Termos na pokładzie

13.08.09, 23:49
Czy można do bagażu podręcznego zabrać termos? Lecimy z małym dzieckiem o siódmej rano, a mały na śniadanie mleko z butelki zaciąga w związku z tym potrzebujemy ciepłej wody coby mu to mleko przyrządzić. Po przylocie pewnie też by zjadł porcję no i bez termosu może być ciężko.
    • dana_n Re: Termos na pokładzie 14.08.09, 00:33
      Ogólne przepisy mówia,ze w bagazu podrecznym nie mozna miec nic o konsystencji
      płynnej, co ma objetosc wieksza niz 100ml.Przepis ten jednak NIE DOTYCZY leków i
      odzywek dla dzieci, pod warunkiem,ze sa one niezbedne w podrózy.Artykuły te
      musza byc okazane w czasie kontroli.Nie sadze żeby był problem na lotnisku.
    • Gość: As Re: Termos na pokładzie IP: *.chello.pl 14.08.09, 00:41
      A ja na śniadanie wcinam tosty i zaciągam kawę z ekspresu. Też lecieliśmy rano,
      więc chciałem zabrać do bagażu podręcznego toster i ekspres, ale prześwietlili
      bagaż i niestety - musiałem pożywić się tym, co podali do jedzenia w samolocie.
      • eltoro3 Re: Termos na pokładzie 14.08.09, 08:29
        Ta odpowiedź świadczy o Twojej inteligencji. Jesteś tak błyskotliwy z odpowiedzią, że aż mi mowę odebrało. Takiej odpowiedzi to by się nawet Wojewódzki nie powstydził. Powiedz mi tylko, gdzie chciałeś podłączyć ten ekspres i toster żebyś śniadanko miał ciepłe. Wpiąłbyś się pod lapkę w kiblu w samolocie, czy przetwornicę wysokiego napięcia jeszcze miałeś w bagażu i nie wspomniałeś o tym?
      • Gość: df Re: Termos na pokładzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 11:15
        Głupku, czaisz różnice między tobą a małym dzieckiem?
    • wylenialy_wielblad Re: Termos na pokładzie 14.08.09, 11:42
      Ojojoj ojojoj za moich czasów to się butle z mlekiem prosto od
      Młućki wiozło litrami w taki upał, że hej. Potem mleko szlak
      trafiał, bo się zsiadało, a potem to już darcie dzieciakowej japy na
      cały samolot. Bo o suchym gardle podróżowało ... ehhh. A przyznam
      się, że do ryku to ja awersję mam bo już trójkę odchowałem w
      pieluchach.
      Co się tyczy współczesności to ja Ci eltoro3
      linka
      daję.
      A jeśli chodzi o te wszystkie używki dla bobasa, to za pewne będą
      kazali Ci na lotnisku próbować, przy odprawie. Zdarza się czasem
      jednak, że pozwalają jedynie w prożku mleko przewozić i ponoć Pani
      Stewardesa i linie lotnicze gwarantują ciepłą wodę. No ale o to, to
      już by trzeba w biurze, albo w liniach się pytać.
      • lelex Re: Termos na pokładzie 14.08.09, 11:59
        Hehe już widzę te paniusie w biurze jak puszczają wodze fantazji na
        ten temat. Mnie np. uparcie ostrzegały, że lot jest bez cateringu,
        narobiłem kanapek, nakupiłem za ciężki szmal soczków w wolnocłówce,
        patrzę a tu w samolocie żarełko podają ...
        • Gość: ja- na imię mi ewa Re: Termos na pokładzie IP: *.chelm.mm.pl 14.08.09, 12:47
          Rok temu leciałam do Tunezji z małą (miała prawie półtora roku)
          wniosłam legalnie dwie butelki- większa na kaszkę mleczną i małą z
          piciem- celnik kazał mi tylko spróbować- na pokładzie stewardessa
          dosłownie co 5 minut podchodziła i pytała czy małej nalać soczku-
          przyniosła gorącą wodę przegotowaną, zmieszałam ją z moją już
          chłodną - zrobiłam jej kaszkę a z powrotem to szok totalnie
          pozytywny - na lotnisku w Monastirze jak przechodziliśmy przez
          bramkę - celnik czy pogranicznki (cholercia go wie) spytał mnie
          łamanym polskim (skąd znał-nie wiem) ale czy "Madam , nie mało water
          for baby?" i dał mi całą butelkę wody mineralnej, nachylił się do
          małej- powiedział, "dla ciebie kotku" aż mi się gęba roześmiała od
          ucha do ucha
          • Gość: Aga Re: Termos na pokładzie IP: *.as.kn.pl 14.08.09, 23:08
            Jestem na bieżąco w tym temacie, dzisiaj w nocy wróciłam z Tunezji z dzieckiem pięcio-miesięcznym. Mieliśmy termos z gorącą wodą zarówno w jedną jak i w drugą stronę, nikt nam nie kazał próbowac wrzątku, tylko spytali, czy to woda do przygotowania mleka dla dziecka, mieliśmy również wodę mineralną 1,5 litrową, to kazali odkręcic i spróbowac. A w drodze powrotnej mieliśmy 3 wody 1,5 litrowe w podręcznym i nawet nikt nie zwrócił uwagi na to.
            • eltoro3 Re: Termos na pokładzie 14.08.09, 23:16
              Dziękuję wszystkim za pomoc.
              Pozdrawiam.
Pełna wersja