Dodaj do ulubionych

Czy mozna byc kobieca kobieta w Polsce??

11.08.04, 13:59
no wlasnie. czy mozna byc kobieca kobieta w Polsce???
ilus panow postuluje tutaj o to, zeby kobiety byly kobiece, cieple, pachnace
itp. itd.
a czy Wy wogole zdajecie sobie sprawe jak sie zyje kobietom w tym kraju.???
juz pisalam o tym, ze pewien straznik prawa wyzwal moja znajoma od kurew.
zreszta czytaliscie na pewno ostatnio jak zostala potraktowana pewna
nauczycielka przez straz miejska. kobiety w naszym kraju maja dosc ciezko bo
nie sa szanowane, z fajnych, mlodych kobiet zostaja sfrustrowane potwory,
pseudo matki Polki, traktowane nie jak ksiezniczki ale jak woly pociagowe.

jesli chcecie kobiecosci to sami nauczcie sie szacunku i kultury wobec kobiet
i badzcie mezczyznami w pelni tego slowa znaczeniu. zreszta wystapilam juz z
tym apelem na forum mezczyzna.
Obserwuj wątek
    • feminista Naturalnie, że można 11.08.04, 14:59
      i to niezależnie od okoliczności, stosunku otoczenia, partii rządzącej itd.
      Kobieta to kobieta, a mężczyzna to mężczyzna.
      Kobieta ma dwa wejścia z przodu i jedno wejście z tyłu.
      Przeciętny mężczyzna posiada jedno wejście z przodu i jedno z tyłu, ale w
      normalnych okolicznościach nie użycza żadnego z nich.
      Mam nadzieję, że rozwiałem Twoje wątpliwości. Warto skupić się na meritum,
      wątki poboczne prowadzą z reguły na manowce. Spójrz w lustro i poczuj się jak
      kobieca (z trzema dziurkami) kobieta (z trzema dziurkami). Albo jak męski
      mężczyzna;)

      • Gość: Monika Re: Naturalnie, że można IP: *.chello.pl 11.08.04, 15:17
        Sugerujesz ze u meżczyzn nie działa odpowietrzenie, że są w jakis sposób
        upośledzeni ?
        • uli Re: Naturalnie, że można 11.08.04, 15:37
          niektórzy na pewno. dwa dni temu w pewnym lokalu starszy pan stojąc przede mną
          w kolejce do toalety poinstruował mnie, że baby zawsze za mężczyznami. zbylam
          to neutralnym komentarzem, i wtedy sznurek u jednej z nogawek moich spodni
          ugrzęzł w szczelinie pod drzwiami. starszy pan założył ręce, patrzył, jak się
          siłuję i powiedział: taaa, baby są do niczego!

          nie wiem czemu, ale mnie się ciągle takie rzeczy zdarzają (kierowca, który
          zamyka na mnie drzwi w autobusie, sąsiad, który mówi, że porąbie siekierą
          mojego psa itd itp), więc jak mniemam, jest coś na rzeczy. najgorsze, że oni
          wszyscy mają żony!

          pewien śląski pisarz uwaza, że to wina tego, że kiedyś mężczyźni szli na wojnę,
          regulowali swoją populację i wtedy i oni i całe spoleczeństwo miało spokój. no
          a teraz nie mogą lać się między sobą (ramy kultury tego nie przewidują) i jest
          jak jest;)
          • tad9 Re: Naturalnie, że można 11.08.04, 15:47
            uli napisała:

            > niektórzy na pewno. dwa dni temu w pewnym lokalu starszy pan stojąc przede
            mną
            > w kolejce do toalety poinstruował mnie, że baby zawsze za mężczyznami. zbylam
            > to neutralnym komentarzem, i wtedy sznurek u jednej z nogawek moich spodni
            > ugrzęzł w szczelinie pod drzwiami. starszy pan założył ręce, patrzył, jak się
            > siłuję i powiedział: taaa, baby są do niczego!

            A gdzie tu prześladowanie? Staruszek wyraził swoją opinię. A gdyby Ci pomógł
            wyszedłby na szowinistę, który nie wierzy, że kobieta sama może dać sobie radę.
            Swoją drogą musisz uważać na takie rzeczy jak sznurówki, parasole, czy np. - aż
            strach pisać - odkurzacze. Są cholernie niebezpieczne!



            > nie wiem czemu, ale mnie się ciągle takie rzeczy zdarzają (kierowca, który
            > zamyka na mnie drzwi w autobusie, sąsiad, który mówi, że porąbie siekierą
            > mojego psa itd itp), więc jak mniemam, jest coś na rzeczy. najgorsze, że oni
            > wszyscy mają żony!

            Uważasz, że sąsiad chce porąbać Ci psa, bo jesteś kobietą? Kierowca też zamyka
            drzwi z tego samego powodu?
            • uli Re: Naturalnie, że można 12.08.04, 09:53
              uważam, że ci wszyscy ludzie nie zachowywali by się tak, gdybym odziedziczyła
              płeć i posturę po ojcu, nie po mamie.
        • Gość: bezdenny Re: Naturalnie, że można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 15:40
          Gość portalu: Monika napisał(a):

          > Sugerujesz ze u meżczyzn nie działa odpowietrzenie, że są w jakis sposób
          > upośledzeni ?
          Ależ feminista był bardzo precyzyjny. oczywiście , że mężczyźni mają rury
          wydechowe. feminista pisał o dwóch wejściach u mężczyzn - jednym z przodu -
          jama ustna, drugim z tyłu - odpowietrzenie. Rozumiem, że dla prostoty przekazu
          pominął te którymi zajmują się laryngolodzy -czyli uszy i nos, i pominął także
          ewentualne oczodoły.
          • e_wok I ujscie cewki moczowej nt 11.08.04, 15:58

            • feminista Skoro już jesteśmy przy perwersjach 11.08.04, 17:10
              warto przypomnieć, że np. u markiza de Sade występuje cała masa sympatycznych
              otworków. Można je wiercić, wypalać, przerabiać panów na panie (w drugą stronę
              byłoby trudno;)
            • Gość: bezdenny Re: I ujscie cewki moczowej nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 18:13
              czy sądzisz, że chodziło mu o cewkę, że warszawiak poszukuje wrażeń z
              kobietami w ujsciu cewki moczowej. podobno są takie przypadki, ale to juz
              zalezy od indywidualnych uwarunkowanych biologicznie predyspozycji
              • feminista Re: I ujscie cewki moczowej nt 11.08.04, 18:21
                Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                > czy sądzisz, że chodziło mu o cewkę, że warszawiak poszukuje wrażeń z
                > kobietami w ujsciu cewki moczowej. podobno są takie przypadki, ale to juz
                > zalezy od indywidualnych uwarunkowanych biologicznie predyspozycji

                Warszawiak poszukuje najczęściej wrażeń w bezdennych dziurach. Ma do tego
                uwarunkowane biologicznie predyspozycje;)

                • Gość: bezedenny Re: I ujscie cewki moczowej nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 18:50
                  feminista napisał:
                  >
                  > Warszawiak poszukuje najczęściej wrażeń w bezdennych dziurach. Ma do tego
                  > uwarunkowane biologicznie predyspozycje;)
                  >
                  Rozumiem i wierzę. Życzę niezapomnianych wrażeń i doznań, które są udziałem
                  tych, którzy poszukują i zapuszczają się w nieznane rejony i otchłanie.
                  oczywiście należy uważać, by nie zagubic się w takich bezdennościach, gdyż jak
                  sama nazwa wskazuje nie maja one ani początku, ani końca i często cięzko się z
                  nich wydostać.
                  pozostając z poważaniem na powierzchni
                  bezdenny
              • e_wok Re: I ujscie cewki moczowej 11.08.04, 19:12
                wymienilam ujscie cewki moczowej, poniewaz zostalo skandalicznie pominiete, a
                nie nalezy do kompetencji laryngologa, w ktora to strone skrecila debata. A co?
                Nie chodzi w tym watku o to, zeby wymienic wszystkie ludzkie otwory...?
                • Gość: bezdenny Re: I ujscie cewki moczowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 19:25
                  e_wok napisała:

                  > wymienilam ujscie cewki moczowej, poniewaz zostalo skandalicznie pominiete, a
                  > nie nalezy do kompetencji laryngologa, w ktora to strone skrecila debata. A
                  co?
                  >
                  > Nie chodzi w tym watku o to, zeby wymienic wszystkie ludzkie otwory...?
                  >
                  >
                  Ależ oczywiście, że było to jawne przeoczenie. I zapewniam Cię, że wniosłaś
                  wiele do tej bardzo intersującej dyskusji. (wystarczy rzucic okiem na post
                  warszawiaka) Ze swej strony dodałbym jeszcze dziury w zębach.
      • feminista Próba podsumowania 11.08.04, 20:03
        Jakby nie patrzeć, kobieta ma przynajmniej o dwie dziury więcej (licząc z
        ujściem cewki moczowej;) Można więc powiedzieć, że kobiecość to bo prostu
        większa "dziurawość".
        Nie chcę szukać dziury w całej dyskusji, ale chciałbym przypomnieć, że mój post
        dotyczył "wejść" i będę się upierał, że tych kobieta ma standardowo trzy
        sztuki - dwa z przodu i jedno z tyłu. Oczywiście Polak katolik użytkuje tylko
        jedno z nich (chyba, że się czasem w szale uniesień pomyli;)
        Dziękuję za uwagę:)
        feminista
        • Gość: bezdenny Re: Próba podsumowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 20:21
          feminista napisał:

          > Jakby nie patrzeć, kobieta ma przynajmniej o dwie dziury więcej (licząc z
          > ujściem cewki moczowej;) Można więc powiedzieć, że kobiecość to bo prostu
          > większa "dziurawość".

          no zupełnie się nie zgadzam. według mnie ma więcej o jedną. ujście cewki
          moczowej znajduje się zarówno u kobiet jak i mężczyzn. A może z ciebie ulewa
          się inaczej?
          > Nie chcę szukać dziury w całej dyskusji, ale chciałbym przypomnieć, że mój
          post
          >
          > dotyczył "wejść" i będę się upierał, że tych kobieta ma standardowo trzy
          > sztuki - dwa z przodu i jedno z tyłu. Oczywiście Polak katolik użytkuje tylko
          > jedno z nich (chyba, że się czasem w szale uniesień pomyli;)
          > Dziękuję za uwagę:)
          > feminista
          • feminista Trafna uwaga:) 11.08.04, 20:43
            feminista napisał:

            > no zupełnie się nie zgadzam. według mnie ma więcej o jedną. ujście cewki
            > moczowej znajduje się zarówno u kobiet jak i mężczyzn.

            Na ujściu moczowej szczególnie zależało E_wok, więc włączyłem ją do
            podsumowania. Osobiście, zarówno męską jak i kobiecą odmianę traktuję raczej w
            kategoriach odpływu, nie zaprzeczam jednak, że jest to jakiś rodzaj dziurki;)
        • ardzuna Re: Próba podsumowania 13.08.04, 13:26
          feminista napisał:

          > Jakby nie patrzeć, kobieta ma przynajmniej o dwie dziury więcej (licząc z
          > ujściem cewki moczowej;) Można więc powiedzieć, że kobiecość to bo prostu
          > większa "dziurawość".

          Sugerujesz, że kobiety barzdiej przeciekają? Nie sądzisz, że jest to wątek
          lepszy na forum "Hydraulika", a nie na forum "feminizm"?
          • feminista Re: Próba podsumowania 13.08.04, 13:45
            ardzuna napisała:

            > Sugerujesz, że kobiety barzdiej przeciekają? Nie sądzisz, że jest to wątek
            > lepszy na forum "Hydraulika", a nie na forum "feminizm"?

            Niczego takiego nie sugeruję, jakem feminista. Nie rozumiem, jak można tak
            przedmiotowo traktować kobiety. Sądzę, że jesteś mężczyzną podającym się za
            kobietę:(
    • frisky2 Re: Czy mozna byc kobieca kobieta w Polsce?? 11.08.04, 17:16
      poruszasz raczej problem chamstwa, ktory dotyka nie tylko kobiety w tym kraju.
      mnie wyzywaja od chujow, kobiety zamykaja okienka na poczcie minute przed 20 i
      przed samym moim nosem, inne wpychaja sie w sklepie w kolejce do kasy i co mam
      powiedziec: jak tu byc meskim w polsce?
    • issa Re: Czy mozna byc kobieca kobieta w Polsce?? 11.08.04, 17:43
      Bardzo trudno być kobiecą w Polsce. Często bycie ładną i zadbaną jest
      utożsamiane z naiwnością i głupotą. Kiedy kobecia kobieta wyraża swoje zdanie,
      jest stanowcza itp. słyszy kometaż "a szkoda bo ładna nawet" lub momentalnie
      staje się "kurwą", "głupią suką" resztę zasłyszanych epitetów wam oszczędzę.
      Kobieta może być ładna i głupia, albo mądra i nieatrakcyjna - jeśli w
      stereotypie nie mieści to musi byc jej wina.
    • Gość: trevik Re: Czy mozna byc kobieca kobieta w Polsce?? IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.04, 19:27
      O... wlasnie. Takiej feministki od dawna poszukiwalem. Jesli tak duzo piszesz o
      tych "mezczyznach z prawdziwego zdazenia" to moze opisz go po krotce dodajac,
      czy Twoje zdanie jest powszechnie podzielane. Ja chcialbym sie w koncu
      dowiedziec, jak ow facet wyglada, co go cechuje i przede wszystkim czym sie
      rozni od tzw. pospolitych facetow.
      • Gość: bogi Re: Czy mozna byc kobieca kobieta w Polsce?? IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 12.08.04, 13:59
        przede wszystkim jest uprzejmy w stosunku do kobiet i nie wyladowuje swoich
        stresow zyciowych na zonie, corce itp. i nie poprawia sobie swojego ego
        ponizaniem innych.
        w naszym kraju taki facet to rzadkosc.
        • Gość: monikaannaj Re: Czy mozna byc kobieca kobieta w Polsce?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 10:26
          Mężczyzna z prawdziwego zdarzenia powinen być chyba uprzejmy w stosunku do
          wszystkich, nie tylko do kobiet?
    • Gość: Mariner Re: Czy mozna byc kobieca kobieta w Polsce?? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.04, 15:57
      Kobieta w Polsce może być: Kominiarzem, zdunem, informatykiem, politykiem
      tragarzem, żołnierzem,
      lotnikiem.......................................................resztę sobie
      dopisz. W razie problemów weź pierwszy z brzegu słownik.
      Ten strażnik prawa, jest po prostu chamem i tyle. Kobietom zyje się źle, ale
      męzczyznow wcale nie lepiej.
      Co to znaczy: "Nauczcie się kultury wobec kobiet"? Ja nigdy żadnej nie
      ublizyłem, prynajmniej swiadomie. Nobody is perfect.
      Twój błąd w rozumowaniu bierze się z tego, że uogólniasz. Ja odpowiadam za
      siebie, a nie za wszystkich mężczyzn, Tak samo jak ty odpowiadasz tylko za
      siebie. Jeżeli mnie zdradzi kobieta, to nie powiem, że zdradziły mnie kobiety,
      tylko ta jedna, konkretna.
      Ja postulowałem, żeby kobieta była miła, ładna i pachnąca. W sposób dla mnie
      subiektywny, moja partnerka zyciowa to spełnia. I jest mi z tym dobrze, jak
      cholera!
      Najbardziej obawiam sie tych, co kochają ludzkość, a nienawidzą ludzi.
      M.
      • magic00 Re: Czy mozna byc kobieca kobieta w Polsce?? 15.08.04, 23:18
        > Najbardziej obawiam sie tych, co kochają ludzkość, a nienawidzą ludzi.
        > M.
        Z tym zdaniem się zgadzam zawsze.

        A osobiście chrzanię, czy ktoś uważa mnie za kobiecą kobietę czy za męską czy
        też nijaką. Dla jedego kobieca jest lalunia w różowych koronkach co boi się
        muchy, dla drugiego taka będzie szczytem kiczu, bo jemu imponują kobiety
        dynamiczne, itd., itp.
        Co to znaczy być kobiecą? Każdy inaczej odpowie na to pytanie.
        Jedni napotkani ludzie twierdzili, że myślę czy zachowuję się jak "typwa
        kobieta", inni krytkowali moje zachowania jako niekobiece i oburzali się "to
        jaka z ciebie kobieta?" Pomięszania bym dostała, gdybym miała sobie na
        podstawie cudzych opinii odpowiedzieć na pytanie czy jestem w końcu kobieca czy
        nie?
      • wasza_bogini lisek chytrusek 16.08.04, 11:46
        Twój błąd w rozumowaniu bierze się z tego, że uogólniasz. Ja odpowiadam za
        > siebie, a nie za wszystkich mężczyzn, Tak samo jak ty odpowiadasz tylko za
        > siebie. Jeżeli mnie zdradzi kobieta, to nie powiem, że zdradziły mnie
        kobiety,
        > tylko ta jedna, konkretna.
        > Ja postulowałem, żeby kobieta była miła, ładna i pachnąca. W sposób dla mnie
        > subiektywny, moja partnerka zyciowa to spełnia. I jest mi z tym dobrze, jak
        > cholera!


        ale po co postulujesz??? zajmij sie swoja zona i odczep sie w takim razie od
        innych kobiet. a jesli postulujesz to daj postulowac innym. a pani w
        przedszkolu mowila, ze trzeba sie dzielic zabawkami::))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka