monikaw8 16.05.05, 11:57 Z koleżanką wybieramy się za tydzien do Tunezji. Mamy jednak obawy, gdyż jestem blondynką i nie wiem czy mam się czegoś bać z tego powodu?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hakim2 Re: blondynki w Tunezji 16.05.05, 12:43 Dziewcze, kto ci takich glupot naopowiadal. Owszem moze kiedys blondynka dla nas byla egzotyka ale teraz to nic nadzwyczajnego. Minely juz te czasy kiedy porywano blondynki. Teraz bardziej narazone sa szczuple i wysokie mlode dziewczyny /niewazny kolor wlosow/ Niestety wsyd mi za moich rodakow, ale ladowaly w haremie. Mala rada nie oddalaj sie sama od wycieczki. Pozdrawiam. W razie czego pytaj o co chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
amoniaaa Re: blondynki w Tunezji 16.05.05, 13:21 U nas tez nie było problemów. Bardziej moja kuzynka która ma czarne włosy była "rozrywana" przez facetów. Kity Ci ktoś ciśnie. Nie ma się czego bać. Odpowiedz Link Zgłoś
bluewka Re: blondynki w Tunezji 16.05.05, 13:24 Jestem blondynką , byłam dwa razy w Tunezji i nic złego mnie nie spotkało. Nie słyszałam też żeby inne blondynki spotykało coś złego . Odpowiedz Link Zgłoś
zosia9 Re: blondynki w Tunezji 16.05.05, 14:09 Jasne że będą was podrywać przystojni arabowie. Raczej rąk przy sobie nie trzymają, ja byłam z mężem ale nie nosiłam obrączki. A blondynką nie jestem. Znajomi arabowie twierdzili że najatrakcyjniejsze jestesmy jeszcze przed opalenizną z białą skórą (raczej dziwne) Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: blondynki w Tunezji 16.05.05, 14:13 Ja jestem brunetką. Niedawno wróciłam z Tunezji. Nic zlego mnie nie spotkało, ale cieszę się że byłam z nażeczonym. I powiem, że nie lubią facetów z Tunezji. Sa strasznie męczący. Gdzie kolwiek się ruszylam, wszedzie się gapili, zaczepiali, krzyczeli a nawet foty robili. Normalnie jakbym z zoo uciekła. Może na początku to jest mile, ale z czasem bardzo męczące, tym bardziej że nie chodziłam sama, ale z facetem. I nie wiem czy to zart czy prawda, właszcza biorąc pod uwage ich korzenie, to jeden Tunezyjczyk proponawal za mnie samochod...Mimo wszystko - dziewczyny nie chodzcie same, bez opieki mężczyzn! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
hakim2 Re: blondynki w Tunezji 16.05.05, 14:26 samochod proponuje sie rzadko, czesciej wielblada. Polacy reaguja ze smiechem myslac ze to zarty Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: blondynki w Tunezji 16.05.05, 14:45 Tez tak zareagowałam:) ale Tunezyjczycy mają dla mnie "trudne" poczucie humory:) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: blondynki w Tunezji 16.05.05, 14:46 ps. Hakim2...chyba że to nie był wcale żart...? na szczeście mam kochanego nażeczonego, który i tak by mnie za nic nie sprzedał. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lidiasz1 Re: blondynki w Tunezji 16.05.05, 17:37 Jestem blondynką i byłam sześc razy w Tunezji, powiem Ci, że tam wszystkie kobiety mają powodzenie, bez względu czy są blondynkami, czy brunetkami. Nawet te w podeszłym wieku, moze dla nich poprostu atrakcją są Europejki, lub kobiety mające kasę (co tez zdążyłam zaobserwować...) Na początku wydaję się to nawet zabawne, ale po jakims czasie nudne. Jeżdże do Tunezji, bo super tam wypoczywam, ja przestałam reagować na ich zaczepki na każdym kroku. Odpowiedz Link Zgłoś