tad9
12.10.04, 19:32
Włączywszy telewizor trafiłem prosto na program w którym trzy panie
opowiadały o swoich ezoterycznych przygodach. Wszystkie trzy twierdziły, że
były molestowane seksualnie przez duchy. Jedną nawiedział narzeczony-
nieboszczyk, a potem cała zgraja duchów-gwałcicieli, drugą molestował duch
nauczyciela, co do trzeciej - trudno mi coś powiedzieć (nie oglądałem
programu od początku). W każdym bądź razie, ta trzecia (66 latka) walczy z
duchem przy pomocy modlitwy (najskuteczniejsza jest modlitwa do Michała
Archanioła i kolędy). Tą, którą atakowała cała banda od duchów uwolniła
egzorcystka. Egzorcystka była zresztą gościem programu, i stwierdziła, że jej
praca polega na przeprowadzaniu psychoterapi z duchami. Na temat istoty
opisywanego przez panie fenomenu trudno mi się wypowiedzieć. Pozostaje jednak
faktem, że opisywały one to, co dawniej nazywało się nawiedzeniem przez
inkuba (mężczyzn nawiedzały sukuby). Czy wszystkie opisy jakie znajdujemy np.
w aktach procesów czarownic są "zmyślone" przez przesłuchujących? Może czas
zrehabilitować dawny wymiar sprawiedliwości!