ilmatar
22.12.04, 23:24
Jesteś tu opiekunem, co widać w podtytule forum.
Zrozumiałam, że panował tu nastrój delikatnie mówiąc nieprzyjemny. Liczyłam więc na to, że forum
się ucywilizuje... że wreszcie będzie można zwyczajnei wymieniać poglądy...
Ale co otworzę jakiś wątek, to mnie cofa.
Pełno agresywnych atakow personalnych, mało merytorycznych wypowiedzi.
To zniechęca.
Oto garść przykładów:
"Chyba nie wiesz o co się czepiać, ale odczuwasz nieodpartą potzrebę, więc
robisz to." (pisze ktoś, kto sam zaczął od "czepiania się" )
"o tym programie tutaj wspomnieć. :)
Obnażył on w bezlitosny sposób głupotę Środoidów, był tam nawet
jakiś kmiotek"
W odpowiedzi na rzeczowy post:
"poziom zacietrzewienia nie jest juz nawet smieszny, lecz żalosny."
pojawiła się riposta (agresja wzbudza agresję!):
"A ja nie wiem, co z twojego bełkotu powinno wyniknąć."
Inna osoba usiłuje ośmieszyć tę od rzeczowej wypowiedzi:
"E tam, takie historie. Ja to bym napisał coś o czarnych mszach na plebanii,
albo o zakonnicach handlujących dziećmi."
I tu wymiękłam.
To forum nadal jest dla bokserów.
Bawcie się dobrze!
Tylko po co "opieka nad forum"?
Pozdrowienia
Ilm