Dodaj do ulubionych

W Hiszpanii nowe prawo aborcyjne

07.07.10, 05:44
fakty.interia.pl/swiat/news/hiszpania-nowe-liberalne-prawo-aborcyjne,1502298
a w Polsce cisza powyborcza
Obserwuj wątek
    • berta-live Re: W Hiszpanii nowe prawo aborcyjne 07.07.10, 11:27
      Myślałaś, ze i u nas taką ustawę wprowadzą w zycie? Obawiam się, że obecny rząd
      pod tym względem niczym nie różni sie od poprzednich.
    • bene_gesserit Re: W Hiszpanii nowe prawo aborcyjne 07.07.10, 12:35
      A w Polsce rzad laskawie w ramach powyborczego ochlapu przeglosuje
      in vitro i tez sie bedziemy cieszyc, conie.
    • joko.ono Re: Najpierw skrobanka - potem in vitro 09.07.10, 14:54
      Żadna władza w Polsce nie zadrze z kościołem i nie zrezygnuje z jego
      umiejętności aqntagonizowania społeczeństwa.Dzięki paranoi
      antyaborcyjnej można ustawić kobiety w roli winnych, grzesznych,
      morderczyń.Dawniej Żydzi pełnili tą rolę, teraz my.Połowa
      społeczeństwa osłabiona obywatelsko to marzenie Po , PIS i SLD.
      • swojski_fr_1 Re: Najpierw skrobanka - potem in vitro 09.07.10, 15:07
        Aborcja to paranoja.

        Zaden z zyjacych gatunkow roslin czy zwierzat nie dokonuje na sobie
        zachciankowych czy ideologicznych aborcji.



        joko.ono napisała:

        > Żadna władza w Polsce nie zadrze z kościołem i nie zrezygnuje z
        jego
        > umiejętności aqntagonizowania społeczeństwa.Dzięki paranoi
        > antyaborcyjnej można ustawić kobiety w roli winnych, grzesznych,
        > morderczyń.Dawniej Żydzi pełnili tą rolę, teraz my.Połowa
        > społeczeństwa osłabiona obywatelsko to marzenie Po , PIS i SLD.
        • tricolour Bo tu chodzi o wygodę... 09.07.10, 15:15
          ... rzecz nieznaną u innych gatunków.
          • swojski_fr_1 Re: Bo tu chodzi o ludzka glupote. 09.07.10, 15:26

            refundowana z pieniedzy podatnikow aborcja zachciankowa czy
            ideologiczna jest placeniem debil(k)om za ich glupote.

            Za glupote trzeba placic, ale samemu, a nie ze skarbu panstwa.

            najlepiej jednak glupote leczyc, ale nie kazdy chce sie podjac
            leczenia.
        • ewelina_1 Re: Najpierw skrobanka - potem in vitro 09.07.10, 16:01
          swojski_fr_1 napisał:

          > Aborcja to paranoja.
          >
          > Zaden z zyjacych gatunkow roslin czy zwierzat nie dokonuje na sobie
          > zachciankowych czy ideologicznych aborcji.
          Jakoś nie przychodzi mi do głowy żaden gatunek roślin lub zwierząt, który wymyśliłby sobie boga, stawiałby mu świątynie, składał ofiary i dorabiał ideologie. Można tak więcej wymieniać przykładów...

          a w temacie zachciankowej i ideologicznej aborcji to patrz jakie samce są wredne:
          odkrywcy.pl/kat,111394,title,Samce-w-ciazy-dokonuja-aborcji,wid,12087911,wiadomosc.html?smg4sticaid=6a7df
          Ciekawe, jakby tak samce ludzi chodziliby w ciąży i rodzili, jakie wówczas byłby stosunek do aborcji.
          • swojski_fr_1 Re: Najpierw skrobanka - potem in vitro 09.07.10, 16:25
            moze zwierzetom wystarcza to, ze 'Go' czuja w silach natury ???

            cos sparwilo, ze mamy ponadprzecietny mozg i nim wygrywamy z
            instynktami i miesniami zwierzat. Roznimy sie od zwierzad w
            obszarach: tworzenia narzedzi, sporzadzaniu posilkow,
            przygotowywania ubran... cos sie musialo tym glupim malpom stac - i
            sam Darwin nie wie co, ze tak nagle jak za zapaleniem sie jakiejs
            lampki przyspieszyla nasza ewolucja, a innych najbardziej
            spokrewnionych malp juz nie...

            natura obchodzi sie okrutnie z gatunkami, ktore nie chca inwestowac
            w swoje potomstwo. Tych gatunkow juz nie ma.



            zewelina_1 napisała:

            > swojski_fr_1 napisał:
            >
            > > Aborcja to paranoja.
            > >
            > > Zaden z zyjacych gatunkow roslin czy zwierzat nie dokonuje na
            sobie
            > > zachciankowych czy ideologicznych aborcji.
            > Jakoś nie przychodzi mi do głowy żaden gatunek roślin lub
            zwierząt, który wymyś
            > liłby sobie boga, stawiałby mu świątynie, składał ofiary i
            dorabiał ideologie.
            > Można tak więcej wymieniać przykładów...
            >
            > a w temacie zachciankowej i ideologicznej aborcji to patrz jakie
            samce są wredn
            > e:
            > odkrywcy.pl/kat,111394,title,Samce-w-ciazy-dokonuja-aborcji,wid,12087911,wiadomosc.html?smg4sticaid=6a7df
            > Ciekawe, jakby tak samce ludzi chodziliby w ciąży i rodzili, jakie
            wówczas byłb
            > y stosunek do aborcji.
            • znana.jako.ggigus hehe, posiadaczu ponadprzeciętnego 09.07.10, 17:48
              mózgu - masz 96% takich samych genów jak mysz.
              • swojski_fr_1 Re: hehe, posiadaczu ponadprzeciętnego 10.07.10, 20:21
                no to zes teraz pierdla i to na glos...

                nie chodzi o liczbe genow (w czym tez sie mylisz), ale o ich
                kombinacje i uklad recesywny. dziecko kobiety o brazowych oczach i
                ojca o niebieskich posiada geny kodujace kolor oczu i na niebiesko i
                na brazowo, oczy jednak nie beda mienic sie dwubarwnie, co nie ?

                znana.jako.ggigus napisała:

                > mózgu - masz 96% takich samych genów jak mysz.
        • berta-live Re: Najpierw skrobanka - potem in vitro 09.07.10, 16:15
          > Aborcja to paranoja.
          >
          > Zaden z zyjacych gatunkow roslin czy zwierzat nie dokonuje na sobie
          > zachciankowych czy ideologicznych aborcji.

          Żebyś się nie zdziwił. Aborcja jest dokonywana tylko i wyłącznie w tych
          przypadkach, gdzie albo w ogóle nie powinno dojść do ciąży, a jak do niej
          dojdzie to powinno dojść do fizjologicznego poronienia, ewentualnie porzucenia
          młodego. Generalnie wszystkie uszkodzone płody są wydalane. Podobnie jak
          wydalane są płody jak samica jest w stresie spowodowanym złymi warunkami
          środowiska, albo gdy samica jest chora. A w momencie jak z jakiegokolwiek powodu
          nie ma warunków do rozrodu (czy to choroba, czy stres, czy głód, czy złe warunki
          atmosferyczne czy cokolwiek innego), to nie dochodzi do owulacji. A porzucanie
          czy zabijanie młodych po urodzeniu w momencie jak z jakiegokolwiek powodu źle
          rokują, jest nagminne.

          A, że człowiek jest mocno zdegenerowanym zwierzęciem i jego organizm nie działa
          jak należy, to musi od czasu do czasu naturę zastąpić. Stąd antykoncepcja i aborcja.
          • swojski_fr_1 Re: Najpierw skrobanka - potem in vitro 09.07.10, 16:19
            teraz mowisz o poronieniach.

            wsrod samic naczelnych znamienne jest to, ze nawet bardzo cierpia po
            smierci dziecka. Gorylowate do kilku dni nosza obumarle
            dzieci/plody.

            wsrod kotowatych, samiec przejmujacy dowodzenie w stadzie (lwy)
            zagryza wszelkie kocieta dowolnego wieku swojego poprzednika.



            berta-live napisała:

            > > Aborcja to paranoja.
            > >
            > > Zaden z zyjacych gatunkow roslin czy zwierzat nie dokonuje na
            sobie
            > > zachciankowych czy ideologicznych aborcji.
            >
            > Żebyś się nie zdziwił. Aborcja jest dokonywana tylko i wyłącznie w
            tych
            > przypadkach, gdzie albo w ogóle nie powinno dojść do ciąży, a jak
            do niej
            > dojdzie to powinno dojść do fizjologicznego poronienia,
            ewentualnie porzucenia
            > młodego. Generalnie wszystkie uszkodzone płody są wydalane.
            Podobnie jak
            > wydalane są płody jak samica jest w stresie spowodowanym złymi
            warunkami
            > środowiska, albo gdy samica jest chora. A w momencie jak z
            jakiegokolwiek powod
            > u
            > nie ma warunków do rozrodu (czy to choroba, czy stres, czy głód,
            czy złe warunk
            > i
            > atmosferyczne czy cokolwiek innego), to nie dochodzi do owulacji.
            A porzucanie
            > czy zabijanie młodych po urodzeniu w momencie jak z jakiegokolwiek
            powodu źle
            > rokują, jest nagminne.
            >
            > A, że człowiek jest mocno zdegenerowanym zwierzęciem i jego
            organizm nie działa
            > jak należy, to musi od czasu do czasu naturę zastąpić. Stąd
            antykoncepcja i abo
            > rcja.
            • iluminacja256 Re: Najpierw skrobanka - potem in vitro 11.07.10, 18:34
              >Gorylowate do kilku dni nosza obumarle
              > dzieci/plody.


              Tere fere. Zdarzył sie dokładnie JEDEN taki zaobserwowany i opisany
              przez naukowców przypadek. W ZOO. Jednak nie dlatego, ze samica
              bardzo cierpiała, ale nie rozumiała, ze młode nie zyje i próbowała
              je karmić. Kiedy zaczęło gnić, samica od razu je porzuciła.
              Niestety, nie było płaczu i strasznego smutku nad małpą.


              >wsrod kotowatych, samiec przejmujacy dowodzenie w stadzie (lwy)
              > zagryza wszelkie kocieta dowolnego wieku swojego poprzednika

              Kolejny bełkot nie mający nic wspólnego z rzeczywistością. Stado
              tworza spokrewnione samice i ich spokrewnione potomstwo + około 4
              lwy, które zapładaniaja w stadzie samice - a nie JEDEN, który ma
              harem i tylko on zapładnia... Te kilka lwów ma miedzy soba
              hierarchię - kiedy zaczną walczyć, najsilniejszy obstawia
              przewodzenie, ale nikogo nie zagryza, bo pozgryzałby własne siostry
              i rozpieprzył stado do cna - własnie pokrewieństwo w stadzie
              uniemozliwia jakiekolwiek zagryzanie kociąt. Zanim zaczniesz sie
              madrzyć przeczytaj choć jedna ksiązkę do biologii.
              • swojski_fr_1 Re: Najpierw skrobanka - potem in vitro 11.07.10, 20:28

                nienawidze tego robic, ale wkleje ci cytat z wikipedii. najlepiej
                zamiast euro-sportu odpal sobie czasem National Geographic.

                lwy zyja w stadzie, najczesciej samiec jest w stadzie singlem,
                zaobserwowano grupy z max 2-4 samcami. mlode samce odchodza od
                stada, czesto poluja samotnie.

                "W trakcie wieloletnich obserwacji lwów w Serengeti badacze
                stwierdzili, że największą przeżywalność młodych uzyskują stada, w
                których są co najmniej trzy współpracujące ze sobą lwice. Jedna lub
                dwie samice nie są w stanie uchronić młodych przed nowym samcem,
                którego pojawienie się w stadzie zagraża lwiątkom"


                pamietaj - Natiolal Geographic, nie Euro-Sport.
                • berta-live Re: Najpierw skrobanka - potem in vitro 11.07.10, 20:39
                  Zagryzają nowe samce a nie stare. Tzn jak młody i silny samiec odejdzie od stada
                  gdzie się urodził i przejmie stado konkurencji przez przepędzenie starego samca
                  to faktycznie pierwsze co robi, to zagryza młode. Po to, żeby nie czekać do
                  następnego sezonu godowego tylko przekazać swoje geny od razu. I nowych młodych
                  już nie zagryza, bo wtedy byłoby to głupie. Koty też tak robią.
                  • swojski_fr_1 Re: Najpierw skrobanka - potem in vitro 11.07.10, 20:46
                    tak wlasnie pierwotnie napisalem, ale pewnemu niedoinformowanemu
                    wtracaczowi trzeba dwa razy tlumaczyc.

                    wybacz.

                    berta-live napisała:

                    > Zagryzają nowe samce a nie stare. Tzn jak młody i silny samiec
                    odejdzie od stad
                    > a
                    > gdzie się urodził i przejmie stado konkurencji przez przepędzenie
                    starego samca
                    > to faktycznie pierwsze co robi, to zagryza młode. Po to, żeby nie
                    czekać do
                    > następnego sezonu godowego tylko przekazać swoje geny od razu. I
                    nowych młodych
                    > już nie zagryza, bo wtedy byłoby to głupie. Koty też tak robią.
                    • iluminacja256 Re: Najpierw skrobanka - potem in vitro 12.07.10, 16:20
                      >wsrod kotowatych, samiec przejmujacy dowodzenie w stadzie (lwy)

                      Dokładnie napisales tak, jak widac powyzej. Nigdzie nie ma tu ANI
                      JEDNEGO SŁOWA O NOWYM SAMCU , KTÓRY NIE NALEZAŁ DO STADA i dopiero
                      je przejał, po wyganniu nalezacego. Tak wiec nie bredz o
                      tłumaczeniu, bo narazie to sam musisz nauczyć się pisać tak, zeby
                      ktokolwiek wiedział o co ci chodzi, łacznie z toba samym.
                      • swojski_fr_1 Re: Najpierw skrobanka - potem in vitro 12.07.10, 22:24
                        zaparzyc Ci melise ?

                        iluminacja256 napisał:

                        > >wsrod kotowatych, samiec przejmujacy dowodzenie w stadzie (lwy)
                        >
                        > Dokładnie napisales tak, jak widac powyzej. Nigdzie nie ma tu ANI
                        > JEDNEGO SŁOWA O NOWYM SAMCU , KTÓRY NIE NALEZAŁ DO STADA i dopiero
                        > je przejał, po wyganniu nalezacego. Tak wiec nie bredz o
                        > tłumaczeniu, bo narazie to sam musisz nauczyć się pisać tak, zeby
                        > ktokolwiek wiedział o co ci chodzi, łacznie z toba samym.
        • karolana Re: Najpierw skrobanka - potem in vitro 09.07.10, 18:11
          swojski_fr_1 napisał:

          > Aborcja to paranoja.
          >
          > Zaden z zyjacych gatunkow roslin czy zwierzat nie dokonuje na sobie
          > zachciankowych czy ideologicznych aborcji.

          Jasne, żaden z żyjących gatunków zwierząt czy roślin nie dokonuje przeszczepu
          organów, ba! nie podejmuje żadnych działań mających na celu leczenie
          operacyjne. No i?
          • shlomo12 [...] 09.07.10, 18:44
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • znana.jako.ggigus no to sie nie skrob 09.07.10, 18:50
              i pielegnuj instynkty. A od decyzji innych osob - wara. W koncu inni pozwalaja
              ci tez pielegnowac Twoje instynkty.
            • dzikowy Re: skrobanki to zanik instynktu macierzynskiego 11.07.10, 07:24
              To niepełnosprawne nie są tłumy brudnych dzieciaków, niższych,
              słabiej wykształconych, często FAS, umiejących co najwyżej wyczekiwać
              pomocy państwa i samemu plenić się na potęgę? Co z nimi robić, prace
              interwencyjne? W coraz mniejszym stopniu rynek pracy potrzebuje
              roboli, a w coraz większym specjalistów, szczególnie w UE opartej na
              usługach i high-tech. Trzeba się raczej zastanowić jak redukować doły
              społeczne, bo nam system emerytalny wysiądzie. :) Już wysiada przez
              nierobów, "rencistów" i emerytów w sile wieku.
              • swojski_fr_1 Re: skrobanki to zanik instynktu macierzynskiego 11.07.10, 09:07
                nawiedzily cie chyba wizje czerwonych piorunow... co masz na mysli
                doly spoleczne ???

                dzisiejsi bezrobotni czy emeryci/rencisci to kiedys gornicy,
                pocztowcy, murarze. Generowali kase i ich podatki/skladki szly na
                budowe szkol i infrastruktury z ktorej ty dzisiaj korzystasz.

                Spoleczenstwo, to zrownowaznone wytwarzanie z konsumowaniem. Jakos
                najbardziej socjalnie nastawione panstwa Europy: Francja Szwecja,
                Niemcy nie cierpia az tak bardzo z powodu kryzysu finansowego.

                Wielkim problemem byla zawsze liczba ludnosci: stad Niemcy w latach
                osiemdziesiatych naturalizowali Polakow, zezwalali na emigracje z
                Turcji. Francja podobnie, oprocz wysokiego wsparcia dla rodzin
                decydujacych sie na dzieci, pootwierali granice na ludzi z Afryki.

                Umiejetnie trzeba budowac piramide spoleczna.

                W Polsce lewicowi geniusze probowali ja odwrocic: nauczyciele,
                lekarze zarabiali mniej niz gornicy. System pierdnal glosno, gdy -co
                bylo niedopomyslenia- pupile lewicy - operatorzy piecy, gornicy, etc
                strajkowali o lepsze warunki pracy dla nauczycieli, pielegniarek,
                lekarzy. Stad wziela sie nazwa solidarnosc.

                Rekonstrukcja chorej piramidy modelu lewicowego w zdrowa piramide
                swiata high-tech powoduje to, ze letko nie jest i nie bedzie. Ale
                nikt nie mowil, ze ta transformacja bedzie latwa.




                dzikowy napisał:

                > To niepełnosprawne nie są tłumy brudnych dzieciaków, niższych,
                > słabiej wykształconych, często FAS, umiejących co najwyżej
                wyczekiwać
                > pomocy państwa i samemu plenić się na potęgę? Co z nimi robić,
                prace
                > interwencyjne? W coraz mniejszym stopniu rynek pracy potrzebuje
                > roboli, a w coraz większym specjalistów, szczególnie w UE opartej
                na
                > usługach i high-tech. Trzeba się raczej zastanowić jak redukować
                doły
                > społeczne, bo nam system emerytalny wysiądzie. :) Już wysiada
                przez
                > nierobów, "rencistów" i emerytów w sile wieku.
                • berta-live Re: skrobanki to zanik instynktu macierzynskiego 11.07.10, 12:57
                  Dzikowemu raczej chodziło nie tyle o niziny społeczne co o klasę niższą, zwaną
                  potocznie klasą robotniczo-chłopską. Ta warstwa społeczna miała do zaoferowanie
                  jedynie ręce do pracy, więc nie musiała być specjalnie bystra ani ambitna. A w
                  dzisiejszych czasach ludzka siła robocza została zastąpiona przez maszyny. Poza
                  Chinami nie ma już fabryk, gdzie ludzie stoją przy taśmie, ani drobnych wytwórni
                  rzemieślniczych, gdzie cała produkcja jest ręczna. Rolnictwo też oparte jest na
                  pracy maszyn. W takim wielkim rentownym współczesnym gospodarstwie to
                  zatrudnionych jest raptem kilka osób do obsługi sprzętu. Nic dziwnego, że
                  potomkowie dawnych chłopów i robotników, którzy nie potrafili się
                  przekwalifikować i np przejść do sektora usługowego, który nadal bez czynnika
                  ludzkiego nie jest w stanie egzystować, tworzą dzisiaj rzesze bezrobotnych
                  podopiecznych instytucji socjalnych.
                  • dzikowy Re: skrobanki to zanik instynktu macierzynskiego 11.07.10, 19:56
                    Kłania się "Limes Inferior" Zajdla.
                  • swojski_fr_1 Re: skrobanki to zanik instynktu macierzynskiego 11.07.10, 20:43
                    chiny sa nazywane fabryka swiata... i to chinczycy o stawce
                    godzinowej 0,75 dolara zabieraja prace europejskim czy
                    amerykanskim ... robotom.

                    rynkom swiatowym grozi podwyzka cen wytwarzanych w Chinach wyrobow,
                    ze wzgledow, silnych presji placowych ( oczekiwania to 1,5 dolara za
                    godzine ).

                    Europa nie moze sobie pozwolic na brak niskowykwalifikowanych
                    pracownikow, stad osiedla Turkow w Belgii, Niemczech, czy strefy z
                    Arabami, czy Muszynami we Francji. Nie na darmo tez Francja rozwija
                    kraje Magrebu.

                    Polska i kraje Europy Srodkowej sa takim wlasnie buforem
                    amortyzujacym efekt przenoszenia produkcji do Azji czy Polnocnej
                    Afryki. Amerykanie za taki bufor maja jedynie Meksyk. Cala Ameryka
                    Poludniowa ma ich juz dosyc. Stad dosc daleko rozbudowana symbioza
                    ekonomiczna USA i Chin.

                    berta-live napisała:

                    > Dzikowemu raczej chodziło nie tyle o niziny społeczne co o klasę
                    niższą, zwaną
                    > potocznie klasą robotniczo-chłopską. Ta warstwa społeczna miała do
                    zaoferowanie
                    > jedynie ręce do pracy, więc nie musiała być specjalnie bystra ani
                    ambitna. A w
                    > dzisiejszych czasach ludzka siła robocza została zastąpiona przez
                    maszyny. Poza
                    > Chinami nie ma już fabryk, gdzie ludzie stoją przy taśmie, ani
                    drobnych wytwórn
                    > i
                    > rzemieślniczych, gdzie cała produkcja jest ręczna. Rolnictwo też
                    oparte jest na
                    > pracy maszyn. W takim wielkim rentownym współczesnym gospodarstwie
                    to
                    > zatrudnionych jest raptem kilka osób do obsługi sprzętu. Nic
                    dziwnego, że
                    > potomkowie dawnych chłopów i robotników, którzy nie potrafili się
                    > przekwalifikować i np przejść do sektora usługowego, który nadal
                    bez czynnika
                    > ludzkiego nie jest w stanie egzystować, tworzą dzisiaj rzesze
                    bezrobotnych
                    > podopiecznych instytucji socjalnych.
                    • dzikowy Re: skrobanki to zanik instynktu macierzynskiego 12.07.10, 02:23
                      Ależ pierdzielisz. UE bawi się jeszcze z niskowykwalifikowanymi
                      pracownikami przez związki zawodowe. Zauważ, że rolnictwo
                      przekształcane jest na latyfundia zatrudniające 10 osób, przemysł hi-
                      tech potrzebuje w zasadnie tylko mgr inż., promowane są MŚP i sektor
                      usług, praca w domu, nowoczesne technologie. Chińczycy nie mogą
                      zarabiać 2x więcej, bo to by było impulsem dla automatyzacji, która
                      po prostu szybko zaczęłaby się opłacać. Rzeczywistość "Limes
                      Inferior" to perspektywa kilku dekad. Płodność byłaby w takiej
                      sytuacji przydatna jedynie w górnictwie i pracach porządkowych
                      (chociaż też nocami za oknem jeździ w nocy maszynka czyszcząca kilka
                      km dróg w godzinę, zamiast 50 ludków w pomarańczowych kamizelkach
                      przy połowie tej wydajności).
                      • berta-live Re: skrobanki to zanik instynktu macierzynskiego 12.07.10, 02:57
                        Rzeczywistość "Limes Inferior" to nie tak do końca. Faktem jest, że ludzka siła
                        robocza jest dużo droższa niż maszyny, dlatego wszystko co się da jest
                        zmechanizowane. W zasadzie rolnictwo i przemysł wytwórczy opiera się głównie na
                        maszynach obsługiwanych przez garstkę specjalistów. Sklepy zaczynają przechodzić
                        na e-sprzedaż a powoli, lecz sukcesywnie sektor administracji biurowej, też
                        zostaje zastępowany przez systemy IT. Problem jest z usługami, bo póki co to
                        zastąpienie np kuriera czy fryzjera przez robota to jeszcze science fiction, ale
                        do czasu. Podejrzewam, że jeszcze pokolenie, góra dwa, i faktycznie praca będzie
                        tylko dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów, których na rynku też będzie
                        potrzebna zaledwie garstka. Natomiast, żeby w/w w ogóle było opłacalne to
                        niezbędne będą rynki zbytu na te wszystkie masowe produkty i usługi wygenerowane
                        przez maszyny zarządzanie systemami IT. I mimo, że pracy jako takiej nie będzie
                        zbyt wiele, to jednak klienci będą potrzebni. I jak to zostanie rozwiązane to
                        nie mam pojęcia. Bo póki co, to po prostu ładuje się w niziny społeczne zasiłki
                        wysokości dobrej pensji, żeby bezrobotni mogli wydawać kasę w centrach
                        handlowych, fastfooddajniach i wszelkich innych masowych instytucjach
                        sprzedających masowe dobra wyprodukowane za bezcen przy użyciu maszyn.
        • dzikowy Re: Najpierw skrobanka - potem in vitro 11.07.10, 00:45
          swojski_fr_1 napisał:

          > Aborcja to paranoja.
          >
          > Zaden z zyjacych gatunkow roslin czy zwierzat nie dokonuje na sobie
          > zachciankowych czy ideologicznych aborcji.

          Żaden z żyjących gatunków:
          - nie podtrzymuje sztucznie ciąży
          - nie utrzymuje bezwartościowych członków stada
          - przede wszystkim nie ma ideologii :)

          Argument do du. Porównując do zwierząt - mogę podejść, zarąbać cię,
          pomordować potomstwo i zapłodnić samicę. Pasi?
          • swojski_fr_1 Re: Najpierw skrobanka - potem in vitro 11.07.10, 08:58
            no i nie gotuje posilkow, ani nie szyje sobie ubran.

            dzikowy, sprawiasz wrazenie jednorekiego dzokeja napletkowego,
            prrrrrrrryyyyyyy wolam, bo sobie chlopie cos zatrzesz
            ;-)

            dzikowy napisał:

            > swojski_fr_1 napisał:
            >
            > > Aborcja to paranoja.
            > >
            > > Zaden z zyjacych gatunkow roslin czy zwierzat nie dokonuje na
            sobie
            > > zachciankowych czy ideologicznych aborcji.
            >
            > Żaden z żyjących gatunków:
            > - nie podtrzymuje sztucznie ciąży
            > - nie utrzymuje bezwartościowych członków stada
            > - przede wszystkim nie ma ideologii :)
            >
            > Argument do du. Porównując do zwierząt - mogę podejść, zarąbać
            cię,
            > pomordować potomstwo i zapłodnić samicę. Pasi?
      • tricolour Biedne te kobiety... 09.07.10, 15:12
        ... nie dośc, że ciąża pojawia się w nich znienacka i bez żadnego powodu,
        któremu dałoby się zapobiec, to jeszcze - na domiar złego - dają się te
        kobiety ustawiać w ROLI winnych, grzesznych morderczyń. Nie mają własnego
        zdania o sobie, poczucia własnej wartości, sensu i celu, które skutecznie
        potrafią chronić przed okiem ciekawskiego nie tylko księdza, ale także
        każdej innej osoby.

        Połowa populacji (bo nie społeczeństwa; społeczeństwo wiązane jest
        zdolnością do działań wspólnych) potrzebuje zewnętrznej pomocy przed ponoć
        drugą połową, która - de facto - wcale nie szkodzi tylko zajęta jest sama
        sobą.

        Jest wakat prezydencki, to grupka facetów się STARA by zając jedno
        miejsce. Jest etat w firmie, to się faceci starają, negocjują i dostają,
        co chcą bez oglądania się na parytety zatrudnienia.

        Proste.
    • easz Re: W Hiszpanii nowe prawo aborcyjne 12.07.10, 00:24

      Nawet nie chce mi się już czytać wątali na ten temat, ale tak
      luknęłam tu na parę postów i naszła mnie fajna myśl - a
      piszta i uważajta se wszyscy co chcecie - prawda jest taka, że jak
      byście nie zaklinali rzeczywistości, nie próbowali prać mózgów i nie
      wywracali kota ogonem, coby zasłonił nim prawdę i sprawę - wybór
      w Polsce kiedyś będzie i tak
      , całkowicie legalny, jak w innych w
      miarę cywilizowanych krajach - chcecie, czy nie, podoba się, czy
      nie - taki jest trynd, kierunek i oczywista oczywistość, jeszcze
      trochę:)
      • tricolour To jest rzeczywiście FAJNA myśl... 12.07.10, 07:55
        ... że kiedys aborcja będzie dostepna jak ptysie w cukierni.

        Bo aborcja to sama rozkosz, wręcz rahatłukumy "podniebienia". Kobiety nie
        mogą się doczekać sposobności uczestniczenia w tej zbiorowej przyjemności
        aborcji na życzenie. Czekamy więc aż to energetyzujące drżenie będzie
        powszechnie dostępne. No i refundowane, rzecz jasna.
      • swojski_fr_1 Re: W Hiszpanii nowe prawo aborcyjne 12.07.10, 11:05
        a ja mysle, ze bedzie tak jak z tytoniem: najpierw sie zalegalizuje
        i niejeden na jej reklamie wyplynie, a pozniej bedzie obowiazek
        Unijny informowania konsumentow w czytelny sposob, ze:
        - Tyton/aborcja powoduja ciezkie powiklania zdrowotne i powoduja
        smierc.
        - zakaze sie palenia tytoniu/wykonywania aborcji w miejscach
        publicznych/publicznej sluzby zdrowia
        - koncerny tytoniowe/aborcyjne beda musialy odprowadzac akcyze na
        rzecz leczenia uzaleznionych/skrzywinych przez zazywanie
        tytoniu/dokonywanie aborcji.

        Wiele jeszcze przed nami, grunt ze nas nie wyskrobano
        ;-)


        easz napisała:

        >
        > Nawet nie chce mi się już czytać wątali na ten temat, ale tak
        > luknęłam tu na parę postów i naszła mnie fajna myśl - a
        > piszta i uważajta se wszyscy co chcecie - prawda jest taka, że jak
        > byście nie zaklinali rzeczywistości, nie próbowali prać mózgów i
        nie
        > wywracali kota ogonem, coby zasłonił nim prawdę i sprawę -
        wybór
        > w Polsce kiedyś będzie i tak
        , całkowicie legalny, jak w innych
        w
        > miarę cywilizowanych krajach - chcecie, czy nie, podoba się, czy
        > nie - taki jest trynd, kierunek i oczywista oczywistość, jeszcze
        > trochę:)
        >
        • easz Re: W Hiszpanii nowe prawo aborcyjne 12.07.10, 18:19

          To jeszcze pozwolę sobie poprawić Ciebie i kolegę, bo nie wierzę, że
          nie zrozumieliście, raczej sobie próbujecie jaja robić z easz.

          Nie, nie aborcja a wybór.
          I tak, to że jest wybór to jest rzeczywiście fajna rzecz. A
          teraz się udławcie tymi waszymi cienkimi podchodami i odwracankami
          kotka:)
          Oczywiście, wszelkie porównania i denne analogie jak podane przez
          Ciebie np. - są równie zabawne jak ...Benny Hill. Ciąża, czy
          aborcja - różnie bywa. Kobieta jak chce się pozbyć, to się
          pozbędzie - o wiele zaś większym niebezpieczeństwem jest dla niej
          aborcja nielegalnie przeprowadzana niż legalnie a Ty o tym dobrze
          wiesz, więc przestań wreszcie ściemniać.
          • swojski_fr_1 Re: W Hiszpanii nowe prawo aborcyjne 12.07.10, 22:23
            tak, masz racje, wolnosc wyboru jest najwyzszym darem. Dobro wybrane
            pod przymusem i ze strachem, bez zrozumienia, ze wybralo sie
            bezwgledne dobro, tylko zlozeczac na okolicznosci - z czasem lub z
            mety moze sie zdewaluowac.

            Za strachu ludzie podejmuja skrajne decyzje i najczesciej sa to zle
            decyzje, czy nieprzemyslany slub, czy nieprzemyslane konsekwencje
            aborcji.
            Mi chodzi o swiadomosc.
            Wolnosc wyboru jest jednak wtedy, gdy nie ma przeklaman na dany
            temat.

            Aborcja wbrew temu, co mowicie nie dotyczy tylko jednego zycia -
            kobiety, ktore chce miec prawo do 'swietego spokoju'.

            To przeklamanie, ze nielegalne aborcje dokonywane sa w gorszych
            warunkach; kobiety wyjezdzaja do Anglii, Niemiec, czy Czech w tej
            sprawie. A i tak w tych krajach Polki dokonuja aborcji z naruszeniem
            lokalnego prawa (konsultacja z psychologiem takze zazwyczaj jest
            kupiona, Polkom nie przysluguje program socjalny proponowany
            automatem dla miejscowych kobiet). Jedynie brak jest refundacji z
            NFZ tych zabiegow wykonanych za granica. Chodzi o to, zeby te
            zabiegi byly w pelni refundowane przez NFZ, a wiec solidarnie przez
            wszystkich podatnikow. Czesc o konserwatywnych pogladach moze
            skutecznie blokowac niemoralny sposob zadysponowania podatkow i
            skladek zdrowotnych.

            • easz Re: W Hiszpanii nowe prawo aborcyjne 12.07.10, 23:06

              Spoko, ja jestem świadoma.
              Innym polecam edu już w szkole, czyli podstawy, a potem myślenie
              samodzielne, aczkolwiek wsparcie by się przydało, niezależnie od
              decyzji itp. Pewność, że itd.

              A Ty sam mówiłeś już trochę inaczej, np. jak to jest zorganizowane i
              zadbane w tych, no, cywilizowanych krajach i że to na plus. I że
              życie bywa skomplikowane, taki banał.
              • swojski_fr_1 Re: W Hiszpanii nowe prawo aborcyjne 13.07.10, 09:11
                ej, no mowie Ci, ze z aborcja bedzie tak jak z paleniem tytoniu:
                najpierw lobby protytoniowe/proaborcyjne przeforsuje legalizacje nie
                tylko samego produktu, ale i podprogowych reklam, a pozniej jak
                statystyki zbuduja sie w oparciu o bledne decyzje milionow kobiet,
                to bedzie wielki aj-waj, i tak jak z fajkami: 25% przekazu ustawowo
                bedzie musial zawierac ostrzezenie, ze palenie tytoniu/usuwanie
                ciazy zabija. koncerny tytoniowe/aborcyjne beda musialy utrzymywac
                program leczenia tych, ktorym tyton/aborcja ostro spruly wnetrza.

                w tej chwili np. w takiej Francji aborcji nie traktuje sie tak
                liberalmnie, jak jeszcze w latach osiemdziesiatych. Masz pelny
                wachlarz badan prenatalnych (drogie i platne, refundowane przy
                lepszej opcji ubezpieczenia), ale decyzje o aborcji konsultuje sie z
                psychologiem, poloznikiem, pracownikiem socjalnym. System robi
                wszystko, by dac ci te szanse urodzic a pozniej zagwarantowac
                niepogorszony stan domowego budzetu.



                easz napisała:

                >
                > Spoko, ja jestem świadoma.
                > Innym polecam edu już w szkole, czyli podstawy, a potem myślenie
                > samodzielne, aczkolwiek wsparcie by się przydało, niezależnie od
                > decyzji itp. Pewność, że itd.
                >
                > A Ty sam mówiłeś już trochę inaczej, np. jak to jest zorganizowane
                i
                > zadbane w tych, no, cywilizowanych krajach i że to na plus. I że
                > życie bywa skomplikowane, taki banał.
                >
                • easz Re: W Hiszpanii nowe prawo aborcyjne 14.07.10, 01:57

                  Konsultacja konsultacją, ale decyzję podejmuje sama
                  zainteresowana i tak, i tyle
                  .
                  Co do dbania ze strony państwa o to, żeby jednak kobiety chciały
                  rodzić i w dodatku dzieci chciane a ciąże były przemyślane - jestem
                  za jak najbardziej. Zauważ, że to wszystko idzie w parze z luzem
                  decyzyjnym, że tak to ujmę, wcale nie odrotnie - to o czymś świadczy.

                  A palenie nie jest zakazane, wciąż i mimo wszystko. Nie chodzi o
                  nakazy i zakazy, tylko o myślenie i dostęp do ...danych, pomocy,
                  wiedzy, info itp. I o ostateczny krach systemu lobbystycznych
                  graczy;)
                  • swojski_fr_1 Re: W Hiszpanii nowe prawo aborcyjne 14.07.10, 07:34

                    Ale nawet w tak zlaicyzowanym spoleczenstwie (zniwo rewolty francuskiej i planu
                    Marschalla), po latach samowolki socjologowie stwierzdzili, ze taka zachciankowa
                    czy ideologiczna aborcja jest glupia. Rozwineli narzedzia odciagajace skutecznie
                    od decydowania sie na ten zabieg. Wachlarz rozwiazan jest wiekszy: wczesna
                    edukacja, refundowana antykoncepcja, system podatkowy ustalajacy progi podatku
                    dochodowego wg. zarobkow na jednego czlonka 'rodziny', kontrakty malzenskie, itp.

                    We Francji spoleczenstwo nauczone sukcesem rewolucji ma w pompce konwenanse i
                    spontanicznie sie organizuje, gdy prawo ma byc zmienione. Dla samej ideologii.
                    Stad wciaz zasilki dla kolejarzy zwiazane z;.. uciazliwym wplywem pylu weglowego
                    (kiedys lokomotywy byly opalane weglem), anachroniczny wiek emerytalny (po 60
                    lat dla chlopakow i dziewczyn), etc.

                    podobnie jest z prawem pracy... tu zwolniony pracownik z powodow ekonomiocznych
                    otrzymuje sowite odszkodowanie za ... debilizm kadry menadzerskiej ktora nie
                    potrafila zapewnic zakladowi kontraktow; do tego zasilek dla bezrobotnych ...
                    80% pensji przez ... maxymalnie ... 2 lata.
                    Niemcy maja podobnie ;)
                    a kupa 'nowych unijnych czlonkow' debilnie klepnela deklaracje 'elastycznosci
                    zatrudnienia'.

                    trzeba patrzec calosciowo, a nie uczepic sie szczegolika... i szowinistycznie
                    powiem, ze tu lezy glowna roznica w sposobie postrzegania problemu przez
                    mezczyzn i kobiety. Nie mowie ze to cos zlego;

                    Fajki to taki przyklad, nie do konca adekwatny, jak dla mnie, ale powiedzmy
                    zblizony. Nie traktuj tego przykladu zbyt doslownie, ale Twoja argumentacja do
                    mnie dociera; no worries.
                    • easz Re: W Hiszpanii nowe prawo aborcyjne 15.07.10, 00:50

                      A widzisz! czyli szerszy dostęp do aborcji wpłynął wręcz na to, że
                      niektórzy bardziej zaczęli się starać, żeby jednak aborcja była
                      wybierana jak najrzadziej. Super. Takiego aspektu jeszcze nie
                      rozpatrywałam, przyznam, ale już zapisuję ten argument w kajeciku.

                      Widzisz? żadnych sprzeczności, samfakt pozostaje samymfaktem;)

                      Ano całościowo. Aborcja to element, bez którego całość jest jakby
                      niecała, czyli klops.
                      • swojski_fr_1 Re: W Hiszpanii nowe prawo aborcyjne 15.07.10, 10:18
                        widze, ze lapiesz w MiG ;-)
                        zwlaszcza na Polakach/Polkach dziala ta zasada - zakazane - to
                        znaczy ciekawe i trzebaby sprobowac, a jak mozna (np. glosowac w
                        wyborach) - to wiadomo jaki efekt - radosc narodowa, gdy polowa
                        ruszy zadek.

                        mowie, ze z aborcja jest/bedzie jak z paleniem tytoniu czy
                        zawartoscia alkoholu u kierowcy. Odnosnie alkoholu, juz tylko
                        nieliczne kraje przymykaja oko na 0.5 promila... za palenie tytoniu
                        z wielu firm mozna dostac wypowiedzenie, a i ubezpieczyciel ma w
                        nosie takiego delikwenta.

                        Troche czasu uplynie i Hiszpania bedzie pierwsza temperowac
                        aborcyjne apetyty

                        easz napisała:

                        >
                        > A widzisz! czyli szerszy dostęp do aborcji wpłynął wręcz na to, że
                        > niektórzy bardziej zaczęli się starać, żeby jednak aborcja była
                        > wybierana jak najrzadziej. Super. Takiego aspektu jeszcze nie
                        > rozpatrywałam, przyznam, ale już zapisuję ten argument w kajeciku.
                        >
                        > Widzisz? żadnych sprzeczności, samfakt pozostaje samymfaktem;)
                        >
                        > Ano całościowo. Aborcja to element, bez którego całość jest jakby
                        > niecała, czyli klops.
                        >

                        • easz Re: W Hiszpanii nowe prawo aborcyjne 15.07.10, 20:15

                          swojski_fr_1 napisał:

                          > mowie, ze z aborcja jest/bedzie jak z paleniem tytoniu czy
                          zawartoscia alkoholu u kierowcy.

                          Przecież to są zupełnie inne bajki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka