Gość: aneta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 21:40 napiszcie prosze, bo czulam sie zle dzisiaj z ta niewiedza na lekcajch o seksuologii. CO to takiego , moze jakies okreslenie w kamasutrze? Wie ktos? dzieki za info,m Aneta Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Johnny Kalesony Re: Co to jest chiński kaptur? czy kto wie?Prosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 10:04 Droga Anetko. Niestety, również nie wiem, czym może być chiński kaptur, o którym piszesz. Skoro mamy już Czerwonego Kapturka, to dlaczego i chińskiego być nie może ... Nie powinnaś jednak zamartwiać się ani popadać w depresję z powodu swojej niewiedzy w tej dziedzinie. Niewielkie luki w wiedzy zostaną na pewno niebawem nadrobione podczas lekcji seksuologii albo też praktyk z tego przedmiotu, których odbycie szkoła również żywię nadzieję - zapewnia. Widzę, że skoro seskuologia jest Twoją ulubioną dziedziną, to najpewniej wybierzesz ją jako przedmiot maturalnej prezentacji-wystąpienia, uzupełnionego oczywiście stosownymi przykładami. Pozdrawiam, droga Anetko, życząc dalszych sukcesów naukowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: Co to jest chiński kaptur? czy kto wie?Prosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 10:57 Gość portalu: aneta napisał(a): > napiszcie prosze, bo czulam sie zle dzisiaj z ta niewiedza na lekcajch o > seksuologii. CO to takiego , moze jakies okreslenie w kamasutrze? Wie ktos? > dzieki za info,m > Aneta Nie wiem co to jest kaptur chiński, ale może poniższe informacje pozwolą ci dojść do prawdy. otóż po francuzku capuchon anglais czyli "angielski kaptur" to kondom. jest jeszcze pozycja erotyczna zwana 'kaptur mnicha". polega ona na tym że pani bierze w usta żołądź pana, a napletek naciąga sobie na głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fikająca Zenobia Re: Co to jest chiński kaptur? czy kto wie?Prosze IP: 62.29.248.* 21.06.05, 13:16 "jest jeszcze pozycja erotyczna zwana 'kaptur mnicha". polega ona na tym że pani bierze w usta żołądź pana, a napletek naciąga sobie na głowę." ***************************************************** I to jest właśnie ten tajemniczy chiński kaptur:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Nie róbcie se jaj 21.06.05, 14:18 prezerwatywa nazywa się capote anglais Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: Nie róbcie se jaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 14:29 kochanica-francuza napisała: > prezerwatywa nazywa się capote anglais A co to jest capote? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie róbcie se jaj 21.06.05, 14:30 Gość portalu: bezdenny napisał(a): > kochanica-francuza napisała: > > > prezerwatywa nazywa się capote anglais > > A co to jest capote? tłumaczy się to bodaj jako angielski płaszczyk,kapota - na pewno nie kaptur;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: Nie róbcie se jaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 14:43 kochanica-francuza napisała: > Gość portalu: bezdenny napisał(a): > > > kochanica-francuza napisała: > > > > > prezerwatywa nazywa się capote anglais > > > > A co to jest capote? > > tłumaczy się to bodaj jako angielski płaszczyk,kapota - na pewno nie kaptur;-) Musisz podstukać się z fancuskiego. sama miłość nie wystarczy. capote to rzeczywiście płaszczyk/jesionka capot to pokrowiec ale też dekielek capuchon to kaptur capuchon anglais to prezerwatywa. Spytaj swojego francuza. Ale niewykluczone że jacyś blokersi z Pragi tak mówią "capote anglais". W końcu w Polsce też mówią gumka, dętka, balon etc Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie róbcie se jaj 21.06.05, 14:48 > > Musisz podstukać się z fancuskiego. sama miłość nie wystarczy. Jaka miłość?Obsesję macie z tym oralem? > capote to rzeczywiście płaszczyk/jesionka > capot to pokrowiec ale też dekielek > capuchon to kaptur No,na to zgoda. > capuchon anglais to prezerwatywa. Bzdura. > Spytaj swojego francuza. Nie mogę.Jeszcze mi żona nawrzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: Nie róbcie se jaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 14:51 kochanica-francuza napisała: > > Musisz podstukać się z fancuskiego. sama miłość nie wystarczy. > > Jaka miłość?Obsesję macie z tym oralem? Kochanieńkka, czy to ty się tytułujesz "Kochanica-francuza"? > > > capote to rzeczywiście płaszczyk/jesionka > > capot to pokrowiec ale też dekielek > > capuchon to kaptur > > No,na to zgoda. > > > > capuchon anglais to prezerwatywa. > > Bzdura. > > > Spytaj swojego francuza. > > > Nie mogę.Jeszcze mi żona nawrzuca. To spytaj żonę. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie róbcie se jaj 21.06.05, 15:00 Gość portalu: bezdenny napisał(a): > kochanica-francuza napisała: > > > > > Musisz podstukać się z fancuskiego. sama miłość nie wystarczy. > > Kochanieńkka, czy to ty się tytułujesz "Kochanica-francuza"? Owszem,owszem.Kochanica Francuza,czyli mężczyzny narodowości francuskiej.Bynajmniej nie określa to form seksu.Chyba sobie ponarzekam na francuskim forum na zacofanych Polaczków,którym tylko to kojarzy się z Francją. Poza tym,mój nick jest czysto teoretyczny,a na omawianą formę seksu Francuzi mówią:po hiszpańsku. I to pewnie oni według ciebie napisali "Kamasutrę"?Bo tam też o tym mowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: Nie róbcie se jaj IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.06.05, 15:04 > Poza tym,mój nick jest czysto teoretyczny,a na omawianą formę seksu Francuzi > mówią:po hiszpańsku. W calych Niemczech na paczka mowia Berliner ale nie w Berlinie - tam mowia Krapfen. Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: Nie róbcie se jaj 21.06.05, 15:06 > W calych Niemczech na paczka mowia Berliner No! moj znajomy bawarczyk opowiadał jak ryczeli ze smiechu gdy Kennedy wypowiedział swoje słymnne : jestem pączkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus o! Monikoannaoj! IP: 194.95.59.* 21.06.05, 15:08 Bawarczyk Cie oklamal, dran, bo w Bawarii mowi sie na paczki Krapfen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: o! Monikoannaoj! IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.05, 17:01 Ja kiedys rozmawialem na ten temat z jednym poludniowcem (z BW) , to on twierdzil, ze na paczki tez mowia Berliner i tylko praktycznie w samym Berlinie mowia Krapfen. Tutaj nikt nie powie Krapfen na paczka, w Hamburgu raczej tez nie. Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus Re: o! Monikoannaoj! IP: 194.95.59.* 21.06.05, 17:03 W BW mowia Berliner, a w Bawarii Krapfen. Dlatego Bawarczyk, o ktorym pisala Monikannaj. , klamal (pewnie nie lubil demokrtatow...) Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: o! Monikoannaoj! 22.06.05, 12:56 Nie znam się na niemieckich paczkach, faktycznie. A jak on mi to opowiadał - po angielsku - to zrozumiałam ze chodzi o drozdzówkę. Po tym co napisał trewik pomyslałam ze może jednak o pączka... Nie sądze jednak żeby mnie okłamał. Po co miałaby to robic? Tak czy owak - paczki najlepsze sa w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus paczki 22.06.05, 13:03 najlesze sa paczki wlasnej robot,y jak chcesz, podam Ci przepis o 100% skutecznosci. (tyle ze po wlasnej roboty paczkach odejdzie Ci ochota na paczki kupne...) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie róbcie se jaj 21.06.05, 15:10 Gość portalu: trevik napisał(a): > > Poza tym,mój nick jest czysto teoretyczny,a na omawianą formę seksu Franc > uzi > > mówią:po hiszpańsku. > > W calych Niemczech na paczka mowia Berliner ale nie w Berlinie - tam mowia Krap > fen. > No bo trudno,żeby sami siebie nazywali pączkami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus a poza tym Berliner np. IP: 194.95.59.* 21.06.05, 15:12 w poln. Niemczech oznacza oponke, tzn. paczka pustego w srodku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: a poza tym Berliner np. IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.05, 17:02 Szczerze, to nie wiem, o jakich polnocnych niemczech piszesz - u mnie nic takiego bynajmniej nie obserwuje. Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus Re: a poza tym Berliner np. IP: 194.95.59.* 21.06.05, 17:04 W Oldenburgu pytalam o Berliner i dostalam zamaist paczka, oponke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: a poza tym Berliner np. IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.05, 17:08 A oponka to jest paczek angielski po polsku. Kurka - juz sam nie wiem, do czego zmierzamy z tymi paczkami. Sprawa jest jasna: Berliner to Berliner, tak jak Hamburger to Hamburger ;-) Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus Re: a poza tym Berliner np. IP: 194.95.59.* 21.06.05, 17:13 no widzisz, nie znalam paczka angielskiego! A co do Berliner i Krapfen - zmierzamy do tego, ze to wcale nie takie latwe, kto i gdzie tak mowi. (na forum j. niem. juz byla taka dyskusja) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: a poza tym Berliner np. IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.05, 17:15 OK, moze gdzies tam czasem i mowia jakies krapfen, ale AFAIK Berlin to _jedyne_ miejsce gdzie praktycznie wogole nie mowia Berliner na zadnego paczka (to znaczy miejscowi nie mowia - zamiejscowi sie tym nie przejmuja), Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus mozliwe, tego nie zaprzeczalam IP: 194.95.59.* 21.06.05, 17:20 ja pisalam o Bawarczyku, na jakiego powolala sie Monikannaj. O kalmiacym Bawarczyku. Odpowiedz Link Zgłoś
cherryhill Re: a poza tym Berliner np. 21.06.05, 17:19 Gość portalu: trevik napisał(a): . Sprawa jest jasna: Berliner to Berliner, tak jak > Hamburger to Hamburger ;-) a frankfurterki to frankfurterki;) c Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: a poza tym Berliner np. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.06.05, 20:24 I jeszcze kilka tytsiecy innych produktow, sprzedawanych przewaznie juz w pollitrowych butelkach z ciemnego szkla (tudziez jes krakauer i sa winerki ;-) ) . PS: A tak wogole to w okolicach Frankfurtu maja super wedliny - wiem, bo probowalem. W Niemczech polnocnych zas prawie oduczylem sie jesc miesa i wedlin, ale dlatego, ze sa nieznosne - wiem, skad tutaj jest tyle wegetarian, jeszcze troche i ja bede jednym z nich, wcale sie wegetarianinem nie czujac Odpowiedz Link Zgłoś
cherryhill Re: a poza tym Berliner np. 22.06.05, 20:46 I dobrze! bo mięso nie jest zdrowe, a ja myślałam że Ty mieszkasz w Bawarii, a nie w pólnocnych Niemczech, c Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: a poza tym Berliner np. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.06.05, 21:51 W Bawarii mieszka ggigus, ja mieszkam kolo Hannover, ale jeszcze w Westfalii - taka ironia losu (Bawaria to land uznawany za najbardziej prawicowo-konserwatywny, Westwalia za najbardziej lewicowy). Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
cherryhill Re: a poza tym Berliner np. 22.06.05, 22:09 to masz szanse na resocjalizację ;-))) za to jak wiem najczystszy i najladniejszy niemiecki c Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: a poza tym Berliner np. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.06.05, 23:05 Zgadza sie, tutaj sie mowi prawdziwym Hochdeutsch - od Hannover do Bielefeld Odpowiedz Link Zgłoś
cherryhill Re: a poza tym Berliner np. 22.06.05, 23:14 no widzisz, jakies pożytki są a co w Bayern? Piwo i golonka też mi atrakcje, jak sie tak je, to sie potem tak plecie jak bigos jakowyś ;-) c Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: a poza tym Berliner np. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.06.05, 00:32 > też mi atrakcje, jak sie tak je, to sie potem tak plecie jak bigos jakowyś ;-) I ciezka robota do tego + pokoje sypialne bez ogrzewania. Po tych dwoch ostatnich sie przestaje plesc i trzyma sie czlowiek blizej ziemi. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
cherryhill Re: a poza tym Berliner np. 23.06.05, 00:50 o biedaku! to Ty jak zesłaniec zupelnie ;-) Trevik wracaj do Polski u nas grzeją i nawet nie podniosą za olej opałowy - ludzkie paniska c Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: a poza tym Berliner np. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.06.05, 00:56 Na poludniu nie grzeja - tutaj grzeja jak najbardziej. Moze predzej ggigus doskwiera chlod sypialni? :> Gruss, T. Odpowiedz Link Zgłoś
cherryhill Re: a poza tym Berliner np. 23.06.05, 01:01 da radę! Mlodość ją grzeje ;-) Nie sypiasz wcale? czy prowadzisz nocny tryb życia ;-) c Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: Nie róbcie se jaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 15:05 kochanica-francuza napisała: > Gość portalu: bezdenny napisał(a): > > > kochanica-francuza napisała: > > > > > > > > Musisz podstukać się z fancuskiego. sama miłość nie wystarczy > . > > > > Kochanieńkka, czy to ty się tytułujesz "Kochanica-francuza"? > > Owszem,owszem.Kochanica Francuza,czyli mężczyzny narodowości > francuskiej.Bynajmniej nie określa to form seksu.Chyba sobie ponarzekam na > francuskim forum na zacofanych Polaczków,którym tylko to kojarzy się z Francją. > jak na razie to tylko ty klepiesz o oralu. Mnie chodziło o to, że nie wystarczy kochać, ale dobrze znać też język ukochanego. nawiązywałem do twojej ksywki. A ty juz 3 post sadzisz o seksie oralnym. o sssso Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie róbcie se jaj 21.06.05, 15:11 > a > > > kochać, ale dobrze znać też język ukochanego. nawiązywałem do twojej ksywki. A > ty juz 3 post sadzisz o seksie oralnym. no cóż,może odreagowuję te dziesiątki aluzji,które mnie z powodu nicka spotkały na różnych forach o sssso Ci chodzi? co to jest "sssssso"??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: Nie róbcie se jaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 15:14 kochanica-francuza napisała: > > no cóż,może odreagowuję te dziesiątki aluzji,które mnie z powodu nicka spotkały > na różnych forach > > o sssso Ci chodzi? > > co to jest "sssssso"??? "sssso" to jest "co" w wymowie sepleniącej Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie róbcie se jaj 21.06.05, 15:17 > > > "sssso" to jest "co" w wymowie sepleniącej seplenisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: Nie róbcie se jaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 13:08 Nie seplenię, tylko irytuje mnie to że czepiasz się i nie rozumiesz o co chodzi. Otóż mamy pewien rodzaj pieczywa: i tak w Łodzi ten rodzaj pieczywa nazywa się "angielka", a w warszawie ten saqm rodzaj nazywa się "bułka francuska". bardzo mozliwe że tak samo jest z kondomami we francji - jedni mówią capote (co wg mnie jest akurat bez sensu) a inni capuchon. W paryżu mówi się capuchon. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie róbcie se jaj 22.06.05, 13:51 Gość portalu: bezdenny napisał(a): > Nie seplenię, tylko irytuje mnie to że czepiasz się i nie rozumiesz o co chodzi > . > Otóż mamy pewien rodzaj pieczywa: i tak w Łodzi ten rodzaj pieczywa nazywa > się "angielka", a w warszawie ten saqm rodzaj nazywa się "bułka francuska". > bardzo mozliwe że tak samo jest z kondomami we francji - jedni mówią capote (co > > wg mnie jest akurat bez sensu) a inni capuchon. W paryżu mówi się capuchon. ale mój Francuz jest z Nicei;-) nie nie rozumiem,tylko nie wiem - akurat będąc w Paryżu nie rozmawiałam o prezerwatywach;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: Nie róbcie se jaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 14:22 kochanica-francuza napisała: > > ale mój Francuz jest z Nicei;-) > całkiem możliwe ze czarnuchy mówią na kondom capote anglais Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza bo nasz drogi bezdenny 22.06.05, 14:38 KONIECZNIE musi ZAWSZE mieć rację,per fas et nefas,choćby mial w tym celu wszystkich wokół obrzucić łajnem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: jestes bezdennym rasista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 14:47 Może jestem a może nie. jedno jest pewne: nic nie kumasz, a wtrącasz swe 3 grosze. ja sprawdzam czy kochanica zna francuski, ich kulturę i obyczajowść. Mój domniemany rasizm nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus to jest forum publ., wiec moge pisac do kogi chce 22.06.05, 14:50 a co kumam, a co nie - daruj sobie psychoalalityke amatorska, srogi egzaminatorze kultury francuskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: to jest forum publ., wiec moge pisac do kogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 16:00 ggigus napisała: > a co kumam, a co nie - daruj sobie psychoalalityke amatorska, srogi > egzaminatorze kultury francuskiej srogi to ja jestem tylko wobec panów. jak cóś mię podskoczą to bez zdania racji walę w ryj. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus no to woliosz, zebym napisala 22.06.05, 16:02 moj chamski egzaminatorze - blizsze prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: no to woliosz, zebym napisala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 16:07 Ggigus - pisz sobie co chcesz. czuję do ciebie miętę i nigy nie obrażałem się na wyzwiska, którymi mnie obrzucałaś. I tak swoje wiem. zachodnie panie mimo najszczerszych deklaracji o miłości do kurczaczków i tak lubią krwiste, czerwone mięso. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: jestes bezdennym rasista 22.06.05, 20:07 Gość portalu: bezdenny napisał(a): > Może jestem a może nie. jedno jest pewne: nic nie kumasz, a wtrącasz swe 3 > grosze. ja sprawdzam czy kochanica zna francuski, ich kulturę i obyczajowść. > Nie znam języka francuskiego.Tym bardziej nie znam potocznej gwary.Nigdy też nie twierdziłam,jakobym znała francuski. Czego ty się nieustająco czepiasz mojego nicka? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie róbcie se jaj 22.06.05, 14:35 > > > całkiem możliwe ze czarnuchy mówią na kondom capote anglais ale on nie jest czarny.Uprzedzając pryzpuszczenia - nie jest również Arabem,Azjatą(ani Indianinem;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: Nie róbcie se jaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 14:50 kochanica-francuza napisała: > > > > > > całkiem możliwe ze czarnuchy mówią na kondom capote anglais > > ale on nie jest czarny.Uprzedzając pryzpuszczenia - nie jest również > Arabem,Azjatą(ani Indianinem;-))))) A kto powiedział że jest? Kochanica - weź ty się solidnie za ten swój francuski. Dowiedz się co to sa czarnuchy, czarne stopy, buraki etc uzmysłów sobie że tak jak my na poznaniaków mówimy "pyry" tak paryżanie maja swoje określenia na mieszkańców różnych rejonów francji Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Nie róbcie se jaj 22.06.05, 19:37 Gość portalu: bezdenny napisał(a): > kochanica-francuza napisała: > > > > > > > > > > całkiem możliwe ze czarnuchy mówią na kondom capote anglais > > > > ale on nie jest czarny.Uprzedzając pryzpuszczenia - nie jest również > > Arabem,Azjatą(ani Indianinem;-))))) > > A kto powiedział że jest? Kochanica - weź ty się solidnie za ten swój > francuski. Dowiedz się co to sa czarnuchy, czarne stopy, buraki etc > uzmysłów sobie że tak jak my na poznaniaków mówimy "pyry" tak paryżanie maja > swoje określenia na mieszkańców różnych rejonów francji Pyry? pierwsze słyszę,wiem ,że pyra jest symbolem Poznania,ale żeby tak na poznaniaków? Haha,"weź się solidnie",za gwarę przemijającą po paru sezonach,dobre sobie! Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Chiński Kaptur 21.06.05, 15:51 Gość portalu: aneta napisał(a): > napiszcie prosze, bo czulam sie zle dzisiaj z ta niewiedza na lekcajch o > seksuologii. CO to takiego , moze jakies okreslenie w kamasutrze? Wie ktos? > dzieki za info,m Chiński kaptur, to wynalazek biegłych w sztuce miłosnej starożytnych Chińczykówm. Jest to - jak sama nazwa wskazuje - kaptur zrobiony z czarnego sukna, przypominający nieco kaptur katowski, tyle, że nie posiadający żadnych otworów. Używany był przez mężczyzn posiadających - jak by to ująć delikatnie- mało atrakcyjne żony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johnny Kalesony Re: Chiński Kaptur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 16:01 Ta uwaga wiele tłumaczy, a już na pewno obecność wątku "chińskiego kapturka" na tym a nie innym forum. Czy doczekamy się jeszcze wypowiedzi na temat kolorowych gazetek? = ) Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: Chiński Kaptur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 16:14 Rozumiem że chodzi Ci o to że dla partnerów feministek taki chiński kaptur to bardzo użyteczna rzecz. Ale o co chodzi z gazetami? Co prwada za moich czasów mówiło się o paniach o że tak powiem ambiwalentnej urodzie, że wystarczy twarz im przykryć gazetą , a reszta jakoś obleci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johnny Kalesony Re: Chiński Kaptur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 16:40 Miałem na myśli TE "kolorowe gazetki", które mogłyby być - że się tak wyrażę - pewnymi namiastkami, zastępującymi niedobór określonych atutów po femi-stronie. Kurczę, w zasadzie niepotrzebnie to napisałem ... no to teraz się zacznie ... aż strach pomyśleć ... Pozdrawiam I want toooo be sedateeeed!!! (Ramones) Odpowiedz Link Zgłoś
cherryhill Re: Chiński Kaptur 21.06.05, 17:20 Oj Johnny, znowu jak łysy o beton ;) c Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johnny Kalesony Re: Chiński Kaptur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 16:21 Cóż, nie jestem łysy, chociaż włos mi gęsto wypada. (A chciałabyś, nieprawdaż?) = ) Przeciwdziałam odpowiednią i regularnie przeprowadzaną kuracją. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: Chiński Kaptur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 17:38 Gość portalu: Johnny Kalesony napisał(a): > Cóż, nie jestem łysy, chociaż włos mi gęsto wypada. (A chciałabyś, nieprawdaż?) > = ) > Przeciwdziałam odpowiednią i regularnie przeprowadzaną kuracją. > > Pozdrawiam > Keep Rockin' Nie bydź gupi. Kup se dresa i już. Albo zrób sie na majkela dżordana abo na ronaldo Odpowiedz Link Zgłoś
cherryhill Re: Chiński Kaptur 22.06.05, 20:12 Gość portalu: Johnny Kalesony napisał(a): > Cóż, nie jestem łysy, chociaż włos mi gęsto wypada. (A chciałabyś, nieprawdaż?) > = ) > Przeciwdziałam odpowiednią i regularnie przeprowadzaną kuracją. dlaczego mialabym chcieć??? Choć świadomie łysi mężczyźni są wg mnie pociagający, jeśli wiesz co mam na myśli c ps a coz to za kuracja czyżby sprytna czarnulka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: Chiński Kaptur IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.06.05, 20:29 > Choć świadomie łysi mężczyźni są wg mnie pociagający, jeśli wiesz co mam na > myśli Ja np. nie wiem - szczegolnie nie wiem, w jaki sposob mozna byc lysym nieswiadomie: w dzisiejszych czasach bylby to chyba szczyt ignorancji. Odpowiedz Link Zgłoś
cherryhill Re: Chiński Kaptur 22.06.05, 20:41 swiadomie łysi nie ukrywają się i nie robią różnych dziwnych rzeczy, zaczesek, dziwnych grzywek, tupecikow tylko ścinaja krociutko włosy i noszą je z dumą ;-) c Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johnny Kalesony Re: Chiński Kaptur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 20:49 No dobrze, a słynny mąż opatrznościowy demokracji i sprawiedliwości - Alejandro Łukaszenka, ze swoją doprowadzającą białoruskie kobiety do szaleństwa, legendarną pożyczką? Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
cherryhill Re: Chiński Kaptur 22.06.05, 20:53 zdecydownie w takim razie nie jestem białorusinką ( oczywiscie jeśli to reguła bezwyjątkowa) ;-) c Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdenny Re: Chiński Kaptur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 21:18 Gość portalu: Johnny Kalesony napisał(a): > No dobrze, a słynny mąż opatrznościowy demokracji i sprawiedliwości - Alejandro > > Łukaszenka, ze swoją doprowadzającą białoruskie kobiety do szaleństwa, > legendarną pożyczką? > > Pozdrawiam > Keep Rockin' Koleś - jebnij sie na łysola. jak masz możliowść to zalicz 3 miesiące trekkingu w andach albo w himalajach i wychoduj se żyły na czole i karczychu. Wszystkie się zlecą. Odpowiedz Link Zgłoś
cherryhill Re: Chiński Kaptur 22.06.05, 22:04 Gość portalu: bezdenny napisał(a): > Koleś - jebnij sie na łysola. jak masz możliowść to zalicz 3 miesiące trekkingu > > w andach albo w himalajach i wychoduj se żyły na czole i karczychu. Wszystkie > się zlecą. czy to bezdenny ma na myśli mowiąc o flircie który tu upawia? c Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Chiński Kaptur 22.06.05, 22:41 Gość portalu: bezdenny napisał(a): > Gość portalu: Johnny Kalesony napisał(a): > > > No dobrze, a słynny mąż opatrznościowy demokracji i sprawiedliwości - > Alejandro > > > > Łukaszenka, ze swoją doprowadzającą białoruskie kobiety do szaleństwa, > > legendarną pożyczką? > no nie piszcie mi o pozyczkach...widziałam kiedyś facia który miał pożyczkę od ucha do ucha przez czubek głowy ohydne yyyyyyyy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autorka temetu Re: Co to jest chiński kaptur? czy kto wie?Prosze IP: 194.181.197.* 22.06.05, 12:47 dzieki za odpowiedz juz wiem , ale to chyba bolesny zabieg , ten ch k . pozdrawiam Was Odpowiedz Link Zgłoś