g.r.a.f.z.e.r.o
06.06.12, 08:32
Zauważyłem że wraz z rozpoczynaniem się Euro pojawiły się akcje promocji prezerwatyw (będą nawet rozdawane, sponsorowane przez MIASTA), zgaduję że to akcja skierowana raczej do klientów prostytutek. Pojawił się artykuł o tym jak to w domach publicznych pracownic brakuje, deficyt niemalże.
Zastanawia mnie czy ktoś w mainstreamowych mediach spyta o to ile kobiet pracuje w ten sposób bynajmniej nie na ochotnika. Bo co jak co, stręczycielstwo jest u nas ciągle karane, o handlu żywym towarem nie wspomnę. A rynek kibica trzeba zaspokoić.
Czy policja ZWIĘKSZY intensywność działań? Czy może dostała ustne polecenie aby trochę wyluzować ze względu na "szczególny charakter tego wielkiego sportowego święta?"
Na co stawiacie?