Kluzik-Rostkowska zmieniła płeć

12.05.11, 10:53
"Jestem realistą, nie romantykiem, wiem, że pierwsza połowa meczu jest dla PJN nieudana - przyznaje w Kontrwywiadzie RMF FM przewodnicząca PJN Joanna Kluzik-Rostkowska. - Jestem odpowiedzialnym politykiem, rozważam rozwiązania B, C lub D, ale zawsze gra się do 90 minut i PJN nie zejdzie z boiska przed drugą połową - dodaje. - Nie prowadziłam żadnych rozmów z PO. Od wielu lat pytają mnie, ale w ostatnich dniach nie dostałam żadnej oferty transferu - mówi".

Wiem, że temat końcówek bywa tu często wałkowany, ale przyznam, że lektura tej wypowiedzi mnie zmroziła. I realistka, i romantyczka to słowa zakorzenione w polszczyźnie, co do polityczki można by dyskutować. Poza tym nazywaniem się męskimi mianami, Kluzik posługuje się tu kilkakrotnie metaforą meczu piłkarskiego, jakby do tych męskich nazw musiała jeszcze używać męskich środków wyrazu.

Całość tu:
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kluzik-Rostkowska-nie-pije-wina-ze-Schetyna,wid,13400340,wiadomosc.html
    • bene_gesserit Re: Kluzik-Rostkowska zmieniła płeć 12.05.11, 12:07
      Ja, romantyk, nie prowadzilam...

      Podejrzewam, ze wypowiedzi tego typu i odwolywanie sie do meczow ma na celu przekonac meski elektorat do partii, ktorej twarza jest kobieta. Czuć desperacje, imo.
      • strikemaster Re: Kluzik-Rostkowska zmieniła płeć 12.05.11, 19:17
        To znaczy, że mężczyzna głosuje na mężczyznę, katolik na katolika, a bezdomny na bezdomnego? Wiem, że niezbyt rozgarnięci prawicowi politycy, wspólnie z klerem kiedyś takie bzdury opowiadali, ale żebyś Ty w nie uwierzyła?
        • bene_gesserit Re: Kluzik-Rostkowska zmieniła płeć 12.05.11, 21:52
          Nie, to znaczy co innego. To, zakladam, znaczy ze nieduza Kluzik o dziecinnej buzi jest tak naprawde fajnym chlopem, z ktorym mozna pogadac o pilce, genrealnie nie jest jakas tam prawicową paniusią, ale kibicem, jednym z nas, fajnych chlopakow.
          • strikemaster Re: Kluzik-Rostkowska zmieniła płeć 12.05.11, 22:23
            Inaczej mówiąc, dorobiłaś sobie całkiem ciekawą teorię. :D
            Ja bym poszedł dalej, powiedziała, że nie jest romantykiem i, do tego jest z partii Polska jest cośtam cośtam. Teraz wystarczy sobie przypomnieć wybitne dzieła polskiego romantyzmu, "Dziady" na przykład. Ergo, Kluzik-Rostkowska nie jest dziadem, i nie spieprzy po usłyszeniu motta Kaczyńskich. Pasuje? Oczywiście, że pasuje. :)
            • bene_gesserit Re: Kluzik-Rostkowska zmieniła płeć 13.05.11, 00:57
              Tak, jeszcze bardziej pasuje do zapracowanej matki ilustam dzieci i kobiety mocno pracującej uzywanie pilkarskich metafor. Oj, przebardzo - to z pewnoscia przypadek.
              • strikemaster Re: Kluzik-Rostkowska zmieniła płeć 13.05.11, 08:42
                Jeżeli miała taki zamysł to się przeliczyła, bo nie sądzę, żeby przeciętny kibic się nad tymi metaforami zastanawiał. Piłkarskie metafory do polityki wprowadził Tusk i się ostatnio przyjęły niezależnie od płci ich używającego.
                • bene_gesserit Re: Kluzik-Rostkowska zmieniła płeć 13.05.11, 16:04
                  Jesli to jest dzialanie rozmyslne, to podejrzewam, ze wlasnie o to chodzi, zeby sie nie zastanawial. Zeby lyknął chodzi.
                  • strikemaster Re: Kluzik-Rostkowska zmieniła płeć 13.05.11, 16:25
                    > Jesli to jest dzialanie rozmyslne, to podejrzewam, ze wlasnie o to chodzi, zeby
                    > sie nie zastanawial. Zeby lyknął chodzi.

                    Żeby Tusk łyknął Kluzik? Chyba nie łyknie, nie wiadomo, czy to nie jest kacza agentka, poza tym, teraz łyka Arłukowicza, Błochowiak też chce łyknąć. Nie może się przeciez przejeść, bo co za dużo to niezdrowo.
                    • bene_gesserit Re: Kluzik-Rostkowska zmieniła płeć 13.05.11, 21:16
                      > Żeby Tusk łyknął Kluzik?

                      Niee, mescy wyborcy żeby.
                      • strikemaster Re: Kluzik-Rostkowska zmieniła płeć 16.05.11, 14:06
                        > Niee, mescy wyborcy żeby.

                        Jestem męskim wyborcą, a Kluzik jest dla mnie niestrawna.
        • policjawkrainieczarow Re: Kluzik-Rostkowska zmieniła płeć 13.05.11, 17:18
          strikemaster napisał:

          > To znaczy, że mężczyzna głosuje na mężczyznę, katolik na katolika, a bezdomny n
          > a bezdomnego?

          jest to stara prawda, dobrze znana przez sprzedawców między innymi, że, tak, każdy się chetniej da przekonać komus podobnemu do nas.
    • tricolour A może szefowa partii... 12.05.11, 18:56
      ... już nie ma ciśnienia i takiego zajoba, by podkreślać fakt swojej kobiecości końcówkami?

      Może kobiecość realizuje się generalnie w czyms innym?
      • takisobienik a jednak szefowa? 14.05.11, 01:33
        a nie szef? ciekawe
      • troppo_bella Re: A może szefowa partii... 16.05.11, 12:18
        tricolour napisał:

        > ... już nie ma ciśnienia i takiego zajoba, by podkreślać fakt swojej kobiecości
        > końcówkami?

        Masz rację, szefowa tej partii ma wyraźne ciśnienie, żeby końcówkami podkreślać swą męskość. Mogę się też założyć, że nazwała by się szefem partii. Szefowa jest taka niepoważna.
        ----
    • rozczochrany_jelonek Re: Kluzik-Rostkowska zmieniła płeć 12.05.11, 20:14
      ale ona ma prawo zmienić płeć, musimy zaakceptować jej decyzję :)
      • troppo_bella Re: Kluzik-Rostkowska zmieniła płeć 13.05.11, 12:42
        Ja mam podobne wrażenie jak bene: Kluzik uległa rozdwojeniu. Uwielbia podkreślać swą macierzyńską kobiecość w sytuacji prywatnej (ile razy już słyszałam, że jest mamą trójki dzieci i jak każda kobieta zajmuje się domem). Natomiast jeśli chodzi o sferę publiczną, przyjęła strategię bycia symbolicznym mężczyzną, ze stosownym nazewnictwem i metaforyką. I fakt - być może przez odwoływanie się do naszych kochanych piłkarzy, zaczęła mały flircik z Donaldem :-)
        • strikemaster Re: Kluzik-Rostkowska zmieniła płeć 13.05.11, 17:02
          W tym flirciku to Tusk okaże się samicą, modliszki dokładniej. :) Nie takie Kluziki już zjadał na drugie śniadanie, a stosowanie terminologii pilkarskiej, zwłaszcza z okazji ostatnich afer w PZPN i bezkarności kiboli wydaje mi się bezsensowne z piarowskiego punktu widzenia.
Pełna wersja