Dodaj do ulubionych

Potulność szkodzi zdrowiu

IP: *.chello.pl 10.08.04, 18:03
Kobiety myślcie o swim zdrowiu, bo to najwazniejsze:

info.onet.pl/962288,16,1,0,120,686,item.html
Obserwuj wątek
    • Gość: barbinator Re: Potulność szkodzi zdrowiu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.04, 19:17
      Hi hi hi, czytałam i bardzo mi się podobało.
      Co jak co ale rak sutka najwyraźniej mi nie grozi:)) Jeden kłopot z głowy...

      Pozdr. B.
      • Gość: bezdenny Re: Potulność szkodzi zdrowiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 19:40
        najbardziej podoba mi sie pierwsze zdanie artykułu, z którego wynika, że
        najlepiej byc niespokojną, konliktową i wiecznie narzekać.
        To chyba żadne odkrycie. zdaje się, że juz od dawna wiadomo, że większa
        skłonność do zapadania na raka maja ludzie, którzy "przechowują w sobie"
        negatywne emocje.
        A wymowa artykułu jest raczej bezsensu, bo wydaje się, że mylone są pojęcia. Co
        innego jest wewnetrzny spokój, a co innego spokój na zewnatrz, mimo niepokoju
        wewnątrz. Autorom chyba chodzi o to, że skoro już mamamy niepokój "wenątrz", to
        trzeba dac mu ujście na zewnatzr a nie tłumić w sobie. I dotyczy to obydwu płci.
        A teraz: statystycznie najdłużej żyją zakonnice i najrzadziej zapadają na
        choroby nowotworowe. (Są badania - w niektórych zakonach nawet średnia długośc
        życia mężczyzn przekracza 80 lat). czy dlatego, że są konfliktowe, niespokojne
        i wiecznie narzekają? (już mniejsza o te piersi)
        • Gość: Monika Re: Potulność szkodzi zdrowiu IP: *.chello.pl 10.08.04, 20:35
          Gość portalu: bezdenny napisał(a):

          > A teraz: statystycznie najdłużej żyją zakonnice i najrzadziej zapadają na
          > choroby nowotworowe. (Są badania - w niektórych zakonach nawet średnia
          >długośc życia mężczyzn przekracza 80 lat). czy dlatego, że są konfliktowe,
          >niespokojne i wiecznie narzekają? (już mniejsza o te piersi)

          Może mamy na siebie szkodliwy wpływ ?
          • Gość: bezdenny Re: Potulność szkodzi zdrowiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 23:37
            Gość portalu: Monika napisał(a):

            > Może mamy na siebie szkodliwy wpływ ?
            Może. napewno więcej się miotamy, mamy więcej stresów i większe poczucie
            zagrożenia. Ponadto wiadomo też od dawna, że wstrzemięźliwość w wielu aspektach
            zycia ma zbawienny wpływ na zdrowie (obżarstwo, pijaństwo, uzywki, rozwiązłość
            etc wykańczają ludzi)
            • Gość: Monika Re: Potulność szkodzi zdrowiu IP: *.chello.pl 11.08.04, 01:55
              Gość portalu: bezdenny napisał(a):

              > Ponadto wiadomo też od dawna, że wstrzemięźliwość w wielu aspektach
              > zycia ma zbawienny wpływ na zdrowie (obżarstwo, pijaństwo, uzywki,
              >rozwiązłość etc wykańczają ludzi)

              Mysle ze nie wstrzemiszliwosc jest tu elementem dominujacym, a zycie w pownych
              warunkach. Czasami zycie tesciami moze byc równiw zabójcze, choc z nimi sie
              nie uprawia seksu.



        • Gość: barbinator Re: Potulność szkodzi zdrowiu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.04, 09:59
          A wymowa artykułu jest raczej bezsensu, bo wydaje się, że mylone są pojęcia. Co
          >
          > innego jest wewnetrzny spokój, a co innego spokój na zewnatrz, mimo niepokoju
          > wewnątrz. Autorom chyba chodzi o to, że skoro już mamamy niepokój "wenątrz",
          to
          >
          > trzeba dac mu ujście na zewnatzr a nie tłumić w sobie. I dotyczy to obydwu
          płci
          > .


          W sumie racja, chociaż nie oznacza to moim zdaniem, że wymowa artykułu jest bez
          sensu. Nie wydaje mi się bowiem, by jego autor nie zgodził się z tym co tutaj
          napisałeś - cóż, trudno w tych kilkunastu akapitach pomieścić wszystko.
          Faktem jednak jest iż w tradycyjnym wychowaniu dziewczynki raczej nie są
          nakłaniane do dawania ujścia swoim negatywnym emocjom takim jak złość czy
          agresja. Uczy się je raczej tłumienia takich uczuć i bycia zawsze miłą i
          pogodną. U chłopców dużo łatwiej toleruje się wybuchy wściekłości niż u
          dziewczynek - widać to już w przedszkolu, później w szkole, o domu rodzinnym
          (tym tradycyjnym!) nie wspominając.
          Co do zakonnic, to nieco OT dodam iż istnieje jednak grupa chorób w których to
          właśnie one "przodują". O ile pamiętam dotyczy to raka trzonu macicy: na tę
          chorobę rzadko zapadają kobiety mające uregulowane życie płciowe i rodzące
          dzieci. Nie zawsze wstrzemięźliwość seksualna prowadzi do dobra...

          Pozdr. B.
          • Gość: bezdenny Re: Potulność szkodzi zdrowiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 13:35
            Gość portalu: barbinator napisał(a):
            > Co do zakonnic, to nieco OT dodam iż istnieje jednak grupa chorób w których
            to
            > właśnie one "przodują". O ile pamiętam dotyczy to raka trzonu macicy: na tę
            > chorobę rzadko zapadają kobiety mające uregulowane życie płciowe i rodzące
            > dzieci. Nie zawsze wstrzemięźliwość seksualna prowadzi do dobra...
            >
            > Pozdr. B.

            To chyba akurat prawda. zdaje się, że u nich tez nieco częściej wystepuje rak
            piersi (niekarmienie). Ale tak czy owak zyją dłużej i sa zdrowsze.Na to wpływ
            ma wiele czynników - dieta, regularny tryb życia i napewno spokój wewnętrzny
          • Gość: BD Re: Potulność szkodzi zdrowiu IP: 195.136.36.* 11.08.04, 14:04
            Witam (już z Polski),

            Gość portalu: barbinator napisał(a):

            > Co do zakonnic, to nieco OT dodam iż istnieje jednak grupa chorób w których
            > to właśnie one "przodują". O ile pamiętam dotyczy to raka trzonu macicy: na
            > tę chorobę rzadko zapadają kobiety mające uregulowane życie płciowe i rodzące
            > dzieci. Nie zawsze wstrzemięźliwość seksualna prowadzi do dobra...

            Oczywiście zawsze się coś takiego znajdzie, ale trzeba to bilansowac. Bo np.
            dla raka szyjki macicy jest dokładnie odwrotnie (a jej on chyba
            dużo "popularniejszy" niz rak trzonu macicy):

            www.gp.pl/prasa/gp/dokpub/01-01-06/aktualnosci/022.html
            pozdrawiam,

            BD
    • Gość: ona Re: Potulność szkodzi zdrowiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 14:22
      ????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka