totalna_apokalipsa Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 11:47 I on rodzi dzieci! Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 11:47 W języku angileskim MAN znaczy mężczyzna i człowiek. Poza tym słowo mankind oznacza ludzkość. Przykro mi, ale nie ma tych pojęć związanych z kobietą, słowem woman itd :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bn Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. IP: *.devs.futuro.pl 10.06.05, 11:52 A wiesz, ze oprócz angielskiego istneją inne jezyki? Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 11:53 Gość portalu: bn napisał(a): > A wiesz, ze oprócz angielskiego istneją inne jezyki? Tak. Podaj odwrotny przykład :) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 12:02 Humankind oznacza ludzkość. Jak powiesz mankind Angole popatrzą na ciebie tak, jakbyś na murzyna powiedział czarnuch , a na kobietę -dupa. Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 12:05 totalna_apokalipsa napisała: > Humankind oznacza ludzkość. Jak powiesz mankind Angole popatrzą na ciebie tak, > jakbyś na murzyna powiedział czarnuch , a na kobietę -dupa. No to musisz się douczyć. Częściej stosuje się słowo mankind Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 12:07 Gdzie , na anglistyce? Obawiam, sie, że to ty musisz się douczyc. Mankind stosuje sie tylko i wyłacznie w języku potocznym do wujka zenka pod sklepem.Nspiszesz to w wypracowaniu w szkole, masz błąd rzeczowy. I nie wyjeżdzaj mi z końcówkami osobowymi, bo angielsaki to jedyny język, w którym płeć może pozostać nieokreslona przez dwadzieścia stron w czasowniku. Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 12:10 totalna_apokalipsa napisała: > Gdzie , na anglistyce? Obawiam, sie, że to ty musisz się douczyc. Mankind > stosuje sie tylko i wyłacznie w języku potocznym do wujka zenka pod > sklepem.Nspiszesz to w wypracowaniu w szkole, masz błąd rzeczowy. I nie > wyjeżdzaj mi z końcówkami osobowymi, bo angielsaki to jedyny język, w którym > płeć może pozostać nieokreslona przez dwadzieścia stron w czasowniku. W moim słowniku nie ma czegoś takiego jak humankind. a za to jest mankind, humanity. Zacytuj mi swoj slownik mądralo Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 12:13 W tym słowniku:) oup.pwn.pl/ www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/0671724991/002-2684925-0886410?v=glance www.society-of-humankind.com/ Masz słownik sprzed 50 lat???Czy jakiś kieszonkowy? Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 12:16 totalna_apokalipsa napisała: > > W tym słowniku:) > oup.pwn.pl/ > > > > www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/0671724991/002-2684925-0886410?v=glance > www.society-of-humankind.com/ > > > Masz słownik sprzed 50 lat???Czy jakiś kieszonkowy? > > A może w tym? portalwiedzy.onet.pl/tlumacz.html?qs=ludzko%B6%E6&tr=ang- auto&x=0&y=0 Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 12:26 Nie jest dla mnie normatywny słownik, który słowo "humanity" oznaczjące naturę ludzką , człowieczeństwo tłumaczy jako gatunek ludzki, bo to zuepłnie dwa inne znaczenia. Oxford to słownik naukowy ,podręczny mechaniczny tłumacz onetu to systemik komputerowy, nie wiadomo nawet przez kogo zredagowany...Outlet jest tam tlumaczony jako polski-rynek:) Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 11.06.05, 14:37 a w googlu mankind znajduje częściej niż humankind :-) Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 24.06.05, 18:06 Ale żeś walnął, normalnie tylko facet i jego inteligencja mogli coś takiego wymyślić ;) A nie pomyślałeś, że pokazuje więcej mankind niż humankind, bo wyniki z mankind obejmują też humankind? Google akurat w ten sposób wyszukuje, o ile mi dobrze wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 12:20 a w tym mamy remis: www.ling.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
cherryhill Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 11:52 bigus-dickus napisał: > W języku angileskim MAN znaczy mężczyzna i człowiek. Poza tym słowo mankind > oznacza ludzkość. Przykro mi, ale nie ma tych pojęć związanych z kobietą, > słowem woman itd :) to stwierdzenie reprezentuje ciemnogrod patrijarchalny mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości tylko ale jej połowy! a kwestie jezykowe są wtórne - to wynik tego co w pierwszy wersie mojego postu c Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 11:54 cherryhill napisała: > to stwierdzenie reprezentuje ciemnogrod patrijarchalny > mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości tylko ale jej połowy! > a kwestie jezykowe są wtórne - to wynik tego co w pierwszy wersie mojego postu > c kto sieje wiatr, zbiera burzę. Chyba rozpętałem huragan ;) Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 11:54 W polskim jezyku nie znaczy. czy to oznacza ze polski męzczyzna nie jst przedstawicielem ludzkosci? A poza tym - przedstawicielem wobec kogo? I jescze jedno pytanko: sufit ci na głowe nie spadł czasem? Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 12:01 Humankind oznacza ludzkość. Jak powiesz mankind popatrzą na ciebie tak, jakbyś na murzyna powiedział czarnuch. Foru101 , suck my dick! Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 12:06 totalna_apokalipsa napisała: > Humankind oznacza ludzkość. Jak powiesz mankind popatrzą na ciebie tak, jakbyś > na murzyna powiedział czarnuch. > taaaa, jasne. Proponuję się douczyć nieco angielskiego. Częściewj stosuje się słowo mankind. > Foru101 , suck my dick! Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 12:08 To już napisałam wyżej. Obawiam sie , że masz informacje sprzed 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus owszem 10.06.05, 12:13 totalna_apokalipsa napisała: > To już napisałam wyżej. Obawiam sie , że masz informacje sprzed 30 lat. Oto informacja sprzed 30 lat: "That's one small step for [a] man, one giant leap for mankind." -Mówi Ci coś ten cytat? Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: owszem 10.06.05, 12:14 A jak ty to tłumaczysz? mały krok dla męzczyzny - wielki dla wszystkich mezczyzn na swiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus Re: owszem 10.06.05, 12:17 monikaannaj napisała: > A jak ty to tłumaczysz? mały krok dla męzczyzny - wielki dla wszystkich > mezczyzn na swiecie? rozchodzi się o różnicę mankind-humankind Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: owszem 10.06.05, 12:20 jak zwal, tak zwał - chodzi o ludzkosc. W znaczeniu tych słów nie ma zadnej róznicy! Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus Re: owszem 10.06.05, 12:21 monikaannaj napisała: > jak zwal, tak zwał - chodzi o ludzkosc. W znaczeniu tych słów nie ma zadnej > róznicy! fakt, jeden pies. Ale w słowie humankind - też jest man, a nie ma woman. :) Jak to uzasadnisz? Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: owszem 10.06.05, 12:28 A po cholere to uzasadniac? Zwłaszca ze trzeba by przeanalizaowac historię anglii i jezyka angielskiego... A jak uzasadnisz ze w polskim mamy słowa ludzkosc i człowiek - w których nie zawiera się mezczyzna? Jezyk to skomplikowana sprawa, znmienia sie ewoluuje... wiesz ze kiedys kobieta było obelzywe? Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus Re: owszem 10.06.05, 12:35 monikaannaj napisała: > wiesz ze kiedys kobieta było obelzywe? chyba przesadzasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tullipanna Re: owszem IP: 84.13.241.* 23.06.05, 20:28 wcale nie przesada. Było to słowo obraźliwe. Mówiło się niewiasta. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: owszem 10.06.05, 12:30 A w słowie woman też jest man , jak to wytłumaczysz - przeciez to oznacza, że kobieta to taka namiastak mężczyznY????;PPPPPP Boże, patrzysz i nie grzmisz... Miałeś coś takiego jak gramatyka historyczna na jakiś studiach? Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: owszem 24.06.05, 18:08 Woman pochodzi etymologicznie od wife of man. Czyli man jest sobie samodzielny, a woman opisywana jest w odniesieniu do man. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: owszem 10.06.05, 12:21 No i własnie ci wyjasniam, ze nie mówi się już 'mankind'po angielsku, ale 'humankind'. Podobnie jak nie mówi się po polsku pepegi tylko tenisówki. Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus Re: owszem 10.06.05, 12:23 totalna_apokalipsa napisała: > No i własnie ci wyjasniam, ze nie mówi się już 'mankind'po angielsku, > ale 'humankind'. Podobnie jak nie mówi się po polsku pepegi tylko tenisówki. Ok. Ale to ciągle nie jest womenkind, ani nic związanego z kobietą Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: owszem 10.06.05, 12:34 Nie dociera do ciebie humankind to zrost i nie ma on nic wspolnego z mężczyzną? human - oznacza istotę ludzką,ziemianina kind - oznacza rodzaj Niwiasta to tez nie kobieta, bo kobieta to kiedyś dziwka była po prostu po polskuu. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj he he he he he !!!! Dzięki, dickus 10.06.05, 12:38 ale sie usmiałam. Humankind - nie ma nic wspólnego z kobietą. DOBRE! Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus Re: he he he he he !!!! Dzięki, dickus 10.06.05, 12:41 monikaannaj napisała: > ale sie usmiałam. > > Humankind - nie ma nic wspólnego z kobietą. DOBRE! chodzi o słowo, a nie o znaczenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: owszem 10.06.05, 12:15 Tak , który rok - 60-ty któryś? Mowisz do swojej kobiety , ze idzie do skelpu kupic rajstopy czy nylony? Jezyk to nie mumia, dziś by już trak nie powiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.05, 13:41 Wiesz.. ja tam nie bede wtykal palcow w jakies prowokacje, ale z wynikow googla: mankind: 8.110.000 stron humankind: 2.700.000 stron wiec chyba to mankind nie jest az tak przeterminowane jak twierdzisz. Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kap Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 15:13 wyniki googla dla na pewno: ok.680.000 dla napewno: ok. 1.230.000 Napewno pisane razem jest niepoprawne. (Też nie chcę włazić w czyjąś prowokację, ale te googlowe wyniki złudne w wielu przypadkach...) Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: I co z tego ?? 10.06.05, 14:16 bigus-dickus napisał: > W języku angileskim MAN znaczy mężczyzna i człowiek. Poza tym słowo mankind > oznacza ludzkość. Przykro mi, ale nie ma tych pojęć związanych z kobietą, > słowem woman itd :) W języku polskim Ziemia jest w rodzaju żeńskim, słońce nijakim a tylko księżyć w meskim Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus Re: I co z tego ?? 10.06.05, 14:27 boykotka napisała: > > W języku polskim Ziemia jest w rodzaju żeńskim, słońce nijakim a tylko księżyć > w meskim ale te slowa nie wzbudzaja chyba kontrowersji tyle co man - mankind Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: I co z tego ?? IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.05, 14:43 He, bo tak po prostu wypadlo. Natomiast problem zaczyna sie pojawiac, gdy pewne slowa za czesto w jednej grupie sa w rodzaju meskim. Szkoda, ze wtedy tak malo feministek mysli i pisze, jak Ty teraz (a zaczyna sie gadanie genderowe). Np. w Niemieckim (die zenski, der meski): die Welt die Sonne der Mond Hiszpanski (el meski, la zenski): el mundo el sol la luna czyli jak widac o plci slowa decyduje przypadek - jesli w kulturach relatywnie sobie bliskich tak to wyglada to czepianie sie slowa "mankind" w opozycji do "humankind" wydaje sie byc smieszne. T. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: I co z tego ?? 10.06.05, 14:45 Może.. ale ogłaszanie mezczyzny przedstawicielem ludzkosci, i to na podstawie angeliskich slówek - do jest dopiero smiech na sali. Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus Re: I co z tego ?? 10.06.05, 14:57 monikaannaj napisała: > Może.. ale ogłaszanie mezczyzny przedstawicielem ludzkosci, i to na podstawie > angeliskich slówek - do jest dopiero smiech na sali. Chyba nie czaisz. To był żert, prowokacja. Prowokacja skuteczna, sądząc po ilości wpisów Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: I co z tego ?? 10.06.05, 15:27 Czy to był żart czy nie był, nie zmiania to faktu, że obecnie praktycznie kazda publikacja anglojęzyczna ma sformułowanie humankind . I nie ja to wymysliłam, ani Kazimiera Szczuka i BanDA Brzydkich Feministek pod dowództwem Środy ,tylko kolesie w USA I GB. I chodzi o to samo, o co chodzi przy amerykańskich Angloamerykanach, o ktorych nikt nie mówi czarnuchy. Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kap Re: I co z tego ?? 10.06.05, 15:21 Nie, dlaczego? Przedstawiciel anglojęzycznej ludzkości ze starych słowników? Czemu nie ;) Bo już w hiszpańskim to się nie sprawdza :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: I co z tego ?? IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.05, 17:18 z la humanidad to moze i racja, ale czlowiek to el hombre, tak samo jak mezczyzna. Poza tym slowniki online tlumacza kurka niepolitycznie niepoprawnie la humanidad na mankind (i to pisane razem, trzy sprawdzilem) a zaden na human kind. ;-) Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: I co z tego ?? 10.06.05, 19:11 Słowniki internetowe szereg rzeczy tłumaczą niestety bez sensu, choćby z tej przyczyny, ze to słowniki na portalu, a nie słowniki redagowane ... To się pisze humankind. Chyba ktoś tu zapomnia o rdzeniu tego wyrazenia i najprawdopodobniej jego wariantu hiszpańskiego - a rdzeń pochodzi z łaciny - HOMO - człowiek. I tego to juz nikt chyba nie zniesie na forum Feminizm:))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa tu jest kopia tłumaczń 10.06.05, 19:18 słowa "ludzkość" w kilku językachludzkość humanity, mankind, humankind, human race Słownik uniwersalny polsko-francuski Słownik uniwersalny polsko-francuski Copyright by Wydawnictwo HaraldG (autorka: Mirosława Słobodska) ludzkość f humanité f; (człowieczeństwo) humanité, bienveillance f Słownik uniwersalny polsko-włoski Słownik uniwersalny polsko-włoski Copyright by Wydawnictwo HaraldG (autorka: Hanna Cieśla) ludzkość f umanità f I jak widać, wszystkie powyzsze wywodzą się od tego łacińskiego rdzenia - homo... Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kap Re: I co z tego ?? 10.06.05, 19:34 Kiedy chcesz powiedzieć człowiek - istota ludzka, mówisz el ser humano, humano, la persona humana i tak dalej, natomiast el hombre (jako człowiek, nie jako mężczyzna) używane jest raczej dla określenia człowieka z właściwością, człowieka o jakiejś kondycji, człowieka w sensie antropologicznym i kiedy chcesz wyrazić raczej konkret niż abstrakcję. Oraz zamiennie, żeby się nie powtarzać, hihi :) (google: humano: 3.850.000 hombre: 4.050.000 :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: I co z tego ?? IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.05, 20:07 Prowadzimy dyskusji miedzy niebem a dobranoc. humano jest uzywany w jezyku hiszp (sadzac po wynikach google) praktycznie wylacznie jako przymiotnik ,choc jako rzeczownik okazuje sie, ze tez (el humano), ale bardzo zadko. el hombre to rzeczownik (sustantivo nie adjetivo) a w kontekscie dyskusji o slowie "czlowiek" mamy na mysli chyba jednak rzeczowniki a nie "istote ludzka", "osobe ludzka", czy "ludzki byt" itd.itp, pozdrawiam, T. PS: Ta dyskusja jest naprawde bez sensu. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kap Re: I co z tego ?? 10.06.05, 22:21 Racja, że między niebem a dobranoc (też podoba Ci się to określenie?) :) Czuję urocze opary absurdu w tym opieraniu się na googlu, hihi, jako instancji rozsądzającej :) > humano jest uzywany w jezyku hiszp (sadzac po wynikach google) praktycznie > wylacznie jako przymiotnik według googla tak ;) ale według googla też: żadko: 91.800 rzadko: 1.160.000 - miłe zdziwienie, tym razem większość poprawnie ;) > choc jako rzeczownik okazuje sie, ze tez (el > humano), ale bardzo zadko. No tak, znalazłam el ser humano (eliminujemy w ten sposób przymiotniki i zostaje nam humano jako rzeczownik) tylko 2.400.000 razy, co wobec el hombre (a należy pamiętać, że wliczone są tu też te strony, gdzie el hombre pojawia się w znaczeniu "mężczyzna", zaburzając nam statystykę ;), z wynikiem 3.830.000 to rzeczywiście bardzo nieczęste ;) Żadna to przyjemność tak bezpardonowo ucinać te miłe absurdy (i zaburzać Ci poczucie, że mimo wszystko masz rację ;), ale jakoś przestaję wierzyć googlowi, hihi, i sięgam po zwykły, papierowy słownik, gdzie widnieje: hombre - człowiek, mężczyzna, mąż, małżonek; humano (jako rzeczownik) - człowiek, istota ludzka, śmiertelnik. Oczywiście zawsze pozostanie Ci arumentowanie, że > w> kontekscie dyskusji o slowie "czlowiek" mamy na mysli chyba jednak rzeczowniki> a> nie "istote ludzka", "osobe ludzka", czy "ludzki byt" itd.itp, Mnie zawsze się wydawało, że słowo "człowiek" jest bardziej zbliżone znaczeniowo do "istota ludzka" niż do rzeczowników ;)? Ale pewnie obstajesz przy dokładnej definicji słownikowej, gdzie "człowiek jest istotą żywą z rodziny człowiekowatych"...:) pozdrawiam, K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: I co z tego ?? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.06.05, 23:28 Zaczne od tego, ze w zwrocie "el ser humano", ktory jest okresleniem czlowieka to raczej "el ser" jest rzeczownikiem (czasownik jako rzeczownik z dodanym rodzajnikiem, moze byc podany jeszcze w liczbie mnogiej jako "los seres humanos") a humano ciagle jest w wtym kontekscie _przymiotnikiem_. Poza tym tlumaczenie na Polski el ser humano jako czlowiek bedzie mniej wiecej tak samo trafione jak human being tlumaczone z angielskiego na Polski jako czlowiek - poprawne, ale nie oddajace tej samej istoty sprawy i spojrzenia na podmiot, ktora w jezyku polskim jest chyba bardziej zalezna od kontekstu. I wiem, ze rzadko sie pisze jak sie pisze - ja ciagle z tym walcze, zlosliwosci mozna sobie darowac, zwlaszcza, ze nie jestes na tym forum pierwsza z tym slowem w moim przypadku ;-). Gruss, T. PS: Co do googla, to jest to bardzo dobra metoda "demokratyczna" do ustalania, co i jak sie faktycznie mowi i pisze, choc mam swiadomosc, ze milion malp za milionem maszyn do pisania w zadnym czasie tworczosci Szekspira nie napisze - to jest jedna z nielicznych rzeczy, jaka internet naprawde udowodnil. Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kap Re: I co z tego ?? 11.06.05, 01:17 Dlatego napisałam też humano, jako jedną z opcji (nawet z rodzajnikiem szukając googlem dostaje się mieszankę przymiotników i rzeczowników, stąd sposób na "el ser humano"), (domyślnie el humano, z rodzajnikiem), czyli słownikowy człowiek. (Gwoli ścisłości: "el ser humano" jest wyrażeniem rzeczownikowym, pełniącym funkcję rzeczownika) Ja wcale nie miałam zamiaru tłumaczyć na polski :) (Analogia do angielskiego human being wydaje mi się nietrafna, wobec prostego przekładu przez francuski, gdzie el humano = l'homme = man, na przykład, ale trudno mi porównać zależność od kontekstu istniejącą w j.angielskim, polskim czy francuskim, "jak bardzo to jest to samo", jeśli rozumiesz, co mam na myśli. Natomiast co do tłumaczenia el ser humano na człowieka, oczywiście rzecz zależy od kontekstu i tutaj może pojawić się i człowiek i istota. I znowu - zależnie od kontekstu i niuansów języka oryginału/przekładu oraz związków idiomatycznych funkcjonujących w każdym z języków. Otóż, jak wspomniałam wyżej, wcale nie zamierzałam niczego tłumaczyć; zauważyłam jeno, że jest taki język, gdzie różnica wygląda inaczej, choćby dlatego (jak starałam się rozwinąć dalej), że posiada dwa słowa, (które dodatkowo można rozbudować w wyrażenia) dla "człowieka", z których jedno oznacza mężczyznę a drugie tylko człowieka i/lub "istotę ludzką". Rozważania oczywiście poboczne wobec tematu wątku, ale czemu nie taka akurat dygresja: język gdzie człowiek = mężczyzna, język, gdzie człowiek to człowiek a mężczyzna to mężczyzna, a kobieta to jeszcze inaczej, nic związanego ani ze słowem człowiek ani ze słowem mężczyzna, i język, gdzie człowiek to człowiek, ale też gdzie człowiek to mężczyzna. Ot. Traduttore, traditore... Nawet różnice pomiędzy spornym mankind i humankind lepiej pewnie wyczuwa się w oryginalnym dla tego języka otoczeniu. Oczywiście, że kontekst, ale i tak nie o słowa chodzi w wątku, tyle, że akurat tak zboczył, bo i prowokacja była cieniutka :) ------------ Jakie tam złośliwości, mnie wciąż zadziwia ilość rozmaitych wersji ortografii pojawiająca się w internecie, serio-serio. Dla każdego coś dobrego, zawsze można powiedzieć, że przecież w googlu... itd. :))) pozdrawiam, K. Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: I co z tego ?? 11.06.05, 12:37 Google sprawdzilem pobierznie i moje teorie mam, ale nijak ich nie dowiodlem, raczej powielily mi sie watpliwosci (musialbym nad tym solidniej przysiasc i troche przeczytac o algorytmach opracowywania wynikow - na proste wyszukiwanie ratingowe to juz nie wyglada) 1) moze zawezac poszukiwania traktujac wlasnie pewne sformulowania jako zwroty, ktore moga wykluczac inne zwrotne (np. el ser nie bedzie np. prawie nigdy podawany jesli ktos chce uzyskac wynik el ser humano), ale to byloby problematyczne w realizacji i mogloby prowadzic do braku wyszukania strony, ktora zawiera fraze el ser, jednak przy kilku probach (wygrzebujac slowa charakterystyczne z tekstu i probujac zawezic wyniki tak, aby pokazal tylko jedna strone) zawsze ta strone znajdywal - moze gdy ilosc stron znalezionych zaczyna spadac ponizej pewnej ilosci zaczyna szukac "glebiej". Czyli nie jest to pewne, czy tedy droga, choc w przypadku duzej ilosc trafien kryteria "przesiewu" moglyby byc ostrzejsze.. Ta teoria wydaje mi sie jeszcze ze wszystkich najbardziej prawdopodobna - inne, ktore przychodzily mi do glowy jeszcze gorzej sie sprawdzaja. W sumie moglaby byc zrealizowana tak, ze dla najbardziej popularnych zwrotow istnieja takie same indeksy jak dla pojedynczych slow i wtedy moze podac wiecej wynikow - trudno mi odenic glebokosc szukania z uwagi na cache (pierwsze szukanie zajmuje wiecej czasu, nastepne bardzo malo, bo wyniki sa gdzies przechowywane - widac to po czasie i przy kilku probach dla slow popularnych nie mam zadnej pewnosci, ze wyniki nie sa wprost wziete z cache'u, musialbym to zrobic statystycznie piszac aplikacje do zadawania kwerend i opracowac wyniki, inaczej nie bedzie to miarodajne). 2) Sadzilem, ze przy slowach bardziej popularnych google zatrzymuje sie po kilku milionach trafien. Niestety to nie jest prawda: wyszukiwanie "el" daje 173 000 000 wynikow, wiec tak nie jest - pierwotnie sadzilem, ze wynik 173 000 000 bierze nie z faktycznej ilosci stron a z "indeksu slow" - google wie, ze wystepuje w takiej ilosci stron i podaje wynik jednym wyciagnieciem z bazy bez zadnych ograniczen dodatkowych, ale tak tez niestety jest - dajac zestawienie dwoch popularnych slow np. el i la daje wyniki 174 000 000, czyli wiecej, co przeczy jaskrawie mojej teorii. Jednym slowem ilosc stron podanych jako "znalezione" wydaje sie zalezec od ilosci wynikow - gdy jest ich pare - paredziesiat to wynik jest precyzyjny, dla milionow w wynikach jest mozliwy duzy rozrzut na skutek pewnych ograniczen albo samego dzialania motora googla (to moze wynikac np. tylko z ograniczen technologicznych implementacji motora), albo dzialania celowo implementowanych algorytmow. Aby te dwie rozroznic trzebaby przeanalizowac skutecznosc dla roznych zapytan a to badanie dla hackerow pracujacych w firmach swiadczacych uslugi na rzecz "dzwigania ratingu w google" (takie firmy istnieja ;-) ) a nie dla mnie - specjalisty od architektur embedded dla ktorych problematyka baz danych to pare epizodow w zyciu. Przez te analizy na pewno sie utwierdzilem w przekonaniu, ze za niepozorna i prymitywna na oko witryna google.com kryje sie prawdziwie skomplikowana maszyna i technologiczny majstersztyk (oraz firma, ktorej wartosc gieldowa jest w tej chwili wyzsza niz AOL/Time Warner). Co do gramatyki, to piszesz juz prawie neutralnie, ale nie moge tak tego spokojnie zostawic ;-) Choc oczywiscie, ze masz racje, iz wyrazenie "el ser humano" pelni jak najbardziej funkcje rzeczownika - to nie podlega dyskusji, jednak w samym wyrazeniu humano jest ciagle przymiotnikiem. _Rzeczowniki_, ktore pochodza z konstrukcji czasownik + przymiotnik - np. el engañabobos, co znaczy m.in. kanciarz (za gramatyka, ktora mam przed soba :> ) - po pierwsze sa "sklejone" po drugie nie podlegaja odmianie w liczbie mnogiej, poza rodzajnikiem. El ser humano jest wyrazeniem, ktore mozna uzywac jako rzeczownik, ale rzeczownikiem per se nie jest, tylko pewna konstrukcja (czy to sie nie nazywa czasem "konstrukcja frazeologiczna"? moze nie - ja nie jestem lingwista) a samo slowo humano jest w tym wypadku ciagle _przymiotnikiem_. Oczywiscie istnieje tez el humano, ale nie w tej konstrukcji - rodzajnik jesli jest uzywany razem z rzeczownikiem to AFAIK _musi_ stac tuz przed nim (moze sa jakies wyjatki? Ale jesli tak, to podaj prosze wydanie ksiazki i bynajmniej nie pisze o konstrukcjach zlozonych czy zwrotach nawiazujacych do wczesniejszego kontekstu, w ktorych rodzajnika w pojedynke uzywa sie jako podmiotu czy dopelnienia). Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kap Re: I co z tego ?? 13.06.05, 05:44 Dzięki za odpowiedź :) ------------ > Co do gramatyki, to piszesz juz prawie neutralnie, ale nie moge tak tego > spokojnie zostawic ;-) Szczerze mówiąc nie rozumiem Twojej uciechy, bo teraz właśnie (poniżej wyjaśniam kwestię rodzajnika) możemy wrócić do początku, w tym mojego pierwszego spornego postu :))) Dorzuciłam rodzajnik i już powinno się zgadzać :) > Choc oczywiscie, ze masz racje, iz wyrazenie "el ser humano" pelni jak > najbardziej funkcje rzeczownika - to nie podlega dyskusji, jednak w samym > wyrazeniu humano jest ciagle przymiotnikiem. Natomiast słowa "el humano" y "los humanos" to rzeczowniki jak w pysk dał :) (Na marginesie: dla zapytania "el humano" "los humanos" mamy w googlu 11.600 wyników, dla "el humano" 58.000, dla "los humanos" 464.000. Chyba nie będę się tu uczyć rachunków prostych, hihi... W sumie można tu dorzucić wyniki wyszukiwania dla "de humanos", gdzie wiadomo, że wystąpi rzeczownik, a nie przymiotnik - 79.500, "de los humanos" - 88.400 i "del humano" - 22.200, "de humano" - 25.700. Daruję sobie inne przypadki, jeśli pozwolisz. Czyli wracamy do punktu wyjścia... (tylko przypomnę na wszelki wypadek: chodziło o to, że w j.hiszp. istnieje słowo "człowiek" które nie oznacza "mężczyzna"). Straszliwe podejrzenie mnię naszło z nagła: czyżbyś nie utożsamiał "człowieka" z "istotą ludzką"? Acha, "el hombre" i "los hombres", we wszystkich konfiguracjach, jest znacznie więcej, z tym, że mamy tu mieszankę, strony, gdzie te słowa oznaczają "mężczyzna/źni" i strony, gdzie znaczą "człowiek/ludzie", przy czym na pytanie o "los hombres" pojawia się dość znaczna ilość hombres (mężczyzn) w wersji porno, co piękną googlową statystykę nam paskudnie wypacza... ;) > _Rzeczowniki_, ktore pochodza z konstrukcji czasownik + przymiotnik - np. el > engañabobos, co znaczy m.in. kanciarz (za gramatyka, ktora mam przed soba > :> ) -> po pierwsze sa "sklejone" po drugie nie podlegaja odmianie w liczbie mnogiej,> poza rodzajnikiem. Mylisz się: "el engañabobos" to rzeczownik złożony, a nie wyrażenie rzeczownikowe, co i tak ma niewielkie znaczenie wobec meritum :), a jedyne, co może go łączyć z konstrukcją, którą tak zajadle rozpracowujemy, to funkcja rzeczownika, którą pełni w zdaniu, oraz to, że jest rodzaju męskiego, ten kanciarz ;). Szczególny przykład wybrałeś, hihi ;) "El ser humano" nie jest przypadkiem czasownik + przymiotnik, ponieważ jego kategoria to wyklucza, jeśli zgadzamy się, że to wyrażenie rzeczownikowe (wyrażenia mogą zawierać wszystkie części mowy oprócz czasownika). Ale oczywiście mogę się mylić w kwestii klasyfikacji, też nie jestem językoznawcą. > rodzajnik jesli jest uzywany razem z > rzeczownikiem to AFAIK _musi_ stac tuz przed nim Święta racja, w "el humano" (to humano specjalnie solo, żeby położyć kres wątpliwościom, żadnych tam wyrażen czy związków). Ale i tak w "el ser humano" rodzajnik odnosiłby się do "ser humano" jako całości wyrażenia, nie do "ser", tak swoją drogą. ------------ Errar es de humanos :) pzdr. K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: I co z tego ?? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.06.05, 10:25 Jeszcze pare drobiazgow: - sam pisalem, ze jest rzeczownik el humano, wiec nie wiem, co chcesz w tej chwili pokazac. - juz pokazalem, ze liczenie czestotliwosci wystepowania slowa na podstawie wynikow google jest obarczone duzym bledem > Natomiast słowa "el humano" y "los humanos" to rzeczowniki jak w pysk dał :) Niekoniecznie ;-) AFAIK moze byc jeszcze ewentualnosc, ze uzywa sie w zdaniu zlozonym takich konstrukcji, gdzie "el" bedzie tyczylo sie podmiotu z poprzedniego zdania a humano bedzie nadal przymiotnikiem. Na el humano takiego przykladu latwo nie znalazlem, za to znalazlem na "la humana" (a chyba nikt nie zamierza udowadniac, ze la humana jest rzeczownikiem w tym wypadku): "La inteligencia artificial y la humana" > Czyli wracamy do punktu wyjścia... (tylko przypomnę na wszelki wypadek: chodził > o > o to, że w j.hiszp. istnieje słowo "człowiek" które nie oznacza "mężczyzna"). Tak, istnieje. Co ciekawe jest jeszcze el hombre, ktory jest w mowie potocznej czasem uzywany i moze tez dotyczyc kobiet ;-). > Mylisz się: > "el engañabobos" to rzeczownik złożony, a nie wyrażenie rzeczownikowe, co > i tak A to wlasnie sam napisalem, ze to rzeczownik, co oczywiscie nie moglo zapobiec temu, ze sie myle ;-) > > rodzajnik jesli jest uzywany razem z > > rzeczownikiem to AFAIK _musi_ stac tuz przed nim > > Święta racja, w "el humano" (to humano specjalnie solo, żeby położyć kres > wątpliwościom, żadnych tam wyrażen czy związków). Ale i tak w "el ser humano" > rodzajnik odnosiłby się do "ser humano" jako całości wyrażenia, nie do "ser", > tak swoją drogą. A tu sie wlasnie pomylilem bo zapomnialem o pewnej klasie przypadkow - nie w sensie naszej konstrukcji, ale np. jest poprawnym takie wyrazenie: el famoso torero español i rodzajnik el odnosi sie do torero. Czyli czasem moze stac przymiotnik miedzy rodzajnikiem i czasownikiem. Aby jednak Cie uspokoic, to napisze, ze naszego przypadku to nie dotyczy wogole, bo z "ser" to przymiotnika w naszym przypadku zrobic sie nie da ;-) Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kap Re: I co z tego ?? 13.06.05, 14:13 > - sam pisalem, ze jest rzeczownik el humano, wiec nie wiem, co chcesz w tej > chwili pokazac. Ech, nie chcesz wypowiadać się odnośnie "istoty"... ;) Nic nie chcę pokazać, od początku chodziło mi o ten rzeczownik i o jego możliwe zamienne stosowanie z "el hombre". Znalazłam natomiast kilka artykułów naukowych, gdzie rozróżnienie "el humano" (z wariacjami) i "el hombre" oraz możliwa zamienność obydwu nie są takie, jak zakładałam. To znaczy częściej niż myślałam stosuje się "el humano", "los humanos", "nosotros los humanos", i tak dalej, w dyskursie nauk biologicznych, pewnie dlatego (jak przypuszczam), że trzeba przygotować miejsce dla specyfiki płciowej rozmaitych świeżych odkryć, więc należy zacząć dokonywać bardziej szczegółowych rozróżnień. Jakoś wydawało mi sie, że spotkam "el hombre" (wszak mówimy o kręgu "kultury patriarchalnej", gdzie twarde cechy: anatomiczne, fizjologiczne, umysłowe, przynależą z definicji do mężczyzny, o "el humano" byłoby częściej w filozofii, prawodawstwie czy ekologii), oczekiwałam więc, że spotkam tam znacznie częściej "el hombre", tak często, że "el humano" okaże się zaniedbywalny, a tymczasem miła niespodzianka. > - juz pokazalem, ze liczenie czestotliwosci wystepowania slowa na podstawie > wynikow google jest obarczone duzym bledem Oj, no wiem przecież, bardzo pięknie pokazałeś, rozluźnij szczękę, treviku, ja przyjęłam do wiadomości. Choć można uznać (z braku innych wspólnych materiałów a mając wciąż świadomość obarczenia tych wyników błędami rozmaitego rodzaju), że pracujemy na żywej tkance języka, że to, co w sieci, jest również w użyciu, w jakiejś mierze. > > Natomiast słowa "el humano" y "los humanos" to rzeczowniki jak w pysk dał > :) > Niekoniecznie ;-) Hehe, strzyżono-golono ;) Koniecznie. Właściwością rodzajnika jest to, że poprzedza rzeczownik lub wyrażenie rzeczownikowe (albo na przykład pełni funkcje zaimka w zdaniu). "El humano" i "los humanos" to rzeczowniki, natomiast humano, humana, humanos, humanas to przymiotniki. > AFAIK moze byc jeszcze ewentualnosc, ze uzywa sie w zdaniu > zlozonym takich konstrukcji, gdzie "el" bedzie tyczylo sie podmiotu z > poprzedniego zdania a humano bedzie nadal przymiotnikiem. Na el humano takiego > przykladu latwo nie znalazlem A trudno? Nie ma takiego przykładu, zauważ, że nawet w, powiedzmy, "el sufrimiento humano y el animal" ("animal" też jako przymiotnik w "sufrimiento animal", w znaczeniu "el del animal/el de la bestia") - staram sie rzecz przybliżyć jak mogę :), "el" tyczy "sufrimiento" nie zaś "humano", które to słowo jest tu przymiotnikiem. Może być też, ewentualnie, "lo humano", na przykład "lo humano y lo inhumano", ale wciąż są to przymiotniki. > za to znalazlem na "la humana" (a chyba nikt nie > zamierza udowadniac, ze la humana jest rzeczownikiem w tym wypadku): > "La inteligencia artificial y la humana" No, w tym przykładzie ewidentnie "humana" określa "inteligencia", a rodzajnik "la" też tej "inteligencia" tyczy, w drugim członie "inteligencia" jest domyślna, po rodzajniku, który byłby tu zaimkiem. Podobnie jak w "la mente divina y la humana", na przykład, choć można sobie wyobrazić, że i tu "la humana" może pojawić się jako rzeczownik, w znaczeniu człowiek, ale w odmianie żeńskiej :) Która to uwaga równie dobrze odnosi się do Twojego przykładu ze sztuczną inteligencją :). Bo "la humana" jako rzeczownik też występuje, ale znacząco rzadziej niż jako przymiotnik, a także znacząco rzadziej (jako rzeczownik) niż "el humano" - rzeczownik. Mnie przyszło do głowy poszukać "somos humanos" (28.400, hihi, no wybacz, nie mogłam sobie darować, to takie absurdalne ;), "los humanos somos" (8.400), "el humano es" (4.160). I jeszcze taka książka "!No somos recursos, somos humanos!", co wydaje mi się uroczą grą słów autorki, pani Cuca Ricoma de Castellarnao, gdzie "humanos" występuje (domyślnie, jak to w grach słów bywa) i jako rzeczownik i jako przymiotnik. > Tak, istnieje. Co ciekawe jest jeszcze el hombre, ktory jest w mowie potocznej > czasem uzywany i moze tez dotyczyc kobiet ;-). Tak, ale używany w liczbie mnogiej, albo w trzeciej osobie, nie w pierwszej, jako "człowiek, "ludzie" ("el hombre es", "los hombres son"). Pewnie dałoby się znaleźć kobietę mówiącą o sobie w pierwszej osobie liczby pojedynczej "el hombre" ("soy hombre" łatwo znaleźć, wystarczy do jakiego szpitala pójść -i nie mam tu na myśli psychiatrycznych-, gdzie kobiety właśnie usiłują przestać być kobietami...) ale byłoby to dość kuriozalne i, jako takie, posiadające odmienne znaczenie, niż po prostu "człowiek", raczej oznaczałoby "mężczyzna". I chyba to właśnie miałeś na myśli...;) > > Mylisz się: > > "el engañabobos" to rzeczownik złożony, a nie wyrażenie rzeczownikow > e, co> > i tak > > A to wlasnie sam napisalem, ze to rzeczownik, co oczywiscie nie moglo zapobiec > temu, ze sie myle ;-) Myliłeś się podając to jako przykład konstrukcji gramatycznej identycznej/zbieżnej z konstrukcją "el ser humano", co mogło mieć konsekwencje dla dalszej rozmowy. > A tu sie wlasnie pomylilem bo zapomnialem o pewnej klasie przypadkow - nie w > sensie naszej konstrukcji, ale np. jest poprawnym takie wyrazenie: > el famoso torero español > i rodzajnik el odnosi sie do torero. Czyli czasem moze stac przymiotnik miedzy > rodzajnikiem i czasownikiem. Rzeczownikiem, znaczy. Mhm. > Aby jednak Cie uspokoic, to napisze, ze naszego > przypadku to nie dotyczy wogole, bo z "ser" to przymiotnika w naszym przypadku > zrobic sie nie da ;-) Chyba, że zrobimy "serowy" :) pzdr. K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: I co z tego ?? IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.05, 15:30 Czytasz mnie chyba piate przez dziesiate i sa glupie nieporozumienia, wiec po po kolei: 1) nie napisalem _nigdy_, ze el ser humano jest rzeczownikiem i podalem na to przyklad _jak wyglada rzeczownik, ktory slowotworczo pochodzi ze ¨sklejenia¨ slow (rozmaitych czesci mowy wystepuja w takich pochodnych rzeczownikach bo sa rozne kombinacje mozliwe), - to byl przyklad z el engañabobos. I jest to prawdziwy, niepodwazalny czysty rasowo rzeczownik. W tym wzgledzie mam nadzieje, ze jest juz EOT. 2) wyczytalem otoz w ksiazce do gramatyki hiszpanskiej napisana przez p. Anne Wawrykowicz (¨Gramatyka funkcjonalna j. hiszp. z cwiczeniami¨, czy jakos tak ) twierdzenie o okreslaniu poprzez el hombre rowniez kobiet w mowie potocznej (nie bylo ani gdzie ani co ani jak a wiedzac, ze hiszpanski to jezyk bardzo zroznicowany trudno mi cokolwiek powiedziec). Owszem - pewnie mozemy o tym pisac w kontekscie szpitala dla transwestytow, jednak nie wiem, czy _nigdzie_ sie w ten sposob do kobiet nie mozna odezwac. Jak Ty mi zareczysz, ze w zadnym kraju, ktory mowi jezykiem hiszpanskim nie jest to dopuszczalne, aby w II osobie sie odezwac do kobiety przez el hombre to naprawde jestes dobra. Oczywiscie mozemy sie od razu ograniczyc do literackiego castillano i bedzie prosciej, tyle, ze wtedy musimy mowe potoczna wogole wylaczyc. 3) przyklady z wyszukiwaniem ¨el humano¨ czy ¨los humanos¨, ktore sa wytluczone w przypadku wynikow googla czesto z kontekstu _moga zawierac o ile sie orientuje_ uzycie rodzajnika jako zaimka a humano moze byc dalej w konstrukcji przymiotnikiem. To napisalem w kwestii ilosci wynikow przez ciebie przytoczonych (z dopiskiem, ze na 100% chodzi o rzeczownik) z ktorych wnioskujesz jak czesto slowo humano jest uzyte jako rzeczownik a ja zwrocilem uwage, ze ten sposob wnioskowania moze byc obarczony bledem (pomijajac ta nieszczesna liczbe wynikow googlowskich). 4) I nie chce mi sie juz wiecej pisac na tematy rzeczownikowo-przymiotnikowe. Teraz apropos tego, co Ty napisalas: > Bo "la humana" jako rzeczownik też występuje, ale znacząco rzadziej niż jako > przymiotnik, a także znacząco rzadziej (jako rzeczownik) niż "el humano" - > rzeczownik. Nie wiem, gdzie sie uzywa _rzeczownika_ la humana - jedyne miejsce gdzie sie z takowym rzeczownikiem spotkalem, to byl feministyczny portal; szkoda, ze go teraz adresu pod reka nie mam. A to bylo juz szczytem: > > > Natomiast słowa "el humano" y "los humanos" to rzeczowniki jak w py > sk dał > > :) > > > Niekoniecznie ;-) > Hehe, strzyżono-golono ;) Koniecznie. Właściwością rodzajnika jest to, że > poprzedza rzeczownik lub wyrażenie rzeczownikowe (albo na przykład pełni funkcj > e > zaimka w zdaniu). Brawo, szkoda, ze ja wlasnie Tobie podalem sytuacje, gdzie rodzajnik pelni role zaimka, gdybys chciala zauwazyc i stad wynikalo moje "niekoniecznie" :-). Dwa, podalas fraze "los humanos" jako pewna liczbe mnoga rzeczownika, co raczej nie musi byc prawda jesli bedzie wyciagniete to z kontekstu. > Rzeczownikiem, znaczy. Mhm. Tak, MASZ RACJE, rzeczownikiem. (zeby nie bylo, ze w czyms nie przyznaje Tobie racji od poczatku do konca ;-) ) Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kap Re: I co z tego ?? 13.06.05, 23:43 > Czytasz mnie chyba piate przez dziesiate Nie, czytam Cię dokładnie. > 1) nie napisalem _nigdy_, ze el ser humano jest rzeczownikiem Nie, nie pisałeś, gdzieś Ci to zarzucam? Usiłowałeś oddzielić "el ser" od "humano" i mówiłeś, że humano to przymiotnik. Pięknie. Ale "el ser humano" jest to wyrażenie rzeczownikowe pełniące funkcję rzeczownika, o stałym związku frazeologicznym, a więc się go nie rozdziela. (nawet jeśli powiemy, że "el" to rodzajnik, "ser" to tutaj rzeczownik a "humano" to przymiotnik, nadal są jednością i pełnią funkcję rzeczownika). Słowniki "el ser humano" tłumaczą też (obok istota... nie, nie rzucaj niczym ciężkim ;) na "człowiek", możemy się zatłuc a i tak nic nie zmienimy w tym temacie. > i podalem na to > przyklad _jak wyglada rzeczownik, ktory slowotworczo pochodzi ze ¨sklejenia¨ > slow (rozmaitych czesci mowy wystepuja w takich pochodnych rzeczownikach bo sa > rozne kombinacje mozliwe) Tak, rzeczownik złożony. Ale to inna konstrukcja gramatyczna niż "el ser...", więc dlatego napisałam, że się mylisz porównując. Jeśli miał być to tylko przykład pięknego, rasowego rzeczownika złożonego, dla podkreślenia nierasowości wszelkich wyrażeń, mimo pełnienia przez nie tej samej funkcji, to zgoda. > 2) wyczytalem otoz w ksiazce do gramatyki hiszpanskiej napisana przez p. Anne > Wawrykowicz (¨Gramatyka funkcjonalna j. hiszp. z cwiczeniami¨, czy jakos tak ) > twierdzenie o okreslaniu poprzez el hombre rowniez kobiet w mowie potocznej (nie> bylo ani gdzie ani co ani jak a wiedzac, ze hiszpanski to jezyk bardzo > zroznicowany trudno mi cokolwiek powiedziec). Przez "hombre" w znaczeniu "człowiek" tak; w mowie potocznej, jeśli rozumieć, że kobieta miałaby o sobie mówić "soy el/un hombre" (Czyli jestem mężczyzną - poza przypadkami, które przytoczyłam, gdzie może chodzić o "człowieka", l.mn, 3.os. itd.) - zdecydowanie nie. Natomiast: Nie trzeba daleko jeździć, to specjalność wprost z Hiszpanii, choć spotkać można i gdzie indziej, mówi się "hombre!", taki wykrzyknik, jak "człowieku!", "gościu!", "facet!", coś w tym guście, kierowane do obydwu płci, ale z "określeniem poprzez 'el hombre' również kobiet" ma to niewiele wspólnego :), a już zdecydowanie nie "el hombre" (z rodzajnikiem). Używa sie jeszcze "tio!" i "tia!" odpowiednio, czyli wuju i ciotko :), ale w znaczeniu facet/babka. (Acha, jest też wersja "mujer!", ale do mężczyzn się nie stosuje, no chyba, że w pijanym widzie ;) Zresztą "hombre!" występuje nie tylko w hiszpańskim. (Masz choćby angielskie "man!", ale nie wiem, czy poza kręgiem złożonym z facetów się używa? Analogia idzie dalej, ten okrzyk po angielsku też jest bezrodzajnikowy. Ciekawe, może wiesz, do kobiet w anglojęzycznym jakimś państwie się używa?) > Jak Ty mi zareczysz, ze w zadnym kraju,> ktory mowi jezykiem hiszpanskim nie jest to dopuszczalne, aby w II osobie sie> odezwac do kobiety przez el hombre to naprawde jestes dobra. Zaiste dziwne wymaganie, bo przeniesione na rodzime grządki może brzemić: "Jak Ty mi zaręczysz, że w Polsce nie jest dopuszczalne, aby w II osobie się odezwać do kobiety przez 'mężczyzna'". Ja w Polsce słyszałam nawet jak faceci mówią do siebie per "ty kur..!", słowo daję. Ale oczywiście tu musi chodzić o to, o czym napisałam powyżej. (Napisałam do autorki podręcznika, może mi zacytuje dokładnie to zdanie ze swojej książki, albo napisze-jeśli odpisze, o co chodziło). > Oczywiscie mozemy sie od razu ograniczyc do literackiego castillano no to castellano, jeśli literackiego :) Przykłady z googlem miały być śmieszne, ta racja polegająca na częstości, żart taki, rozumiesz? Ale chyba Cię nie śmieszyły, przepraszam. Wyniki googla są obarczone błędem, tak, rozumiem. Ja nie muszę posługiwac się googlem, żeby sobie coś sprawdzić, bo mam w cholerę gramatyk hiszpańskich w sieci, ostatnio korzystałam z tej pisanej przez pana Bello; jest ich naprawdę wiele, ale jak żart to żart. I tak chodziło o "el humano", do czego doszliśmy zresztą parę postów temu. > 4) I nie chce mi sie juz wiecej pisac na tematy rzeczownikowo-przymiotnikowe. Rrrrrany! Mnie też nie! Ale nie ja zaczęłam, hihi, bo ja od pierwszych słów byłam przekonana o swojej świętej racji :) > Nie wiem, gdzie sie uzywa _rzeczownika_ la humana Tam, gdzie w liczbie mnogiej, to portale argentyńskie, meksykańskie, z Republiki Dominikańskiej, hiszpańskie, brazylijskie, nikaraguańskie, pewnie feministyczne, bo piszą o prawach kobiet, o kobietach kalekich, i piszą "somos humanas" a nie "somos humanos"; taki jest też tytuł konkursu fotograficznego, używa się w blogach, na forach dyskusyjnych. Wybrałam oczywiście te, gdzie to "humanas" użyto w znaczeniu "jesteśmy ludźmi", a nie "jesteśmy ludzkie". Natomiast szukając pod hasłem "la humana" (jako rodzaj żeński od człowiek, szukałam w dość pokrętny sposób, całym zdaniem), ale znalazłam dwie chyba stronki tylko, z fantastyką, a pod hasłem "una humana" znalazłam mnóstwo fantastyki, czyli pewnie pojawia się tu jako takie rozróżnienie rodzajowe, dla "obcych". No i w portalach RPG, na przykład "no era una humana cualquiera, era sabia i letrada". > A to bylo juz szczytem: > > > > > Natomiast słowa "el humano" y "los humanos" to rzeczowniki ja > k w py > > sk dał > > > :) > > > > > Niekoniecznie ;-) > > Hehe, strzyżono-golono ;) Koniecznie. Właściwością rodzajnika jest to, że > > poprzedza rzeczownik lub wyrażenie rzeczownikowe (albo na przykład pełni > funkcj > > e > > zaimka w zdaniu). > > Brawo, szkoda, ze ja wlasnie Tobie podalem sytuacje, gdzie rodzajnik pelni role > zaimka, gdybys chciala zauwazyc i stad wynikalo moje "niekoniecznie" :-). A, rozumiem. Myślałam że masz zastrzeżenia co do gramayki hiszpańskiej gdzie jakiś czas temu ustalono po co im właściwie rodzajnik. O zaimkach wspomniałam z nadgorliwości i myśląc o podanym przez Ciebie przykładzie ze sztuczną inteligencją. Natomiast moje "koniecznie" odnosi się do tego, że rzeczownik rozpoznać można po rodzajniku - a szczególnie tego typu rzeczownik, stąd "el humano" w tej formie i "los humanos" w tej formie to rzeczowniki; przytoczyłam określony, ale nieokreślony też się łapie, i jeśli nie ma złożeń utrudniających początkującemu identyfikację czy jakiś rodzajnik pełni w zdaniu funkcję zaimka (a my mamy łatwo, bo zdania nie mamy, więc ta wątpliwość odpada), (znalazłam stronkę z zadaniami właśnie tego typu), to un/el humano, unos/los humanos, una/la humana są rzeczownikami, podczas gdy humano, humana, humanos, humanas są przymiotnikami. > podalas fraze "los humanos" jako pewna liczbe mnoga rzeczownika, co raczej nie > musi byc prawda jesli bedzie wyciagniete to z kontekstu. Nie bardzo rozumiem ? Co nie musi być prawdą? To, że "los humanos" (ludzie) są liczbą mnogą od "el humano" (człowiek)? "Pewną" liczbę mnogą rzeczownika. Co masz na myśli ? No i jaki kontekst. pzdr. K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: I co z tego ?? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.06.05, 01:16 > Ja w Polsce słyszałam nawet jak faceci mówią do siebie per "ty kur..!", Ok - w kwestii oksleslania kobiet przez hombre, nie mam w tym momencie nic do dodania. Sam napisalem, ze nie wiem w jakich okolicznosciach tylko strzep informacji na ten temat przeczytalem, wiec juz nic na ten temat nie pisze. > > Oczywiscie mozemy sie od razu ograniczyc do literackiego castillano > no to castellano, jeśli literackiego :) A tu bylas po prostu kochana. > Przykłady z googlem miały być śmieszne, ta racja polegająca na częstości, żart > taki, rozumiesz? Ale chyba Cię nie śmieszyły, przepraszam. > Wyniki googla są obarczone błędem, tak, rozumiem. Nie wiem, o co w tym momencie Tobie chodzilo - czytalem kilka razy to, co napisalas i naprawde nie lapie. > > Nie wiem, gdzie sie uzywa _rzeczownika_ la humana > > Tam, gdzie w liczbie mnogiej, to portale argentyńskie, meksykańskie, z Republik > i > Dominikańskiej, hiszpańskie, brazylijskie, nikaraguańskie, pewnie > feministyczne To moze podaj przyklad, bo jakos tego nie potrafie zweryfikowac (poza pewna nowomowa) - serio, interesuje mnie to. Samo "somos humanas" raczej pasuje mi do przymiotnika humano a nie do rzeczownika la humana - rozumiesz pewnie moje subtelne watpliwosci. Przyklady feministycznej nowomowy jak sie pewnie juz domyslasz specjalnie mnie nie interesuja, to samo ma sie rzecz jasna z literatura SF (czy portalami RPG, ktore z fantastyki wszelkiej masci czerpia pelnymi garsciami). Ku pokrzepieniu serca (wycinek z google, sa problemy ze strona): "Dungeons & Dragons :: Zobacz temat - Druid, Barbarzyńca czy może ... ... Duszą i ciałem jestem za barbarzyńcami, niekoniecznie stereotypowymi tępawymi półorkami (gram człowieczką - nomadką, stylizowaną nieco na ... dnd.rpg.pl/viewtopic.php?t=2395&start=0 - 101k - Wynik uzupełniający " Ja mam jednak nadzieje, ze Ciebie to jednak troche rozbawilo. ;-) > No i jaki kontekst. A np. taka prosta sentencja: "los humanos sentidos", czy bedzie niepoprawna? Byc moze bedzie (nie ucze sie hiszpanskiego za dlugo, wiec przy pewnych sprawach obstawal nie bede), ale ja tego pewien np. nie jestem (na temat stawiania przymiotnika przed rzeczownikiem czytalem i bynajmniej mi glowy nie rozjasnilo) - moze poprawnie jest wylacznie "los sentidos humanos"? We frazie zaimek + przymiotnik nie znalazlem zadnego powaznego przykladu - znalazlem pare, ale powiedzmy, ze byly to jakas strony strona domowe w ekwadorze i inne podobne a jezyk nawet dla mnie brzmial jakos dziwnie, wiec podawal ich nie bede. Nie wiem tylko, czy konstrukcja tego typu moze wogole wystepowac z przymiotnikiem humano i nie potrafie tego wiarygodnie sprawdzic. Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kap Re: I co z tego ?? 17.06.05, 16:03 > Ok - w kwestii oksleslania kobiet przez hombre, nie mam w tym momencie nic do > dodania. Sam napisalem, ze nie wiem w jakich okolicznosciach tylko strzep > informacji na ten temat przeczytalem, wiec juz nic na ten temat nie pisze. To w ogóle zresztą, koniec końców, nie chodzi o "człowieka" jako takiego, bo zależnie od okoliczności można ów "hombre!" tłumaczyć na "weź, przestań", albo "no, no" (z uznaniem), "no" (z wyrzutem), albo "ha!" (z radością), albo "rany!" Albo jeszcze inaczej :). Ta zawsze sporna kwestia ekwiwalencji w tłumaczeniu...:) > > > Oczywiscie mozemy sie od razu ograniczyc do literackiego castillano > > no to castellano, jeśli literackiego :) > > A tu bylas po prostu kochana Oj, no wkurzyć się czasem nie można ? Ale dobrze, na przyszłość do kopania włożę korki zamiast szpilek ;) > Nie wiem, o co w tym momencie Tobie chodzilo - czytalem kilka razy to, co > napisalas i naprawde nie lapie. Że po tym, kiedy napisałeś o niemiarodajności wyszukiwania googlowego (ile stron na jaki temat), ja jeszcze podawałam jakieś googlowe tysiące stron, tak sobie, z łaski na uciechę, więc mi odpisałeś, że przecież pisałeś o obarczeniu błędem. (Dygresja: strasznie mnie denerwuje to "Tobie". Zawsze tak piszesz, więc pewnie to wiesz - dlaczego nie "Ci"?) > > > Nie wiem, gdzie sie uzywa _rzeczownika_ la humana > > > > Tam, gdzie w liczbie mnogiej, to portale argentyńskie, meksykańskie, z Re > publik > > i > > Dominikańskiej, hiszpańskie, brazylijskie, nikaraguańskie, pewnie > > feministyczne > > To moze podaj przyklad, bo jakos tego nie potrafie zweryfikowac (poza pewna > nowomowa) - serio, interesuje mnie to. Samo "somos humanas" raczej pasuje mi do> przymiotnika humano a nie do rzeczownika la humana - rozumiesz pewnie moje > subtelne watpliwosci. Dlatego właśnie poszukałam też "la humana" i "una humana", bo w zdaniu, gdzie ta forma występuje (i ma rodzajnik) łatwiej dostrzec, że to rzeczownik. Zazwyczaj zresztą "humana" jako przymiotnik ma wokół inne przymiotniki, więc da się odróżnić; tam, gdzie niejasno, trzeba to wyczuć intuicyjnie, cóż, jak w każdym języku pewnie, gdzie tego typu wątpliwości. Nie wiem, co uznasz za feministyczną nowomowę, podejrzewam, że sam rzeczownik "humana", bo niby po co mu żeński rodzajnik, jeśli istnieje taki sam, z rodzajnikiem męskim, nie? Ale to dyskusja wewnątrzjęzykowa wśród użytkowników rodzajników, to intuicyjne wyczulenie na tę subtelność (jak na przykład na subtelność określoności-nieokreśloności uzyskiwanej w j.angielskim poprzez rodzajunik "the" i "a"). Nic wspólnego nie ma z - być może sztucznie Ci brzmiącymi - polskimi żeńskimi nazwami niektórych zawodów. Nie ma tu sztuczności; to sposób na - dodatkowo - gramatyczne podkreślenie zasadności żądań (najczęściej pojawia się w kontekście praw człowieka czy obywatelskich i przemocy w rodzinie), ale także na ukazanie seksizmu w języku.(Mówimy o języku, gdzie mężczyzna biologiczny to "varón". Kolejne słówko dla mężczyzny :) No i w tych wszystkich pozostałych przypadkach, gdzie wykorzystuje się bogactwo języka, zgodnie z zasadą, że jeśli nie ma, że się nie da, to można :). www.laneta.apc.org/cgi-bin/WebX?230@90.xipsacOgoBV%5E0@.ee727ae derechoshumanos.laneta.org/Panoramas/mujeres1.htm agendadelasmujeres.com.ar/notadesplegada.php?id=794 "soy una humana distraida", "somos humanas de carne y hueso" (nie hiszp.,ale się nada, bo w hiszp. też występuje): revistacrescer.globo.com/Crescer/0,19125,EFC919322-3384,00.html www.fervo.com.br/conteudo.php?materia=../diamulher/diferente www.pagina12.com.ar/2001/01-11/01-11-28/pag31.htm > Ja mam jednak nadzieje, ze Ciebie to jednak troche rozbawilo. ;-) Człowieczka. Śliczne. > > No i jaki kontekst. > > A np. taka prosta sentencja: > "los humanos sentidos", czy bedzie niepoprawna? Poprawna, jak najbardziej. W tym momencie przymiotnik "sentidos" określa rzeczownik "humanos". "Hombres sentidos" czy "mujeres sentidas" byłoby chyba częstsze. Zresztą słownik, przy haśle "sentido", na początku podaje właśnie przymiotniki. (Może to być też prosta inwersja: zmysły ludzkie-ludzkie zmysły, więc trzeba wziąć kontekst pod uwagę.) Reguły dot. kolejności przymiotnika i rzeczownika to rodzaj ogólnych zaleceń. W mowie, hm, "składanej" - do stosowania, w mowie wiązanej niekoniecznie. Zresztą mało która reguła jest w stanie spętać mowę wiązaną ;) pozdrawiam, K. Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kap Re: I co z tego ?? 13.06.05, 14:29 > Aby jednak Cie uspokoic, to napisze, ze naszego > przypadku to nie dotyczy wogole, bo z "ser" to przymiotnika w naszym przypadku > zrobic sie nie da ;-) Z "el famoso torero espańol" ja bym łączyła raczej konstrukcje "el hombre blanco", "la tierra no cultivada", "el hemisferio norte" , czy coś w tym guście, choć mogę się mylić. Tak więc "ser" nie musi być przymiotnikiem :) (Choć powoli, jako "serial", się nim staje...;). pzdr. K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Ciekawy google... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.06.05, 00:13 Pobawilem sie w interpretacje wynikow tych wyszukan (bo nijak mi nie pasowaly do moich doswiadczen) i mnie wychodzi (np. ze slowem rzadko): - 1,120,000 , jesli tylko strony polskie na google.com - 1,190,000 , jesli szukam na google.pl obie z wlączonym przeszukiwaniem dla stron polskich, teraz (w calym necie): - 1,190,000, jesli szukam na google.pl - 1,090,000, jesli szukam na google.com ciekawe - jak na to nie patrzec nic sie tu nie zgadza a polski google liczy wiecej wynikow, niz google.com - czy w takim razie jest "wiekszy"? hmm.. idzmy dalej.. teraz dalej z el ser humano: 1,010,000 w google.com 2,410,000 w google.pl jakby nie patrzec polski google to potentat pod katem ilosci wynikow usuwajacy miedzynarodowego google w cien (ustawienia mam te same) - przez moment pomyslalem, ze polski google dolicza usenet a miedzynarodowy nie - jednak nic takiego nie zaobserwowalem patrzac na linki.. jakby nie patrzec, cos sie nie klei. A juz najciekawsze jest: "el ser" (w tym wyrzuca czesto el ser humano): 629,000 w google.com 627,000 w google.pl (raz polski google jest slabszy) ale juz dla "el ser humano" (ktora jest zawarta niejako w query "el ser"): 882,000 w google.pl 1,010,000 w google.com Mam kilka teorii dlaczego tak moze byc i to moze byc efekt pewnych ciekawych rozwiazan ograniczania poszukiwan przez google, ale na pewno oznacza to, ze sama ilosc wynikow jest do malo czego przydatna w przypadku jakichkolwiek ocen ilosciowych (bo nie okresla dokladnej ilosci stron na ktorych pada wyrazenie). Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kap Re: Ciekawy google... 11.06.05, 01:39 > A juz najciekawsze jest: > "el ser" (w tym wyrzuca czesto el ser humano): > 629,000 w google.com > 627,000 w google.pl (raz polski google jest slabszy) > ale juz dla "el ser humano" (ktora jest zawarta niejako w query "el ser"): > 882,000 w google.pl > 1,010,000 w google.com Podejrzane, faktycznie. Wynikałoby z tego (biorąc pod uwagę to, co piszesz o ograniczaniu), że tego "el ser" muszą być straszne jakieś ilości, żeby ograniczać do tego stopnia, że na zawężone pytanie wyrzuca więcej. (Czyli na przykład już nie ogranicza poszukiwań, stąd różnica w ilości wyników?) Zdradź choć jedną, proszę, ze swoich teorii na temat sposobów, to bardzo ciekawe. pzdr. K. Odpowiedz Link Zgłoś
kr_kap Re: I co z tego ?? 13.06.05, 01:45 > mówisz el ser humano, humano,la persona humana i tak dalej, o "el humano" chodzi, a reszta ta sama :) Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Dla równowagi :) 10.06.05, 16:46 Największym prądem niszczycielskim na ziemi jest el ninio :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ipekakuana Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 11:51 I dlatego powinien być wysłany w delegacje na Marsa, żeby bratać się z kosmitami.. :DD Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 11:56 ipekakuana napisała: > I dlatego powinien być wysłany w delegacje na Marsa, > żeby bratać się z kosmitami.. :DD Przedstawicielem np. wobec kosmitów. Chociaż nikt nie udowodnił, że są kosmici, ale też nie udowodnił, że ich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 12:03 Przedstawicielem np. wobec kosmitów. Gratulacje. ale masz frajdę! Kurcze ale ci zazdroszczę - byc przedstawicielem wobec kosmitów!!! Przy okazji - jaka masz definicje kosmitów? bo generalnie rzecz biorac ludzie tez zyją w kosmosie... Odpowiedz Link Zgłoś
bigus-dickus kobieta wywodzi się od mężczyzny 10.06.05, 12:24 w angielskim oczywiscie. słowo woman pochodzi od słowa man Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: kobieta wywodzi się od mężczyzny 10.06.05, 12:30 a skad wiesz? Moze man to takie ułomne woman? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: kobieta wywodzi się od mężczyzny IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 11.06.05, 13:27 monikaannaj napisała: > a skad wiesz? Moze man to takie ułomne woman? Nie bardzo forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=25025109&a=25046484 Odpowiedz Link Zgłoś
anrid Mężczyzna wywodzi się od kobiety 11.06.05, 02:13 Mężczyzna wywodzi się od kobiety. Bo to ona go urodziła. On powstał w niej, w jej ciele. Wszyscy mężczyżni na świecie wywodzą się od kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. IP: *.uni.lodz.pl 10.06.05, 12:54 Twoje kontrargumenty sa denne, totalna_abnegacjo ze wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 12:56 Za to teza dickusa - to wyzyny yntelektu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. IP: *.uni.lodz.pl 10.06.05, 13:15 monikaannaj napisała: > Za to teza dickusa - to wyzyny yntelektu. W zestawieniu z kontrargumentami owszem Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 15:30 suck my dick:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 10.06.05, 15:58 Nie podskakuj bo cie tam znajde na tym widzewie :> Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 16:40 Come on, suck my dick personaly:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 10.06.05, 18:41 Adres Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 18:58 Suck my dick:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 10.06.05, 19:23 "Adres, mowie!" Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 19:27 Suck my dick, I say. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 10.06.05, 19:35 Co to za glupia baba jest To jak mam to zrobic, jak nie chcesz podac adresu?! Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 19:37 Suck my dick! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 10.06.05, 19:51 Nie dosc ze glupia, to jeszcze nie wie gdzie mieszka! Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 10.06.05, 20:01 suck my dick! Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: to mężczyzna jest przedstawicielem ludzkości. 24.06.05, 13:10 Eee tam - po prostu płyta się zacięła. Odpowiedz Link Zgłoś
owca.amarantowa mężczyzna przedstawicielem wymierajacego 10.06.05, 17:00 podgatunku. wymiera, bo calkiem nie przystosowany do zycia, nie umie sie adaptowac. Odpowiedz Link Zgłoś
owca.amarantowa Wo-Man = Wonderful Man 10.06.05, 17:01 ludzkosc zawsze wiedziala, ze kobieta to cos lepszego od mezczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz G* prawda IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 10.06.05, 18:43 [bef. 900; ME womman, wimman, OE wŤfman = wŤf female + man human being; see WIFE, MAN] Bardziej jednak "zona mezczyzny" niz "cudowny czlowiek" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Przezywacz Re: MEN-szczy-z-NA (ciekawe NA co on szczy?;))) IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 14.06.05, 01:36 GENIALNE Odpowiedz Link Zgłoś