tex666
01.11.06, 13:24
Oto moje obserwacje jak Polacy zachowują sie w świecie (Tunezja)
Właściwie to zachowują się tak samo jak w Polsce :)
Samolot:
- Zaraz po wylądowaniu (noc,światła w samolocie zgaszone, pasy muszą być
zapięte) gdy samolot jeszcze kołował po płycie lotniska, Polak już się odpina,
wstaje i szuka w ciemnościach bagażu, z głośników słychać - proszę siadac!,
proszę siadać! ale Polaków wstaje coraz więcej, robi sie zamieszanie, ludzie
zaczynają żucać sie na swoje bagaze jakby ktos mial je ukrasc, z glosnikow
znow - prosze siadac! prosze siadac!! ale nic, w koncu ktos krzyknal -
Ludzie!!! co wy robicie!!!, troche sie uspokoiło samolot wreszcie sie
zatrzymal i znow przepychanka do drzwi i dalej kierunek autobus pod samolotem
tak jakby miejsc mialo zabraknac.Obsluga lotu zrywa boki ze smiechu. W
autobusie szał za wolnymi miejscami-przeciez 30 sek. przejazdzka to kawał
drogi! Gdy autobus sie zatrzymal znow zryw w kierunku bagazu glownego. ogolne
przepychanie sie na widok wyjezdzajacych bagazy ale po 15 min oczekiwania na
swoj dopiero wtedy wszyscy sie uspokoili i rozeszli.
cdn...