grgkh 19.01.08, 22:19 "Morze łez wylano przez modlitwy, które zostały wysłuchane." Truman Capote Bo po drugiej stronie modlitwy też jest KTOŚ... a nie Bóg. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
grgkh Re: Morze łez... 23.01.08, 15:42 Ja nie istnieję. Grgkh to symbol. To tylko podpis pod myślami, które czasem się tu pojawiają. Dziś jeszcze piszę, a jutro? Nie wiem, co będzie jutro, bo jutra też nie ma. I mojej historii nie ma, ponieważ nie ma mnie... Nie wiem więc, co Cię urzekło. Odpowiedz Link
mthomas1 Re: Morze łez... 25.01.08, 14:42 Grgkh to symbol. To tylko podpis pod myślami, które czasem się tu pojawiają. Dziś jeszcze piszę, a jutro? Nie wiem, co będzie jutro, bo jutra też nie ma. I mo jej historii nie ma, ponieważ nie ma mnie... Nie wiem więc, co Cię urzekło. - 8-0 - ta zbitka zdań jest wręcz genialna! Puff... nie ma cię! Odpowiedz Link