kochanica-francuza 05.02.05, 10:40 cytowanie Herberta nie czyni cię automatycznie intelektualistą.niestety. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Albercik arphar temat do kasacji, brak związku z feminizmem IP: *.localdomain / 67.15.54.* 05.02.05, 10:44 Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: arphar temat do kasacji, brak związku z femin 05.02.05, 10:44 arphar skasuje co uzna za stosowne hehe Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Tygrysiu 05.02.05, 10:48 automatycznie nie......ale przynaleznosc duchowa do zaklamanego i nieliberalnego ruchu tymbardziej nie czyni ciebie!! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Tygrysiu 05.02.05, 10:55 tygrysio_misio napisała: > automatycznie nie......ale przynaleznosc duchowa do zaklamanego i > nieliberalnego ruchu tym bardziej nie czyni ciebie!! A ja wcale nie jestem feministką w celu zgrywania intelektualistki.Coś ci się pomyliło.Ostatnie Manify są wyjątkowo ludyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Tygrysiu 05.02.05, 11:05 1)no wiec wyjasnij konkretnymi argumentani czemu..... 2) nie widzisz w feminizmie proby zrzucenia winy na facetow i nierownouprawnienie za swoja wlasna niedoleznosc zyciowa? 3) nie sadzisz ze kobieta ambitna i czynnie nastawiona do zycia nie moze duzo osiagnac bez ustaw i praw dajacych jej przywileje w stosunku do mazczyzn? 4) naprawde uwazasz ze dziecko dla kobiety to przeszkoda w zyciu? 5) nie uwazasz ze kobiety goruja nad facetani za to wlasnie ze moga rodzic dzieci i czestniczyc w czyms co jest uwazane za najwiekszy cud ? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Tygrysiu 05.02.05, 11:10 tygrysio_misio napisała: > 1)no wiec wyjasnij konkretnymi argumentani czemu..... Pojutrze.Jestem niewyspana. > > 2) nie widzisz w feminizmie proby zrzucenia winy na facetow i > nierownouprawnienie za swoja wlasna niedoleznosc zyciowa? Nie. > > 3) nie sadzisz ze kobieta ambitna i czynnie nastawiona do zycia nie moze duzo > osiagnac bez ustaw i praw dajacych jej przywileje w stosunku do mazczyzn? Nie.Obecnie bowiem- nie de iure,ale de facto - istnieją niepisane przywileje dla mężczyzn. > > 4) naprawde uwazasz ze dziecko dla kobiety to przeszkoda w zyciu? Gdzieś tak napisałam?zacytuj proszę > > 5) nie uwazasz ze kobiety goruja nad facetani za to wlasnie ze moga rodzic > dzieci i czestniczyc w czyms co jest uwazane za najwiekszy cud ? Nie.Wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Tygrysiu 05.02.05, 11:16 > > 5) nie uwazasz ze kobiety goruja nad facetani za to wlasnie ze moga rodzi > c > > dzieci i czestniczyc w czyms co jest uwazane za najwiekszy cud ? > > Nie.Wręcz przeciwnie. dlaczego.......czy to jest jakas ujma na honorze kobiety?? ja tego nie rozumiem bo mam wielki szacunek i podziw dla zycia we wszelkich jego przejawach i nie ma nic piekniejszego moim zdaniem i zycie......... zadna feministka nie potrafi zrobic nic piekniejszego i tak cudownego jak przyczynic sie do wskrzeszenia zycia..... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Tygrysiu 05.02.05, 11:21 t > > dlaczego.......czy to jest jakas ujma na honorze kobiety?? Nie. > ja tego nie rozumiem bo mam wielki szacunek i podziw dla zycia we wszelkich > jego przejawach i nie ma nic piekniejszego moim zdaniem i zycie......... Słowa,słowa,słowa.A zajmować się tym wspaniałym nowym życiem ma kobieta,prawda? I nie ma prawa być zmęczona,bo wtedy jest złą matką? Jeden facet mówił,że w ciągu [pierwszych pięciu lat życia dziecka jego żona nie przespała normalnie ANI JEDNEJ nocy. Oczywiście,nie przyszło mu do głowy,żeby ją wyręczyć. > zadna feministka nie potrafi zrobic nic piekniejszego i tak cudownego jak > przyczynic sie do wskrzeszenia zycia..... Zaraz,nie rozumiem.Wskrzesić życia niefeministka też nie umie. Co zaś do rodzenia,wiele feministek jest szczęśliwymi żonami i matkami. > > Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Tygrysiu 05.02.05, 11:29 a zatem swym zyciem przeczy najwiekszym argumentom feministek z tego forum (o tym ze dzieci zabieraja kobiecie wolnosc) kobieta ktora uczy meza tego ze to ona jest od sprzatania i chowanie dzieci sama sobie jest winna bo wystarczy pokazac ze jest sie silna i ze nie ma sie zamiaru uslugiwac ..... a jak facet pochodzi pare dni glodny to zrozumie..... tylkoze kobiety ktore z poczatku zwiazku robia wszystko za facetow potem do konca zycia musza sie z tym meczyc...... kobieta ktorej tesiowa pilnuje dziecka w czasie kiedy maz po pracy jest zmeczony sama jest sobie temu winna ze nie ma czasu ...... a wystarczy zobtawic faceta z dzieckiem w domu i taki facet sie wkoncu nauczy jak sie nim opiekowac....... facetowi trzeba dac w kosc na poczatku to bedzie wiedzial ze ma chodzic jak w zegareczku:)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Tygrysiu 05.02.05, 11:42 tygrysio_misio napisała: > a zatem swym zyciem przeczy najwiekszym argumentom feministek z tego forum (o > tym ze dzieci zabieraja kobiecie wolnosc) Bo jednym zabierają,a innym nie.Proste. Kobiety są różne. > > kobieta ktora uczy meza tego ze to ona jest od sprzatania i chowanie dzieci > sama sobie jest winna bo wystarczy pokazac ze jest sie silna i ze nie ma sie > zamiaru uslugiwac ..... a jak facet pochodzi pare dni glodny to zrozumie..... > > tylkoze kobiety ktore z poczatku zwiazku robia wszystko za facetow potem do > konca zycia musza sie z tym meczyc...... > > kobieta ktorej tesiowa pilnuje dziecka w czasie kiedy maz po pracy jest > zmeczony sama jest sobie temu winna ze nie ma czasu ...... a wystarczy zobtawic > > faceta z dzieckiem w domu i taki facet sie wkoncu nauczy jak sie nim > opiekowac....... > > facetowi trzeba dac w kosc na poczatku to bedzie wiedzial ze ma chodzic jak w > zegareczku:)))))))))))) Tych wszystkich rzeczy uczą faceta najpierw mamusie... Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Tygrysiu 05.02.05, 11:45 dziwczynki tez sa wpierw uczone tego wszystkiego........... faceci w wiekszosci przypadkow sa glupi i trzeba ich od poczatku nauczyc kto tu rzadzi:)) reszta facetow sama to rozumie Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Tygrysiu 05.02.05, 11:53 tygrysio_misio napisała: > dziwczynki tez sa wpierw uczone tego wszystkiego... Czego? Że mamusia za nich wszystko zrobi? Bo to miałam na myśli... > Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Tygrysiu 05.02.05, 11:55 tak mamusia i tatus......tylko ze dzieczynki wczesniej sa uczone tego ze to nieprawda i na nie spada obowazek pokazania tego facetom Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Tygrysiu 05.02.05, 12:03 tygrysio_misio napisała: > tak mamusia i tatus Mamusia.Tatuś nie. ......tylko ze dzieczynki wczesniej sa uczone tego ze to > nieprawda i na nie spada obowazek pokazania tego facetom hmmmmmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
milka30 Re: Tygrysiu 05.02.05, 20:08 tygrysio_misio napisała: > tylko ze dzieczynki wczesniej sa uczone tego ze to > nieprawda i na nie spada obowazek pokazania tego facetom Większość mężczyzn w ogóle nigdy tego nie jest uczona. A ty chcesz dołożyć kobietom jeszcze jeden obowiązek, żeby uczyły swoich facetów. Tylko zapomniałaś, że jak już wyjdziesz za takiego i urodzisz jego dziecko, ach nie co ja mówię, wskrzesisz życie (faktycznie, że to cud), to on od razu zapomni te twoje krrótkie nauki i zagoni cię do roboty. A jak nie zechcesz to ci przyłoży i po krzyku. Wtedy pisz na forum feminizm. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Tygrysiu 05.02.05, 20:12 a co cie kiedys ktos napie..l........to gratuluje wyboru tylko teraz jak sama sobie taki los sprawilas to nie wylewaj swoich zalow na forum Odpowiedz Link Zgłoś
milka30 Re: Tygrysiu 06.02.05, 19:19 tygrysio_misio napisała: > a co cie kiedys ktos napie..l........to gratuluje wyboru > > tylko teraz jak sama sobie taki los sprawilas to nie wylewaj swoich zalow na > forum Może jeszcze tego nie wiesz, ale człowiek potrafi zdobyć wiedzę nie tylko poprzez swoje osobiste doswiadczenie. I życzę ci, żebyś ty nie musiała na własnej skórze doświadczać skutków weryfikacji swoicch naiwnych pogłądów. Nie licz na to, że wychowasz dorosłego faceta. Z życzliwości ci radzę, żebyś zamiast go wychowywać, bardzo dobrze poznała rodzinę swojego przyszłego wybranka i stosunki w niej panujące. To jedynie da ci w miarę adekwatny obraz tego co bedzie się działo w twoim zwiazku, jak ukochany poczuje się pewnie. Twoją idiotycvzną wycieczkę osobistą składam na karb młodego wieku. Liczę na to, że jeszcze się nauczysz rozmawiać kulturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
orys100 Re: Tygrysiu 07.02.05, 10:03 > Z życzliwości ci radzę, żebyś > zamiast go wychowywać, bardzo dobrze poznała rodzinę swojego przyszłego > wybranka i stosunki w niej panujące. To jedynie da ci w miarę adekwatny obraz > tego co bedzie się działo w twoim zwiazku, jak ukochany poczuje się pewnie. hmmm determinizm cala geba ;-) .. dopiero moja zona by sie usmiala gdyby to uslyszala i zastosowala w zyciu ... PS: wywodze sie z tradycyjnej robotniczej rodziny ze Slaska Odpowiedz Link Zgłoś
milka30 Re: Tygrysiu 07.02.05, 18:47 orys100 napisał: > hmmm determinizm cala geba ;-) Dajmy spokój terminom filozoficznym ( a może socjologicznym, bo nie wiem co dokładnie miałeś na myśli). Chodziło mi o prostą, dajacą się zauważyć w życiu tendencję, że człowiek uczy się głównie na przykładzie (nie to co rodzice mówią, ale co robią). Najczęściej syn, którego ojciec szanuje matke, będzie też z szacunkiem odnosił się do swojej żony i odwrotnie, w myśl zasady czym skorupka za młodu nasiaknie. Masz coś przeciwko temu pogladowi? Zauważ, że napisałam "w miarę", co nie znaczy na pewno. W życiu nie ma nic pewnego, a na ukształtowanie charakteru człowieka mają wpływ też i inne czynniki, nie tylko dom rodzinny(np. geny, ale te też przecież po części można zaobserwować w rodzicach). Nawet najrozsądniejszy, ostrożny człowiek może zostać oszukany. Tego Tygrysia np. wcale nie rozumie. .. dopiero moja zona by sie usmiala gdyby to > uslyszala i zastosowala w zyciu ... > > PS: wywodze sie z tradycyjnej robotniczej rodziny ze Slaska Tak? I co dalej? Bo właściwie nic nie napisałeś. Życzę twojej żonie dużo wesołych chwil, a i tobie także. Odpowiedz Link Zgłoś
anja.riddle Re: Tygrysiu 06.02.05, 16:14 > a zatem swym zyciem przeczy najwiekszym argumentom feministek z tego forum (o > tym ze dzieci zabieraja kobiecie wolnosc) A skąd to wzięłaś? Ja pierwsze słysze. > kobieta ktora uczy meza tego ze to ona jest od sprzatania i chowanie dzieci > sama sobie jest winna bo wystarczy pokazac ze jest sie silna i ze nie ma sie > zamiaru uslugiwac ..... a jak facet pochodzi pare dni glodny to zrozumie..... Kobieta która uczy męża? Uczyć to można małe dziecko, dorosły człowiek powinien wiedzieć pewnie rzeczy i mieć wpojone pewne zasady. Dlaczego mam, jak piszesz, udowadniać mężczyźnie coś co jest oczywistością? Chyba, że jesteś zwolenniczką poglądu, że męża trzeba sobie wychować, hehe... To najlepiej być ambitną i wziąć sobie żula z ulicy, jak zrobisz z niego dżentelmena - biznesmena to dopiero będzie powód do dumy :). Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Tygrysiu 06.02.05, 16:24 anja.riddle napisała: > > a zatem swym zyciem przeczy najwiekszym argumentom feministek z tego foru > m (o > > tym ze dzieci zabieraja kobiecie wolnosc) > > A skąd to wzięłaś? Ja pierwsze słysze. > > > kobieta ktora uczy meza tego ze to ona jest od sprzatania i chowanie dzie > ci > > sama sobie jest winna bo wystarczy pokazac ze jest sie silna i ze nie ma > sie > > zamiaru uslugiwac ..... a jak facet pochodzi pare dni glodny to zrozumie. > .... > > Kobieta która uczy męża? Uczyć to można małe dziecko, dorosły człowiek powinien > > wiedzieć pewnie rzeczy i mieć wpojone pewne zasady. Dlaczego mam, jak piszesz, > udowadniać mężczyźnie coś co jest oczywistością? Chyba, że jesteś zwolenniczką > poglądu, że męża trzeba sobie wychować, hehe... To najlepiej być ambitną i > wziąć sobie żula z ulicy, jak zrobisz z niego dżentelmena - biznesmena to > dopiero będzie powód do dumy :). > "Pigmalion" na odwrót?hihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FrEsa ... IP: 193.29.205.* 05.02.05, 20:26 Czytam i czytam i czuje, ze umknelo Wam w tym wszystkim o co tak naprawde chodzi. Przeciez nawet zagorzale feministki nie uwazaja, ze "kobieta bez dziecka to kobieta wolna". Kazda kobieta ma prawo wybrac sobie zycie jakie chce zyc, i o to wlasnie feminiskti walcza: o prawo WYBORU. Zeby jesli zajdzie w ciazy mogla wybrac czy chce go miec czy nie. (Faceci swiedomie zabijaja miliony plemnikow i nikt im nie zabrania - czy moze za kazdym razem kiedy uprawiasz seks, zapladniasz?)... I feministki rowniez nie walcza "przywileje" w stosunku do mezczyzn, tylko o ROWNOUPRAWNIENIE, ktorego Nie maja (rozejzyj sie) ... Pozdrawia, Kobieta - niefeministka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: ... 05.02.05, 20:30 dlaczego zatem nie walcza o zniesienie ustawy tkora mowi ile kobiet ma byc w sejmie dyskryminujacej facetow ktorzy nie moga sie znalesc w sejmie mimo ze sa lepsi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FrEsa Re: ... IP: 193.29.205.* 05.02.05, 20:38 Widzisz, twoj problem to taki, ze z gory zakladasz, ze sa lepsi. A ustawa jest zapewne po to by W Ogole byly w sejmie. Bo jak niby kobieta ma sie wykazac, jesli nie ma wiecej takich ustaw ktore nakazalyby zeby np. kobieta byla prezesem renomowanej firmy, jesli (bedac - Udokumentowne! - lepsza) nie dostanie tej pracy za to tylko, ze jest kobieta??? Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: ... 05.02.05, 20:43 bo to jest dyskryminacja a z tym walczy sie u nas!!!! daczego to faceci w duzej mierze sa lepszmi szefami......bo jak cos trzeba pilnie zrobic to robia to a nie maluja sie godzine bo bez tapety nie wyjda, bo od mlodego wieku (mowie o wiekszosci a nie o niewielkim odsetku) interesuja sie polityka i ekonomia a nie lakierami do paznokci i tym jakie majtki zalozyc na wesele w sobote (to z moich prywatnych obserwacji dziewczyn z mojego ogolniaka - bylam z zenskiej klasie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fresa Re: ... IP: 193.29.205.* 05.02.05, 20:49 I znowu zakladasz, ze wszystkie babki przed wyjsciem zakladaja tapety ... Czy to aby nie dyskryminacja??? Ja znam rowniez facetow, ktorzy spedzaja przed lustram nie mniej czasu niz niektore babki... 2 - Jest mnostwo kobiet, ktore sa lepszymi szefami (interesuja sie polityka, ekonomia itp), lepszymi kierowcami rajdowymi, bokserami i milion innych zawodow "typowo meskich". Bo chyba nie powiesz mi, ze WSZYSCY faceci sa dobrymi szefami. Do tego trzeba posiadac sporo cech, ktore kobieta tez ma... W moim otoczeniu, tez sa laseczki ktore sie takimi rzeczami nie interesuja, ale wierz mi, one nie kandyduja do sejmu, tylko tworza rodziny. Daj szanse tej reszcie, nawet jak to mniejszosc. Uogolniajac - dyskryminujes. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: ... 05.02.05, 20:54 no wiec sama powiedzialas ze to mniejszosc wiec duzo wiecej facetow z samego rachunku prawdopodobienstwa jest lepszych bo z 10 na jej stolek na pewno sie znajdzie 1 lepszy.....zatem wszelkie ustawy narzucajace ilosc kobiet psow kaktosow w sejmnie jest dyskryminacja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fresa Re: ... IP: 193.29.205.* 05.02.05, 20:55 Juz Ci to wytlumaczylam. One Musza tam byc, bo tylko kobieta zrozumie kobiete, i bedzie walczyc o prawa w interesie kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fresa Re: ... IP: 193.29.205.* 05.02.05, 20:57 Zreszta, i tak masz prawo tak uwazac, wiec jesli tak Cie to interesuje WALCZ O TO... Ja chcialam, zebys spojrzala na to z innego punktu widzenia/ Ide walczyc o moje prawa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: ... 05.02.05, 21:05 wealczc o swoje prawa nie mozesz walczyc o pozbawienie ich innych!! walka o czesciowe rownouprawnienie moze sie udac tylko gdy bedzie sie walczyc o interes rownouprawnienia wszystkich a nie tylko o pewne grupy spoleczne..... nie da sie do konca zrownowazyc statusu kobiet i mezczyzn bo kobiety sa inne od mezczyzn i to kobiety maja przewaznie wieksze predyspozycje do wychowywania dzieci wiec to im dzieci sa oddawane przy rozwodach i tak samo jest z poborem do wojska....kobiety nigdy nie beda popierane bo nie sa wystarczajaco silne fizycznie dlaczego zatem walczycie o to zeby kobiety byly pobierane do wojska???? nie rozumiem tego!! Odpowiedz Link Zgłoś
veja Re: ... 06.02.05, 10:09 Ujmujące:) a wiesz to bo...? Podaj jakieś źródło tych swoich rewelacji, bo doprawdy o czynmś takim jeszcze nie słyszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
orys100 Re: ... 07.02.05, 10:15 > Bo jak niby kobieta ma sie wykazac, > jesli nie ma wiecej takich ustaw ktore nakazalyby zeby np. kobieta byla > prezesem renomowanej firmy, jesli (bedac - Udokumentowne! - lepsza) nie > dostanie tej pracy za to tylko, ze jest kobieta??? Ano dlatego ze pomijajac przypadek firm panstwowych tfu co za dziwolag ;-) .. firmy maja SWOICH wlascicieli ktorzy moga nawet malpe mianowac prezesem jak im to odpowiada ... Ja na przyklad wybierajac nauczyciela jezyka dla synow ZAWSZE majac do wyboru tak samo dobrych kobiete i mezczyzne wybiore mezczyzne .. Czy jestem seksita twoim zdaniem?? Qrcze przeciez to MOJE pieniadze i mam prawo je bzdurnie wydac chyba?? Potrafie zrozumiec "dobre zamiary" tzw. feministek ale czasem w swoich pogladach posuwacie sie do absurdow .. A co do Sejmu .. o ile wiem kobiet w Posce jest wiecej jak mezczyzn .. jesli zaglosuja wylacznei na kobiety to bedzie Was wiekszosc :-) .. Tylko czy bdzie lepiej?? Macie wszak swoje perly intelektualizmu z Blochowiak i Beger na czele ;-) Na szczscie glupota nie zna kryterium pci ;-))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anja.riddle Re: ... 06.02.05, 16:16 Gość portalu: FrEsa napisał(a): > Czytam i czytam i czuje, ze umknelo Wam w tym wszystkim o co tak naprawde > chodzi. Przeciez nawet zagorzale feministki nie uwazaja, ze "kobieta bez > dziecka to kobieta wolna". Kazda kobieta ma prawo wybrac sobie zycie jakie > chce zyc, i o to wlasnie feminiskti walcza: o prawo WYBORU. Zeby jesli > zajdzie w ciazy mogla wybrac czy chce go miec czy nie. (Faceci swiedomie > zabijaja miliony plemnikow i nikt im nie zabrania - czy moze za kazdym razem > kiedy uprawiasz seks, zapladniasz?)... > I feministki rowniez nie walcza "przywileje" w stosunku do mezczyzn, tylko o > ROWNOUPRAWNIENIE, ktorego Nie maja (rozejzyj sie) ... > Pozdrawia, Kobieta - niefeministka ;) Amen Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: ... 08.02.05, 14:30 Gość portalu: FrEsa napisał(a): > I feministki rowniez nie walcza "przywileje" w stosunku do mezczyzn, tylko o > ROWNOUPRAWNIENIE, ktorego Nie maja (rozejzyj sie) ... rozglądam sie... i cóż to widze? Faktycznie są nierówności w prawie, np.: kobiecie nie wolno dźwigac cięzarów powyżej okreslonej wagi, nie ma przymusu pójścia w kamasze... jakby się tak jeszcze lepiej przyjrzał, to kilka nierówności prawnych by jeszcze dostrzegł. Pozdrawiam Losiu > Pozdrawia, Kobieta - niefeministka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ell.a Re: ... 08.02.05, 14:49 Prawo do aborcji nie jest prawem wyboru. Jest prawem do pozbawienia życia. Poza tym plemnik, o którego tak się martwisz nie jest istota ludzką. Jest nią natomiast (na wczesnym etapie rozwoju) zapłodniona komórka jajowa . Prawo wyboru kobieta ma jak decyduje czy zatrzymać czy oddać dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: ... 08.02.05, 16:24 ale one tego nie rozumieja bo nie wiedza czym jest zycie i jaka ma wartosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 16:48 Za to ty tak dużo wiesz i tak wiele rozumiesz, że aż żal d... ściska :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ell.a Re: ... 09.02.05, 08:09 Dokładnie tak. Żal ściska jak się zobaczy zdjęcia abortowanych dzieci, jak się dowie jak aborcja naprawdę wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 16:47 > Prawo do aborcji nie jest prawem wyboru. Jest prawem do pozbawienia życia. > Poza tym plemnik, o którego tak się martwisz nie jest istota ludzką. Jest nią > natomiast (na wczesnym etapie rozwoju) zapłodniona komórka jajowa A to ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: ... 08.02.05, 21:46 Gość portalu: mała napisał(a): > A to ciekawe... co niby? Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
ell.a Re: ... 09.02.05, 08:10 > > Prawo do aborcji nie jest prawem wyboru. Jest prawem do pozbawienia życia > . > > Poza tym plemnik, o którego tak się martwisz nie jest istota ludzką. Jest > nią > > natomiast (na wczesnym etapie rozwoju) zapłodniona komórka jajowa > > A to ciekawe... Tu się z Tobą zgadzam, to bardzo ciekawe, wręcz fascynujące. Odpowiedz Link Zgłoś