Oto nowe dane na ten temat. Nie jesteśmy "najlepsi"

.
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3957352.html
W rankingu religijności daliśmy się wyprzedzić katolickiej Malcie, po piętach depcze nam Cypr - wynika z najnowszych badań Eurobarometru.
"Przedmurze chrześcijaństwa", "Opoka religijności" - tak od wieków mówiło się w Europie o naszym kraju. Ale nic nie trwa wiecznie. Jak wynika z opublikowanych właśnie danych ośrodka badań opinii publicznej Eurobarometr, nie jesteśmy już najbardziej religijnym narodem na Starym Kontynencie. Z bezprecedensowych sondaży wśród mieszkańców wszystkich państw UE (wykonano je tuż przed Gwiazdką zeszłego roku na zlecenie Komisji Europejskiej) wyszło, że najbardziej religijni są teraz Maltańczycy, a Polska jest na drugim miejscu. 88 proc. Maltańczyków uważa, że religia jest dla nich ważna w życiu, podczas gdy wśród Polaków odsetek ten wynosi 87 proc.
Ks. Michał Grzybowski, który kilka lat spędził na Malcie, był początkowo zaskoczony pozycjami w rankingu, ale potem wytłumaczył: - Można się było tego spodziewać. Na Malcie trudno spotkać ludzi innej wiary niż katolików. Oni bardzo przeżywają swoją religijność. Gdziekolwiek nie pojedziesz, zawsze natkniesz się na jakąś procesję albo parafialny festyn. Kościół to tam ostoja tradycji. Ogromne kaplice dominują w każdym miasteczku - opowiada. - Polacy mogliby się od nich wiele nauczyć, bo u nas religijność zamiera - dodaje.
Potwierdzać to mogą choćby badania Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego, z których wynika, że z roku na rok coraz mniej Polaków chodzi do Kościoła: jeszcze w latach 80. co niedziela na mszę przychodziło prawie 60 proc. wiernych, w 1991 r. było to już poniżej 50 proc. Teraz do Kościoła chodzi ok. 45 proc. wiernych. A według prof. Kazimierza Krzysztofka, socjologa, ten trend będzie się jeszcze pogłębiał: - Będzie spadało przywiązanie wiernych do Kościoła, bo z roku na rok przybywa osób, którzy mimo że mieli religię w szkole, tracą potrzebę bycia we wspólnocie - tłumaczy.
Dlatego niewykluczone, że jeśli badania zostaną powtórzone w przyszłości, polska religijność straci i drugą pozycję. Tuż za nami są bowiem Cypryjczycy (86 proc. mówi, że ważna jest dla nich religia).
Te same sondaże pokazują też, co (jeśli nie religia) jest teraz dla Polaków w życiu ważne. Oprócz najczęściej wymienianych "zdrowia" i "rodziny" wskazujemy też na odpoczynek (90 proc. wskazań) i znajomych (94 proc.).
Ranking najbardziej religijnych krajów Europy* (średnia UE - 52 proc.)
1. Malta 88 proc.
2. Polska 87 proc.
3. Cypr 86 proc.
4. Grecja 82 proc.
5. Włochy 78 proc.
(...)
25. Szwecja 30 proc.
26. Estonia 29 proc.
27. Czechy 28 proc.
*Mieszkańcy deklarowali, czy religia jest dla nich w życiu ważna