Gość: antyklera
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
04.02.05, 13:35
Wczoraj obejrzałam (przypadkiem!!!) fragment serialu Plebania i się
zszokowałam. Jakaś zmarnowana kobieta przychodzi do księdza z pośbą o
interwencję - mąż pije, bije ją i dzieci itp. itd. Nie zacytuję dokładnie ale
rozmowa była mniej więcej taka:
Ksiądz nieśmiało - Była pani na policji?
Ona, wznosząc oczu ku niebu - Jakże to? Przecież to ojciec moich dzieci!
Ksiądz, ze zrozumieniem - No tak... Ale co ja mogę zrobić? Niech się
przyjdzie wyspowiadać, wtedy będę mógł jakoś na niego wpłynąć.
Ludzie, CO TO JEST??? Średniowiecze czy jeszcze gorzej? Jak państwowa
telewizja w czasie wysokiej oglądalności może lansować podobne postawy wobec
przemocy w rodzinie?
Ci, którzy oburzają się na słynną wypowiedź Magdaleny Środy niech sobie
obejrzą ten badziew. Znajdą w nim potwierdzenie prawdziwości jej słów.