ellfik 30.06.06, 00:41 planujemy tygodniowy pobyt we wrześniu w Sousse.Jedziemy właściwie po to by jechać na 2 dni na pustynię (Mąż marzy o zobaczeniu miasteczka z Star Wars ).Czy jest to wykonalne?Czy tydzień to nie jest za krótko? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
piootr3 Re: Tydzień pobytu a Sahara 30.06.06, 06:26 Jeżeli chcecie zobaczyć miasteczko z Gwiezdnych Wojen, to na pustyni możecie długo go szukać... Myślę , że tygodnia by zabrakło! A teraz na temat : macie dwie możliwości 1) Wycieczka fakultatywna ze zwiedzaniem 2) Samodzielna wyprawa O wycieczce nie wypowiadam się, bo nie byłem. Jeżeli chodzi o samodzielną wyprawę, to trzeba dojechać do Gabes , a z tamtąd louagem do Matmaty. Jest to tzw. Kraina Ksarów. Te domki , to ksary. Mieszkańcy , to Troglodyci. W Matmacie jest wiele hotelików i można się przespać. Do Gabes można dojechać koleją, lub louagem. Louage, jest to taksówka ośmiomiejscowa, jedzie bardzo szybko i kosztuje noiewiele więcej niż pociąg. Polecałbym. Dworzec kolejowy w Susse jest niedaleko Mediny. Station Louage troszkę dalej, więc radziłbym jechać taksówką. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laccara Re: Tydzień pobytu a Sahara IP: *.um.poznan.pl 30.06.06, 07:57 Wycieczka na saharę jest super ale star wars to nic wielkiego. Gorąco polecam przejażdżkę jeepami - gwarantuję niezapomniane wrażenia a z całej wyprawy to chyba najciekawsza atrakcja. 2 z siedmiu dni to trochę mało tym bardziej że pierwszy i siódmy dzień są zwykle realizowane częsciowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Betka Re: Tydzień pobytu a Sahara IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 30.06.06, 09:39 Jesli jedizecie na tydzien to troszke krótko, ale Sahare polecam z pełną odpowiedzialnością. Te dwa dni to niezapomniana wycieczka, jeśli mogę Ci doradzić to wybierzcie ofertę biura Sahell Voyages, oferta ich jest bardzo bogata i naprawde warto z nimi jechac. Pan Paweł staje na głowie żeby było super. Acha i Twój mąż-jeśli jest fanem gwiezdnych wojen bedize zadowolony, podczas pobytu pierwszy luch je się w kanjpie gdzie kręcili gwiezdne wojny, no i potem wycieczka na sahare jeepami do miasteczka na pustyni.POlecam CI ta oferte, bardoz bogaty program.Jesli jedizecie na tydizen to lepiej zarezerwuj wczesniej. Przesyłam stronkę, poczytaj sobie: www.sahelvoyages.com/wycieczki/saf2d.htm Życzę udancyh wakacji:) Beata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Betka Re: Tydzień pobytu a Sahara IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 30.06.06, 09:42 Acha i w tydzien jest to wykonalne:)Wycieczka zajmuje dwa dni, a byc w Tunezji i nie pojechac na Sahare......:) I nie polecam wycieczki na Sahare na własną rękę- to już jest mniej wykonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
piootr3 Re: Tydzień pobytu a Sahara 30.06.06, 11:33 No tak, jak masz dużo pieniędzy , to jest to najleprza forma wycieczki. Jak sobie szybciutko obliczyłem, zapłacisz za 2-dniowy wyjazd 330 TND = 760 PLN. Oczywiście dla dwóch osób. Zdzierstwo i tyle... Jeżeli stać Cię , to w porządku, jeżeli nie , to masz jeszcze jedną opcję. Wynajęcie samochodu kosztuje 60$ dziennnie, nocleg w pokoju dwuosobowym ok.50 TND, na jedzenie wydasz ok. 60TND. Musisz tylko zainwestować w mapę, którą kupisz na Okęciu. No, ale wybór należy do Ciebie. Tunezja jest bardzo bezpiecznym krajem i Pan Prezydent trzyma wszystkich ostro za mordkę, nie trzeba się bać. Ludzie, szczególnie na prowincji ,bardzo życzliwi i pomocni. Drogi bardzo dobre. Prawo jazdy akceptowane. Oznakowanie i napisy po arabsku i francusku. Powodzenia w wyborze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Betka Re: Tydzień pobytu a Sahara IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 30.06.06, 11:49 Piotrze jasne że na własną rękę jest taniej, ale na tej samej zasadzie można przecież kupić tylko bilet do Tunezji a resztę zorganizować sobie samemu. Niestety za gotowe się płaci.Faktycznie wyjazd na Sahare nie jest super tani ale pamietaj ze robisz ponad 600 km w dwa dni, masz opłacone wstępy, nocleg, autokar, jeepy, jedzenie przewodnika polskiego itd i nic Cie nie interesuje, oprócz tego żeby podziwiać widoczki:) Są dwa sposoby na wypoczynek, ale jeśli ktoś wybiera się na tydzien to każdy dzień jest ważny i czas się liczy. Pozdrawiam Beata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ellam Re: Tydzień pobytu a Sahara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 15:20 Byłam tydzień w Hammamet i też pojechaliśmy na 2-dniową Saharę. Po drodze: kolosseum w El Jem, na Saharze przejażdżka wielbłądami. W drodze powrotnej słone jezioro, oaza Douz /czy tak jakoś/, kraina baśni z 1001 nocy, meczet w Kairouan i fabryka dywanów. Wycieczka bardzo intensywna, ale nie żałuję, pomimo tego, że 2 dni hotelowe stracone. Gdybyśmy nie byli na tej wycieczce, stracilibyśmy dużo więcej - niezapomniane wrażenia. Dzieci miały 7 i 10 lat. Jeżeli zdecydujesz się na tę wycieczkę - radzę Ci zabrać ze soba jakiś pojemniczek na pustynny piasek. Ja nic nie zabrałam i nasypałam piasku do pokrowca na aparat. Pokrowiec oczywiscie do wyrzucenia, bo piasek jest tak drobny, że nie sposób go póżniej wytrzepac. Ale piasek sahary stoi u mnie w szklanym pojemniczku i jest nacenniejszą pamiątką z pobytu, na dodatek za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucas Re: Tydzień pobytu a Sahara IP: 212.106.168.* 03.07.06, 22:22 A ja na szczęscie zrezygnowałem z wycieczki na Saharę i wcalę tego nie żałuję, miałem z żoną ok 360 DT w kieszeni na samowolne wyprawy w różne miejsca oraz na więcej pamiątek. Odpowiedz Link Zgłoś
ellam Re: Tydzień pobytu a Sahara 03.07.06, 23:36 No, to jakis mało obrotny z Ciebie facet, skoro za wycieczkę na Saharę miałeś zapłacić 360 DT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vei Re: Tydzień pobytu a Sahara IP: *.zdnet.com.pl 04.07.06, 11:59 Witam, Troche nie rozumiem. Dlaczego malo obrotny? 2 razy po 180 dinarow - daje akurat 360 (on i zona) i jest to w miare normalna cena za wycieczke u rezydenta czy z Sahel (jesli bierzesz bryczki i wielblady). Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucas Re: Tydzień pobytu a Sahara IP: 212.106.168.* 04.07.06, 23:37 Akurat nastawiliśmy się na wypoczynek a nie na zwiedzanie, pozatym wolę tę kasę dołożyć sobie na następne wakacje ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Tydzień pobytu a Sahara IP: 212.75.118.* 04.07.06, 09:15 Jeżeli nie byłeś na tej wycieczce to właśnie masz czego żałować, bo nie wiesz co straciłeś. Wycieczka na Saharę jest super, to oprócz wspaniałych plaży najlepsza atrakcja w Tunezji. Odpowiedz Link Zgłoś
jola1978 Re: Tydzień pobytu a Sahara 04.07.06, 11:20 Byłam 2 tygodnie temu na Saharze - jeśli chcesz, mogę przesłać Ci mailem zdjęcia interesującego Cię miasteczka - napisz. Mój adres: jola1978@gazeta.p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dan Re: Tydzień pobytu a Sahara IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 20:25 ja też polecam wycieczkę fakultatywną powody są następujące wszystko jest dopięte na ostatni gózik my turyści mamy jedno zadanie robić zdjęcia i czerpać przyjemnośc z tego z zobaczymy czy drogo??? no tak tanie to może nie jest ale powiedz ile razy będziesz na Sacharze ile razy odwiedzisz w życiu góry atlas albo kto ci pokaże dywan który zmiani kolor w zależności od kąta patrzenia na niego ile razy pojedziesz w kolumnie jepów czy wreszcie postawisz nogę w koloseum el jem wydaje się ze rachunek jest prosty opłaca się bo jak wcześniej wspomniałem jedynym zadaniem jest czerpać maximum tego co można zobaczyć dotknąć i zapamiętać pozdrawiam i błagam zobaczcie to, wycieczka jest szalenie wyczerpująca ale WARTO!!!!!! dan Odpowiedz Link Zgłoś
kasia7913 Re: Tydzień pobytu a Sahara 24.07.06, 23:13 Zgadzam się w zupełności ze stwierdzeniem,że wyprawa na Saharę to niesamowite i cudowne przeżycie.Dopiero co,bo cztery dni temu wróciłam z Tunezji.Nasz pobyt (mój i męża) trwał właśnie 7 dni.Tę wyprawę polecił nam rezydent biura Exim tours-koszt na os. ok. 500 zł(można płacić w dolarach).Jest to daleka podróż,ale warta poświęcenia.Autokar klimatyzowany,częste postoje.Muszę przyznać,że dzięki tej wyprawie nasza kolekcja zdjęć jest bogata i robi wrażenie:amfiteatr w Kartaginie,piękne widoki-lasy palmowe wśród gór Atlas,kaniony,wyprawa na wielbłądach-60 min.,jazda jeepami-3 godz. i postój w miejscu,gdzie kręcono sceny do filmu "Gwiezdne Wojny" z 1998r.,zwiedzanie skalnych domów Berberów,no i piękny wschód słońca.WARTO!WARTO!WARTO! Odpowiedz Link Zgłoś