Dodaj do ulubionych

Bóg może się okazać zwykłymi prawami fizyki!

01.12.07, 14:50
Bóg może się okazać zwykłymi prawami fizyki, dlaczego więc macie
pretensję do Boga a nie do waszych niedoskonałych rozumków?
Bóg jest sprawiedliwy jak sprawiedliwością mogą być tylko prawa
fizyki.
Bóg za złe uczynki każe a za dobre wynagradza jak prawa fizyki.
Do której ludzkości jeszcze brakuje a może nie zgłębi?
Weźmy taki przykład para młodych ludzi 20 letnich ląduje na
bezludnej wyspie lub planecie.
Oni dzieciństwo mieli zapewnione gorsze lub lepsze sami mogą mieć
dzieci jak chcą a nie muszą. Rozpoczynać mogą nową gałąź ludzkości
jak Adam i Ewa.
Załóżmy, że nie lubią dzieci i nie chcą się nimi zajmować przez całe
życie mogą sobie wybudować cztery domy, ale jak przyjdzie starość to
na emeryturkę nie mogą liczyć, czyli dopóki będą pracować to mogą
żyć. Nie uchronią się jednak od kradzieży, bo swojego dzieciństwa
nie oddadzą swoim dzieciom.
Mogą jednak dwoje dzieci wychować nie mogą jednak o miłości do
dzieci mówić jak te dzieci będą im na emerytury pracować a to jest
kradzież mająca wszystkie pod sobą.
Mój dziadek oddał dzieciństwo ojcu ojciec mnie ja dziecku i na to
wyszło, że nikt z nas dzieciństwa nie dostał na własność, bo każdy z
nas zapracował na swoje dzieciństwo sam.
Moja babcia oddała dzieciństwo matce matka żonie a ona córce i na to
wyszło, że nikt z nich dzieciństwa nie dostał na własność, bo
wszystkie one zapracowały na swoje dzieciństwo same.
Nie jest tak łatwo dać dziecku dzieciństwo i podzielić się posiłkiem
jak okaże się, że dziecko zapłaci większe podatki od darczyńcy.
Darczyńca może dziecko okraść i jest to największa kradzież
ludzkości, która ma wszystkie inne pod sobą.
Każde społeczeństwo ma takich bandytów terrorystów alkoholików, na
jakich zasługuje, bo Bóg jest sprawiedliwy.



Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
pomógł, lecz
dlatego że zostało okradzione.
Obserwuj wątek
    • 0golone_jajka Re: Bóg może się okazać zwykłymi prawami fizyki! 01.12.07, 15:49
      dlaczego więc macie
      > pretensję do Boga?

      Na tym forum mało kto ma pretensje do jakiegokolwiek boga, mam wrażenie.
      • polubu Re: Bóg może się okazać zwykłymi prawami fizyki! 02.12.07, 15:39
        Nie sądzę że nie macie pretensji?
        Gdyby wam dziecioroby dzieci nie urodzili i nie wychowali dzieci to
        wy bezdzietni, których jest z 5 milionów ludzi w Polsce nie dostali
        emerytury.
        Co wy za fikcyjną ekonomię wyznajecie, że składacie na swoje
        emerytury?
        Jak normalny ekonomista wie, że bez dzieci nie można marzyć o
        emeryturach chyba, że okradnie się dzieci, którym rzekomo pomagacie
        oj jak pomagacie?
        Nasuwa się też dalszy wniosek ekonomiczny, o którym pojęcia nie
        macie, bo jak wy dzieciom pomagać chcecie jak te dzieci wam na
        emeryturę będą pracowały?
        To, więc że dzieciom udzielacie pomocy jest fikcją ekonomiczną, bo
        jeśli te dzieci wam na emerytury zapracują więcej jak dostali od was
        pomocy to możecie ich okraść zamiast im pomagać.
        Owsika podziel się posiłkiem pajacyk to wszystko jest ekonomiczną
        fikcją, bo dzieci nie powinny pomocy potrzebować jak wszyscy im
        zwrócimy, co sami w dzieciństwie dostaliśmy wszak one nam na
        emerytury będą pracować.
        85 % Polaków zajmuje się pomocą dzieciom to, dlatego one są tak
        głodne.
        Na przemianach społecznych straciły tylko dzieci nie dzielcie się
        ich posiłkiem!

        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • billy.the.kid Re: Bóg może się okazać zwykłymi prawami fizyki! 02.12.07, 17:04
          łojezuniu, jużem myślał z tytułu że polubeńko cós zmienił obeseje.
          ale on od dupy strony zaczął ,ale dalej swoje.
          • bloodysunday99 Do polubu 02.12.07, 18:24
            Polubu, kochanie. Smierdzielem, zlodziejem i darmozjadem jestes Ty,
            bo mieszkasz w kraju ktory otrzymuje neto dodatki od UE, w
            przeciwienstwie do kraju w ktorym mieszkam ja. To jest oczywiscie
            patrzac na to twoimi chorymi okularami. Teraz, abys raz na zawsze
            zamknal Twoj chory dziob, wytlumacz mi, prosze Cie, co proponujesz
            zrobic aby wszystko bylo "dobrze".

            Kazdy sredni ekonomista wie ze dzieci maja pozytywny wplyw na
            ekonomie, na zachodzie rozmawia sie o tym ze niski "birth rate" jest
            realnym problemem przyszlosci, bo nie bedzie nikogo do wycierania
            Twojej obesranej dupy kiedy bedziesz siedzial w domu starcow i
            placenia podatkow na wyremontowania drogi. Japonia natknie sie juz
            na ten problem za niecale 20 lat.

            Posluchaj, jezeli jestesmy takimi durniami, to zlituj sie nad nami i
            wytlumacz co proponujesz jako rozwiazanie. Jezeli rozwiazania nie
            masz, jestes takim samym kretynem jak i my.
            • polubu Re: Do polubu 02.12.07, 18:46
              Już wielokrotnie to wyjaśniałem. Każdy człowiek ma sam na siebie
              zapracować i dlatego dzieci waszej pomocy nie potrzebują, bo są
              takimi ludźmi jak i wy. Gdybyś ludzi potraktował jak siebie to byś
              zrozumiał, o czym jest mowa.
              Ja proponuję, że każde dziecko ma swoje środki, bo jest człowiekiem
              jak i my, dlatego przy średniej płacy 2500 zł na Polaka dziecko
              mogłoby mieć 800 zł na miesiąc przez 20 lat życia. A każdy dorosły
              idąc do pracy przez cały czas pracy zwracałby po 400 zł w okresie 40
              lat pracy. Taka sytuacja doprowadzi do tego, że nikt dziecku nie
              będzie musiał pomagać a dzieci same na siebie będą pracowały. Ja
              jestem pewny, że płaca dzieci powinna być 1500 zł przy płacy
              średniej, 2500 ale zostawiam czas na usprawnienie systemu.
              Taki system od jutra można wprowadzić.
              Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
              pomógł, lecz
              dlatego że zostało okradzione.
              • bloodysunday99 Re: Do polubu 02.12.07, 19:11
                polubu napisał:

                > Już wielokrotnie to wyjaśniałem. Każdy człowiek ma sam na siebie
                > zapracować i dlatego dzieci waszej pomocy nie potrzebują, bo są
                > takimi ludźmi jak i wy. Gdybyś ludzi potraktował jak siebie to byś
                > zrozumiał, o czym jest mowa.
                > Ja proponuję, że każde dziecko ma swoje środki, bo jest
                człowiekiem
                > jak i my, dlatego przy średniej płacy 2500 zł na Polaka dziecko
                > mogłoby mieć 800 zł na miesiąc przez 20 lat życia. A każdy dorosły
                > idąc do pracy przez cały czas pracy zwracałby po 400 zł w okresie
                40
                > lat pracy. Taka sytuacja doprowadzi do tego, że nikt dziecku nie
                > będzie musiał pomagać a dzieci same na siebie będą pracowały. Ja
                > jestem pewny, że płaca dzieci powinna być 1500 zł przy płacy
                > średniej, 2500 ale zostawiam czas na usprawnienie systemu.
                > Taki system od jutra można wprowadzić.
                > Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                > pomógł, lecz
                > dlatego że zostało okradzione.


                Posluchaj polubu. To co piszesz, wcale nie jest takie glupie, bo
                jest bardzo sprawiedliwe. Jednak sa pewne problemy: Nie mozna mowic
                o tym ze dzieci sa okradane w dzisiejszym systemie. Niektore sa, ale
                wiekszosc nie jest. Moje dzieci maja swoje konta oszczednosci, ktore
                przewyzszaja Twoje glupie 800 zl/miesiecznie, i nie uwazam ze
                sa "okradane". Kiedy sie przekrece, mieszkanie bedzie ich, to bedzie
                kilka milionow koron. Jezeli chodzi Ci o to ze nie podoba Ci sie
                placic podatki dla panstwa, to popatrz sobie na Twoj katoland, gdzie
                sie placi minimalne podatki, a na kraj w ktorym sie placi ponad 50%.
                Ja utrzymuje wyzszy standard zycia niz przecietny polak, chociaz
                place wyzszy podatek, paradoksalnie, nie prawda?

                Teraz, nie wiem jaka jest srednia zarobkow przecietnego polaka, ale
                wiem ze jeszcze kilka lat temu nie przewyzszala 1000 zl, dlaczego
                nie starczalo ludziom nawet na to aby zaplacic za mieszkanie. Nie
                wiem skad masz 2500 zl.

                Kto ma placic na dzieci ktore nie maja rodzicow, bo sa zapijaczonymi
                polskimi, rosyjskimi lub rumunskimi degeneratami? Kto ma placic na
                dzieci ktorych rodzice nie maja dochodow?
                • polubu Re: Do polubu 02.12.07, 19:32

                  Wszyscy pracujący mają płacić za swoje dzieciństwa (dokładnie tyle
                  ile dostali w dzieciństwie) jest to może trudne, ale dzieci nie mogą
                  być bez środków. I Ty byś dzieci traktował inaczej jak wiedziałbyś,
                  że im się nie poświęcasz, że oni sami na siebie zapracują. Nie ma
                  możliwości, że ktoś matematycznie na dzieci pracuje, bo nikt nie
                  udowodnił, że wcześniej urodzeni lepiej pracują od później
                  urodzonych. Zastanów się ty dzieciom dajesz a one swoim dzieciom
                  dadzą więcej to Ty jesteś gorszy od nich.
                  Teraz jest praca średnia 2900 zł a dolar 2,45
                  Są jednak rodzice, którzy rozumują, że sami pracują na siebie i nie
                  muszą się z dziećmi dzielić. Gdyby dzieci miały swoje to rodzice by
                  inaczej traktowali dzieci.
                  Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                  pomógł, lecz
                  dlatego że zostało okradzione.
                  • bloodysunday99 Re: Do polubu 02.12.07, 21:33
                    polubu napisał:

                    I Ty byś dzieci traktował inaczej jak wiedziałbyś,
                    > że im się nie poświęcasz, że oni sami na siebie zapracują.

                    A skad wiesz jak ja traktuje swoje dzieci? Gdybys czytal posty
                    innych ludzi, nie tylko swoje, wiedzialbys, ze moje relacje do
                    dzieci sa troszeczke inne od przecietnych polskich.


                    Nie ma
                    > możliwości, że ktoś matematycznie na dzieci pracuje, bo nikt nie
                    > udowodnił, że wcześniej urodzeni lepiej pracują od później
                    > urodzonych.

                    A jezeli sa dzieci ktore potrzebuja wiecej srodkow niz inne? Np. z
                    chorobami ktore potrzebuja ogromnych wkladow ekonomicznych? Lub
                    kalectwa ktore wymaga od rodzicow caly ich czas?

                    Zastanów się ty dzieciom dajesz a one swoim dzieciom
                    > dadzą więcej to Ty jesteś gorszy od nich.

                    Nie, bo to jest moj projekt, i ich dzieci sa do pewnego stopnia
                    rezultatem mojego projektu, dlaczego jako dziadek tez jestem
                    odpowiedzialny wobec wnukow.

                    > Teraz jest praca średnia 2900 zł a dolar 2,45


                    Na prawde srednia praca daje 2900 zl? Masz jakis link ktory
                    potwierdza to co piszesz? (Bo nie chce mi sie wierzyc...)


                    > Są jednak rodzice, którzy rozumują, że sami pracują na siebie i
                    nie
                    > muszą się z dziećmi dzielić. Gdyby dzieci miały swoje to rodzice
                    by
                    > inaczej traktowali dzieci.

                    Sa tez tacy, ktorzy dzieci nie maja, i po prostu nie oddaja tego co
                    dostali od swoich rodzicow i spoleczenstwa.


                    > Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                    > pomógł, lecz
                    > dlatego że zostało okradzione.

                    Zlodziejem jestes Ty, polubu.
                    • polubu Re: Do polubu 03.12.07, 08:26
                      > A skad wiesz jak ja traktuje swoje dzieci? Gdybys czytal posty
                      > innych ludzi, nie tylko swoje, wiedzialbys, ze moje relacje do
                      > dzieci sa troszeczke inne od przecietnych polskich.
                      Inteligentny wie lepiej!
                      > A jezeli sa dzieci ktore potrzebuja wiecej srodkow niz inne? Np. z
                      > chorobami ktore potrzebuja ogromnych wkladow ekonomicznych? Lub
                      > kalectwa ktore wymaga od rodzicow caly ich czas?
                      Nie można okradać dzieci, bo inne może chce więcej środków należy
                      spytać te dzieci, bo inaczej zdrowe dzieci mogą poumierać.
                      Ja myślowo przeprowadzałem rozważania przed naszym urodzeniem. Nie
                      wiemy, więc kto z nas urodzi się kaleką i takie środki
                      przydzielałem.
                      Nie jest możliwe, że wszystkie środki na inne dzieci pójdą na
                      dziecko kalekie, bo co z innymi dziećmi?
                      Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                      pomógł, lecz
                      dlatego że zostało okradzione.
                    • polubu Re: Do polubu 03.12.07, 09:27
                      Każda fundacja (a jest ich z 8 tysięcy) mająca na celu pomaganie
                      dzieciom, to struktura mafijna, bo zakłada pomaganie tym, którzy tej
                      pomocy nie powinni potrzebować. Jeśli pomagasz dziecku, które gdy
                      dorośnie większe od ciebie zapłaci podatki, to nie tylko mu nie
                      pomagałeś, ale je okradłeś.
                      Pomaganie dziecku, o którym nie wiemy, kim będzie ma właśnie taki
                      wymiar.
                      Wszyscy ludzie mogą pomagać jednemu dziecku a ono i tak umrzeć z
                      głodu a wystarczy jak tylko jeden człowiek odda mu swoje dzieciństwo
                      a dożyje ono pełnoletności bez jakiejkolwiek pomocy. To na tym
                      polega zdecydowana przewaga oddawania nad pomaganiem. Oddać muszą
                      wszyscy, bo wszyscy pobrali będąc dzieckiem a pomagać nikt nie
                      musi.
                      Ludzie wybierają pomaganie, bo pozwala im ono fikcyjnymi
                      dobrodziejami zostawać. Pomaganie natomiast rodzi bezkarną grupę
                      złodziei, która nie ma zamiaru na swoje dzieciństwa zapracować!


                      Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                      pomógł, lecz
                      dlatego że zostało okradzione.
                      • bloodysunday99 Re: Do polubu 03.12.07, 13:27
                        polubu napisał:

                        > Każda fundacja (a jest ich z 8 tysięcy) mająca na celu pomaganie
                        > dzieciom, to struktura mafijna, bo zakłada pomaganie tym, którzy tej
                        > pomocy nie powinni potrzebować.

                        Nie, fundacje takie nie sa strukturami mafijnymi dlatego ze komus tam pomagaja,
                        ale dlatego ze zabieraja znaczna czesc pieniedzy dla siebie. Tego nawet nie
                        zrozumiales.

                        Jeśli pomagasz dziecku, które gdy
                        > dorośnie większe od ciebie zapłaci podatki, to nie tylko mu nie
                        > pomagałeś, ale je okradłeś.

                        Dlaczego wieksze podatki? Jestes tepy polubu, sluchasz tylko siebie. Patrz na
                        standard zycia a nie na podatki. Moja matka placila w Polsce podatek za komuny,
                        ktory byl znacznie mniejszy niz podatek ktory dzisiaj place ja dla miasta
                        Kopenhagi. Ale mam wyzszy standard zycia, i nie moge narzekac. 2000 lat temu
                        podatkow nie placilo sie wogole, ale takie zlodziejaszki jak Ty, nie mialy tez
                        racji do znizek na autobusy, ani ulg na lekarstwa.

                        > Pomaganie dziecku, o którym nie wiemy, kim będzie ma właśnie taki
                        > wymiar.
                        > Wszyscy ludzie mogą pomagać jednemu dziecku a ono i tak umrzeć z
                        > głodu a wystarczy jak tylko jeden człowiek odda mu swoje dzieciństwo
                        > a dożyje ono pełnoletności bez jakiejkolwiek pomocy.

                        To jest po prostu kwestia definicji, debilu. Odkad moje dzieci nie prosily mnie
                        o to aby ich "zrobic", mozna powiedziec ze jest to moj egoistyczny projekt, i
                        mam wobec tego projektu pewne zobowiazania. Mozesz wtedy odwracac kota ogonem i
                        mowic ze mam komus cos oddac, bo ktos mi jest cos winny, ale tak niestety nie
                        jest. Moje dzieci nie sa mi winne. Moze Twoj ojciec Ci wmawial ze jestes mu
                        winny, ale moje dzieci nikomu nic nie sa winne.


                        > Ludzie wybierają pomaganie, bo pozwala im ono fikcyjnymi
                        > dobrodziejami zostawać. Pomaganie natomiast rodzi bezkarną grupę
                        > złodziei, która nie ma zamiaru na swoje dzieciństwa zapracować!

                        Mnie zastanawia jak Ty zaplaciles za swoje dziecinstwo, hipokryto?
                        • bloodysunday99 Re: Do polubu 03.12.07, 13:30
                          bloodysunday99 napisał:

                          > mowic ze mam komus cos oddac, bo ktos mi jest cos winny, ale tak niestety nie
                          > jest. Moje dzieci nie sa mi winne. Moze Twoj ojciec Ci wmawial ze jestes mu
                          > winny, ale moje dzieci nikomu nic nie sa winne.

                          Qwa, juz mi sie od Twojej bezumnej mantry w glowie zakrecilo, mialo byc na odwrot...
    • 0golone_jajka Na polubu jest lekarstwo 02.12.07, 18:51
      Jak komuś się nie podobają jego teksty to proszę wpisać go sobie na listę nieprzyjaciół. Nie chcę go banować, bo bredzenie i nudzenie nie jest na tym forum zabronione smile
      • polubu Re: Na polubu jest lekarstwo 02.12.07, 19:04

        Gdyby to było nudzenie i bredzenie? Kopernik też by przez was nie
        był rozumiany.
        Ale dobrze i za to, bo na innych forach mnie już wyrugowali. Jednak
        niektórzy wiem, o czym piszę jest ich zaledwie 0,5 %.
        popieram!!!!!!!!!! 100% trzeba kochać dzieciacki i uczyć je
        miłosci a nie wypominac im ze sa na swiecie i rujnujanam
        życie......... i kariere


        Brawo ! Miło nawet tu coś mądrego przeczytać smile

        ~malcolm-x, 04.03.2006 09:58
        fajnie to ująłeś, tylko dziwi mnie, że z odpowiedzi wynika, że chyba
        nikt cię nie zrozumiał...

        ~hmm?, 04.03.2006 10:24
        Brawo!Brawo!Brawo! I o to wtym wszystkim chodzi! Właśnie o to!

        ~zachwycona_bo_doceniona, 04.03.2006 13:05
        Bardzo mądre powiedzenie przekazywane z pokolenia na pokolenie. A
        morał przekazuje cały sens pracy nad dzieckiem i rodziną. Myślę, że
        żadne pieniądze nie dadzą tkiej satysfakcji.

        ~matka, 04.03.2006 21:56
        ych argumentacji.

        Myślałem, że nic mnie nie jest w stanie zaskoczyć, a jednak Twoja
        księżycowa logika jako żywo zaskakuje mnie. Pozwól, że najpierw
        zrekapituluję Twoją myśl (mam nadzieję, że prawidłowo ją
        interpretuję - choć nie zdziwię się jeśli tak nie jest): każdy
        człowiek, aby dożyć wieku dorosłego musi być przez pewien czas na
        utrzymaniu społeczeństwa (nie istotne w tym momencie czy
        bezpośrednio - jako pensjonariusz domu dziecka, czy pośrednio - jako
        członek rodziny, będącej częścią tego społeczeństwa). W związku z
        tym, jeśli chce pretendować do miana człowieka uczciwego, musi
        zwrócić to co zainwestowano "w niego".

        To najlepsza myśl jako ostatnio przeczytałam.Oprawiam to w ramki i
        zcytuję w swojej doktoranckiej pracy o światowym wolontariacie i
        jego przekrętach.pozdrawiam Wrocławianka

        co innego zaprzestać dobrowolnie rozmanażac się ( po co się wybijać
        wzajemnie-to do ponurego żniwiarza)...a co innego przeczytać
        dokładnie -całego w nerwach_ ja się z takim poglądem ,jak on
        głosi ,nigdy nie spotkałam...on wywraca myślenie....jest
        potrzebny...ja Go bardzo pozdrawiam...to ,że go nie rozumiemy
        łatwo ,nie daje prawa mu ubliżać ..on nikomu nie ubliża ,ma poziom



        Na ekonomi nie znamsię bo jak można znać coś co nie ma sensu -
        Smith, Keyns, klasycy itd...ich teorie są pełne bredni. Znam sie na
        prostocie. Wiem że im coś jest prostsze tym piękniejsze. Ekonomia
        tego odmieńca jest prosta i dlatego podoba mi się. Jednak będzie ona
        wciąż i na długie lata utopią w jego umyśle jeśli nie zechce walczyć
        o swoje racje.

        ~marcen, 04.11.2006 21:25


        Napisales to pieknie i jasno..drugie pokolenie jest dluzne
        pierwszemu..a trzecie czwartemu itd..oddajac dlug z procentem
        przyczyniamy sie do zwiekszenia kapitalu...ewolucja idzie w ten
        sposob w gore..cha cha jakie to proste..

        ~dluzniczka, 05.03.2006 19:24


        Szanowny Panie Przeczytałem pańską wypowiedź, przyznaję, że
        początkowo pomyślałem, że mam do czynienia z "nawiedzonym". Jednakże
        czytając pozostałe pańskie wypowiedzi uznałem, że mam Pan rację, że
        to, co pan pisze, ma ręce i nogi. Przypomniałem sobie, ze kiedys
        pisał Pan już o tym , tu na Forum, wówczas - również mnie Pan
        przekonał. Nawet nie zgadzając się z Pana wnioskami,w dyskusji
        powinno się wziąć się pod uwagę metodogologię do której Pan się
        odwołuje. Warto byłoby, żeby opublikował Pan swoje stanowisko w
        sposób systematyczny. Chętnie przeczytam. Sedecznie pozdrawiam.


        Jak sie nie potrafi odeprzec czyichs argumentow, ani znalezc luki w
        jego rozumowaniu, to najlepiej okrzyknac go, niespelna rozumu. Facet
        liczyl na merytoryczna dyskusje, ale nie doczekal sie ani jednej
        inteligentnej wypowiedzi.

        ~mkopek, 02.09.2006 14:23
        masz rację w swej filozofii podejscia do dzieci ..
        Ich istnienie jest tylko kredytowane istnieniami przodkow ..jest to
        kredyt po jakim poznać jakość dorosłych ..okradanie dzieci jest na
        tak ogromną skalę (bo wiekszosć dzieci pracuje(moje pomagają ojcu od
        wielu lat i szkoda ,bo pomagajac mu utrwalają jego błędne
        postawy) , nie mają godnych ubezpieczeń(np.praktyki zawodowe ),albo
        zadnych, nie posiadają zadnych praw ,zawsze reprezentuje ich
        dorosły,który tak naparwdę reprezentuje wyłącznie siebie i swoje
        upodobania .nawet świadzcenia socjalne na dzieci otrzymuje dorosły i
        może wydać na co chce ,zazwyczaj uważa on ,ze dziecko nie ma zadnych
        potrzeb ..
        Daje sie zuważyc,ze ja mniejszą wagę przywiązuję do postaw
        rodziców ,bo ci w większosci chcą dobrze..ale głównie za okradajacą
        uwazam politykę państw i te pozwalajacą na wszystko ; polityka pełna
        demoralizacji i wygodnictwa (zawsze wtedy ktoś ma mniej wygodnie i
        na to haruje )..jak i politykę reżimu ..bo wtedy dzieci giną nawet
        w walce o czyjes cele polityczne .
        O dzieci walczą ,dziecmi się posługują,manipulują ..dorośli !!! i
        dzieci można na wiele sposobow wykorzystywac ..a one chcą tylko
        spokoju , rozwoju i wsparcia ..aby te postawy przekazywać potem innym

        Facet stara się tylko na bardzo uproszczonym modelu wyjaśnić takim
        jełopom, jak ty, że hedoniści którzy nie chcą obciążać się
        wychowaniem dzieci tak naprawdę okradają następne pokolenie. Jest
        to dość trudne do pojęcia intuicyjnie, ale taka jest prawda.
        Przejadają środki, które powinni przeznaczyć na wychowanie
        przynajmniej dwójki dzieci (reprodukcja prosta - przyrost naturalny
        zaczyna się od trzeciego dziecka). Natomiast na starość oczekują,
        że młode pokolenie wychowane przez innych albo rosnące w niedostatku
        będzie finansowało ich. Oni sami dostali "środki na dzieciństwo" od
        swoich rodziców - i nie oddają ich swoim dzieciom, tylko
        wykorzystują na własne potrzeby. Proste jak drut.

        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • bloodysunday99 Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 02.12.07, 19:26
          Ogolone ma racje: To nie to forum. Sproboj KiR. To oni uwazaja ze
          Kopernik i Galileo to idioci. To nie MY mamy pretensje do BOGA, bo
          MY w BOGA nie wierzymy. Mysle ze wiekszosc ludzi na naszym forum ma
          realne podejscie do zycia, i mozna nawet z wiekszoscia porozmawiac o
          Twojej niezlej teorii ekonomicznej (ktora jednak ma niedostatki, bo
          to o czym piszesz to doskonaly socjalizm, marxsizm) jezeli nie
          bedziesz obzywac ich zlodziejami.

          Mysle ze wiekszosc ludzi NIE OKRADA swoich dzieci, a Ci ktorzy
          twierdza ze dzieci hamuja ich kariery i rozwoj ekonomiczny po prostu
          nie powinni ich miec, ale i nie oczekiwac od pomocy spoleczenstwa
          kiedy beda starcami, i beda potrzebowali podtarcia obesranej dupy i
          zmienienia pampersa.
          • polubu Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 02.12.07, 19:56
            Ale w fizykę wierzycie a to to samo. Ja żyłem w komunizmie i wiem,
            że dzieciorób miał źle tak, że nie musisz mi mówić, że znasz, co to
            komunizm. Do gospodarki żaden system jest nie potrzebny a wystarczy
            tylko nie okradać dzieci. Gdyby średnio na wychowanie dzieci wydano
            w jakimś państwie 500 tys. złotych a na niektóre z nich tylko 50000
            zł a te dzieci zostały by przeciętnym pracownikiem to w dzieciństwie
            okradzione te dzieci byłyby na kwotę 450 tysięcy złotych. To
            normalna matematyka. To, kto te dzieci okradł? Ja już o kapitalizmie
            i komunizmie pisałem. Komunista to ten, kto chce komunizmu, ale dla
            innych nigdy dla siebie. A kapitalista ten, kto chce kapitalizmu,
            ale dla siebie nigdy dla innych jest to wiecznie ten sam
            niedoskonały człowiek. Dzieci powinni mieć prawa wyborcze byłyby
            lepiej traktowane i wierzę, że to nastąpi jak nastąpiło
            równouprawnienie kobiet zostały jeszcze dzieci!Dziecko umiera z
            głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
            dlatego że zostało okradzione.
            • bloodysunday99 Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 02.12.07, 20:04
              polubu napisał:

              > Ale w fizykę wierzycie a to to samo. Ja żyłem w komunizmie i wiem,
              > że dzieciorób...


              Zanim bedziemy dyskutowac dalej, czy mozesz wytlumaczyc co znaczy "dzieciorob",
              i czy uwazasz ze bycie "dzieciorobem" jest cecha negatywna czy pozytywna?
              • polubu Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 02.12.07, 20:36

                Mój ojciec wychował dziesięcioro dzieci w komunizmie pracował
                więcej jak inni nie korzystał z urlopu i przez innych był nazywany
                złodziejem, któremu wszyscy muszą pomagać. Teraz wszystkie te dzieci
                zapłaciły większe podatki od przeciętnej dla Polski a ja mam
                pewność, że nas okradziono w dzieciństwie. Dzieciorób jest pozytywny
                jak pracuje na innych może być jednak dzieciorób, który wymaga
                pomocy i ten jest negatywny (pod warunkiem, że potrzebuje pomocy)?.
                Opisze to tak gdyby jeden człowiek wziął na wychowanie wszystkie
                polskie dzieci a było by ich liczba zapewniająca zastępowalność
                pokoleń to reszta Polaków bez łaski musi mu zwracać koszty swojego
                wychowania jak nie chce ich okradać (to matematyka). Gdyby jednak
                wziął na wychowanie dwa razy więcej jak zastępowalność pokoleń to
                pozostali Polacy muszą zwracać mu swoje dzieciństwa, co starczy na
                zastępowalność pokoleń a pozostałe ma dzieciorób wychowywać za
                swoje. Co z tego wynika, że każdy człowiek musi oddać swoje
                dzieciństwo a nie musi oddawać więcej. Ci, co jednak nie oddają
                okradają dzieci i to też normalna matematyka. Nie myl z komunizmem.
                Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                pomógł, lecz
                dlatego że zostało okradzione.
                • bloodysunday99 Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 02.12.07, 21:20
                  polubu napisał:

                  > Mój ojciec wychował dziesięcioro dzieci w komunizmie pracował
                  > więcej jak inni nie korzystał z urlopu i przez innych był nazywany
                  > złodziejem, któremu wszyscy muszą pomagać. Teraz wszystkie te
                  dzieci
                  > zapłaciły większe podatki od przeciętnej dla Polski a ja mam
                  > pewność, że nas okradziono w dzieciństwie.

                  Ach, kieruje Toba milosc do tatusia, polubu? Heh, dla mnie
                  troszeczke smieszne, jestes tak przywiazany do taty, ale jestes
                  doroslym facetem? To ze Twoj ojciec mial 10 dzieci ktore sam
                  wychowal, swiadczy o tym ze byl normalnym czlowiekiem, ktory bral na
                  siebie odpowiedzialnosc. To ze Ty chlipiesz na forum, twierdzac ze
                  zostales okradziony, swiadczy o tym ze jestes cipa, drogi polubu.

                  To ze masz poglady takie czy siakie, nie zmienia jednak tego faktu
                  ze system ktory panuje jest inny od tego ktory proponujesz, i jest
                  to system ktory z mojego punktu widzenia jest bardziej Marxistowski
                  niz liberalny.

                  Wnioskiem jest niestety (w odnoszeniu do panujacego systemu) ze to
                  wlasnie Ty, polubu, jestes zlodziejem, bo dzieci nie masz, i na
                  pewno niczym nie dodales pozytywnie do ekonomicznego rozwoju
                  spoleczenstwa. Do tego, nie powiniennes miec praw do wycierania
                  obsranej dupy kiedy bedziesz starcem. Nikt Cie nie okradl, bo to co
                  sugerujesz, nie istnieje.

                  Dzieciorób jest pozytywny
                  > jak pracuje na innych może być jednak dzieciorób, który wymaga
                  > pomocy i ten jest negatywny (pod warunkiem, że potrzebuje pomocy)?.

                  Chce Ci przypomniec ze placac podatki, place na dzieci innych.

                  Co z tego wynika, że każdy człowiek musi oddać swoje
                  > dzieciństwo a nie musi oddawać więcej.

                  Ten system nie istnieje, mamy system odwrotny polubu, i musisz to
                  zaakceptowac, nie obwiniajac ludzi o zlodziejstwo.

                  Ci, co jednak nie oddają
                  > okradają dzieci i to też normalna matematyka. Nie myl z komunizmem.

                  A co dla Ciebie jest komunizm, polubu?
                  • polubu Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 07:40
                    Chce Ci przypomnieć ze plącąc podatki, place na dzieci innych.

                    Już takie stwierdzenie nie trzyma się kupy, bo zakładasz, że dzieci
                    nie będą płaciły podatków. Załóż, więc że dzieci zapłacą większe
                    podatki od ciebie i wyjdziesz na złodzieja, o którym ja mówię a Ty
                    nie rozumiesz. Ja jednak zostaję przy swoim, że Ty jesteś
                    złodziejem, bo płacisz podatki na innych. Każdy człowiek sam jest w
                    stanie zapłacić podatek na siebie jak go się w dzieciństwie nie
                    okradnie.

                    Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                    pomógł, lecz
                    dlatego że zostało okradzione.
                    • bloodysunday99 Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 13:38
                      polubu napisał:

                      > Chce Ci przypomnieć ze plącąc podatki, place na dzieci innych.

                      Aha, to znaczy ze Ty placac podatki, placisz na inne dzieci, ale ja placac
                      podatki jestem zlodziejem bo place podatki na inne dzieci, i place za swoje?

                      Jestes prostym zlodziejem polubu, okradasz moje dzieci, i okradles swoje, bo nie
                      oddales swojego dziecinstwa.



                      >
                      > Już takie stwierdzenie nie trzyma się kupy, bo zakładasz, że dzieci
                      > nie będą płaciły podatków. Załóż, więc że dzieci zapłacą większe
                      > podatki od ciebie i wyjdziesz na złodzieja, o którym ja mówię a Ty
                      > nie rozumiesz.

                      Nie, to Ty nie rozumiesz. Moje dzieci beda mialy wyzszy standard zycia niewazne
                      ile % podatkow beda placili. W zasadzie juz maja wyzszy standard zycia niz ten
                      ktory ja mialem w dziecinstwie (nie mialem laptopa, darmowych obiadow w szkole,
                      interneta, nie mialem mozliwosci podrozowac po swiecie itd.) i nie jest to
                      dzieki temu ze Ty, zlodziejaszku, placisz w smiesznej Polsce 20% podatku od
                      swojej renty.

                      Ja jednak zostaję przy swoim, że Ty jesteś
                      > złodziejem, bo płacisz podatki na innych. Każdy człowiek sam jest w
                      > stanie zapłacić podatek na siebie jak go się w dzieciństwie nie
                      > okradnie.


                      Nie, zlodziejem jestes Ty, bo nie oddales swojego dziecinstwa, polubu. Kazdy
                      placi podatki, nie kazdy oddaje za swoje dziecinstwo.
                  • polubu Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 08:57
                    www.kpp.org.pl/img_upload/files/PLACE_WE_WRZESNIU_2007.pdf
                    Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                    pomógł, lecz
                    dlatego że zostało okradzione.
                    • bloodysunday99 Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 13:42
                      Dziekuje za linka. Nie zmienia to jednak faktu ze to wlasnie Ty okradles dzieci,
                      ktorym nie oddales za swoje dziecinstwo.
                      • polubu Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 15:14

                        Może Ty tak "mądry" jesteś i mi coś wyjaśnisz?
                        Mój dziadek oddał dzieciństwo ojcu ojciec mnie ja synowi a on
                        wnukowi. Kto według Ciebie dzieciństwo dał a kto dostał?
                        U nas w rodzinie nikt dziecku nie dawał, ale ono miało obowiązek
                        oddać to dzieciństwo następnemu dziecku tylko po to by na siebie
                        samemu zapracować. Jeśli był ktoś bezpłodny to musi zwracać to
                        innemu dziecku, bo to dziecko na jego emeryturę będzie pracowało i
                        tak matematycznie wszystko jest w porządku. Ty nie znasz matematyki
                        a wiesz, kto jest złodziejem?
                        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                        pomógł, lecz
                        dlatego że zostało okradzione.
                        • billy.the.kid Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 17:07
                          co było pierwsze-jajko czy kura.kto temu co było pierwsze ma oddac
                          dzoieciństwo??
                          • polubu Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 19:41
                            Religia to wymyśliła, że Bóg stworzył Adama i Ewę.

                            Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                            pomógł, lecz
                            dlatego że zostało okradzione.
                        • bloodysunday99 Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 17:15
                          Polubu, Ty nikomu nic nie oddawales, bo sam jestes zlodziejem dziecinstwa.
                          Najgorsze jest jednak to ze jestes hipokryta ktory nie umie popatrzec krytycznie
                          na siebie. Nic nikomu nie oddales, jestes zaklamanym zlodziejem po prostu. Oddaj
                          to co nalezy do mojego dziecka, zlodzieju piperzony!!!!
                          • polubu Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 19:53

                            Co Cię tak podnieciło? Gdyby mój ojciec wziął na wychowanie
                            wszystkie polskie dzieci, których byłoby, 7000000 czyli
                            zastępowalność pokoleń dla całego polskiego narodu. To wszyscy
                            Polacy musieliby oddawać swoje dzieciństwa tylko, dlatego że te
                            dzieci wam zapracują na emerytury.
                            Nie wystarczy, więc płacenie podatków, bo mój ojciec też te podatki
                            by płacił (podatki, więc każdy płaci za siebie).
                            Nie wystarczy, więc płacenie składek na swoje emerytury, bo mój
                            ojciec też by płacił.
                            Do uczciwości potrzebne jest ponoszenie kosztów swojego wychowania.
                            To jest normalna uczciwość, dlatego ci, co nie zwracają swojego
                            dzieciństwa okradają dzieci to jest proste jak drut, lecz nie dla
                            mało inteligentnych.
                            Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                            pomógł, lecz
                            dlatego że zostało okradzione.
                            • bloodysunday99 Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 20:36
                              polubu napisał:

                              >
                              > Co Cię tak podnieciło?

                              Bo w koncu zrozumialem ze masz racje, ale ze jestes hipokryta!

                              Gdyby mój ojciec wziął na wychowanie
                              > wszystkie polskie dzieci, których byłoby, 7000000 czyli
                              > zastępowalność pokoleń dla całego polskiego narodu. To wszyscy
                              > Polacy musieliby oddawać swoje dzieciństwa tylko, dlatego że te
                              > dzieci wam zapracują na emerytury.

                              Ale nie wzial! Bo byl takim samym zlodziejaszkim jak i Ty, bo pracowal na was i
                              nikomu nic nie oddawal.Byl prostym przestepca, takim jak i jest jego syn, ktory
                              tez nikomu nie ma zamiaru oddac za swoje dziecinstwo. W zasadzie powiniennes
                              siedziec w pierdlu w tej chwili, bo okradles moje dziecko, nie oddajac za swoje
                              dziecinstwo!


                              > Nie wystarczy, więc płacenie podatków, bo mój ojciec też te podatki
                              > by płacił (podatki, więc każdy płaci za siebie).
                              > Nie wystarczy, więc płacenie składek na swoje emerytury, bo mój
                              > ojciec też by płacił.


                              Przed chwila pisales ze wystarcza podatki, ze placisz, ale to Ci nic nie pomoze,
                              zimny draniu! Jestes winny pieniadze mojemu dziecku i tyle, bo nie oddales
                              nikomu za swoje dziecinstwo.


                              > Do uczciwości potrzebne jest ponoszenie kosztów swojego wychowania.


                              Ty sie zlodziejaszku uwazasz za sprawiedliwego???? To oddaj pieniazki w tej
                              chwili! Ja oddalem juz dawno, wychowuje dwojke, a Ty nic nikomu jeszcze nie
                              oddales!!!!

                              > To jest normalna uczciwość, dlatego ci, co nie zwracają swojego
                              > dzieciństwa okradają dzieci to jest proste jak drut, lecz nie dla
                              > mało inteligentnych.

                              No wlasnie. Nie moge zrozumiec ze nie widzisz ze jestes prostackim przestepca
                              ktory domaga sie od innych tego, czego sam nie zdolal zrobic. Ty koradles moje
                              dzieci, i jestes mi winny pieniadze! Nie wiem jak sklonic Ciebei do zaplacenia,
                              zlodziejaszku!!!!

                              > Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                              > pomógł, lecz
                              > dlatego że zostało okradzione.

                              Dokladnie!!!!
                              • polubu Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 20:55
                                Coś Ci już świta, ale Ty jak ten z kawału, co po trzech latach
                                zrozumiał kawał i zmarł ze śmiechu. Poczekam!Dziecko umiera z głodu
                                lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
                                dlatego że zostało okradzione.
                                • bloodysunday99 Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 21:01
                                  polubu napisał:

                                  > Coś Ci już świta, ale Ty jak ten z kawału, co po trzech latach
                                  > zrozumiał kawał i zmarł ze śmiechu.

                                  Nie proboj sie wymigiwac!!! Jestes mi winny torebke forsy!!!!! Myslisz ze
                                  poczestujesz mnie jakims tam dowcipem, i wszystko bedzie cacy? Nie-he!! Szykuj
                                  sie do robienia przelewu!

                                  > Poczekam!

                                  Ja tez poczekam! Bede Ci przypominal przy kazdej okazji! Teraz musze tylko
                                  policzyc ile siana jestes mi winny, bo Ci nie odpuszcze, draniu bezwstydny!!!

                                  Okradles mnie i moje dziecko!!!!

                                  Dziecko umiera z głodu
                                  > lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
                                  > dlatego że zostało okradzione.

                                  Nie zapominaj tego!!!
                                  • polubu Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 21:12
                                    Najpierw musisz wychować swoje dzieci to po pierwsze.
                                    Po drugie, kto Ci wmówił, że ja już nie wychowałem?
                                    Po trzecie nikt Ci nie jest winien, bo zaledwie zwrócisz Ty na jedno
                                    dziecko i żona na jedno.
                                    Ja mogę się zgodzić, że okradłem dzieci gdzie rodzice mieli i
                                    wychowali ich więcej ode mnie.

                                    Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                                    pomógł, lecz
                                    dlatego że zostało okradzione.
                                    • bloodysunday99 Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 21:24
                                      polubu napisał:

                                      > Najpierw musisz wychować swoje dzieci to po pierwsze.

                                      Wychowuje w tej chwili, nie czepiaj sie szczegolow!! Forsy nie widze!

                                      > Po drugie, kto Ci wmówił, że ja już nie wychowałem?

                                      No wiesz, nie obrazaj mnie! Oczywiscie ze wiem ze nie spelniles swojego
                                      oboowiazku, nie trzeba byc zbytnio rozgarnietym aby to wiedziec! Wymyslil sobie!
                                      Skad wiem....!

                                      > Po trzecie nikt Ci nie jest winien, bo zaledwie zwrócisz Ty na jedno
                                      > dziecko i żona na jedno.

                                      Matka moich dzieci sie tutaj nie liczy! Ona oddala juz swoja czesc, dawno!


                                      > Ja mogę się zgodzić, że okradłem dzieci gdzie rodzice mieli i
                                      > wychowali ich więcej ode mnie.

                                      Widzisz, przyznajesz sie, zlodziejaszku!!! A wiec dzisiaj wieczorem otwieram
                                      konto, i przesylam Ci numer do Twojej skrzynki pocztowej. Oczekuje oczywiscie
                                      niezwlocznego przelewu sumy ktorej jestes mi winny, za wychowywanie przeze mnie
                                      moich dzieci!


                                      > Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                                      > pomógł, lecz
                                      > dlatego że zostało okradzione.


                                      Taaaaaaak, to bedzie Twoj koniec!!! Nie ujdzie Ci tak gladko!!!
                                      • polubu Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 21:42

                                        Ty chyba nie znasz jeszcze, że sprawiedliwość jest constans. Dlatego
                                        że wy okradliście mnie w dzieciństwie czy nas to nic z tego, że
                                        oddacie to już jest musztarda po obiedzie. My już i inne okradzione
                                        dzieci straciliśmy swoją możliwość, ale za to możemy was wymordować
                                        i zwyczajnie okraść. Bo każde społeczeństwo ma tylko tylu bandytów
                                        na ilu zasługuje. Dlatego ja się zwrotu kradzionego nie domagam, ale
                                        już od dzisiaj możemy dzieci nie okradać a w kilka pokoleń
                                        polikwidujemy więzienia, bo nie będą nam potrzebne. Nie wiem czy to
                                        także zrozumiesz czy po trzech latach?
                                        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                                        pomógł, lecz
                                        dlatego że zostało okradzione.
                                        • bloodysunday99 Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 21:51
                                          polubu napisał:

                                          >
                                          > Ty chyba nie znasz jeszcze, że sprawiedliwość jest constans. Dlatego
                                          > że wy okradliście mnie w dzieciństwie czy nas to nic z tego, że
                                          > oddacie to już jest musztarda po obiedzie. My już i inne okradzione
                                          > dzieci straciliśmy swoją możliwość, ale za to możemy was wymordować
                                          > i zwyczajnie okraść.


                                          Powtarzam jeszcze raz, polubu, Ty mi tu nie ugrazaj i nie odwracaj kota ogonem,
                                          bo to wlasnie Ty mni okradles, a nie ja Ciebie! Jestes mi winny reklamowke forsy
                                          za stracone dziecinstwo jednego z moich synow, ktory przez Ciebie nie ma
                                          przyszlosci!!!!

                                          Jak na razie doliczylem sie ponad 150.000 zl, nie wiem czy wogole masz takie
                                          pieniadze, czy bedziesz musial wziasc pozyczke?

                                          Bo każde społeczeństwo ma tylko tylu bandytów
                                          > na ilu zasługuje. Dlatego ja się zwrotu kradzionego nie domagam, ale
                                          > już od dzisiaj możemy dzieci nie okradać a w kilka pokoleń
                                          > polikwidujemy więzienia, bo nie będą nam potrzebne. Nie wiem czy to
                                          > także zrozumiesz czy po trzech latach?


                                          Ja kochany zrozumialem ze zrobiles mnie w bambuko, i ze ja sie naharowalem
                                          oddajac to co bylem winny moim dzieciom, kiedy Ty sie bawiles za moje pieniadze,
                                          zimny draniu ach Ty, i ze Ci nie odpuszcze! Licze dalej, a Ty pakuj reklamowke,
                                          bo jutro idziesz do banku oddac moja forse!!!! Gdzie je chowasz, w materacu?!


                                          > Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                                          > pomógł, lecz
                                          > dlatego że zostało okradzione.

                                          Dokladnie, a Ty sie bawisz za moje pieniadze, ze wstydu nie masz!!!!
                                        • volteire25 Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 22:09
                                          Polubu,bloodysunday niestety ma rację......
                                          Okradłeś jego dzieci,ponieważ ty nie oddałeś swojego dzieciństwa.
                                          "Dziecko umiera z głodu nie dlatego, że nikt mu nie pomógł ale
                                          dlatego że zostało okradzione" ale to TY POLUBU JESTEŚ
                                          ZŁODZIEJASZKIEM bo okradłeś dzieci bloodysundaya,ja też zamierzam
                                          mieć dużo dzieci,więc najlepiej będzie jeśli i mi na konto wpłacisz
                                          pewną sumkę oddając moim przyszłym dzieciom za dzieciństwo,które im
                                          ukradłeś.
                                          • bloodysunday99 Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 22:41
                                            Dokladnie, polubu. Mysle ze w koncu inni tez zrozumieli Twoja teorie, ale stawia
                                            Cie to w niekorzystnej sytuacji. Mysle ze moze nawet dojsc do rekoczynow lub
                                            sprawy sadowej.

                                            Matka moich dowodow jest fakt ze sie przyznales do swojej winy.
                                            • polubu Re: Kto nie uwaza Kopernika za postepowego? 03.12.07, 22:59


                                              ujMatematyka jest po mojej stronie. Wy tak jak Owsiak na matematyce
                                              się nie znacie (sam się przyznał) to dzieciom pomagacie.
                                              Wyjaśnię Wam sekret planu gospodarczego dla Polski! Rok 1985-685305
                                              urodzonych Polaków, rok 2001- 370247 urodzonych Polaków. Różnica to
                                              315058 przemnożone przez 18 lat (całkowita liczba dzieci)to 5671044.
                                              Koszt wychowania jednego Polaka to 500000 zł, co daje oszczędności
                                              dla Polski 2835522000000 zł bez kiwnięcia palcem. Proponuję
                                              wprowadzić opłaty od posiadanych dzieci,(Balcerowicz 2) w myśl
                                              zasady kapitalizmu, dlaczego bezdzietni mają łożyć na czyjeś dzieci
                                              płacąc coraz to wyższe podatki, z których zasiłki rodzinne trzeba
                                              wypłacić, a każdy Polak będzie bogaty, bo liczba dzieci znowu
                                              zmniejszy się o setki tysięcy rocznie!

                                              Tylko żal, że dzieci się skończą, ale może znowu powstanie komunizm
                                              i ich narobi by kapitaliści mogli z czegoś żyć!

                                              Każda fundacja (a jest ich z 8 tysięcy) mająca na celu pomaganie
                                              dzieciom, to struktura mafijna, bo zakłada pomaganie tym, którzy tej
                                              pomocy nie powinni potrzebować. Jeśli pomagasz dziecku, które gdy
                                              dorośnie większe od ciebie zapłaci podatki, to nie tylko mu nie
                                              pomagałeś, ale je okradłeś.
                                              Pomaganie dziecku, o którym nie wiemy, kim będzie ma właśnie taki
                                              wymiar.
                                              Wszyscy ludzie mogą pomagać jednemu dziecku a ono i tak umrzeć z
                                              głodu a wystarczy jak tylko jeden człowiek odda mu swoje dzieciństwo
                                              a dożyje ono pełnoletności bez jakiejkolwiek pomocy. To na tym
                                              polega zdecydowana przewaga oddawania nad pomaganiem. Oddać muszą
                                              wszyscy, bo wszyscy pobrali będąc dzieckiem a pomagać nikt nie musi.
                                              Ludzie wybierają pomaganie, bo pozwala im ono fikcyjnymi
                                              dobrodziejami zostawać. Pomaganie natomiast rodzi bezkarną grupę
                                              złodziei, która nie ma zamiaru na swoje dzieciństwa zapracować!
                                              Jednych za wyłudzenia karacie innych wynagradzacie!

                                              Ponieważ zastępowalność pokoleń jest społeczeństwom potrzebna jak
                                              podatki to normalna ekonomia musi to uwzględniać inaczej ludzie
                                              zwyczajnie kradną. Gdyby w Polsce połowa rodzin była bezdzietna a za
                                              to druga połowa miała po czworo dzieci to zastępowalność pokoleń
                                              byłaby zachowana. Rodziny bezdzietne jednak powinny tym
                                              wielodzietnym oddawać koszty swojego własnego wychowania, czyli na
                                              dwoje dzieci im zwracać środki, bo tylko tak mogą sami na swoje
                                              dzieciństwo zapracować. Tych środków w żadnym wypadku nie mogą
                                              traktować jako pomoc, bo to pomocą nie jest jest to zaledwie
                                              zaprzestanie okradania tych rodzin. Aksjomat w prawidłowej ekonomii
                                              powinien, więc brzmieć tak:, Kto nie zwraca tego, co wydano na jego
                                              dzieciństwo ten nawet na siebie nie zapracowuje i zmusza głodujące
                                              dzieci do fundowania mu dzieciństwa! Dalej dziecko to człowiek a
                                              człowiek to istota samo finansująca się i niczyjej pomocy w
                                              normalnej ekonomii nie powinno potrzebować. Dziecko umiera z głodu
                                              lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz dlatego że
                                              zostało okradzione.

                                              Kopernik nie był rozumiany wy tylko w demokracji macie rację, bo
                                              wszyscy tak rozumecie.




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka