Dodaj do ulubionych

Mąz Polak - Maz Arab

19.07.09, 22:53
Drogie Kobietki,

Duzo czytam tutaj o tym jak bardzo zli sa Arabi. Jak ryzykowne sa
zwiazki z nimi. Mysle, ze to wszystko nie jest takie jednoznaczne.

Ja dziewczyny mialam meza Polaka. Przezyłam gehenne. Upokorzenie,
zdrady, przemoc a na koniec wykorzystał mnie fiansowo. Cała ta
historia trwala ponad 10 lat. Mam dwie wspaniałe corki, ktorymi on
sie nie zajmuje a nawet nie interesuje. Przezyłam głeboka traume.
Rok temu zachorowałam na depresje. Od roku jestem na terapi i staje
na nogi. W te wakacje poznałam Tunezyjczyka. Jest duzo ode mnie
młodszy. Bardzo sie opierałam przed ta znajomoscia. Potraktowałam go
na poczatku mocno przedmiotowo. Upojne noce, cudowne ciało, duzo
ciepła, milych komplementow itd. Od poczatku jednak pokazuje mu ze
mam rogi, Ze nie jestem ninia ktora mozna sobie podporzadkowac. Ze
to ja rzadze. I to co mnie zaskakuje to to, ze wcale nie odpuszcza.
Jestesmy w stalym kontakcie. Chce go zaprosic do siebie. Chce
sprobowac zyc z nim. Oczywiscie poprosil mnie juz o reke. Ale
zdecydowanie odmowilam mu. Myslalam, ze odpusci - ciagle jestem
podejrzliwa ze ta znajomosc jest interesowna - ale nie odpuscil.
Chce byc ze mna bez slubu. Aby ze mna. Wszystko to wygada jak bajka.
Ale tak bardzo zostalam juz w zyciu poraniona - chce w koncu przezyc
cos wspaniałego. Ktos moze powiedziec - Kobieto! On kłamie bo cos od
Ciebie chce. Tak, zawsze mozna tak myslec ( i duzo tak mysle ) ale z
drugiej strony wiem, ze jak nie sprobuje bede bardzo bardzo
załowac.....

Pozdrawiam Was ciepło !!!

Aga
Obserwuj wątek
    • emocjonalka Re: Mąz Polak - Maz Arab 19.07.09, 23:56
      Matko jedyna, az mnie ciarki przeszly!powiem ci co wiem, jako kochanka znajaca
      od zza kurtyny malzenstwo z polka. Ona byla w b. podobnej sytuacji, maz ja zost.
      z 2malych dzieci. Tunezyjczyk11lat mlodszy, ona dlugo mu nie ufala, zazekajaca
      sie na smierc ze wzgl na to co przezyla.Urabial ja 2 lata!potem to juz bylo
      szybko a nawet dowiedziala sie o mnie. Oczywiscie w pol pracy nie mogl dostac,
      jak dostal to odchodzil bo duma mu nie pozwalala za tak malo. Wolal w domu,
      oboje bez pracy, 2 dzieci, zyli z alimentow ang. po jej mezu!potem dostal prace
      inna, wzial tylko zeby zarobic na wyjazd do francji, do rodziny. teraz on we
      francji szuka pracy nielegalnej, bo na legal musi czekac 6mcy. Pol.wize ma teraz
      na2lata, potem ok 6mcy na obywatelstwo, i po polce! ona ma teraz 37lat, wyobraz
      sobie co ja czeka po tym jak ja zostawi. Blagam cie, nie popelniaj jej bledow!
      serdecznie cie pozdrawiam, jak chcesz pogadac to mozemy sie wymienic kontaktami,
      latwo go bedzie mozna sprawdzic, uwierz mi.
      • agaaagnieszkaa Re: Mąz Polak - Maz Arab 20.07.09, 00:13
        Dzieki za odpowiedz. Chetnie pogadam. Moje gg 951 62 34

        Nie chce brac slubu. Chce byc niezalezna. Dlugo o to walczylam. I
        nie chce tego tracic. Ale co zrobic zeby z nim byc ? Czy wogole sa
        na to jakies szanse ?

        Pozdrówki

        Aga
        • emocjonalka Re: Mąz Polak - Maz Arab 20.07.09, 00:25
          super, dzis juz pozno i nie mam gg ale moge zalozyc. Znajde cie jakos jutro
          moze. :-)
    • renata140 Re: Mąz Polak - Maz Arab 20.07.09, 19:42
      Moje słowa będą dla Ciebie być może przykre, ale jeśli chcesz wyjść z depresji to proszę nie ciągnij znajomości z tym chłopakiem, bo wkrótce znajdziesz się w takim stanie, że możesz się już nie podźwignąć. On nigdy nie odpuści póki będzie czuł Twoją słabość do niego. Zbyt cenna jest dla niego ta znajomość. Przerabiałam dokładnie ten sam temat przez 2 lata. Myślałam, że "ten mój" jest wyjątkowy i planowałam z nim życie. Okazał się oszustem i naciągaczem na kasę i wizę, podobnie jak opisywały na tym forum dziewczyny. Uwierz, że osoby stojące obok oceniają sytuację najlepiej, bo nami kobietami rządzą emocje i w nic nie wierzymy póki same się nie przekonamy. Tylko czy chcesz takich emocji, bólu, cierpienia. Nie życzę Ci tego!!!
      A propos! Czy nie zdziwiło Cię, że wszystkie historie to jeden schemat-młody chłopak i starsza, samotna kobieta? I nawet wiadomo dlaczego.
      • emocjonalka Re: Mąz Polak - Maz Arab 20.07.09, 23:26
        Bravo dla Renaty! to tak wlasnie wyglada, 2-3lata nie ma znaczenia, potrafia
        drazyc jak kropla skale. Absolutnie nie mozna sie kierowac tym, ze np znasz
        rodzine a matka lubego juz cie traktuje jak synowa, to wszystko jest w jednym
        celu, reszta rodziny juz sie modli o wize i lepsza przyszlosc dla nich
        wszystkich. Jak powycinasz wszystkie jego czule slowa, extra sex i bliskosc co
        pozostanie? brak pracy w polsce, olewanie twoich dzieci i jego tlusta...w
        lodowce. Ale czas leci na jego kozysc. Owszem, mozna i bez slubu ale wiza to ok
        2000zl plus odpowiedzialnosc za jego pobyt, w tym czasie rozkocha ciebie i
        dzieci do tego stopnia, ze w podskokach do urzedu pomykasz. Ja wcale nie mowie,
        ze to glupie, poprostu wiedza czego nam brak.
        • anianowak30 Re: Mąz Polak - Maz Arab 27.07.09, 22:00
          Drogie Dziewczyny!!!

          Dziekuje bardzo za listy i Wasze opinie.

          Wyobrazcie sobie, ze wlasnie wruciłam z Tunezji. Chcialam tam
          pojechac, zobaczyc jak to bedzie gdy bedziemy tylko we dwoje bez
          dzieci.

          Przejrzałam na oczy.

          Przyjechał po mnie na lotnisko. Miał przy sobie 2 -3 dinary. Od
          poczatku do konca byl nastawiony na to, ze ja bede za wszystko
          placic. Tlumaczyl ze szef nie dal mu pienidzy.

          Pomijajac finanse. Bylo bardzo milo. Do czasu. Kiedy mu sie chyba
          znudzilo. Widac bylo, ze sie wrecz meczy tym, ze musi byc ze mna.
          Lubi sobie wypic i sie bawic. A ja nie. Mam na codzien duzo ludzi
          wokol siebie i chcialam odpoczac. Przede wszystkim chcialam byc z
          NIM :)

          Pierwszego dnia sie upił. Niby pilismy sobie piwko razem ale jakos
          go szybciej wzieło :) Gdy odeszlam na chwile - przepadl. Znalazłam
          go przy barze z kolegami. Doskonale sie bawil. Gdy mnie zobaczył
          bardzo sie zdziwil. Drugiej nocy tez sie wstawił. Gdy byl wstawiony
          zapytalam sie czy chce miec dzieci- odpowiedział mi, ze tak ale nie
          teraz za jakies 10 lat. Dodałam - ze Skarbie - ja wtedy bede miała
          45 i na dzici cos niecos pozno :) - widzialam ze nie wiedzial co
          powiedziec - najwyrazniej nie ze mna te dzieci planuje :):):)

          Wieczorem chciałam sie polozyc, bo zle sie czułam. Moj Habbibi
          jednak koniecznie chciał isc na show ( dodajmy ze natychmiast
          zaprzyjaznił sie z animatorami w nowym hotelu). Wychodzac z pokoju
          stwierdził ze musi zapalic. Wział moja torebke i zaczal szukac w
          niej pieniedzy !!!!. Nie znalazl za bardzo nic wiec sie w koncu
          zapytal czy moge mu dac jakies pieniadze na fajki. Moje zarzenowanie
          nie mialo granic. Natychmiast podjełam decyzje, ze KONIEC. Ze
          nastepnego dnia wyjezdzam. Powiedziałam o tym jemu w niedziele rano.
          Rozpaczał. Upił sie z rozpaczy :):):):) ( ale w miedzy czasie
          dogadal sie z animatorami ze po moim wyjezdzie zostanie w hotelu do
          konca dnia :):). Gdy czekalismy na autokar poprosił mnie o pieniadze
          na powrot do Tunisu. Załamka.

          I tak oto jestm biedniejsza ale i bogatsza. Zeszlam na ziemie.

          Gdy przyjechałam do Polski napisalam mu ze to koniec. Ze nie moge
          tolerowac takich sytuacji, ze place za faceta itp. Wydzwaniał.
          Płakał. Ponoc dzisiaj juz zdobył prace. Ciekawe...

          Na lotnisku w Monastyrze zobaczyłam ciekawy obrazem. Puszysta
          blondynka w wieku ok 30 stala w obieciach mlodego przystojnego
          araba. Ona wpatrzona w niego jak w obrazek a on ja glaskal
          rozgladajac sie dookola - szukajac pewnie kolejnego łupu...

          Niesty dajemy sie na to nabrac. Dajemy bo bardzo nam brakuje
          milosci.Szkoda, ze zamiast niej dostajemy kolejne kropelki zalu.

          Pozdrawiam serdecznie, zyczac jednoczesnie PRAWDZIWEJ MIŁOSCI - nie
          koniecznie w arabowie.

          A

          • lusia-2 Re: Mąz Polak - Maz Arab 29.07.09, 21:36
            super sprawa. przekonałaś się sama na jednym habibku a nie ciekawi
            ciebie jacy są inni? Pewnie nie mierzysz wszystkich jedną miarką?
            Czy teraz będziesz każdej odradzać kontaktow z nimi?
            • renata140 Re: Mąz Polak - Maz Arab 29.07.09, 23:05
              Nie wiem jak Ania, ale ja po przejściach z jednym habibkiem nie wyobrażam sobie próbować z innym !!! Co miałabym sobie niby udowodnić? Sądząc po zamieszczanych na tym forum postach historie są łudząco podobne, a przede wszystkim z kasą w tle. Czuję do nich wstręt.
              Jalusia, jeśli Ty masz dobre doświadczenia to tylko możesz się cieszyć i niech to trwa wiecznie. Widocznie my nie miałyśmy tyle szczęścia i spotkałyśmy na swojej drodze drani. Mój habbibi wydawał się być inny niż wszyscy. Okazało się, że był jak oni. Bardzo go kochałam.
              • bellablonda57 Re: Mąz Polak - Maz Arab 30.07.09, 15:25
                To,ze jakiś jeden arab was oszukał,nie znaczy,ze wszyscy arabowie
                sa tacy sami,u nas tez nie brakuje róznych
                oszustów,naciagaczy,którzy oszukuja i zdradzają swoje kobiety,to
                zalezy od człowieka ,a nie od narodowości wg mnnie!Tam po prostu
                faceci są bardziej otwarci,bezpośredni ,szybko zawieraja
                znajomości,ale do niczego nikogo nie zmuszają,a że są przystojni i
                czarujący,kobiety szybko tracą dla nich głowę, a potem płaczą,że sa
                oszukane!Czasami tam mozna poznać również przystojnego,ale
                inteligentnego,porządnego,uczciwego i wiernego faceta,ja takiego tam
                poznałam i dzięki niemu jestem teraz bardzo szczęśliwa! Powodzenia!
                • lusia-2 Re: Mąz Polak - Maz Arab 31.07.09, 14:42
                  Wreszcie jakiś pozytywny post. Te szczęśliwe rzadko tu piszą . Na
                  pewno jest ich więcej . Tylko niech tu nie zaglądają ,bo zaczną
                  nabierac podejrzeń.
                • renata140 Re: Mąz Polak - Maz Arab 31.07.09, 19:58
                  Masz racje, że nie można wszystkich "wrzucać do jednego wora", ja tak zrobiłam,
                  nie chciałam z góry uprzedzać się i bardzo się zawiodłam. Mam nadzieję, że Twój
                  ukochany jest wyjątkiem. Życzę niekończącego się szczęścia!
                  • agaaagnieszkaa Re: Mąz Polak - Maz Arab 01.08.09, 00:29
                    Dziewczyny macie racje. Nie ma co do jednego wora. Dlatego tez
                    napisalam ten post. MOim zdaniem czy Polak, czy Szwed czy Arab -
                    jedna swołocz:) I ten moe byc cudowny i inny. Nie zamykam sie na
                    dalse znajomosci. Nalezy byc moim zdaniem ostroznym z tymi
                    uczuciami. Bardziej traktowac to jako zabawe, poznawanie zycia. I
                    wyciagac wnioski. To tyle.

                    Teraz nawet flirtuje z jednym fotografem z Mehdi. Jest sliczny.
                    Smieje sie do kolezanek ze jest tak sliczny, ze mogla bym na niego
                    tylko patrzyc :) A on mi pisze, ze teskni za moimi oczami.- Pytam
                    sie go - a jaki kolor maja moje oczy - a ten mi pisze - rozne kolory
                    w zaleznosci od pory dnia - dodam ze mam ciemno brazowe i zawsze
                    takie sa - smiac sie chce az do łez.

                    Zgadadzam sie tez z opnia, ze czytanie info na forum jest toroche
                    niebezpieczne. Mozna sie zapetlic w kozi rog. Ja jak tu pierwszy raz
                    weszlam wyslalam zaraz sms do mojego Simona - ktora jest dzisiaj
                    twoja habibi - koles momentalnie do mnie zadzwonil, choc byl srodek
                    nocy i mnie ze tak powiem delikatnie osmieszyl ( tzn sama sie w
                    sumie osmieczylam :))

                    Dziewczyny glowa do gory. Nie zakochujmy sie tak szybko poprostu ale
                    korzystajmy z tego dobrodziejstwa. Niestety u nas w POlsce nie ma
                    takich przystojnych, otwartych mezczyzna. A szkoda, szkoda
                    • lusia-2 Re: Mąz Polak - Maz Arab 01.08.09, 11:53
                      czytanie tego forum jest niebezpieczne.A najgorsze jest to
                      niektorzy sie uważaja za ekspertow od psychiki naszych
                      habibkow. Muszę też założyć swoje forum , tylko nie wiem na
                      jaki temat.
                    • son.of.rambow Re: Mąz Polak - Maz Arab 01.08.09, 13:30
                      Niby wszyscy faceci tacy sami ale tylko ci z Tunezji i Egiptu mają swoje forum
                      do tropienia oszustów :) (Turków nie wspominam bo jest tam raptem 100 postów).
                      Troche daje do myślenia, bo przecież jest jeszcze pare innych krajów, gdzie się
                      spędza wakacje.
                      • bojownik_hamasu wasi ukochani:-) 01.08.09, 15:29
                        Ale oblechy:-)))

                        forum.gazeta.pl/forum/w,24864,98520561,98520561,Egipscy_przystojniacy.html
                        • lusia-2 Re: wasi ukochani:-) 01.08.09, 18:35
                          Wkoło tyle sie pisze o ich urodzie, ale żaden z nich tej cechy nie
                          posiada.Może coś innego przyciąga do nich kobiety?
                          • astomas Re: wasi ukochani:-) 01.08.09, 18:59
                            Pewnie sa bogaci, wyksztalceni i robia blyskotliwe kariery w
                            charakterze recznikowego badz bagazowego:-)
                        • agaaagnieszkaa Re: wasi ukochani:-) 01.08.09, 23:57
                          łeeeee ochyda!!! Tam gdzie ja bylam byli młodzi i przystojni. Ci
                          tutaj to...eh nie wypowiem sie :)
                          • astomas Re: wasi ukochani:-) 02.08.09, 10:10
                            Najsmieszniejsze jest to ,ze te kobiety wynajmuja tym typom
                            apartamenty, wysylaja pieniadza,paczki:-)
                            A pozniej rozpacz,ze taki paskudny Bob ma kilkanascie innych
                            kobiet,ktore go utrzymuja:-)
                            forum.gazeta.pl/forum/w,24864,76994819,,BOB_z_hotelu_Roma.html?v=2

                            roma_queen 15.05.08, 20:45 Odpowiedz
                            Sorry, ale Bob to chory człowiek . Zależy mu tylko na kasie , sama
                            się o tym przekonałam. Byłam w Romie trzy razy , właściwie tylko dla
                            niego. Ubrałam go i dałam kasę na życie . Gdy wróciłam do kraju i
                            musiałam iśc do pracy , żeby zarabiac kasę, to zaczą szlec.
                            Przysyłał mi 20-30 sms-ow dziennie. Pisał , że się zabije , że
                            potrzebuje pieniędzy na chorą matkę , że mam mu dac 10000 dolarów na
                            przyjazd do Polski. I tak przez 4 m-ce. Przestałam się przejmowac,
                            bo doszłam do wniosku , że i tak z tego nic nie bedzie , a
                            zauroczenie gdzieś prysło. A kasę wolę wydac na siebie.


                            kolecrozy 19.08.08, 22:48 Odpowiedz
                            Drogie Panie. Rozmawiałam z Bobem tydzień temu i opowiedziałam mu o
                            tym forum. Jego reakcja była dla mnie szokująca. Otóż powiedział mi,
                            że dla niego jest to reklama i bardzo cieszy się z faktu, że
                            jest "gwiazdą" i jest postrzegany jako "casanova"...Nie zamierza
                            rezygnować ze swoich licznych związków a jeżeli którejś z dziewczyn
                            nie odpowiada jego tryb życia, przestaje się odzywać...Pozdrawiam
                            layla.2 30.11.08, 16:59 Odpowiedz
                            Tak znam Boba.Mialyscie racje.Bob-MANSOR z hotelu ROMA w Hurghadzie
                            jest
                            alfonsem.Ale numer -dziewczyna z Wroclawia jest z nim w ciazy.Udalo
                            mu sie
                            zlapac idiotke,ktora daje mu prezenty i chce mu wykupic wize.38-
                            LETNIA
                            KRETYNKA.Jesli chcesz wiecej wiedziec pisz email:massinho@o2.pl
                            • bojownik_hamasu Niestety adminka wyaksowala "przystojniakow" 02.08.09, 12:19
                              Oto oni:-)
                              www.foblo.pl/profil/facecizegiptu/blog/wpis/shazly-osman

                              www.foblo.pl/profil/facecizegiptu/blog/wpis/nino-mounir-animator-z-bella-vista

                              www.foblo.pl/profil/facecizegiptu/blog/wpis/bob-z-hotelu-roma
                              www.foblo.pl/profil/facecizegiptu/blog/wpis/salah-ahmed-salama

                              www.foblo.pl/profil/facecizegiptu/blog/wpis/hamada-kelner-z-sonesta-club
                              • hussaa-24 Re: Niestety adminka wyaksowala "przystojniakow" 13.04.10, 05:15
                                masz moze te linki jeszcze aktualne? proszę przesli mi na pocztę
                                dzieki
                • andies Re: Mąz Polak - Maz Arab 07.10.09, 18:57
                  zgadzam się z Tobą cąłkowicie po że nie tylko Arabowie oszukują i
                  zdradzają swoje kobiety znam kilka dziewczyn w takich związkach i są
                  udane więc jednak można znależć normalnego i uczciwego Araba ale
                  raczej nie w kurortach hotelach. btw a Ty gdzie się poznałaś swego
                  wybranka? pozdrawiam ):
              • andesi Re: Mąz Polak - Maz Arab 17.02.10, 22:27
                nie ma idealnej recepty to że Wam nie wyszło nie znaczy że każdy
                Arab jest zły ja znam kilka takich związków i to zgodnych
                udanych .więc nie ma reguły.
          • liliowewzgorze Re: Mąz Polak - Maz Arab 18.02.10, 01:13
            to co to za arab który tak pije, od razu widac że cwaniak, porządny by nawet
            kropli alkoholu nie spróbował !
            • andesi Re: Mąz Polak - Maz Arab 20.02.10, 19:45
              to ze wypije sobie od czasu do czasu piwko nikogo nie
              dyskfalifikuje ,znam Arabó którzy piwkują ale są porządni i ok.:))
              pozdrawiam:0
      • dorotaa122 Re: Mąz Polak - Maz Arab 23.08.09, 15:11
        Witam.Ja,poznałam Tunezyjczyka rok temu.Mam dzieci i jestem
        mężatką.On jest rok młodszy.Pomimo to że jestem mężatką,utrzymujemy
        razem kontakty od ponad roku.Ktos pewnie skomentuje moje zachowanie
        skoro napisałam że jestem mężatką.Mój mąż nie wie że utrzymujem
        kontakt.Poznałam go w hotelu którym bylismy rok temu.Tego roku też
        polecielismy go Tunezji,ale inny hotel.Ja się z nim
        spotkałam.Oczywiście swego czasu tez padło pytanie czy wyjdę za
        niego,ale kiedy poprosiłam żeby powtórzył speszył się ,myślę że
        dlatego że jestem mężatką.Może pomyślał że to pytanie nie na
        miejcu.Będąc z nim,troszczył się o mie.Pytała na która godzinę mam
        wrócić do hotelu żeby przypadkiem mąż się nie zastanawiał gdzie
        byłam.Nie chciał narażać mojego małżeństwa(w sumie mógł zniszczyć
        moje małżeństwo jeżeli by tylko chciała,a wtedy pewnie wpadłabym w
        jego ramiona).Sma-y które były od niego wykasował z mojego
        telefonu,żeby nie było żadnych dowodów.Owszem są i tacy którym tylko
        zależy na papierku(i to chyba większość)ale nie wszystkich należy
        mierzyć jedną miarą.Nadal utrzymuję kontakt a jak długo to się
        okaże.Pozdrawiam wszystkich zakochanych w Tunezyjczykach,bo coś o
        tym wim:)
        • no_ale_o_co_chodzi Re: Mąz Polak - Maz Arab 30.08.09, 11:13
          Chciałoby się powiedzieć: Twoje życie - Twoja sprawa. Tylko ten mąż... to też
          jego życie. Kiedyś mówiło się na takie kobiety: k... No ale teraz jesteśmy
          nowocześni więc może po prostu jesteś: wierna inaczej.
    • agaaagnieszkaa Re: Mąz Polak - Maz Arab 04.08.09, 18:17
      Drogie Panie

      Czytajac to zaczynam dochodzic do wniosku, ze moj ukochany nie
      leciał jednak na kase. Nie dałam praktycznie mu nic. Fakt, wynajelam
      pokoj w hotelu - ale nie dlatego,ze on mnie o to prosil tylko ja
      chcialam z nim byc a wiedzialam ze on nie ma kasy. Po drugie dalam
      mu w sumie 50 dnt - czymze to jest przy takich pieniadzach o ktorych
      tu mowicie. Po trzecie na kazdym kroku mowie mu ze jestem raczej
      biednawa. Mam małe mieszkanie, nie mam obecnie pracy itp. Z
      charakterystyki niektorych gentelmentow wnioskuje ze gdyby sie
      dowiedzieli ze ich habibi nie smierdzi groszem to chyba by za nia
      nie lecieli az tak bardzo. Sama juz nie wiem co myslec o tych
      facetach :)

      Pozdrawiam cieplo.

      Aga
      • renata140 Re: Mąz Polak - Maz Arab 04.08.09, 22:07
        Może będę brutalna, ale myślę, że mam prawo po swoich przeżyciach. Oni nigdy nie maja pracy i pieniędzy, maja chore matki, muszą zapłacić za wojsko itd. My zaś jesteśmy w stanie zrobić dla nich wiele i wydać ostatnie pieniądze by się z nimi zobaczyć i im pomóc. Niezależnie ile masz pieniędzy jesteś dla niego szansą na wyjazd!!! Przerobiłam ten temat gruntownie. Pamiętaj, że to jak oni postępują wobec Europejek jest niemożliwe w stosunku do Arabek. Nikt nie ośmieliłby się wykorzystać finansowo kobiety. Życie by za to stracił. Ja już nigdy nie uwierzę w szczerość uczuć tych panów. Wierz mi, że wiem co mówię. Też czytałam to forum, kiedy jeszcze z nim byłam, ale oczywiście wierzyłam, że moja historia będzie inna, po 2 latach okazała się, że nie była. Moje rozczarowanie sięgnęło Zenitu. Ale tak to jest, że każdy musi przekonać się na własnej skórze. Inaczej nie uwierzy!!!
        • agaaagnieszkaa wierze WAM 04.08.09, 23:36
          Renata, ja Tobie i innym dziewczynom wierze. Niby nie powinno sie
          generalizowac ale w tym przypadku powinno sie jednak. Dzisiaj do
          niego dzwonilam. Nie odbieral. Pozniej mi powiedzial ze zapomniał
          telefonu :):):):) Jak to sie mowi - dobry bajer połowa sukcesu. No i
          te teksty - I miss you, I kiss you, I love you .....itd. Jak mozna
          kochac 14 lat starsza kobiete, ktora mowi mu wielkimi literami -
          JESTEM NIEZALEZNA, WYZWOLONA, WOLNA. Ja jestem SZEFEM w całym swoim
          zyciu. Podczas gdy w jego kulturze, w jego genach jest to absolutnie
          nie do przyjecia!!! Nie ma racjonalnych przeslanek zebu mu wierzyc.

          Postanowilam traktowac go jak mojego chlopaka. W Tunezji :) Do
          ktorej nie planuje szybko wrocic. Jest przeciez tyle pieknych miejsc
          na swiecie :):)
          • miki3211 Re: wierze WAM 19.08.09, 08:40
            Szkoda Agnieszko, że w ten sposób (na własne oczy i na własnej skórze podczas
            Twojego pobytu w Tunezji) dowiedziałaś się jakie są intencje Twojego arabskiego
            przyjaciela. Ty przyjeżdżasz do niego, a on się upija, znika, prosi o kasę?
            Fundujesz mu hotel, płacisz za swoją wycieczkę po to, by spędzić czas z
            ukochanym, a on to bezczelnie wykorzystuje? Brak słów.
            Pytasz "jak można kochać 14 lat starszą kobietę..." oczywiście, że można udawać
            miłość, jeśli ma się cel. Czym jest "bajerowanie" naiwnych Polek, udawanie choć
            i rok, dwa, w perspektywie mając "lepsze" życie w Europie, choć najczęściej
            wcale nie w Polsce. Ile razy nowo poślubiona europejska zona staje się tylko
            przepustką do "lepszego świata". Dostaje taki delikwent wizę do Polski,
            przyjeżdża niby do zakochanej i stęsknionej żony, a potem ślad po nim ginie. I
            może odnajdzie się kiedyś w Niemczech, Francji czy Belgii, a może nie odnajdzie
            się nigdy?
            Nie twierdzę, że wszyscy tylko to mają na względzie, gdy rozpoczynają znajomość,
            ale niestety coraz więcej młodych Tunezyjczyków, Egipcjan, Marokańczyków itd.
            woli zarabiać kasę poprzez oszukiwanie naiwnych turystek :(
          • hussaa-24 Re: wierze WAM 13.04.10, 05:14
            uważaj Agnieszko taka sama historia jak u mnie ,boże i sie
            sprawdziła ,,moj''okazała sie oszustem on nie wie że ja wszysttko
            odkryłam i wiem wczoraj zerwalam z nim odrazu tel odrazu smsy a
            przeciez ciezko mu było odebrac ostatnio ode mnie tel czy tez
            odpisac na smsa .....hmmm bo po prostu wie co teraz stracił
            sponsora hehehehe człowiek uczy sie całe życie dziewczynki prosze
            myslce rozumkiem nie kierujcie sie serduszkiem pozdrawiam
    • malaguena1 Re: Mąz Polak - Maz Arab 19.08.09, 22:29
      Proponuje poczytac o islamie, kobietach wedlug zasad islamu i muzulmanach - moze troche oczki sie otworza niektorym zauroczonym

      noemi-niewierzmuzulmanom.blogspot.com/2009/05/natura-kobiety-wdepniecie-w-islam.html
      noemi-niewierzmuzulmanom.blogspot.com/2009/05/co-robic-kiedy-muzumanin-proponuje.html
      noemi-niewierzmuzulmanom.blogspot.com/2009/05/sytuacja-kobiet-w-islamie.html
      noemi-niewierzmuzulmanom.blogspot.com/2009/06/proby-monitorowania-praw-kobiet-w.html
      noemi-niewierzmuzulmanom.blogspot.com/2009/07/szacunek-muzumanow-w-stosunku-do-kobiet.html
      • emocjonalka Re: Mąz Polak - Maz Arab 23.08.09, 10:03
        owszem, mozna czytac o Islamie, muzulmanskim stylu zycia,ale nie mozna brac pod
        uwage jednego wyznacznika na wszystkie kraje, a nawet na regiony, wiadomo, ze
        miastowi od wsiowych sie roznia podejsciem do religii. Podroze ksztalca i nie
        mowcie mi, ze sytuacja kobiet, miejsce kobiet, szacunek do nich, styl zycia itp.
        sa takie same we wszystkich krajach muzolmanskich!a nawet w tym samym kraju, nie
        wystarczy poczytac to i owo na ten temat i brac wszystkich pod jedna kreske.
    • nana.pl Re: Mąz Polak - Maz Arab 31.08.09, 20:06
      Mój mąż jest Arab.Jestem zamężna od 27 lat i zawsze z
      tym "jednym".Mam syna starszego od Was dziewczyny.Proszę mi wierzyć
      że przez te lata poznałam bardzo dużo Polek związanych z Arabami i
      dzisiaj mogłabym napisać książkę.Te kobiety przeszły i przechodzą
      dramat ze swoimi mężami ,znam też super udane związki.My nie
      wyjeżdżałyśmy do Egiptu,Tunezji czy Turcji poznać męża ,to były
      czasy inne niż teraz.Mój mąż przyjechał na studia i tak już siedzi w
      Polsce ponad 30 lat.Ja miałam szczęście,mam wspaniałego ,kochanego
      męża i ojca moich dzieci.To ja byłam biedną dziewczyną,nigdy nie
      kupiłam nawet mojemu już narzeczonemu nawet prezentu.Teraz jesteśmy
      dobrze sytuowani,mamy zdrowe dzieci,piękny dom.Powiem tak:wszędzie
      są ludzie i ludziska.Powiem tak:nie każdy Arab to naciągacz i
      oszust.Ja Wam życzę wszystkiego najlepszego,tylko proszę Was róbcie
      wszystko z głową.
      • andies Re: Mąz Polak - Maz Arab 19.09.09, 18:09
        nana po prostu trafiłaś na dobrego normalnego, człowieka ale masz rację kiedyś
        były inne czasy,zresztą nie ma gwarancji że związek z Polakiem będzie udany
        czasem warto poszukać gdzieś dalej,tego jedynego a wy jesteście przykładem że
        związki Arabsko-Polskie też mogą być udane .pozdrawiam Was!!:))
        • liliowewzgorze Re: Mąz Polak - Maz Arab 20.02.10, 23:15
          oczywiscie ja znam wiele udanych związków z kilku i wieloletnim stażem, bardzo
          szczęśliwych i kochających się rodzin, tylko im pozazdrościć... ale mam
          swiadomośc iz sa to wyjatki.
          • andesi Re: Mąz Polak - Maz Arab 24.02.10, 20:25
            myślę ze nie jest tak żle :)) jest sporo udanych związków.niech
            każdy szuka miłości gdzie chce ,tylko rozsądnie.
    • liliowewzgorze Re: Mąz Polak - Maz Arab 18.02.10, 01:33
      u mnie sytuacja wygląda na odwrót to on pracuje po 10 żeby miec pieniądze dla
      Nas na utrzymanie kiedy do niego przylecę, miała mi równiez przysłać na wyjazd,
      ale stwierdziłam że ok poradze sobie,
      jedyne co mu kupiłam to batonika, on kupuje zawszę za swoje i dodatkowo mi rózne
      drobiazgi np suknie, jedzenie itp :)
      nie mówię tego specjalnie, ale kiedy tak porównuje swojego habibka z innymi
      widze że jest zupełnie z innej bajki... jesteśmy już 3 lata i musze przyznac że
      teraz juz mu ufam, było kilka burzliwych sytuacji ale nigdy nie dawał za
      wygraną, z tym się zgodzę oni walczą do końca, czy w negatywnych czy też
      pozytywnych zamiarach ale nie poddają się! Jest wiele historii które wywołały u
      mnie dreszcze i zasiały zamęt w związku, dlatego staram sie używać głowy a nie
      tylko emocji, jak to powiedział mój znajomy tunezyjczyk - słuchaj głowy ona
      wygra z sercem :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka