Gość: Jastrząb
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.12.04, 19:29
jestem tu po raz pierwszy i po przeczytaniu paru wątków wymienionej w temacie
osoby widzię wyraźnie, że:
1)jest ona odporna na jakiekolwiek argumenty
2)cechuje ją olbrzymia hipokryzja
3)brak jej jakiegolwiek szacunku do rozmówców
4)jest wrecz w potworny sposób wulgarna
5)nic jej nie obchodzi z wyjątkiej jej ideologii (chorej)
jaki jest wobec tego sens wymiany z nią "argumentów"? może to jest jakiś
masochista odnajdujący mroczną przyjemność w wymianie bluzgów, a wy grając z
nim w tę grę tylko napędzacie jego zboczenie? JAKI TO MA SENS?
dziękuję za uwagę.