feministka = lezbijka

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.10.04, 01:06
Panuję stereotyp, że feministkami zostają głównie lezbijki. Wiem, że może to
być krzywdzące ale...np. w Trafficu w Wawie jest dział feministyczny,
pokręciłem się tam trochę i prawie wszystkie książki są typu: "Dziennik
lezbijki", "ABC życia lezbijki" oraz np. "Mizoginia". Spędziłem w Trafficu 2
godziny i jedynymi osobami kręcącymi się wokół tego działu byłem ja i 2 pary
trzymających się za ręce, obciętych na krótki chłopczyc.
    • Gość: gggigus ales Ty czlowieku durny! IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.04, 01:50
      opanuj przyjnajmniej pisownie slowa lesbijka ,a potem pisz
    • kochanica.francuza Re: feministka = lezbijka 31.10.04, 15:06
      Dział feministyczny jest jeszcze w pewnej dobrej księgarni,nie w trafficu.Bywam
      tam ja.Noszę spodnie,jestem obcięta na krótko i uparcie ubieram się jak facet.

      Ponieważ nie trzymam się z nikim za rękę na ulicy,bo nie lubię,trudno zapewne
      okreslić moje preferencje.Informuję,że jestem heteroseksualna.
      • Gość: Iga Re: feministka = lezbijka IP: *.sip.asm.bellsouth.net 02.11.04, 06:37
        Droga kolezanko, ale dlaczego uparcie ubierasz sie jak facet?
        Faceci brzydko sie ubieraja! Pomysl, ze jak mezczyzna ma sie ubrac elegancko to
        co on moze wlozyc- garnitur czarny albo granatowy ewentualnie.Dwurzedowka albo
        jedno w zaleznosci co niby jest modne dla nich na dany czas. Bieda.
        A dla mnie najgorsze jest to, ze oni ciagle tak samo wygladaja w tych swoich
        bezosobowych uniformach i na dodatek sa swiecie przekonani, ze dobrze
        wygladaja.To juz jest szok.
        A tak na co dzien to tez nudnie sie
        ubieraja.
        A kobiety to dopiero maja mozliwosci, moga wymyslac sobie dowoli.Oprocz
        spodni mamy spodnico-spodnie, tuniki, spodnice jakie chcesz-dlugie i krotkie,do
        pol uda, za kolano, przed kolano, za kostke, przed kostke,rozkloszowane,
        doposowane,plisowane,na zakladki, itp.To samo z sukienkami, do tego dochodza
        zakiet, gorsety, bolerka, kapotki, pelerynki-skorzane, welniane jakie chcesz,
        tuniki, bluzki z falbankami,koronkami a nawet ostatnio widzialam z brokatem
        perlowym-piekne byly. Dalej pomysl o bizuterii. Przeciez my mozemy obwiesic sie
        jak choinki bozonarodzeniowe. A buty!!To dopiero jest wybor, szkoda gadac.
        Mozna tak sobie powymyslac, jak sie chce oczywiscie.
        Nie wiem, co sadzisz?
        Pozdrawiam.
        • kocia_noga Re: feministka = lezbijka 02.11.04, 14:40
          Tak, faceci wpadli w tarapaty . Muszą się zachowywać ,jak zwykle panowie
          świata - określony strój ( bo inaczej spadną z piedestału) , określone
          zachowanie ( muszą bidulki pokazywać te swoje kły i czerwone tyłki jak
          pawiany , zwykła serdeczność jest dla nich podejrzana i niestrawna ), określone
          rytuały. Teraz następny młody pawianek zawitał z rytualnym zestawem -
          lesbijki , herod baby , itp . Zamiast grzecznie się pzrywitać i spytać o coś ,
          bo ciekawy , to prowokuje.
          Po głębokim przemyśleniu odpowiadam : mnie przezwisko nic nie boli, tobie
          diabeł łeb ogoli .Na tym samym poziomie, to może dotrze.
          • Gość: Iga Prowokuje? IP: *.sip.asm.bellsouth.net 02.11.04, 19:43
            Droga kocia nogo, zupelnie nie wiem, coz takiego prowokujacego bylo w mojej
            wypowiedzi. Ja na prawde uwazam, ze kobiety maja o wiele wiekszy wybor, jesli
            chodzi o ubior.
            Piszesz tak: Teraz następny młody pawianek zawitał z rytualnym zestawem -
            > lesbijki , herod baby , itp.
            Mlody pawianek....smieszne jest to dla mnie, bo jeszcze nigdy nikt mnie tak nie
            nazwal. No, ale coz taki jest swiat wirtualny.
            A do pawianka to nie jestem podobna, ni cholery.
            W jednym sie z Toba zgodze-nie przywitalam sie, no wiec, witaj, kocia nogo.
            Iga
            • kocia_noga Re: Prowokuje? 02.11.04, 23:01
              Łomatko.To nie było do ciebie, tylko do autora wątku.
        • itsnotme Re: feministka = lezbijka 03.11.04, 09:06
          Facetowi, mogłoby się nie chcieć nawet zapamiętać nazw tych wszystkich ubrań:>
        • kochanica.francuza Re: feministka = lezbijka 03.11.04, 21:54
          Gość portalu: Iga napisał(a):

          > Droga kolezanko, ale dlaczego uparcie ubierasz sie jak facet?
          >Bo w ciuchach damskich czuję się groteskowo.
          • Gość: Iga Re: feministka = lezbijka IP: *.sip.asm.bellsouth.net 03.11.04, 22:18
            kochanica.francuza napisała:

            > Gość portalu: Iga napisał(a):
            >
            > > Droga kolezanko, ale dlaczego uparcie ubierasz sie jak facet?
            > >Bo w ciuchach damskich czuję się groteskowo.

            Dobre;)))
            Pozdrawiam kolezanke.

            Wiesz taki nick sobie wzielas- kochanica francuza- to brzmi romantycznie, jak
            dla mnie przynajmnie, a tu czytam.....
            • kochanica.francuza Re: feministka = lezbijka 03.11.04, 22:25

              > Dobre;)))
              > Pozdrawiam kolezanke.
              >
              > Wiesz taki nick sobie wzielas- kochanica francuza- to brzmi romantycznie, jak
              > dla mnie przynajmnie, a tu czytam.....

              A co,lepsza byłaby pomięta suknia z jedwabiu?
              Hihi.

              • Gość: Iga Re: feministka = lezbijka IP: *.sip.asm.bellsouth.net 03.11.04, 22:27
                lepsza by byla nie pomieta
                • kochanica.francuza Re: feministka = lezbijka 03.11.04, 22:33
                  Gość portalu: Iga napisał(a):

                  > lepsza by byla nie pomieta
                  no jak to?skoro kochanica?
                  związków niebezpiecznych nie oglądałaś?:-)
                  • Gość: Iga Re: feministka = lezbijka IP: *.sip.asm.bellsouth.net 03.11.04, 22:50
                    nie ogladalam

                    • kochanica.francuza Re: feministka = lezbijka 03.11.04, 23:00
                      Gość portalu: Iga napisał(a):

                      > nie ogladalam
                      >
                      niemniej po kochaniu się z Francuzem suknia jest pomięta,logiczne;-)
                      • Gość: Iga Re: feministka = lezbijka IP: *.sip.asm.bellsouth.net 03.11.04, 23:08
                        no, zeby w sukni sie kochac? nie pomyslalabym
                        • Gość: słodki kwiatuszek Re: feministka = lezbijka IP: *.net / *.nowadeba.net 05.11.04, 17:24
                          Dawniej majtki nie były używane, pod jedwabną suknią była goła doopa , a jak
                          kochanica, to nie żona , żeby się rozbierać i celebrować, tylko szybko,żeby kto
                          nie zobaczył.Ja też się w niektórych ciuchach czuję groteskowo, ale najbardziej
                          w idiotycznych fryzurach od fryzjera .
    • granda.princessa nonsens 02.11.04, 02:15
      Ja jestem feministka, a nie niestem lesbijka, choc niczego w zyciu nie
      wykluczam;)). Feminizm to ruch spoleczny dazacy do rownouprawnienia plci, on
      nie ma nic wspolnego z preferencja seksualna, lecz jest tolerancyjny, wiec nic
      dziwnego, ze lesbijki sie do niego garna. Feminizm to po prostu humanizm.
      • Gość: ert Re: nonsens IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.11.04, 14:07
        Tak to wygląda w teorii...ale w praktyce feminizm sprowadza się do tego co
        napisałem w 1. poście.
        • apetyt_na_zycie Re: nonsens 02.11.04, 14:33
          Rozumiem, że jesteś praktykującym feministą i mówisz o swojej praktyce?
        • matania Re: nonsens 02.11.04, 14:33
          rozumiem,że to nie było dzielenie się z nami wątpliwościami co do znaku
          równości między zjawiskiem "feministka" i "lesbijka" tylko prawda objawiona? np
          moja koleżanka w podstawówce utrzymywała,że każdy facet chodzący po ulicach
          miasta z tzw reklamówką to zboczeniec i też bardzo była przekonana,że ma rację:)
          • ggigus heheh 02.11.04, 14:42
            tylko ze niektorym takie dziecinne przesady mijaja, a innmy zostaja uparcie na
            cale zycie.
            pozdr
        • granda.princessa do erta: 03.11.04, 05:16
          a skad ty wiesz co jest w praktyce? wchodzisz feministkom pod lozka i
          podgladasz? na zachodzie wiekszosc kobiet uwaza sie za feministki, a lesbijek
          jest moze 5-7%.
    • Gość: Iga SKORO JUZ >>>> IP: *.sip.asm.bellsouth.net 02.11.04, 21:20
      Skoro juz wszyscy tutaj tak sie zwierzaja, kim sa i kim nie sa, to ja moze
      sobie pozwole, tak niesmialo.., kilka slow o sobie powiedziec.
      Wsaje o 6.45, ide do lazienki, zapalam swiatlo, myje zeby, patrze w lustro,
      glupio sie usmiecham i ciagle sobie zadaje pytanie: kim jestem?. No, i tak
      codziennie od kilku lat. Dzisiaj nawet na forum zostalam nazwana mlodym
      pawianem i teraz sie zastanawiam, ile w tym moze byc prawdy i jakie cechy maja
      pawiany. Kocia noga zakwestionowala nawet moja plec. Moi rodzice tez tak patrza
      ze zdziwieniem na mnie i mowia: no, coz.. taka sie urodzila,.......nie chrzan
      Andrzej, przeciez dobrze sie uczy.
      No i o...
      • kocia_noga Re: SKORO JUZ >>>> 02.11.04, 23:25
        Auuuuuuuuuuu !!!! Pozwolę sobie zawyć , bo pora odpowiednia .Kochana Igo , to o
        pawianku było do nicka ert , prowokującego szanowne grono feministyczne
        zaczepkami .Właśnie chciałam napisać ,że panowie mają gorzej , bo sztywno są
        przylepieni do robienia groźnych min , jak widziany niedawno przeze mnie w Tv
        pawian .Ert akurat mało straszy , raczej próbuje rozzłościć. Twoje teksty mnie
        rozśmieszyły (rotfl) a to więcej niż aspiryna - gimnastyka przepony i coś tam
        się w dodatku wydziela dobrego.Więc jestem ci wdzięczna , gdzieżbym cię od
        pawianków , a broń boże.Mam nadzieję poczytać cię jeszcze .
        Strasznie wcześnie wstajesz, niebożę.Dobranoc.
    • abigail_g Re: feministka = lezbijka 05.11.04, 03:52
      a ja jestem pedalem, bo nosze czerwone skarpetki i wole facetow
    • Gość: Lady Re: feministka = lezbijka IP: *.retsat1.com.pl 06.11.04, 18:38
      Hahahaha! Dobre...Lesbijka nie jestem zapewniam :-))) Ten Twoj tekst to troche
      jak gadka facetow, ze "feministki to takie kobiety, których nikt jeszcze
      porządnie nie przeleciał..." Nieprawda i tyle.
      • kochanica.francuza Re: feministka = lezbijka 06.11.04, 19:17
        Gość portalu: Lady napisał(a):

        > Hahahaha! Dobre...Lesbijka nie jestem zapewniam :-))) Ten Twoj tekst to troche
        > jak gadka facetow, ze "feministki to takie kobiety, których nikt jeszcze
        > porządnie nie przeleciał..."
        a szczególnie lesbijki hehehe
        wierzyć się nie chce,że takie zacofanie panuje w naszym pięknym kraju
        • nietakasama Ja juz uwierzyłam. 20.11.04, 20:51
          Mało mnie dziwi. A jeszcze mniej bulwersuje.
          Ja się głównie śmieję przez łzy.

          Powiedzmy sobie szczerze, wszystkie uproszecznia w rodzaju: feministki to -
          lesbijki, frustratki, morderczynie, wariatki, kobiety ktorych nikt dobrze nie
          przeleciał, nieudacznice i brzydute etc. etc.
          to po prostu nieudolne formy samoobrony przed zjawiskie, o którym sie nie wie
          nic.
          Ignoruj.
          Ja tak robię.
    • Gość: gościówa Re: feministka = lezbijka IP: *.itelligence.pl 24.11.04, 15:44
      z tego co wiem, to lesbijka pisze się właśnie przez "s", a nie przez "z". I
      lesbianizm, a femiznizm to nie to samo.
    • Gość: ? Re: feministka = lezbijka IP: 204.52.187.* 25.11.04, 11:23
      Wiem skąd bierze się ta myśl feministka = lesbijka. Lesbijka jest bardziej
      podatna na feminizm. Ona nie ma takich interakcji z mężczyzną jak kobieta
      hetero. Nie musi z nim żyć w związku i uprawiać kompromisy. Mężczyzna dla niej
      to obcy element, który łatwo może stać się wrogiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja