymi smile)


                Jak fajnie ^_^
                Podzielisz się ze mną? Prroooszę smile Muszę to zobaczyć.
                • the_dzidka Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 12.05.06, 11:32
                  przyślę Ci mailem albo zdjęcia, albo zaproszenie do wejścia do albumu (nie
                  pamiętam, gdzie je mam schowane).
    • miriam_73 Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 19:31
      Marii (pusty) - w Jerozolimie:
      community.webshots.com/photo/391021913/1391055363053734009PddxdF
      198.62.75.5/www1/ofm/san/TSmary0.html
      Józef zmarł i został prawdopodobnie pochowany w Nazarecie,ale to miejsce nie
      jest znane.
      • svistak Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 11.05.06, 21:53

        bylam w Efezie (Turcja) gdzie znajduje sie dom Marii i ap.Jana, ktory sie nia
        opiekowal do jej smierci. wzgorze slowikow wraz z owym domem jest wlasnoscia
        watykanu,trzeba wniesc spora oplate by wjechac tam autokarem i zwiedzic domek.
        grobu tam nie ma...ale jest "cudowne" zrodelko leczace impotencje,plama wilgoci
        przedstawiana jako "portret Maryi,ktory cudownie sie objawil", ikona z Maryja i
        drzewo na ktorym mozna zawiesic szmatke z intencja (stary zwyczaj
        przedmuzulmanki). jest tez kram z pamiatkami: maryjki obok artemidy efezkiej,
        oka proroka, kolorowych chust ,muzulmanskich rozancow i szachow w ksztalcie
        trupich czaszek... wzgorza strzega zolnierze.
        a propos dogmatu smile jak by M. byla niepokalana to... dlaczego nie mialaby
        zastapic Chrystusa, w ktorym nie bylo grzechu? po co bylaby Jego osoba i dzielo?

        s.
        • the_dzidka Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 12.05.06, 09:12
          svistak napisała:
          > a propos dogmatu smile jak by M. byla niepokalana to... dlaczego nie mialaby
          > zastapic Chrystusa, w ktorym nie bylo grzechu?

          No jak to!! KOBIETA?! Potomkini niewiasty, która uległa kuszeniu węża?!
          • markiz.de.sade Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 12.05.06, 09:36
            the_dzidka napisała:


            > No jak to!! KOBIETA?! Potomkini niewiasty, która uległa kuszeniu węża?!

            Taka istota może być tylko matką! I może osiągnąć, mimo swojej ułomności,
            szczęście. Bo szczęście dla kobiety to macierzyństwo, a najlepiej
            wielodzietność wink
            • the_dzidka Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 12.05.06, 10:07
              Otóż to. I najlepiej, jesli urodzi syna (niekoniecznie bożego). Bo jak wiemy,
              dziewczynki powstają z wilgotnego wiatru, czy jak to tam ujął Tomek z Akwinu.
              • aktsieta Re: A gdzie jest grób Maryjki i Józefa? 12.05.06, 11:29
                the_dzidka napisała:

                > Otóż to. I najlepiej, jesli urodzi syna (niekoniecznie bożego). Bo jak wiemy,
                > dziewczynki powstają z wilgotnego wiatru, czy jak to tam ujął Tomek z Akwinu.
                >

                z uszkodzonego nasienia smile
              • no_no Re: Dziewczynki? Bleee! Ohyda! 12.05.06, 11:33
                the_dzidka napisała:

                > Otóż to. I najlepiej, jesli urodzi syna (niekoniecznie bożego). Bo jak wiemy,
                > dziewczynki powstają z wilgotnego wiatru, czy jak to tam ujął Tomek z Akwinu.
                ~~~~
                >>W szczytowym okresie średniowiecza Tomasz z Akwinu, pod ko­niec XIX wieku
                uznany za pierwszego nauczyciela Kościoła kato­lickiego, określa kobietę jako
                niepełnowartościową pod względem fizycznym i duchowym. Stanowi ona jakby
                "okaleczonego", "nie­udanego mężczyznę". To, że w ogóle, pożal się Boże,
                przychodzą na świat dziewczynki, wynika, według tego oficjalnego filozofa
                Kościoła, patrona wszystkich szkół i uczelni katolickich, z niedo­brego
                nasienia, z niewłaściwej krwi macicznej albo też z tego, że wieją "wilgotne
                wiatry południowe" (yenti australes) i wywołują nie tylko deszcz, ale i rodzenie
                się dzieci z większą zawartością wody, mianowicie dziewczynek.

                Podobnie Luter, który co prawda zniósł celibat i wyprowa­dził zakonnice z
                klasztorów, nazywał jednak mężczyznę "wyżej stojącym i lepszym", a kobietę
                "półdzieckiem" i "dzikim zwierzę­ciem"; "największą ich zasługą jest to, że nas
                rodzą"[...]<< - K.H. Deschner

                Ach! Gdy pomyślę sobie jaki ten świat byłby ubogi, gdyby nie wilgotne wiatry
                południowe, to aż mi się włos jeżysmile

                no_no - pozdrowienia dla wszystkich okaleczonych i nieudanych mężczyznsmile

                P.S. Dziwię się kobietom, że nie wstydzą się być chrześcijankami...
                • aktsieta Re: Dziewczynki? Bleee! Ohyda! 12.05.06, 11:39
                  no_no napisał:
                  >
                  > P.S. Dziwię się kobietom, że nie wstydzą się być chrześcijankami...

                  a już największy wstyd być katoliczką
                • monikaannaj Re: Dziewczynki? Bleee! Ohyda! 12.05.06, 12:59
                  P.S. Dziwię się kobietom, że nie wstydzą się być chrześcijankami...

                  Dlaczego? dlatego ze w szczytowym okresie ŚREDNIOWIECZA jeden chrzescijanin
                  (ktory za dużo sie Arystotelesa naczytał chyba)pisał bzdury?

                  • aktsieta Re: Dziewczynki? Bleee! Ohyda! 12.05.06, 14:22
                    monikaannaj napisała:

                    > P.S. Dziwię się kobietom, że nie wstydzą się być chrześcijankami...
                    >
                    > Dlaczego? dlatego ze w szczytowym okresie ŚREDNIOWIECZA jeden chrzescijanin
                    > (ktory za dużo sie Arystotelesa naczytał chyba)pisał bzdury?
                    >
                    pomyśl chociaż raz
                    • monikaannaj Re: Dziewczynki? Bleee! Ohyda! 12.05.06, 15:25
                      Co to ma byc? Próba obrazenia mnie? Nie masz szans, daruj sobie. Lepiej po
                      prostu wyjaśnij mi dlaczego mam sie wstydzic (i przed kim) bycia chrzescijanka
                      w konteście Sw. tomasza?

                      Czy ty sie wstydzisz faktu ze europejska kultura wywodzi sie w znacznym stopniu
                      ze starożytnej Grecji?
                  • no_no Re: Dziewczynki? Bleee! Ohyda! 12.05.06, 18:07
                    no_no napisał:
                    > P.S. Dziwię się kobietom, że nie wstydzą się być chrześcijankami...

                    monikaannaj napisała:
                    > Dlaczego? dlatego ze w szczytowym okresie ŚREDNIOWIECZA jeden chrzescijanin
                    > (ktory za dużo sie Arystotelesa naczytał chyba)pisał bzdury?
                    ~~~~
                    JEDEN? Czy ty kobieto jesteś tak zaślepiona i nie zauważyłaś, że religia którą
                    wyznajesz jest oparta na grzechu, za który to chrześcijaństwo obwinia kobietę,
                    obarczając ją odpowiedzialnością za spowodowanie upadku ludzkości i za przyczynę
                    wszelkiego zła i cierpienia rodzaju ludzkiego? Czy to nie wystarczy rozumnej
                    kobiecie, by powiedzieć: Nie! Dość! Nie czuję się niczemu winna jako kobieta,
                    a obarczanie mnie winą za grzech pierworodny jest kpiną z rozumu ludzkiego.

                    Czy ty naprawdę nie zdajesz sobie sprawy, że chrześcijaństwo odmawiało kobietom
                    natury ludzkiej, poniżając je i totalnie uprzedmiotawiając? A to tylko niektóre
                    "złote myśli" Ojców i innych świętych twego Kościoła:

                    # W VI wieku na soborze w Macon biskupi głosowali nad problemem: czy kobiety
                    mają dusze?

                    # W miejscu, w którym zatrzyma się ksiądz, nie powinna przebywać żadna kobieta.
                    Synod Paryski, 846

                    # Kobiecie nie wolno mieszkać w pobliżu kościoła. Synod w Coyaca, 1050

                    # Księża, którzy udzielają noclegu kobietom i doznają przy tym z podniety, muszą
                    zostać ukarani. Kobiety natomiast mają zostać sprzedane przez biskupa jako
                    niewolnice. 2. Synod w Toledo

                    # Kobiety nie powinny przemawiać, gdyż noszą na wargach piętno Ewy, która
                    przypieczętowała los mężczyzny. - Papież Honoriusz III (1216 - 1227) w liście do
                    biskupów Burgos i Walencji, w którym nakazał, by zabronili przeoryszom głoszenia
                    kazań z ambony, co było wówczas powszechną praktyką [_4_]

                    # Wszelka złość jest mała wobec złości kobiety. Lepsza jest bezbożność mężczyzny
                    niż dobroczynność kobiety. Synod w Tyrnau 1611

                    Tertulian, (160-220) Ojciec Kościoła:

                    # Kobieta to bezbożne furie chuci.

                    # To brama, przez którą wdziera się diabeł

                    # Oskarża ogół kobiet: Tyś jest tą, która dopuściła diabła, ty złamałaś pieczęć
                    owego drzewa, ty jako pierwsza naruszyłaś prawo boskie i ty skusiłaś tego, do
                    którego diabeł nie umiał przystąpić. Tak łatwo rzuciłaś na ziemię mężczyznę,
                    istotę stworzoną na podobieństwo Boga. Przez twoją winę, to znaczy gwoli
                    śmierci, musiał tez umrzeć Syn Boży, a ty myślisz jeszcze o ozdobach na twoją
                    obwiedzioną futrem szatę!? (De cultu feminarum 1, 1)

                    # Podstawą małżeństwa i podstawą rozpusty jest ten sam akt. Dlatego mężczyzna
                    postępuje najlepiej, jeżeli nie tka kobiety. (De exhortatione castitatis 9)

                    # Kobiecie przystoi jedynie szata żałobna. Skoro tylko przekroczy próg wieku
                    dojrzałego, winna zasłonić swe gorszące oblicze, by nie utracić szczęśliwości
                    wiecznej.

                    Św. Klemens Aleksandryjski (ok. 150-ok. 215), filozof i teolog chrześc.; ojciec
                    Kościoła:

                    # U kobiety sama świadomość jej istnienia powinna wywoływać wstyd.

                    Św. Jan Chryzostom, Ojciec Kościoła:

                    # Za twym mężem winno iść twe pożądanie, i on winien być twoim panem .... zniż
                    się zatem do poddaństwa .... bądź jedną z podległych.


                    Św. Augustyn, 354-430 - jeden z największych Ojców Kościoła:

                    # Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i
                    podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie.

                    # "Nie wiem, do jakiej pomocy mężczyźnie została stworzona kobieta, jeśli
                    wykluczymy cel prokreacji.

                    Jan Kasjan, opat z Massilli (Marsylia), IV/V w.:

                    Św. Ambroży, zm. 397, Ojciec Kościoła:

                    # Kobieta winna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono stworzone na obraz Boga.

                    # Jezus mówi do niej (Marii Magdaleny - przyp.): "Kobieta". Ta, która nie
                    wierzy, jest kobietą i [ludzie] zwracają się do niej określając jej płeć;
                    kobieta natomiast, która wierzy - przekształca się w osobę doskonałą, w
                    mężczyznę. (CSEL 23, 3, 514)

                    Św. Hieronim (zm. 419/420), Ojciec Kościoła, sekretarz i przyjaciel papieża
                    Damazego, patron uczonych i biblistów:

                    # Tak długo, jak kobieta żyje po to, by rodzić, i dla dzieci, tak długo między
                    nią i mężczyzną istnieje taka sama różnica, jak między ciałem i duszą; jeżeli
                    jednak pragnie Chrystusowi bardziej służyć niż światu - wówczas przestanie być
                    kobietą i nazwą ją "mężczyzną", gdyż życzymy sobie, by wszyscy zostali
                    podniesieni do stanu doskonałego mężczyzny (Komentarz do Listu do Efezjan 5)

                    # Jeśli dobrze jest nie zadawać się z niewiastą, to źle jest zadawać się z nią.
                    (Adversus Jovinianum 1, 4)

                    # Małżonkowie żyją niczym bydło (Adversus Jovinianum), a spółkowanie z kobietami
                    upodabnia mężczyzn do świń i innych nierozumnych bydląt, jak pisał do Jowiniana:
                    Przychylni tobie są ludzie opaśli, pogodni z usposobienia, lubiący się stroić.
                    Dołącz do nich wszystkie świnie i psy, a że lubisz mięso, to i sępy, orły,
                    jastrzębie i sowy... Wszyscy ludzie o pięknych obliczach, wszyscy z wymyślnymi
                    lokami, wszyscy ludzie o rumianych policzkach to twoja trzoda, albo lepiej
                    powiedzieć, że chrząkają oni razem z twoimi świniami... Każdy z twoich
                    świniopasów jest bogatszy niż nasz pasterz, a kozły przyciągają ku sobie wiele
                    kóz. Stali się oni podobni rumakom tęskniącym do klaczy: rżą na sam widok
                    niewiast. Marne kobietki też śpiewają pieśń stworzoną przez ich mistrza: Bóg
                    żąda tylko nasienia"

                    Boethius (480-524), chrześcijański filozof:

                    # Kobieta jest świątynią zbudowaną na bagnie

                    Św. Odo ( 878-942):

                    # Gdyby ludzie mogli dostrzec to, co kryje się pod skórą... oglądanie kobiety
                    powodowałoby tylko wymioty... Skoro sami nawet koniuszkami palców nie chcemy
                    dotykać śluzu i łajna, dlaczego tak gorliwie pożądamy objęcia naczynia z
                    nieczystościami

                    Św. Anzelm, arcybiskup Cantenbury, XI w.:

                    # Kobieta ma jasną twarz i miłą postać. Podoba się bardzo, ta mleczno-biała
                    kreatura! Ale gdy otworzy się jej wnętrze i wszystkie inne regiony jej ciała,
                    okaże się jak plugawą tkankę zawiera ta biała skóra. [_7_]

                    Św. Franciszek z Asyżu (1182-1226):

                    # Kto obcuje z kobietami narażony jest na ,,skalanie swego ducha, tak samo jak
                    ten, kto idzie przez ogień, naraża się na poparzenie stóp.

                    Św. Albert Wielki (ok. 1193-1280), kościelny przyrodnik, doktor Kościoła i
                    nauczyciel św. Tomasza:

                    # "Kobieta jest mniej skłonna (niż mężczyzna) do obyczajności. Gdyż kobieta
                    zawiera więcej płynu niż mężczyzna, a właściwością płynu jest, że łatwo
                    przyjmuje, a trudno zatrzymuje. Płyn łatwo się porusza. Dlatego kobiety są
                    niestałe i wścibskie. Gdy kobieta ma z mężczyzną stosunek, chciałaby możliwie
                    jednocześnie leżeć pod innym. Kobieta nie zna wierności. Wierz mi, jeśli dasz
                    jej wiarę, będziesz rozczarowany. Wierzaj doświadczonemu nauczycielowi. Dlatego
                    mądry mężczyzna jak najmniej zwierza się swej żonie ze swych planów i czynów.
                    Kobieta jest nieudanym mężczyzną i w porównaniu z mężczyzną ma uszkodzoną i
                    wadliwą naturę. Dlatego jest niepewna siebie. Czego sama nie potrafi zdobyć
                    próbuje osiągnąć zakłamaniem i diabelskimi oszustwami. Dlatego, mówiąc krótko,
                    należy się strzec każdej kobiety jak jadowitego węża i rogatego diabła. Gdybym
                    mógł powiedzieć, co wiem o kobietach, cały świat by się zdumiał... Dokładnie
                    mówiąc kobieta nie jest mądrzejsza lecz przebieglejsza (podstępniejsza) od
                    mężczyzny. Mądrość ma posmak dobra, przebiegłość - zła. Dlatego też w uczynkach
                    złych i perwersyjnych jest kobieta mądrzejsza, tzn. przebieglejsza od mężczyzny.
                    Uczucia pchają kobietę w stronę wszystkiego, co złe, tak jak rozum porusza
                    mężczyznę w stronę wszystkiego, co dobre" (Questiones super de animalibus XV q.11)

                    Św. Tomasz z Akwinu, zm. 1274:

                    # Kobieta jest jedynie pomocą w płodzeniu (adiutorium generationis) i pełni
                    pożyteczną rolę w gospodarstwie domowym.

                    # Dzięki temu, że składają śluby dziewictwa lub stanu wdowieńskiego i przez to
                    zostają zaślubione Jezusowi - zostają podniesione do godności mężczyzn
                    (promoventur in dignitatem virilem)

                    # Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą
                    ciała świadczącą o ciele
                    • no_no Re: Dziewczynki? Bleee! Ohyda! c.d. 12.05.06, 18:10
                      # Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą
                      ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego,
                      chybionego, nieudanego mężczyzny... Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego
                      jest mężczyzna.

                      # Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80.
                      Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych
                      wiatrów.

                      # Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości
                      wykorzystania do prac domowych.

                      Enea Silvio/Papież Pius II (1458-1464):

                      # Gdy widzisz kobietę, myśl, że to diabeł! Jest ona rodzajem piekła.

                      François Garasse SJ, 1623:

                      # Kobiety trzeba trzymać z dala od tego niebezpiecznego tekstu (Biblii), i od
                      wszelkiej nauki w ogóle. Kobieta uczona to coś gorszego niż brodata. Poważnego
                      uszczerbku doznałaby cnota dzieweczki, gdyby wolno jej było czytać Pieśń
                      Salomona albo historię Zuzanny. [_8_]

                      Abraham a Santa Clara (1644 - 1709):

                      # ...że piękna i wystrojona kobieta jest świątynią, która została zbudowana nad
                      wielką kloaką (super Cloacum) ...Kto będzie chciał wielbić łajno jako Boga?

                      Biskup Maksimus z Turynu:

                      # Przyczyną wszelkiego zła jest niewiasta.

                      # Klerykalny mizoginizm był bardzo rozpowszechniony. Pewien biskup określił swój
                      stosunek do kobiet bardzo dosadnie: "A któżby chciał brać w objęcia ipsum
                      stercoris saccum, worek pełen gówna?". Święty Bernard odmawiał siadania na
                      krześle, na którym uprzednio siedziała kobieta.
                      ~~~~
                      Jeśli po przeczytaniu tych mądrości kościelnych na twój temat, dalej ci nie
                      wstyd firmować swoją osobą tej religii, to może znaczyć, że albo nie jesteś
                      kobietą, albo...jesteś katechetkąsmile
                      OK, jakby nie było i tak dość czasu tobie poświęciłem. Wystarczy - kropka*
                      • monikaannaj Re: Dziewczynki? Bleee! Ohyda! c.d. 12.05.06, 18:41
                        No coz - teksty mizoginiczne, nic nowego. Żaden z nich jednak nie jest
                        mądrościa kościelną.

                        Zeby wykazac ze chrzescijaństwo tak traktuje kobiety musiałbyś znależć podobne
                        teksty w ewangeliach. Powodzenia.
                        • markiz.de.sade Re: Dziewczynki? Bleee! Ohyda! c.d. 12.05.06, 19:10
                          monikaannaj napisała:


                          > Zeby wykazac ze chrzescijaństwo tak traktuje kobiety musiałbyś znależć
                          podobne
                          > teksty w ewangeliach. Powodzenia.

                          Rozumiem, że nie jesteś katoliczką i nie uznajesz tekstów ojców Kościoła. W
                          Piśmie Świętym bierzesz pod uwagę tylko ewangelie, a pozostałych tekstów nie
                          uważasz za objawione. To ciekawe podejście, ale chyba niewiele osób je
                          podziela. My tutaj rozmawiamy głównie o wielkich religiach, a nie o małych
                          wspólnotach wyznaniowych. Dlatego szanuję Twoje stanowisko, ale ze względu na
                          mała reprezentatywność nie podejmuję z nim polemiki smile
                          • monikaannaj Re: Dziewczynki? Bleee! Ohyda! c.d. 15.05.06, 08:57
                            Rozumiem ze ty jestes znawcą katolicyzmu i WIESZ na pewno , ze kazdego
                            katolika obowiazuje pełna zgoda z poglądami średnioweicznych teologów?

                            Nie chodzi o to co ja uwazam. Teksty ojców kościoła po prostu NIE są
                            objawione. (wiesz wogole co to znaczy?) Spotkałes jakiegos katolika któryby tak
                            twierdził?
                            czy może zetknąłes sie ze współczesnymi pracami teologicznymi które by cytowały
                            czy potwierdzały cytowane wczesniej teksty o kobietach?
                    • monikaannaj Mężczyzno! 12.05.06, 18:37
                      Piszesz bzdury! Po pierwsze primo: Chrzescijaństwo nie obwinia kobiety za
                      spowodowanie upadku ludzkości.
                      Po drugie: wielu chrzescijan w historii tej religii bładziło, myliło się,
                      grzeszyło pisało bzdury, popełniało zbrodnie. Mimo to nie wstydze sie byc
                      chrześcijanką.
                      tak samo jak nie wstydze sie byc europejka mimo wszystkich głupot jakie
                      popełnili europejczycy.
                      Ale ja przede wszystkim nie popełniam takiej durnoty jak ty, mianowicie nie
                      oceniam ludzi zyjących wieki temu według dzisiejszej wiedzy, dzisiejszych norm
                      społecznych.

                      Co do opinii o kobietach - (przy okazji, ciekawe czy psycholodzy wstydzą sie
                      swej profesji w związku z tym jak ich przedstawiciele jeszcze sto lat temu
                      pisali "kobiety podobnie jak dzieci z natury sa histeryczne") - to mizoginia
                      towarzyszy ludziom od zarania dziejów i w takiej czy innej postaci pojawia sie
                      w kazdym okresie, w kazdej religii i kulturze.
                      Nie wstydzisz sie w związku z tym ze jesteś męzczyzną?

                      • kociak40 Re: Mężczyzno! 13.05.06, 00:47
                        Nie czytałem całości postów w tym temacie. Jeśli chodzi o grób NMP, to znajduje
                        się on w dolinie Cedron, tuż przy Ogrodzie Oliwnym w Getsemani (Jerozolima).
                        Na tym miejscu stoi Świątynia Grobu Maryi. Sam grób, jego wnętrze odkryto po
                        powodzi w 1957 r.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka