Dodaj do ulubionych

Kobieta w objęciach demona !!!

12.10.04, 19:32
Włączywszy telewizor trafiłem prosto na program w którym trzy panie
opowiadały o swoich ezoterycznych przygodach. Wszystkie trzy twierdziły, że
były molestowane seksualnie przez duchy. Jedną nawiedział narzeczony-
nieboszczyk, a potem cała zgraja duchów-gwałcicieli, drugą molestował duch
nauczyciela, co do trzeciej - trudno mi coś powiedzieć (nie oglądałem
programu od początku). W każdym bądź razie, ta trzecia (66 latka) walczy z
duchem przy pomocy modlitwy (najskuteczniejsza jest modlitwa do Michała
Archanioła i kolędy). Tą, którą atakowała cała banda od duchów uwolniła
egzorcystka. Egzorcystka była zresztą gościem programu, i stwierdziła, że jej
praca polega na przeprowadzaniu psychoterapi z duchami. Na temat istoty
opisywanego przez panie fenomenu trudno mi się wypowiedzieć. Pozostaje jednak
faktem, że opisywały one to, co dawniej nazywało się nawiedzeniem przez
inkuba (mężczyzn nawiedzały sukuby). Czy wszystkie opisy jakie znajdujemy np.
w aktach procesów czarownic są "zmyślone" przez przesłuchujących? Może czas
zrehabilitować dawny wymiar sprawiedliwości!
Obserwuj wątek
    • nkosikazi Re: Kobieta w objęciach demona !!! 12.10.04, 19:35
      A co, marzy ci się kariera inkwizytora?
      • tad9 Re: Kobieta w objęciach demona !!! 12.10.04, 19:37
        nkosikazi napisała:

        > A co, marzy ci się kariera inkwizytora?

        Lepiej napisz, co sądzisz o takich fenomenach.
        • nkosikazi Re: Kobieta w objęciach demona !!! 12.10.04, 19:43
          Niestety nic nie sądzę. Nie jestem psychiatrą.
          pzdr.
          • tad9 Re: Kobieta w objęciach demona !!! 12.10.04, 19:50
            nkosikazi napisała:

            > Niestety nic nie sądzę. Nie jestem psychiatrą.

            A jednak - sądzisz. Pisząc o psychiatrze zdajesz się stwierdzać, że mamy do
            czynienia li tylko z fenomenem psychologicznych, a więc co prawda same kobiety
            czują JAK GDYBY nawiedzało je COŚ z zewnątrz, to jednak w istocie jest to
            złudzenie. Nie dopuszczasz możliwości rzeczywistego nawiedzenia?



            > pzdr.
            • julla Re: Kobieta w objęciach demona !!! 12.10.04, 21:05
              Psychiatrzy często też nie wiedzą co o tym sądzić.
              Kiedyś słuchałam w radiu rozmowy z katolickim księdzem egzorcystą; mówił, że
              wiele przypadków faktycznie jest spowodowane psychozą albo chorobliwą chęcią
              zwrócenia na siebie uwagi; jednak czasem trudno jakiś przypadek w jakikolwiek
              inny sposób wytłumaczyć jak tylko ingerencją tajemniczej siły.
              Np. "coś" trzepie włosami nawiedzonej podczas odprawiania egzorcyzmów albo
              wykopuje spod niej stołek. No podobno takie rzeczy dzieją się naprawdę.
              • tad9 Re: Kobieta w objęciach demona !!! 12.10.04, 21:59
                julla napisała:

                > Psychiatrzy często też nie wiedzą co o tym sądzić.

                No właśnie. Niektórzy sami odsyłają część pacjentów do egzorcystów.
    • kicia7 Re: Kobieta w objęciach demona !!! 12.10.04, 21:05
      tad9 napisał:

      Czy wszystkie opisy jakie znajdujemy np.
      > w aktach procesów czarownic są "zmyślone" przez przesłuchujących? Może czas
      > zrehabilitować dawny wymiar sprawiedliwości!
      Tad, tobie chyba odbiło!!! Chcesz usprawiedliwić zabijanie czarownic??? Zgoda,
      co najmniej część opisów nawiedzeń jest prawdopodobnie prawdziwa. Ale oznacza
      to, że te osoby były po prostu chore. Obojętne, czy chore psychicznie, czy
      rzeczywiście istnieje coś, co może człowieka opętać. I wymagały leczenia. Nie
      sądzisz, że leczenie przez zabicie pacjenta, to chyba jednak zbyt radykalna
      metoda?
      • tad9 Re: Kobieta w objęciach demona !!! 12.10.04, 21:58
        kicia7 napisała:

        > tad9 napisał:

        > Tad, tobie chyba odbiło!!! Chcesz usprawiedliwić zabijanie czarownic???

        Chcę WYJAŚNIĆ zabijanie czarownic. Oczywiście, jakaś część wyroków BYŁA
        usprawiedliwiona (choć dyskusyjny jest wymiar kary). Mam na myśli te przypadki,
        w których sądzono rzeczywiste czarownice.

        >Zgoda, co najmniej część opisów nawiedzeń jest prawdopodobnie prawdziwa. Ale
        >oznacza to, że te osoby były po prostu chore.

        Jeśli chodzi o zjawisko sukubów i inkubów trudno tu doprawdy mówić o chorobie.
        Większość tego typu przypadków da się wyjaśnić zjawiskami takimi jak paraliż
        senny i halucynacje hipnopompiczne. Nie wszystkie - na przykład jedna z
        występujących w programie pań twierdziła, że duchy napastowały ją nawet na
        ulicy, trudno więc mówić o śnie.

        >Obojętne, czy chore psychicznie, czy rzeczywiście istnieje coś, co może
        >człowieka opętać.

        Obojętne? Wydaje mi się to dość ważne. Uważasz, że istnieje coś takiego, czy
        nie?

        >I wymagały leczenia. Nie sądzisz, że leczenie przez zabicie pacjenta, to chyba
        >jednak zbyt radykalna metoda?

        Nie możesz wymagać od ludzi żyjących 300-400 lat temu wiedzy jaką dysponujemy
        dziś. Pisząc o rehabilitacji ówczesnego wymiaru sprawiedliwości miałem na myśli
        to jedynie, że orzekający mieli PODSTAWĘ do wydania wyroku, w postaci zeznań
        osoby, która SAMA przekonana była, że opisuje realne nawiedzenie.
        >
    • Gość: misiu Re: Kobieta w objęciach demona !!! IP: 5.2.* / *.chello.pl 12.10.04, 21:11
      Nawet przyjmując, że opętanie przez demona zdarza się naprawdę (w końcu opisują
      to także Ewangelie), nie jest to powodem do "procesów czarownic". Przecież z
      relacji tych kobiet wynikało, że są ofiarami, a nie sprawczyniami nawiedzeń. Od
      kiedy to okradzionego wsadza się do więzienia?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka