niedzwiedziczka
09.07.04, 10:46
W najnowszym wydaniu Olivii przeczytałam o tym, że w Indiach bardzo częste są
przypadki aborcji, jeśli badania USG wykazują, że dziecko jest dziewczynką.
Chodzi o to, że chłopiec to przedłużenie rodu i dostatek na starość, a
dziewczynka to ogromny wydatek na posag.
Mam więc teraz pytanie do zwolenników "wolnego wyboru", jaki mają stosunek do
tej sytuacji. Czy fakt, że ogromna większość zabijanych dzieci (wybaczcie, że
nie piszę "płodu", ale dla mnie to są dzieci) jest płci żeńskiej ma jakieś
zanczenia, czy "wolność wyboru" jest w tym przypadku sprawą nadrzędną?