01.03.10, 21:14
TVP szykuje nam kolejne arcydzielo. Tym razem
feministyczne:

13-odcinkowa "Blondynka" jest wiejska, a raczej
małomiasteczkowa, choć motyw "przebudzenia" na prowincji
przysłaniać ma inny - feministyczny. Nowy serial TVP1 jest bowiem
dziełem o kobietach i dla kobiet (emitowany będzie w niedziele o
godzinie 20.20, czyli w paśmie "Domu nad rozlewiskiem), i próbuje
chyba walczyć ze stereotypem głupiej blondynki. Niestety. Serial,
który ma być profeministyczny tylko wzmacnia stereotypy płci! Baby
(prócz głównej bohaterki) są tam matkami, żonami i szyjami
kręcącymi głową (swoimi mężczyznami), zaś faceci to albo ochleje,
którzy całymi dniami siedzą pod sklepem, albo cwaniacy płeć
przeciwną mający za nic (albo po prostu za słabą). Jest też
kilku "normalniejszych" bohaterów, ale ci z kolei do innych rzeczy
zostali stworzeni (czytaj: główna bohaterka i jej przyszły-
niedoszły oblubieniec).

Serial opowiada losy Sylwii Kubus - lekarz weterynarii, która w
wyniku różnych życiowych perturbacji przeprowadza się z wielkiego
miasta na prowincję. Tam musi ułożyć sobie życie na nowo, a łatwo
nie jest, zwłaszcza, że wszyscy z początku patrzą na nią
podejrzliwie. Życie w Majakach (tam trafia) zdominowane jest przez
mężczyzn, którzy w Sylwii widzą głównie ładną buzię i dobry
materiał na żonę. Dziewczyna zmaga się na co dzień ze stereotypem
głupiej blondynki i wszechobecnym patriarchatem. Na każdym kroku
musi udowadniać, że nie jest tylko "laską", ale także inteligentną,
mądrą osobą.
Obserwuj wątek
    • six_a Re: Blondynka 01.03.10, 22:35
      >Produkcja będzie pokazywana w prime timie i bez wysiłku zgarnie 5 milionów
      oglądalności.

      jak 5 milionów ludu zalega w danym czasie przed jednym kanałem tiwi i jest to
      pewnik, to znaczy, że w kraju nie ma co robić i w zasadzie można puścić
      cokolwiek, może być karino, tam też jest blond weterynarka.
      albo obraz kontrolny można puścić.
      • six_a Re: Blondynka 01.03.10, 22:35
        + w ogóle z opisu nie widzę tego feminizmu, ale jako hasło pewnie pasował.
        • ding_yun Re: Blondynka 01.03.10, 23:27
          Nie powinno się oceniać rzeczy, których się jeszcze nie widziało, ale u mnie sam
          ten opis wywołuje dreszcze. Pomijając już fakt, że to kolejny serial w którym
          postacie będą "groteskowo przerysowane" (ja rozumiem, że trudno jest napisać
          dobry scenariusz serialowy z wielowymiarowymi postaciami, ale może chociaż jakaś
          nieśmiała próba?) to nie wiem po co kręcić serial oparty na scenariuszu sprzed
          10 lat! Przecież przez ostatnie 10 lat w Polsce masa rzeczy się zmieniła, także
          w sposobie myślenia ludzi, są inne realia, inne kwestie społeczne, po co
          marnować pieniądze na kręcenie czegoś, co z pewnością jest już przestarzałe?
          Six_a, ten feminizm objawiać ma się chyba w tym, że bohaterka widzi siebie jako
          kogoś więcej niż tylko kandydatkę na żonę (bezczelna!). Założę się jednak, że
          nie przeszkodzi jej to w znalezieniu wymarzonego księcia, który zgładzi jej
          feministyczne różki.

          A na marginesie, kto wymyślił, że mówienie z zaśpiewem jest archaiczne? Chyba
          ktoś, kto w życiu nie był na Podlasiu.
    • vargtimmen Niestety 01.03.10, 23:23

      > Serial, który ma być profeministyczny tylko wzmacnia
      > stereotypy płci!

      Obawiam się, że to nader częsta sytuacja.
      • misiu-1 Re: Niestety 02.03.10, 09:21
        Kino, jak mawiał towarzysz Lenin, jest najważniejszą ze sztuk (telewizji jeszcze
        wtedy nie było). Dlatego, jeśli w amerykańskim filmie pojawia się młoda
        blondynka, to można się w niej spodziewać międzynarodowego eksperta od fizyki
        jądrowej. ;-)
        • vargtimmen Re: Niestety 02.03.10, 12:09
          misiu-1 napisał:

          > Kino, jak mawiał towarzysz Lenin, jest najważniejszą ze sztuk (telewizji jeszcz
          > e
          > wtedy nie było). Dlatego, jeśli w amerykańskim filmie pojawia się młoda
          > blondynka, to można się w niej spodziewać międzynarodowego eksperta od fizyki
          > jądrowej. ;-)
          >


          Sprawdziłem :)

          (wymagana darmowa rejestracja)

          Thankfully, the film portrayal of female scientists has improved in recent
          years. One study by Jocelyn Steinke from Western Michigan University revealed
          that 31% of all on-screen scientists in films made between 1991 and 2001 are
          female. This compares with just 17% for all films between 1929 and 2003,
          according to a separate study carried out by Eva Flicker from the University of
          Vienna.



          Astrofizyk z Top Gun.

          (i nie mam na myśli Toma)

          www.youtube.com/watch?v=vkRYKMPKLQ0&feature=relatedRadioastronom
          z Contact.

          Nie ma ich znowu tak wiele, a Jodie zdecydowanie bardziej rzeczywista.


          --
          Carpe diem
    • grand_bleu Re: Blondynka 02.03.10, 00:11


      "Niestety. Serial,
      który ma być profeministyczny tylko wzmacnia stereotypy płci! Baby
      (prócz głównej bohaterki) są tam matkami, żonami i szyjami
      kręcącymi głową (swoimi mężczyznami)"


      Okropność. Jak to możliwe, żeby baby były matkami, żonami i szyjami,
      baby powinny się być ... hm, kim właściwie powinny być baby? :)

      • kocia_noga Re: Blondynka 02.03.10, 07:53
        Też nie widziałam i też mam swoje przypuszczenia nt. Po pierwsze
        primo telewizją rządzą od kilku lat czarnopodniebienni, po drugie
        primo nawet ci inni myślą po polskiemu, czyli feminizm dla nich to
        to, co powyżej oraz seksizm 'a rebours, kończący się ślubem.
        Przewiduję brak głębszej myśli, żenującą grę aktorów, problematykę z
        marsa, stylizację na ludowość...o rany, od samego opisu niedobrze mi
        się zrobiło:)
      • misiu-1 Re: Blondynka 02.03.10, 09:30
        grand_bleu napisała:

        > Okropność. Jak to możliwe, żeby baby były matkami, żonami i
        > szyjami, baby powinny się być ... hm, kim właściwie powinny być
        > baby? :)

        Wiadomo. Powinny być ojcami, mężami i głowami, i bardzo im przykro, że nie są. :-)
        • grand_bleu Re: Blondynka 03.03.10, 11:03
          misiu-1 napisał:

          > grand_bleu napisała:
          >
          > > Okropność. Jak to możliwe, żeby baby były matkami, żonami i
          > > szyjami, baby powinny się być ... hm, kim właściwie powinny być
          > > baby? :)
          >
          > Wiadomo. Powinny być ojcami, mężami i głowami, i bardzo im
          przykro, że nie są.
          > :-)

          A kto tego zdania nie podziela, ten troll ;)))
    • winniepooh Re: Blondynka 02.03.10, 08:37
      10 lat czekali na julke pietruche :D
      chodzący ideał zdrowej samicy rozpłodowej

      a poważnie, dziewczyna pasuje tak idealnie do tej roli, ze nie
      zdziwiłabym sie gdyby wygrzebali tego gniota tylko dlatego, że się
      napatoczyła
    • easz Re: Blondynka 02.03.10, 09:31

      Już chciałam powiedzieć 'ale sam fakt że', po czym się wczytałam. Polski feminizm powszechny.
      A na Majkę psioczyłyśmy a się przyjęła i to błyskawicznie, choć pewnie jest to trochę podgrzane.

      Może lukniemy deczko i się zobaczy, aczkolwiek też bym się nie nastawiała specjalnie optymistycznie po opisie.
    • kkkkota Re: Blondynka 02.03.10, 11:00
      Raczkują nieudolnie ale od czegoś trzeba zacząć i próbować dopóki
      się nie stanie na dwóch nogach. Dobrze,że chociaż zaczęli próbować.
    • troppo_bella Re: Blondynka 02.03.10, 12:41
      A ja to oglądałam, co prawda nie pierwszy odcinek. Serial jest
      zrobiony przez trust starszych panów (scenariusz, reżyseria,
      produkcja), co często wygląda na wierzch. Główna bohaterka jest
      zatem komplementowana na każdym kroku (w oglądanym odcinku
      naliczyłam tych komplementów kilkanaście), w odpowiedzi wdzięcznie
      się płoni lub zmienia temat. W czołówce tańcuje w stroju niedbałym,
      włos rozpuszczony, jak wyjęta żywcem z mokrego snu
      siedemdziesięciolatka.

      A co do feminizmu: dziewczyna robi na wsi swoje, czyli leczy
      zwierzaki i poucza ich właścicieli, mimo że otoczenie usiłuje ją
      sprowadzić do roli ozdobnej panny na wydaniu. Taka odwaga i feminizm
      na miarę TVP i statystycznego widza.Lepsze niż nic, w sumie.
    • bene_gesserit Re: Blondynka 02.03.10, 22:25
      A propos - wlasnie ogladam pierwszy odcinek tvn-owskiego Klubu
      Szalonych Dziewic, ktory zgodnie z przewidywaniami okazal sie byc
      pretypową tvnowską kupą do kwadratu.

      Oczywiscie jedna z bohaterek, ktora zaszla i udala sie na aborcję,
      koniec koncow zawrocila spod drzwi gabinetu i zdecydowala sie na
      bejbi. c.b.d.p.

      Serial debilny, sztuczny i wymuszony - jestem przekonana, ze ludzie
      go kupią :)
      • six_a Re: Blondynka 02.03.10, 22:38
        ja idę oglądać biały oleander, w realnym empiku jedyne 19,90;)
      • easz Re: Blondynka 02.03.10, 22:47

        Aha, no to już se podaruje, bo miałam też wypróbować.
        A Biały Oleander za 10 zeta, też w e. kupiłam, wywołany z
        przeszłości, coby sobie odświeżyć.
      • berta-live Re: Blondynka 03.03.10, 01:38
        A ja do samego końca miałam nadzieję, że usunie. Moja naiwność jest porażająca. :/
        • grand_bleu Re: Blondynka 03.03.10, 10:51
          berta-live napisała:

          > A ja do samego końca miałam nadzieję, że usunie.

          Dlaczego uważasz, że powinna była usunąć?

          Moja naiwność jest porażająca.
          > :/
      • kocia_noga Re: Blondynka 03.03.10, 14:45
        bene_gesserit napisała:

        > A propos - wlasnie ogladam pierwszy odcinek tvn-owskiego Klubu
        > Szalonych Dziewic, ktory zgodnie z przewidywaniami okazal sie byc
        > pretypową tvnowską kupą do kwadratu.
        >
        > Oczywiscie jedna z bohaterek, ktora zaszla i udala sie na aborcję,
        > koniec koncow zawrocila spod drzwi gabinetu i zdecydowala sie na
        > bejbi. c.b.d.p.
        >
        > Serial debilny, sztuczny i wymuszony - jestem przekonana, ze
        ludzie
        > go kupią :)
        >


        Ze dwa tygodnie temu rozmawiałam o serialach i jedna laska (30.)
        wyznała,że ogląda Majkę, dlatego Majkę,że są tam życiowe problemy i
        można się utożsamić. Taż laska ma dwa fakultety, uważa,że żona
        powinna wstawać wcześnie żeby przygotować śniadanie mężowi i po nim
        posprzątać, szuka pracy bylejakiej, byle spokojnej i pod dachem i
        broń Bogini żadnych ambicji, bo ona tfu, ambitna nie jest.
        Kawalerom antyfeministom pomogę się skontaktować.
        • winniepooh Re: Blondynka 03.03.10, 15:04
          > Ze dwa tygodnie temu rozmawiałam o serialach i jedna laska (30.)

          znam taka sama laske z doktoratem

          ilość wiedzy nie przesądza o przekonaniach na tematy społeczne
          • kocia_noga Re: Blondynka 03.03.10, 15:32
            No, ale nie chodzi ci po głowie,że ta forsa na edukację wywalona w
            błoto? Nieambitną pracę biurową to można po maturze.
          • grand_bleu Re: Blondynka 03.03.10, 15:48
            winniepooh napisała:

            > > Ze dwa tygodnie temu rozmawiałam o serialach i jedna laska (30.)
            >
            > znam taka sama laske z doktoratem

            Kto to jest laska?

      • troppo_bella Re: Blondynka 06.03.10, 21:22
        He he, a na konferencji prasowej a propos Klubu Szalonych D.
        przedstawieciele TVN zachwycali się, jak bardzo ten serial jest
        odważny obyczajowo (sic!)
        Tymczasem w holenderskim pierwowzorze tego serialu pierwszy odcinek
        kończy się tak, że jesteśmy pewni, że bohaterka dokonała aborcji,
        dopiero w drugim wychodzi, że jednak nie. U nas nawet tego
        przypuszczenia postanowiono uniknąć.
        I taka to tefałenowa odwaga właśnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka