22.12.04, 23:24
Jesteś tu opiekunem, co widać w podtytule forum.
Zrozumiałam, że panował tu nastrój delikatnie mówiąc nieprzyjemny. Liczyłam więc na to, że forum
się ucywilizuje... że wreszcie będzie można zwyczajnei wymieniać poglądy...
Ale co otworzę jakiś wątek, to mnie cofa.
Pełno agresywnych atakow personalnych, mało merytorycznych wypowiedzi.
To zniechęca.

Oto garść przykładów:

"Chyba nie wiesz o co się czepiać, ale odczuwasz nieodpartą potzrebę, więc
robisz to." (pisze ktoś, kto sam zaczął od "czepiania się" )

"o tym programie tutaj wspomnieć. :)
Obnażył on w bezlitosny sposób głupotę Środoidów, był tam nawet
jakiś kmiotek"

W odpowiedzi na rzeczowy post:
"poziom zacietrzewienia nie jest juz nawet smieszny, lecz żalosny."
pojawiła się riposta (agresja wzbudza agresję!):
"A ja nie wiem, co z twojego bełkotu powinno wyniknąć."

Inna osoba usiłuje ośmieszyć tę od rzeczowej wypowiedzi:
"E tam, takie historie. Ja to bym napisał coś o czarnych mszach na plebanii,
albo o zakonnicach handlujących dziećmi."


I tu wymiękłam.
To forum nadal jest dla bokserów.
Bawcie się dobrze!

Tylko po co "opieka nad forum"?

Pozdrowienia
Ilm
Obserwuj wątek
    • arphar Re: Do Arphar 23.12.04, 01:33
      Opieke nad forum przyjalem zupelnie niedawno. I powiem szczerze - nie jest to
      latwe.

      Jedyne co moge robic - z tego co mi wiadomo - to karac za niepostepowanie
      zgodnie z regulaminem forum. Jesli ktos pisze od rzeczy - ale zgodnie z
      regulaminem, pozostaje mi tylko smutno pokrecic glowa. No chyba, ze
      Administrator da mi prawo do podejmowania decyzji zupelnie subiektywnych, co
      powinienem wyciac a czego nie.
      • ilmatar Do Arphara 23.12.04, 13:21
        arphar napisał:

        > regulaminem, pozostaje mi tylko smutno pokrecic glowa. No chyba, ze
        > Administrator da mi prawo do podejmowania decyzji zupelnie subiektywnych, co
        > powinienem wyciac a czego nie.

        Po pierwsze, widzę że jednak pewne formy wypowiedzi Cię niepokoją. To dobrze. Chodzi właśnie o
        formy, nie o meritum.
        Każdą, każdą dosłownie myśl można wyrazić bez obrażania innych i w sposób merytoryczny.

        Po drugie, nie namawiam do wycinania.
        Namawiam do dyscyplinowania i wprowadzania nowych obyczajów.

        Po trzecie, jeśli obecna forma utarczek ad personam, przeważnie poniżej pasa, jest tu powszechnie
        akceptowana, to trudno. Vox populi...

        Wniosek z tego jest taki (dla mnie), że nie będę zaglądać.
        Ale ważniejsze jest to, że być może tak postępuje spora grupa potencjalnych dyskutantów: szkoda
        czasu na jałowe awanturki...
        A dla tego forum: szkoda, że tracicie ludzi zainteresowanych feminizmem, a nie pluciem na feminizm,
        lewicowość, homoseksualizm, bicie dzieci i współmałżonków, molestowanie i nadużycia seksualne,
        problematykę aborcyjną, wypowiedzi Magdaleny Środy, Kingi Dunin i Kazimiery Szczuki... czy coś/
        kogoś pominęłam?

        Życzę pogodnych Świąt
        Ilm
        • draggon_fly Re: Do Arphara 23.12.04, 14:02
          ilmatar napisała:

          > Każdą, każdą dosłownie myśl można wyrazić bez obrażania innych i w sposób
          (...)
          > Po drugie, nie namawiam do wycinania.
          > Namawiam do dyscyplinowania i wprowadzania nowych obyczajów.

          Generalnie zgadzam się z twoją wypowiedzią, ale nie bardzo rozumiem jak widzisz
          powyższe. W życiu to się nie udaje, a co dopiero na forum. Utopia.

          > Po trzecie, jeśli obecna forma utarczek ad personam, przeważnie poniżej pasa,
          > jest tu powszechnie
          > akceptowana, to trudno. Vox populi...

          Tyle, że nie jest wcale akceptowana... (Ale cóż zrobić?)

          > A dla tego forum: szkoda, że tracicie ludzi zainteresowanych feminizmem, a
          >nie pluciem na feminizm, lewicowość, homoseksualizm, bicie dzieci i
          >współmałżonków, molestowanie i nadużycia seksualne, problematykę aborcyjną,
          >wypowiedzi Magdaleny Środy, Kingi Dunin i Kazimiery Szczuki... czy coś/
          > kogoś pominęłam?

          Dlaczego zaraz pluciem? Bez przesady. Poza tym, problematyka feminizmu jako
          takiego łączy się (i to dość sciśle) przecież z częścią zagadnień przez ciebie
          wymienionych - tj. np. z aborcją, molestowaniem, wypowiedziami wzmiankowanych
          pań. Nie widzę powodu, dla którego nie powinno się o tym tutaj rozmawiać.

          Również pozdrawiam i świąt udanych życzę
          df
          • ilmatar Re: Do Arphara 23.12.04, 16:39
            draggon_fly napisała:

            > Dlaczego zaraz pluciem? Bez przesady. Poza tym, problematyka feminizmu jako
            > takiego łączy się (i to dość sciśle) przecież z częścią zagadnień przez ciebie
            > wymienionych - tj. np. z aborcją, molestowaniem, wypowiedziami wzmiankowanych
            > pań. Nie widzę powodu, dla którego nie powinno się o tym tutaj rozmawiać.

            Nie namawiam do omijania jakiejkolwiek tematyki.
            Wspomnialam o pluciu, bo ono jest naganne. Inne wypowiedzi na te same tematy, tyle że bez nadmiaru
            śliny w ustach nie są tematem mojej wypowiedzi.
        • Gość: Boma Re: Do Arphara IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.12.04, 14:03
          takie samo mam wrazenie z mojego krotkiego pobytu na tym forum :(

          ale feminizmem nie przestane sie interesowac :-)

          Wesolych!!
          • kocia_noga Re: Do Arphara 23.12.04, 16:08
            Jesli chodzi o rytualne plucie i chamstwo , to moim zdaniem dzieje sie
            dlatego,że te zjawiska są wzmacniane przez bywające tu feministki - nie ma
            takiej głupiej czy prostackiej prowokacji, któraby nie spowodowała
            kilkusetpostowej dyskusji . Chamy sa nagradzane .
            • ilmatar Re: Do Arphara 23.12.04, 16:37
              kocia_noga napisała:

              > Jesli chodzi o rytualne plucie i chamstwo , to moim zdaniem dzieje sie
              > dlatego,że te zjawiska są wzmacniane przez bywające tu feministki - nie ma
              > takiej głupiej czy prostackiej prowokacji, któraby nie spowodowała
              > kilkusetpostowej dyskusji . Chamy sa nagradzane .

              Chcesz powiedzieć, że feministki nie mają generalnie poczucia humoru, ani zmysłu absurdu i wobec
              tego wszczynają zbędne dyskusje?

              To może wprowadzić specjane oznaczenie "uwaga wyppowiedź groteskowa, nie zwracać uwagi" ???
              • kocia_noga Re: Do Arphara 23.12.04, 16:46
                Nie- sądzę,że z jakiegoś powodu czują się w obowiązku wszczynającego agresywny
                lub prostacki wątek chama wyprowadzić z błędu albo wychować.Ale to tylko
                domysły - nie wiem, jakie są intencje odpowiadających na obraźliwe , głupie czy
                aroganckie posty feministek.
                Nie wiem, czego nie mają feministki , a co mają . To nie one przecież sa
                autorkami takich wypowiedzi , tylko ich adwersarze .I to oni robią tu
                zaskakującą karierę jako dyskutanci , umacniają swój warsztat
                antyfeministycznego dyskutanta , rosną , kultywując agresję i chamstwo , skoro
                daje im ono takie wspaniałe efekty.
                Nieraz się nad tym fenomenem zastanawiałam - pzrypomina mi to trochę takie
                dziewczyny, które mówią,że on z miłości pzrestanie pić i bić po ślubie .
              • ardzuna Re: Do Arphara 23.12.04, 16:48
                ilmatar napisała:

                > Chcesz powiedzieć, że feministki nie mają generalnie poczucia humoru, ani
                zmysł
                > u absurdu i wobec
                > tego wszczynają zbędne dyskusje?

                O ile mogę odpowiedzieć za kociąnogę, nie wyglada na to, zeby miała zamiar
                wypowiadać aż takie uogólnienia. Niemniej rzeczywiście czasami aż sie dziwię,
                ze na niektóre bzdury dziewczyny ciągle odpowiadają, ale o tyle to rozumiem, że
                ja też to robilam, dopóki wierzyłam, że dyskutanci są otwarci na dyskusję.
                • ilmatar Re: Do Ardzuny 23.12.04, 17:46
                  ardzuna napisała:
                  > Niemniej rzeczywiście czasami aż sie dziwię,
                  > ze na niektóre bzdury dziewczyny ciągle odpowiadają, ale o tyle to rozumiem, że
                  > ja też to robilam, dopóki wierzyłam, że dyskutanci są otwarci na dyskusję.

                  Czyli już w to nie wierzysz?
                  Co wobec tego powoduje, że uczestniczysz w tym forum?
                  Jako osoba rzadko tu bywająca nie zauważam może jakichś ciekawych stron?

                  Ilm
                  • warshawiak Re: Do Ardzuny 23.12.04, 18:25
                    ilmatar napisała:

                    > ardzuna napisała:
                    > > Niemniej rzeczywiście czasami aż sie dziwię,
                    > > ze na niektóre bzdury dziewczyny ciągle odpowiadają, ale o tyle to rozumi
                    > em, że
                    > > ja też to robilam, dopóki wierzyłam, że dyskutanci są otwarci na dyskusję
                    > .
                    >
                    > Czyli już w to nie wierzysz?
                    > Co wobec tego powoduje, że uczestniczysz w tym forum?
                    > Jako osoba rzadko tu bywająca nie zauważam może jakichś ciekawych stron?


                    Być może nie czujesz bluesa. Zadymy bywają zabawne, naprawdę, szczególnie na
                    tym forum. Mamy tutaj niespełnionych publicystów, maniaków, fanatyków
                    prawicowych i lewicowych, "feministki" z różnych Pipidówków, studentki
                    odkrywające niezmierne głębie w akademickich skryptach, wreszcie mnie -
                    Warshawiaka, osobowość wybitną, specjalistę od neodarwinizmu, Wiedzy i Życia,
                    historii i ekonomii (chyba, że pomyliłem siebie z kimś innym;)
                    • en.door.fina Re: Do Ardzuny 23.12.04, 19:07
                      ej tam, ty to zwykły erotoman jesteś :-)
                      • weightlessness do warshawiaka 23.12.04, 19:12
                        >ej tam, ty to zwykły erotoman jesteś :-)

                        erotuman raczej ;P
                        • warshawiak Re: do warshawiaka 23.12.04, 21:40
                          weightlessness napisał:

                          > >ej tam, ty to zwykły erotoman jesteś :-)
                          >
                          > erotuman raczej ;P

                          Więcej - skończony eurotuman. I jestem z tego dumny;)
                    • ilmatar Re: Do Ardzuny 23.12.04, 21:15
                      ...blues, powiadasz...

                      no, może...
                      ;-)
                    • kocia_noga Re: Do Ardzuny 23.12.04, 21:45
                      No i nie wiem co wybrac ... i to kusi i to neci , ale najgorsze ze o sobie
                      zapomniales , ty jestes specjalista od ploteczek z samej stolycy .
        • nietakasama Re: Do Arphara 24.12.04, 03:06
          Moderator jest od pilowania netykiety i regulaminu, nie od prostowania
          merytorycznej czesci wypowiedzi, bo wtedy opieka zmieniła by się w cenzurę i
          każda wypowiedz bylaby filtrowana przez światopogląd moderatora.

          Dziwne wydaje mi się zapytanie autorki postu- po co ten opiekun?

          Po to, by czuwac nad kultutrą slowa na przyklad.
          • ilmatar Re: Do Arphara 29.12.04, 00:05
            nietakasama napisała:

            > Dziwne wydaje mi się zapytanie autorki postu- po co ten opiekun?

            Pytanie może Ci się wydaje dziwne, ale mnie nie. Dlatego je zadałam.
            Nie przeciwko Arpharowi (raczej wprost przeciwnie), tylko w celu pobudzenia wymiany poglądów na
            temat roli i metod opiekuna forum. Jeśli bym moje pytanie zadała bardziej łopatologiczne, to już by Cię
            ono nie dziwiło?

            >
            > Po to, by czuwac nad kultutrą slowa na przyklad.

            OK. Ale czy czuwa?
            I jak to czuwanie powinno wyglądać? Skreślać coś? Wycinać? Napominać? Ostrzegać, że jescze raz, to
            będzie kęsim?
            Więc jak to ma się odbywać?
            • arphar Re: Do Arphara 29.12.04, 06:58
              > OK. Ale czy czuwa?
              > I jak to czuwanie powinno wyglądać? Skreślać coś? Wycinać? Napominać?
              Ostrzegać
              > , że jescze raz, to
              > będzie kęsim?
              > Więc jak to ma się odbywać?

              Administratorzy dali mi do reki tylko jedne narzedzie - guziczek "usuń". Wiec
              mam dwie mozliwosci - napominac - a jesli nie skutkuje - wycinac.
              • ilmatar Re: Do Arphara 30.12.04, 01:11
                arphar napisał:
                > Administratorzy dali mi do reki tylko jedne narzedzie - guziczek "usuń". Wiec
                > mam dwie mozliwosci - napominac - a jesli nie skutkuje - wycinac.

                To może przenegocjuj sprawę?
                W końcu widać tu inne zapotrzebowanie.

                Jeśli ktoś zagolopował się i jakiś fragment jego wypowiedzi jest jątrzący, to chyba nie powód do
                wycinania całości? Jeśli zaś tylko pogrozisz, to co miałbyś potem zrobić - za karę wyciąć tej osobie
                następną w kolejności wypowiedź, ze względu na ewentualny brak reakcji (pokajania, czy coś w tym
                rodzaju...)? Głupio by było.
                Nikt nie lubi przyznawać się do braku kultury (niech będzie, że słowa...;-)))

                Widzę potrzebę innych rozwiązań.
    • bastess Re: Do Arphar 29.12.04, 10:33
      Zastanówcie się jednak, czy takie kłótnie nie są choć troszeczkę
      potrzebne..Wyobraźcie sobie forum, na którym widzicie same grzeczne wypowiedzi,
      wszyscy się ze sobą zgadzają i tak naprawdę...Nie ma o czym dyskutować!
      Zobaczcie chociaż watek zapoczatkowany przez Niedźwiedziczkę ,, kto tak na
      prawdę pomaga kobietom w potrzebie"?dotknęła ona drażliwego tu tematu
      dotyczącego Kościoła, katolicy zderzają się ateistami,ale ja czytałam to z
      zaciekawieniem...Oczywiście nie mozna przeginać, bluzgac itd. bo w końcu jakiś
      poziom soba reprezentujemy, ale cięte, ironiczne wypowiedzi nie sa złe:)
      • ilmatar Re: Do Arphar 30.12.04, 01:14
        bastess napisała:

        > Oczywiście nie mozna przeginać, bluzgac itd. bo w końcu jakiś
        > poziom soba reprezentujemy, ale cięte, ironiczne wypowiedzi nie sa złe:)

        Chodzi o to bluzganie i przeginanie. Nie o cięte i dowcipne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka