kocia_noga 05.03.11, 15:12 bo jesli tak, to daj znać, zapraszam na kawę/piwko/winko czy cotam. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jael53 Re: Jael53, idziesz na manifę? OT 05.03.11, 15:45 Tkwię na końcu świata ;-), ale będę w Krakówku, bo to jest najbliżej do cywilizacji. A potem, czyli od poniedziałku, będę pilnie zbierać wieści stołeczne. Baw się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Jael53, idziesz na manifę? OT 05.03.11, 15:50 Uuuuuu:( no trudno się mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Ja ide na manife..... 05.03.11, 16:50 .... mozecie mne latwo rozpoznac - 196 cm wzrostu, 100 kg wagi - same miesnie. W lewej nogawce moich spodni mozna rozpoznac zgrubienie o dlugosci 48 centymetrow. Jestem sczodry dla feministek ponizej 35 roku zycia , czyli kozia noga, gotlama i gesserit nie maja szans. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ja ide na manife..... 05.03.11, 17:06 > W lewej nogawce moich spodni mozna rozpoznac zgrubienie o dlugosci 48 centymetr > ow. to się leczy Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Ja ide na manife..... 05.03.11, 17:17 Tak franka , ulga jest natychmiastowa po umoczeniu przynajmniej 2/3 tej dlugosci. Taka kuracja zawsze byla dla mnie 100% skuteczna. Calosc moglem umoczyc tylko u pewnej panienki w Somalii i u Heidi w Hamburgu. One tez mialy takie wrodzone zdolnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ja ide na manife..... 05.03.11, 17:43 nihil-istka napisała: > Tak franka , ulga (...) Nie, nie. Konieczna jest operacja. Skrócenie przynajmniej o 3/4. No chyba że przez "zgrubienie" miałeś na myśli jakąś np. narośl na udzie. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ja ide na manife..... 05.03.11, 18:13 Jest na to inna metoda - kawał o za długim sprzęcie i skrzacie siedzącym pod kamieniem spełniającym życzenia znają? Niech powiedzą, że znają, bo ja pamiętam go pi razy drzwi... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ja ide na manife..... 07.03.11, 00:45 easz napisała: > > Jest na to inna metoda - kawał o za długim sprzęcie i skrzacie siedzącym pod ka > mieniem spełniającym życzenia znają? Nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ja ide na manife..... 07.03.11, 18:47 maitresse.d.un.francais napisała: > > Jest na to inna metoda - kawał o za długim sprzęcie i skrzacie siedzącym pod ka > > mieniem spełniającym życzenia znają? > > Nie znam. Ok, ponieważ tylko Ty zgłosiłaś nieznajomość lub wykazałaś się zainteresowaniem, to specjalnie dla Ciebie, bo mam dziś cosik tupetu - OT, choć może nie do końca, bo to właściwie taka nazifeministyczna bajka a nie kawał, coś a la Biegnąca z hienami;) Był raz sobie książę, którego matka natura szczodrze obdarzyła, a dokładnie 60cioma centymetrami. Kiedy książę wszedł w wiek męski, okazało się, że rozmiar jednak jest ważny - ważne, żeby nie był też za duży. Laski ponoć na sam widok mdlały, uciekały z piskiem itp, a co dopiero mówić o bliższym poznaniu. Lekarze, szarlatani, magicy i egzorcyści - nikt nie dał rady zaradzić. Maści, napary i modły - nic nie pomagało. Wreszcie książę u kresu już wytrzymałości dostał cynk (nie pamiętam jak), że za siedmioma górami, za siedmioma lasami, pod świętym głazem żyje skrzat (trol, krasnoludek, ew. żaba to była) i jedynie on jest w stanie tu pomóc, bo ma magiczną moc, a raczej wypowiadane przez niego słówko 'nie' - skraca to co za długie o 10 cm. Trzeba się jednak strzec i być ostrożnym, bo skrzat bywa kapryśny, złośliwy i nieobliczalny (tu: efekty specjalne, wizja i fonia, jak z Makbeta). Co tam! - książę pognał. I rzeczywiście, za siedmioma górami, za siedmioma lasami - patrzy, a tam głaz, pod głazem skrzat, wqiony jakiś, rozespany: - Czego? Tu nie pamiętam, ale książę poprosił zapewne o coś świńskiego, na co skrzat: - Nie! - i jop! nakrył się na powrót głazem. Patrzy książę, a tu 10cm mniej, łouł! No to dalej go, znów jakieś świństewko. - Nie!! Łatwo na tym etapie chyba już pokapować, że księciuniu się tak zachłysnął ze szczęścia, że przeholował i kiedy brakowało mu naprawdę już tylko tycio do doskonałości, czyli mierzył jakieś 30, poprosił skrzata o coś tak niebywale straszliwego i osobliwego a prześwińskiego - o co, tego niestety nie pamiętam - że ten się wściekł: - Kuwa! powiedziałem już przecież, ile razy mam powtarzać?! Nie! nie!! i NIE!!! Mam nadzieję, że nie pomyliłam się w rachunkach:) Starałam się, Metreso, wyszło jak wyszło;) Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Ja ide na manife..... 05.03.11, 23:47 Franka, nie mozna marnowac darow bozych i o skracaniu moich 48 cm mowy nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Ja ide na manife..... 05.03.11, 17:56 Leczenie tylko odbierze mu to wszystko, co ma, a facet się świetnie urządził - ma piękną, wiecznie młodą i niewychodzącązdomu żonę w wiekuistej ciąży, kilkoro dzieci, które zajmują się same sobą i nie rosną, dużo pieniędzy, kutasa jak szabla ułańska, wakacje na rivierze, oraz zajęcie. Nie bądź nieludzka, metreso. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ja ide na manife..... 05.03.11, 18:00 kocia_noga napisała: > Leczenie tylko ja miałam na myśli to zgrubienie 48 cm Odpowiedz Link Zgłoś
lady.baba Re: Ja ide na manife..... 05.03.11, 21:31 A będziesz w takim fajnym czarnym stroju, wysokich butach i z tarczą? Bo cywile mnie nie kręcą. Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Re: Ja ide na manife..... 06.03.11, 11:05 nihil-istka napisała: > .... mozecie mne latwo rozpoznac - 196 cm wzrostu, 100 kg wagi - same miesnie. tłusta baryła! > W lewej nogawce moich spodni mozna rozpoznac zgrubienie o dlugosci 48 centymetr > ow. to obwód twojego penisa, czy uda łącznie z nim? ... i tak mutant z ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 ......... 06.03.11, 11:05 ja się nie wybieram, choć pewnie niejedna feministka chciałaby mnie poznać... Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: ......... 06.03.11, 20:54 Na Manifie, jak to na Manifie, szły paskudne feministki, ich odrażający faceci oraz wstrętne dzieci, a nawet obrzydliwe psy. Piękni zostali w domu, nie widziałam żadnego. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Manifa tego roku była super! 06.03.11, 21:32 O wiele więcej ludzi niż na zeszłorocznej, fajna atmosfera wewnątrz szeregów, luz, humor. Bardzo duzo facetów, aż zaczęłam się zastanawiać, czy oni nie zdominują tego ruchu:) Kilka par z dziećmi, parę osób z psami, i parę z rowerem :) Fajne hasła. Bobo takie ok 3-4 letnie niosło transparent "Wszyscy ludzie są siostrami".Bobo było płci męskiej :) . Inne hasło " Mama i tata chcą żłobka dla dwulatka", w ogóle sporo haseł dotyczyło spraw dotyczących rodzicielstwa. Kiedy szliśmy Grodzką pod Urząd Miasta, obok pochodu chodnikiem szli młodzieńcy trądzikowi w sutannach, ztrzymali się na chwilkę i ich wzrok padł akurat na hasło "Nie wierzę w gorszą płeć":) Było fajnie, nie wiem, czy już pisałam, słoneczko świeciło,było nieprzesadnie zimno i nie było tego zapowiadanego lodowatego wiatru. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Manifa tego roku była super! 07.03.11, 00:51 A u nasz, kiedysmy mijaly kosciol, nagle niebo sie zachmurzylo, wiatr zaczal wiac i padac snieg z platkami wielkosci plackow kartoflanych. Slonce wyszlo, kiedy Manifa w calej trzytysiecznej dlugosci swiatynie minela. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Manifa tego roku była super! 07.03.11, 08:18 U was też sami brzydcy szli? Odpowiedz Link Zgłoś