Dodaj do ulubionych

Niestety drodzy Panowie, tad i zly wilk

06.09.05, 17:36
mozecie sobie gadac o tym, ze kobiety chca siedziec w domu, nie pracowac itp
ale musze was zmartwic- przyszlosc raczej idzie w kierunku niemieckim, niz w
kierunku meksykanskim.

i to nie za sprawa feminizmu a zwyklej ludzkiej proznosci, kasy, eating-outu,
zakupow przez internet, jezdzenia nowym modelem samochodu,kasy, wiecej kasy i
wiecej kasy, mody mtv, dody elektrody, sztucznego biustu, ogolonych wzgorkow
lonowych, pigulek, prezerwatyw, erotic channels itp.
niestety. wspolczesny mezczyzna musi miec najpierw kase, a pozniej dzieci.
wolny rynek jest jednoczesnie najwieksza prezerwatywa ludzkosci;) i Wy tego
nie zmienicie.::))

Wasz kierunek siega wzrokiem Afganistanu, tudziez krain Czarnego ladu.
nie martwcie sie- na polskich drogach leza jeszcze kamienie, ktorymi
bedziecie mogli rzucic w zgwalcona kobiete.
mam nadzieje, ze tacy jak Wy w koncu wyjada do odpowiednich krajobrazow,
gdzie kobiety realizuja swoja nature.

jak chcecie, moge Wam pomoc w rezerwacji biletow na samolot;)
Obserwuj wątek
    • zly_wilk przyszłośc to pokolenie JPII 06.09.05, 17:48
      Przyszłość Polski to pokolenie JPII. Badania socjologiczne pokazują, że
      młodzież jest bardziej konserwatywna, niż ich rodzice. To bardzo optymistyczne.

      Przyszłość Niemiec specjalnie mnie nie martwi - niemieccy Turcy mają większy
      przyrost naturalny niż Niemcy, więc za 100 lat pewnie będziemy graniczyć z
      państwem tureckim. A z Turcją mamy od 200 lat bardzo dobre stosunki.

      Pozdrawiam -
      • ggigus ciekawe, Wilku, czytalam co innego 06.09.05, 17:51
        ze KK ma male szanse na przezycie, bo mlodziez jest corazm niej wierzaca i ze
        taki zryw po smierci JPII to mile, choc krotkie wydarzenie
        I jeszcze w jednym sie mylisz - pierwsze pokolenie emigrantow ma wysoki
        przyrost, drugie juz nie.
        • diablica.26 Re: ciekawe, Wilku, czytalam co innego 06.09.05, 18:22
          ggigus napisała:
          > I jeszcze w jednym sie mylisz - pierwsze pokolenie emigrantow ma wysoki
          > przyrost, drugie juz nie.

          Obys miala racje... :-)
          • wasza_bogini Re: ciekawe, Wilku, czytalam co innego 06.09.05, 18:31
            a co w tym zlego, ze z Turkami. przyszlosc Turcji tez jest niemiecka.
          • ggigus diablico! 06.09.05, 18:34
            studiowala socjologie i mialam dane. Tak jest we WSZYSTKICH krajach z na tyle
            duza liczba emigrantow, aby ih badac. I to sa prawidla zmiany waunkow zycia.
            A co takiego zlego widzisz w emigrantach? dla mnie zaczynaja byc zli, kiedy nie
            chca sie integrowac. A nie chce tego glosna mniejszosc.
            • diablica.26 Re: diablico! 06.09.05, 18:48
              Nie znam sprawy z autopsji, tylko z mediow, ale z tego co czytalam muzulmanie
              generalnie integrowac sie nie chca - maja swoja religie, swoja tradycje i tego
              sie trzymaja. Ja im tego oczywiscie nie bronie - natomiast bardzo boje sie
              sytuacji, w ktorej muzulmanie stana sie w Europie wiekszoscia, bo kto ma
              wiekszosc - ten ma wladze. Krotko mowiac, mam na ten temat dokladnie takie same
              poglady, jakie demonstruje Fallaci.
              • ggigus Re: diablico! 06.09.05, 18:51
                hm, Fallaci widzi wszystko czarno-bialo. sa rozni muzulmanie (jak i rozni
                katolicy) i wrzucanie wszystkich do jegnego worka jest nie fair.
                i nie polecam miedialnego obrazu sytuacji, bo jest nastawiony na pokazanie
                skrajnosci.
                • diablica.26 Re: diablico! 06.09.05, 18:59
                  Na pewno sa rozmaici, umiarkowani i fanatyczni, maja rozne charaktery itp. Co
                  jednak nie zmienia faktu, ze sa wyznawcami islamu, ktory jest religia
                  najbardziej dyskryminujaca i nietolerancyjna z jaka mialam okazje sie zapoznac.
                  Chcialabys zyc w islamskim panstwie? Ja nie.
                  • ggigus Re: diablico! 06.09.05, 19:01
                    aha, najbardziej dyskryminujaca?
                    a wyprawy krzyzowe, palenie czarownic i kontreformacja to zasluga jednej z
                    najb. tolerancyjnych religii? ciekawe
                    i jak - poza Fallaci i mediami - zapoznalas sie z islamem? (oba ww zrodla sa
                    malo wiarygodne)
                    • Gość: trevik Re: diablico! IP: *.dip.t-dialin.net 06.09.05, 19:04
                      Po co sie goraczkowac - wystarczy spojrzec, do jakiego modelu dochodzi panstwo
                      tureckie, gdy armia nie reaguje (od paru lat jest spokoj, rzadza islamisci i
                      obyczajowo wprowadzaja "swoje"): moze w takim panstwie chcialabys zyc?

                      Gruss, T.
                    • diablica.26 Re: diablico! 06.09.05, 19:08
                      Nie chce mi sie tu rozprawiac na tematy religijne, wiec pozwolisz, ze sie nie
                      ustosunkuje do Twoich zarzutow dot. katolicyzmu. Zas jesli chodzi o moja
                      znajomosc islamskiej tematyki - przeczytalam Koran. Tobie, jako feministce,
                      polecam zwlaszcza sure 43 lub 44 (tam jest o traktowaniu kobiet). :-)
                      • marcypanna Re: diablico! 06.09.05, 19:56
                        diablica.26 napisała:

                        > Nie chce mi sie tu rozprawiac na tematy religijne, wiec pozwolisz, ze sie nie
                        > ustosunkuje do Twoich zarzutow dot. katolicyzmu. Zas jesli chodzi o moja
                        > znajomosc islamskiej tematyki - przeczytalam Koran. Tobie, jako feministce,
                        > polecam zwlaszcza sure 43 lub 44 (tam jest o traktowaniu kobiet). :-)


                        W Koranie nie znajdziesz niczego takiego odnośnie traktowania kobiet czego nie
                        znalazłabyś w Starym Testamencie. To nie Koran jest zły tylko sposób w jaki
                        współcześnie się go interpretuje. Gdyby kobiety w Europie pozwalały się
                        traktowac zgodnie z (podobnie tendencyjnie interpretowanymi) świętymi księgami
                        chrześcijaństwa, to wszystkie byśmy marzyły o emigracji do Kuwejtu;)
                        • diablica.26 Re: diablico! 06.09.05, 20:03
                          Biblie czytalam bardzo dawno temu, ale nie przypominam sobie fragmentu, ktory
                          zalecalby mezowi bicie nieposlusznej zony. Sa nawolywania do posluszenstwa, ale
                          bez zachet do przemocy fizycznej. Moze sie myle - w takim przypadku prosze,
                          podaj mi cytat. Podobnie jest z traktowaniem innowiercow. To nie jest kwestia
                          interpretacji, naprawde to nie jest przypadek, ze w krajach chrzescijanskich
                          kobiety mialy sytuacje bez porownania lepsza i w koncu mogly sie wyemancypowac.
                          • ggigus bez porownania lepsza sytauacje 06.09.05, 20:06
                            mialy w krajach katolickich czarownice
                            • diablica.26 Reductio ad absurdum. :-) 06.09.05, 20:08

                              • ggigus dlaczego ad absurdum? 06.09.05, 20:11
                                a co mowia dzis ksieza? ze kobieta ma siedziec w domu i rodzic dzieci, wychowac
                                je i gotowac. to wlasnie robi wiele tureckich zon, diablico
                                • diablica.26 Re: dlaczego ad absurdum? 06.09.05, 20:23
                                  Nie mam pojecia, co mowia ksieza, nie chodze do kosciola. Chodzi mi o sytuacje
                                  prawna, ktora przedstawia sie nastepujaco: kobieta w krajach islamskich nie ma
                                  osobowosci prawnej, glos mezczyzny liczy sie za dwa glosy kobiet, za rozmowe z
                                  obcym facetem moze zostac ukamienowana (to samo, jesli zostanie zgwalcona -
                                  przeciez sprowokowala). Czegos takiego chrzescijanie nawet w czasach polowan na
                                  czarownice nie wykombinowali.
                                  • wasza_bogini Re: dlaczego ad absurdum? 06.09.05, 20:26
                                    a jelsi chodzi o posluszenstwo. to jets obecnie modne wsrod katolikow.
                                    • diablica.26 Re: dlaczego ad absurdum? 06.09.05, 20:39
                                      Nie orientuje sie za bardzo co slychac u katolikow, ale jakies kilkadziesiat lat
                                      temu z przysiegi malzenskiej zostal wykreslony tekst o posluszenstwie kobiety. :-)
                                      • Gość: wb Re: dlaczego ad absurdum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 20:42
                                        ja sie orientuje. jets taki trend.
                                        • diablica.26 Re: dlaczego ad absurdum? 07.09.05, 09:23
                                          No prosze, postanowili dogonic Arabow :-)
                                          • Gość: w_b Re: dlaczego ad absurdum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 09:36
                                            to akurat nie jest smieszne. nikt nie postanowil nokogo doganiac tylko tak
                                            jest.
                                            widac malo sie orientujesz w tym co sie dzieje.
                                            • diablica.26 Re: dlaczego ad absurdum? 07.09.05, 09:40
                                              Jak juz pisalam, do kosciola nie chodze i mam prawo sie nie orientowac - jest to
                                              problem ortodoksyjnych katoliczek, nie moj na szczescie :-)
                                              • Gość: w_b Re: dlaczego ad absurdum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 12:53
                                                to nie jets tylko problem ortodoksyjnych katoliczek tylko problem seksizmu w
                                                polsce.
                                                • zona_leona Re: dlaczego ad absurdum? 07.09.05, 13:07
                                                  Gość portalu: w_b napisał(a):

                                                  > to nie jets tylko problem ortodoksyjnych katoliczek tylko problem seksizmu w
                                                  > polsce.

                                                  Stanie się to problemem wszystkich, jeżeli obowiązek przestrzegania wartości
                                                  chrześcijańskich zostanie wpisany do konstytucji.
                                                  • wasza_bogini Re: dlaczego ad absurdum? 07.09.05, 13:15
                                                    no to po co jestes na tej liscie jesli interesuje cie tylko czubek wlasnego
                                                    nosa.
                                                  • zona_leona Re: dlaczego ad absurdum? 07.09.05, 13:22
                                                    wasza_bogini napisała:

                                                    > no to po co jestes na tej liscie jesli interesuje cie tylko czubek wlasnego
                                                    > nosa.

                                                    To nie czubek, to cały nos :)

                                                    A tak w ogóle to o co Ci chodzi ? Może jestem tępa, ale nie zrozumiałam.
                                                  • diablica.26 Re: dlaczego ad absurdum? 07.09.05, 13:19
                                                    Otoz to. Zas LPR nigdy nie zdobedzie wiekszosci w parlamencie i czegos takiego
                                                    nie przeforsuje, mozemy spac spokojnie :-)
                                                  • wasza_bogini Re: dlaczego ad absurdum? 07.09.05, 13:30
                                                    to gratuluje, ze tak swietnie sie odnajdujecie w rzeczywistosci, gdzie cala
                                                    masa kobiet jest udupiana.
                                                  • zona_leona Re: dlaczego ad absurdum? 07.09.05, 13:35
                                                    wasza_bogini napisała:

                                                    > to gratuluje, ze tak swietnie sie odnajdujecie w rzeczywistosci, gdzie cala
                                                    > masa kobiet jest udupiana.

                                                    No dalej nie rozmiem. Kobieto, skąd wytrzasnęlaś opinię że popieram udupianie
                                                    kobiet lub że mnie to nie obchodzi?
                                                  • zona_leona Obyś miała rację diablico 07.09.05, 13:32
                                                    Prawica będzie mogła zmienić konstytucję?

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2904109.html
                                                  • diablica.26 Re: Obyś miała rację diablico 07.09.05, 14:02
                                                    Akurat PO, a nawet PiS nie maja takich genialnych pomyslow, a LPR moze liczyc na
                                                    najwyzej kilkanascie procent w tym niby katolickim kraju. I bardzo mnie to
                                                    cieszy, bo taki zapis umozliwialby nie tylko przysiege posluszenstwa od panny
                                                    mlodej (o ile katolicy ja przywroca), ale rowniez zakaz rozwodow i delegalizacje
                                                    antykoncepcji.
                                                  • zona_leona Re: Obyś miała rację diablico 07.09.05, 14:12
                                                    Mam nadzieję ze i później takie pomysły im do głowy nie przyjdą. Ale jak
                                                    mawiała nieodżałowana panna Marple, zazwyczaj najgorsze przypuszczenia okazują
                                                    się prawdziwe.
                                                  • diablica.26 Re: Obyś miała rację diablico 07.09.05, 14:19
                                                    No, to mnie wystraszylas. Pomysle o jakims przyjemnym miejscu na emigracje. Tak
                                                    na wszelki wypadek. :-)
                                • dagny1001 Re: dlaczego ad absurdum? 07.09.05, 16:42
                                  Nigdy nie słyszałam od żadnego księdza o siedzeniu w domu i gotowaniu. Co do
                                  wychowywania dzieci to obowiązek obojga rodziców.
            • Gość: trevik Re: diablico! IP: *.dip.t-dialin.net 06.09.05, 19:01
              > A co takiego zlego widzisz w emigrantach? dla mnie zaczynaja byc zli, kiedy nie
              > chca sie integrowac. A nie chce tego glosna mniejszosc.

              No tak - Turcy generalnie sa mniejszoscia, wiec jakby nie patrzec masz racje.
              Jesli jednak chodzilo Tobie o mniejszosc z calej populacji Turkow, ktora sie nie
              chce integrowac, to zakladam, ze uwazasz, ze wiekszosc z nich integruje sie
              dobrze. Jesli tak, to wiedzac, ze co 20-ty tutaj to Turek (srednio i "na oko"
              liczac) oraz wiekszosc z nich sie jednak integruje (zostaje co 2 zintegrowany do
              rozwazan jako minimum) to wniosek z tego taki, ze wsrod znajomych, jesli
              poznalem w Niemczech np. 500 ludzi powinienem miec przynajmniej kilku zupelnie
              dobrze zintegrowanych turkow, niech bedzie, ze oczekiwalbym tylko 10 dobrze
              zintegrowanych.

              Jednak z tych turkow, ktorych poznalem (kilkudziesieciu bedzie) tylko jedna
              uznalbym za "zintegrowana", reszta (dziesiatki na roznych stanowiskach
              zawodowych) mowila niemieckim w wersji "tureckiej" (co dla mnie znaczy, ze
              zintegrowani nie sa, bo nie sa nawet porzadnie dwujezyczni). Masz inne
              doswiadczenia?

              Gruss, T.
              • ggigus Re: diablico! 06.09.05, 19:03
                tak, mam inne doswiaczenia. Takze w kwestii intergracji ze strony niemieckiej,
                bo i ona nie ulatwia ani turkom ani innym narodom, integrowania sie.
                • Gość: trevik Re: diablico! IP: *.dip.t-dialin.net 06.09.05, 19:07
                  > tak, mam inne doswiaczenia. Takze w kwestii intergracji ze strony niemieckiej,
                  > bo i ona nie ulatwia ani turkom ani innym narodom, integrowania sie.

                  Mam bardzo dobre doswiadczenia ze strony niemieckiej. Jako jeszcze jeden
                  cudzoziemiec jestem w tym sporze bezstronny. Ok - niech bedzie. Niemcy sa zli i
                  nie chca sie "dointegrowac" do cudzoziemcow (nie wiem, czemu mieliby chciec, to
                  w koncu ich panstwo), ale ja? Jestem bardzo otwarty a dlaczego nie potrafie
                  zalapac w poczet moich znajomych zadnego turka, choc mam wielu znajomych
                  niemcow? BTW mam firme z paroma turkami drzwi naprzeciwko, z niemcami w tej
                  firmie dogaduje sie o niebo albo o dwa lepiej.

                  Wytlumacz mi to zjawisko prosze..

                  Gruss, T.
                  • wasza_bogini Re: diablico! 06.09.05, 19:11
                    to chyba Ty powinienes to wiedziec. nie masz zadnych przypuszczen w zwiazku z
                    tym?
                    • Gość: trevik Re: diablico! IP: *.dip.t-dialin.net 06.09.05, 19:20
                      Mam, ale przypuszczam, ze nazwiesz mnie nietolerancyjnym typem, jak zrzuce wine
                      na ich kulture. Jednak ggigus broni pewnej znanej tutaj tezy (ktora dziwnie
                      koreluje z pewnymi pogladami politycznymi i zwiazanymi z nimi grupami
                      beneficjentow wsrod ktorych sa czesto Turcy) i stawia niemcow w takim swietle,
                      ze to oni sie nie chca integrowac.
                      Fakt - na poludniu tubylcy nie sa specjalnie "integracyjni", ale w moich
                      okolicach? Nie ma problemu z wiekszoscia z nich ani sie na herbate umowic,
                      grilla, piwo, w gory wyskoczyc, w tenisa pograc - czasem mam wrazenie, ze to ja
                      od nich bardziej stronie, niz oni ode mnie (bo wydaja mi sie czesto "sztywni" i
                      za malo rozrywkowi). Wiem, ze sa tutaj bardzo towarzyscy turcy, z ktorymi wrecz
                      mozna wpasc w integracyjny amok (znajomy mial ciezko sie uwolnic, tak byli
                      goscinni), ale wiem, ze to zadkosc.

                      Gruss, T.
                      • ggigus treviku! posze podaj mi cytat, 06.09.05, 19:23
                        gdzie pisalam, ze niemcy nie chca sie integrowac. alo go podaj, albo sie ODUCZ
                        WRESZCIE podawania czyichs pogladow we wlasnej, trevikowej interpretacji
                        Gruß
                        • Gość: trevik Re: treviku! posze podaj mi cytat, IP: *.dip.t-dialin.net 06.09.05, 19:33
                          Dobrze wiesz, o czym pisze i nie udawaj, ze tak nie jest. Slysze to w radiu od
                          czasu do czas, ze jeden z drugim sie wychyla, ze co prawda to nie wina Niemcow,
                          ze Turcy sie nie integruja, ale Niemcy powinni bardziej nad tym pracowac, aby
                          Turcy sie integrowali. I tak tez napisalem: stawia to Niemcow w takim swietle,
                          ze sa temu brakowi integraci przynajmniej po czesci winni (choc wiadomo _gdzie_
                          jest zrodlo problemow),

                          Gruss, T.
                          • ggigus Reprosze o cytat ze mnie, a nie oTwoje 06.09.05, 19:35
                            agresywne wwody. Zrozumiales mnie?
                  • ggigus treviku, stare metody? 06.09.05, 19:22
                    nie pisze, ze Niemcy sa zli, a ze niezbyt latwo pozwlaja sie innym intergrowac.
                    Jest roznica?
                    A problemy z integracja z reguly dotycza obu stron.
                    Racja, to ich panstwo, ale gdybycudzoziemcow nie chcieli u siebie wiecej mief,
                    to by slabo funkcjonowali
                    nie wiem, niestety, dlaczego latwiej dogadujesz sie z niemcami.
                    • trevik Re: treviku, stare metody? 08.09.05, 11:51
                      > nie pisze, ze Niemcy sa zli, a ze niezbyt latwo pozwlaja sie innym intergrowac.
                      > Jest roznica?

                      Jakas jest, ale to, ze nie pozwalaja sie innym latwo integrowac to brzmi jak
                      zarzut, ze "cos im brakuje". Widzisz - problem w tym, ze ta taktyka, ze Niemcy
                      powinni byc bardziej otwarci jest tluczona od kilkudziesieciu lat i moim zdaniem
                      zdecydowana wiekszosc Niemcow jest wystarczajaco otwarta na cudzoziemcow.
                      Osmielam sie twierdzic, ze gdyby cudzoziemcy w Niemczech byli tak samo otwarci
                      na Niemcow jak Niemcy na nich, to choc nie byloby "idealnie" zadnych wiekszych
                      problemow z integracja nie byloby. Nie przyjmuje do wiadomosci, ze to ludzie
                      jednej kultury maja sie pochylac nad drugimi, bo w ich kulturze stoi, ze maja
                      sie starac a ci drudzy prawie maja ich w d. i slusznie, bo maja inna kulture.
                      Pora sobie powiedziec wprost: to nie wina kultury Niemcow (choc sztywna i bez
                      luzu, ale oni tacy sa i miedzy soba, przynajmniej zanim sie napija i "integracja
                      ze sztywnoscia" rowniez bylaby uwazana za zadowalajaca), ze ten brak integracji
                      ma miejsce.

                      Poza tym to akurat jesli chodzi o cudzoziemcow z tzw. "biednych" krajow (roznica
                      sie coraz to bardziej zmniejsza, wiec nie wiem, czy slowo "biedne" jest tutaj na
                      miejscu), to znacznie chetniej widzieliby u siebie Czechow, Wegrow, Polakow,
                      Slowakow, Litwinow, Lotyszy, Chorwatow, Estonczykow, ktorzy wszelkie "braki do
                      lopaty" mogliby uzupelic bez problemow. W przypadku emigracji "mozgowej" do
                      Polakow nie maja kompletnie nic i mam identyczny status (pensje, traktowanie
                      etc.) jak jakikolwiek obcokrajowiec z tej grupy - pracowalem z Francuzami,
                      Anglikami, Turkami (na tym poziomie tez sie ich nikt nie czepia o dziwo),
                      Rosjanami, Polakami, Czechami, Hiszpanami.

                      Gruss, T.
              • wasza_bogini ale Pokolenie JPII nie ma wplywu 06.09.05, 19:06
                na liczbe Turkow w Niemczech, co chyba chcial nam udowodnic zly wilk.
      • wasza_bogini Re: przyszłośc to pokolenie JPII 06.09.05, 18:15
        w czym sa bardziej konserwatywni?
        w tym, ze chca miec 300 kanalow tv, a nie 2?
        w tym, ze masowo wyjezdza do londynu? w tym, ze nastapil exodus polskich
        kobiet?

        na jakim swiecie ty zyjesz? troche jetses niedzisiejszy.
      • wasza_bogini za mych rodzicow nie bylo parad ani seks maratonow 06.09.05, 18:18
        a za dziadkow nie bylo prezerwatywy;)
        • kochanica-francuza Re: za mych rodzicow nie bylo parad ani seks mara 06.09.05, 19:26
          wasza_bogini napisała:

          > a za dziadkow nie bylo prezerwatywy;)
          Jak to nie!!! Była!
          • ggigus ba! 06.09.05, 19:28
            kto wie, ile lat ma bogini
            zapytana o przeze mnie, milczala
            • kochanica-francuza Re: ba! 06.09.05, 19:30
              ggigus napisała:

              > kto wie, ile lat ma bogini
              > zapytana o przeze mnie, milczala

              Hm... oj musi być stara...

              Historia prezerwatyw





              W jaki sposób chroniły się kobiety ?

              Ze źródeł historycznych dowiadujemy się, że istniały różne rodzaje ochrony przed
              zajściem w ciążę oraz przed chorobami płciowymi. Są w nich wzmianki o Chinkach,
              które chroniły się napojem z zawartością ołowiu i miedzi. Starożytne Greczynki
              używały ponoć tamponów namoczonych w oliwie, miodzie i żywicy cedrowej. W
              Mezopotamii pojawiły się tampony, które były ugniecione z miodu i skruszonych
              migdałów. Kobiety muzułmańskie, które nie pragnęły kolejnego potomstwa, wkładały
              do pochwy zwinięte liście wierzby płaczącej.
              A mężczyźni ?

              Mężczyźni również nie pozostawali w tyle co do ochrony zdrowia i planowania
              liczby dziedziców i dzieci. Już w Starożytnym Egipcie około 1000 r. p.n.e.
              silniejsza połowa rodu ludzkiego używała płóciennych prezerwatyw. Dzięki
              malowidłom w Comberelles we Francji (100-200 n.e.) dowiadujemy się o pierwszym
              opublikowanym opisie prezerwatywy z Włoch w XV wieku. W tym czasie pan Fallopius
              twierdził, że wynalazł dla mężczyzn ochronę przed chorobami płciowymi, a
              mężczyźni poddani testom naprawdę się nie zarazili. W blisko 200 lat później
              prezerwatywy ze zwierzęcych wnętrzności stały się bardziej dostępne. Były one
              jednak dosyć drogie i używano je kilka razy. Nasi praprzodkowie nazywali je
              "rynsztunkiem przeciwko uciechom i siecią przeciwko infekcji". Znany kobieciarz
              Casanova używał je często i nazywał je w tych czasach płaszczami angielskiej
              kawalerii. Od 1844 roku prezerwatywy produkowane są z gumy wulkanizowanej.
              A inne ciekawostki?

              Rok 1861 - w gazecie amerykańskiej zamieszczono pierwszą reklamę na
              prezerwatywy. Około 1880 roku wyprodukowano pierwszą prezerwatywę lateksową. Już
              w 1935 roku w samych tylko Stanach Zjednoczonych produkowano 1,5 miliona
              prezerwatyw dziennie.
              • wasza_bogini a teraz przeloz to na grunt Polski 06.09.05, 19:43
                bede wdzieczna.

                dzienx,
                • Gość: bn Re: a teraz przeloz to na grunt Polski IP: *.devs.futuro.pl 07.09.05, 11:02
                  Być moze sie nie znam.
                  Ale po smierci moich dziadków trzeba było posprzatać mieszkanie. przez lata
                  nagromadziło im sie mnóstwo rzeczy. I moja mama znalazła opakowanie prezerwatyw
                  z 1939 roku. Więc były.
                  • wasza_bogini Re: a teraz przeloz to na grunt Polski 07.09.05, 13:34
                    moi dziadkowie w 39 roku mieli po 12 lat.
                    mialam na mysli wczesne lata 50te.
                    na pewno w stanach wiele rzeczy sie odbywalo i bylo, co nie znaczy, ze to
                    dotyczy rowniez polski, a co bylo punktem wyjsciowym w dyskusji z wilkiem.
                    • kochanica-francuza Re: a teraz przeloz to na grunt Polski 07.09.05, 15:19
                      wasza_bogini napisała:

                      > moi dziadkowie w 39 roku mieli po 12 lat.
                      > mialam na mysli wczesne lata 50te.
                      > na pewno w stanach wiele rzeczy sie odbywalo i bylo, co nie znaczy, ze to
                      > dotyczy rowniez polski, a co bylo punktem wyjsciowym w dyskusji z wilkiem.
                      no skoro były w 39, to i później.
                      • wasza_bogini Re: a teraz przeloz to na grunt Polski 07.09.05, 17:17
                        sytuacja polski byla zupelnie inna w roku 39 i 52.
                        • kochanica-francuza Re: a teraz przeloz to na grunt Polski 07.09.05, 18:11
                          wasza_bogini napisała:

                          > sytuacja polski byla zupelnie inna w roku 39 i 52.
                          ale POlak potrafił (przemycić np.)
                          • wasza_bogini Re: a teraz przeloz to na grunt Polski 07.09.05, 18:30
                            szczegolnie w latach 50 tych i na skale masowa;)
                            a tymbardziej za czasow moich rodzicow, kiedy to nawet dupy nie mial czym
                            podetrzec.
                            w stanach papier toaletowy w tamtym okresie juz byl kolorowy i zapachowy.
                            proponuje zajac sie historia papieru toaletowego w polsce i pisac, ze byl bo w
                            stanach tez byl.
            • diablica.26 Re: ba! 06.09.05, 19:30
              ggigus napisała:

              > kto wie, ile lat ma bogini
              > zapytana o przeze mnie, milczala

              hmmm, prezerwatyw z baranich jelit uzywal juz Casanova, za dziadkow Bogini
              musialy byc w uzyciu :-)
              • kochanica-francuza Re: ba! 06.09.05, 19:41
                diablica.26 napisała:

                > ggigus napisała:
                >
                > > kto wie, ile lat ma bogini
                > > zapytana o przeze mnie, milczala
                >
                > hmmm, prezerwatyw z baranich jelit uzywal juz Casanova, za dziadkow Bogini
                > musialy byc w uzyciu :-)
                >
                dziadki to przed Boginią chytrze ukrywały;-)
      • kochanica-francuza A co to za pokolenie? 06.09.05, 19:26
        zly_wilk napisał:

        > Przyszłość Polski to pokolenie JPII. Badania socjologiczne pokazują, że
        > młodzież jest bardziej konserwatywna, niż ich rodzice. To bardzo optymistyczne.
        >
        > bo JPII panował jednak latek parę...

        I bardzo proszę o odpowiedzi konkretne, z podaniem roczników (urodzeni w
        których dekadach)
      • marcypanna nie, przyszłośc to sajgonki i zupa pho... 06.09.05, 19:55
        > Przyszłość Niemiec specjalnie mnie nie martwi - niemieccy Turcy mają większy
        > przyrost naturalny niż Niemcy, więc za 100 lat pewnie będziemy graniczyć z
        > państwem tureckim. A z Turcją mamy od 200 lat bardzo dobre stosunki.



        Nie umkneło ci czasem coś ważnego, Zły Wilku?
        Polska ma jeszcze niższy przyrost naturalny niż Niemcy. Biorąc pod uwagę
        rosnące zainteresowanie naszym krajem ze strony bratniego narodu wietnamskiego,
        należy się raczej spodziewać tego, że za 200 lat Turcja będzie graniczyła z
        Wietnamem;))


        • zly_wilk Re: nie, przyszłośc to sajgonki i zupa pho... 06.09.05, 20:08
          Liczebnośc mniejszości tureckiej liczy się w Niemczech w milionach, zaś
          mniejszośc wietnamska jest w Polsce znikoma.

          Pozdrawiam -
          • ggigus zly wilku! jeszcze uwzglednij 06.09.05, 20:10
            czas, na jaki oba narody pozwalaja sobie na emigranto i przemysl
          • Gość: wb Re: nie, przyszłośc to sajgonki i zupa pho... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 20:24
            ale mniejszosc niemiecka nie jets znikoma. wez to pod uwage.
          • marcypanna Re: nie, przyszłośc to sajgonki i zupa pho... 07.09.05, 09:49
            Ale przecież ty wnioskujesz w perspektywie 200 lat!
            Wydaje ci się, że 50 lat temu mniejszość turecka była w Niemczech większa niż
            mniejszość wietnamska w Polsce współcześnie?
            Prawdopodobnie wtedy oni nie mieli w ogóle żadnej mniejszości;)
            Liczą się tendencje, mój drogi - a te są jednoznaczne. Skośnookich Polaków
            przybywa w szybkim tempie, jeśli tendencja się utrzyma (a niby dlaczego nie?)
            to za 200 lat będzie tak jak napisałam.
            I nawet "pokolenie JP2" nie pomoże - oni wcale nie mają ochoty mnożyc się
            bardziej niż przeciętny Polak.
            • trevik Re: nie, przyszłośc to sajgonki i zupa pho... 07.09.05, 14:19
              > Wydaje ci się, że 50 lat temu mniejszość turecka była w Niemczech większa niż
              > mniejszość wietnamska w Polsce współcześnie?

              Najpierw trzeba sie dowiedziec, skad sie mniejszosc turecka w Niemczech wziela i
              na ile to bylo planowane dzialanie i dlaczego akurat Turcy a nie inni, itd. itp.
              I dlaczego sa azjaci w Polsce i jakie maja szanse na imigracje (czy sa legalnie
              - to sprawa fundamentalna, bo jak nie to wg. obowiazujacego w Polsce prawa mozna
              ich cofnac niekoniecznie w pierwszym pokoleniu) i czy ktos ich w setkach tysiecy
              sprowadza. I wreszcie dlaczego np. Chinczycy w Niemczech malo komu
              przeszkadzaja, choc tez ich troche jest i nie powoduja zadnych masowych fobii,
              tudziez polacy, ktorych jak policzyc do kupy to sa tutaj w milionach a dlaczego
              z turkami tak nie jest (choc jedni i drudzy w pierwszym pokoleniu slabo sie
              integruja, w nastepnych juz jest nieco inaczej).

              Gruss, T.
    • krytyk2 Re: Niestety drodzy Panowie, tad i zly wilk 06.09.05, 20:02
      Rzecz w tym bogini ,że problem nie polega na zamknięciu kobiet w domu ,ale na
      tym jak w tym swiecie opisanych przez ciebie trendow odnaleźć trwale szczęście
      i miłość.Jak nie ma dobrych nowych rozwiązań dla nowych problemow ,ludzie
      odruchowo sięgają po stare rozwiązania ,niekoniecznie realistyczne w nowej
      sytuacji
      • wasza_bogini Re: Niestety drodzy Panowie, tad i zly wilk 06.09.05, 20:16
        ludzie sa wabieni przez nowe rozwiazania. nie zastanawiaja sie czy te
        rozwiaznaia sa dobre, po prostu sa na fali mtv i kasy.
        uciekaja zwabieni czyms nowym, innym, w ramach spelniania swoich potrzeb.

        mi sie wydaje, ze traz problem nawet nie lezy w kobietach, ktore uciekaja od
        rodziny ale to wlasnie pokolenie nowych facetow ucieka od rodziny, bo sa
        wabiebieni np. przez bardziej wydepilowane nogi sasiadki, ktora ma wiecej kasy
        i moze sobie pozwolic na krem depilacyjny klasy a, a nie b.
        do tego dodajmy nlp i mamy niezle psycho.
    • Gość: Bleman Re: Niestety drodzy Panowie, tad i zly wilk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.05, 14:08
      USA robi sie coraz bardziej konserwatywne, mlodzi ludzie tam sa coraz bardziej
      konserwatywni itd itd.

      USA jako panstwo ksztaltujace kulture zachodnia ma o niebo wiecej do powiedzenia
      niz Europa.

      Dodajac do tego duza ilosc imigrantow w EU to radykalizacja a co za tym idzie
      rowniez zwiekszona popularnosc konserwatyzmy czy roznych 'izmów w Europie jest
      nie do unikniecia.
      • kocia_noga Re: Niestety drodzy Panowie, tad i zly wilk 07.09.05, 17:07
        I co oznaczałby ten neokonserwatyzm? Nic dwa razy się nie zdarza . Namnażanie
        kończy sie po osiągnięciu pewnego poziomu dobrobytu. Turcy namnożywszy się do
        woli ustabilizują się.Będą stosować środki antykoncepcyjne.Żony będa miały
        więcej czasu.Również na myslenie.A może inaczej? Mniejszośc europejska będzie
        nadal elitą fionansową i intelektualną .Większość - kolorowa biedota będzie
        tworzyła enklawy przestępcze , jak w USA , od czasu do czasu yrządzając pogromy
        bogaczom , jak np na Filipinach .A może jeszcze inaczej? A to "pokolenie JPII"?
        Czy zrezygnuje np z samochodu , żeby urodzić sześcioro dzieci ( antykoncepcji
        mówimy :nie) ? Szybko znajdzie sie w dzielnicy tureckiej .Żony-JPIIskie
        katoliczki zidentyfikuja się z żonami muzułmańskimi ( o ile wogóle mężowie
        pozwola im wyjść z domu) i nastanie solidarność ponad religiami.Wspólnie dojda
        do wniosku, że lepiej zarobić więcej , mając mniej dzieci , niż patrzec na
        choroby potomstwa z braku środków na leki ( socjalizm skona) ,itd itp, gdybajmy
        sobie do woli...
        • dagny1001 Re: Niestety drodzy Panowie, tad i zly wilk 07.09.05, 17:35
          Tylko jedna uwaga - niestosowanie sztucznej antykoncepcji nie oznacza gromadki
          dzieci.
        • Gość: Bleman Re: Niestety drodzy Panowie, tad i zly wilk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.05, 20:49
          Wedlog tego co piszesz to za jakis czas kiedy 99% populacji ziemi namnozy sie
          dostatecznie, nastapi spadek liczby urodzen, spadek populacji a co za tym idzie
          jesli nie zdazy sie kataklizm(zazwyczaj po kleskach nastepuje wyz demograficzny)
          to ludzkosci grozic bedzie wymarcie ;-)

          Dlaczego wy caly czas myslicie ,ze zachamowanie spadku populacji oznacza 6 czy
          wiecej dzieci ?

          Czy tak trduno zrozumeic ,ze wystarczy srednio 2 dzieci ?

          2 czy nawet 3 dzieci nie jest wcale tak trudno wyksztalcic w USA czy Europie ,
          wiec gadanie o "uciazliwosci" i katastrofie jaka jest dziecko ;-) jest bez sensu.

          P.S.
          W wiekrzosci przypadkow pojawienie sie kolejnego dziecka nie powoduje spadku
          standardu zycia, dzieki temu ,ze rodzice zaczynaja ciezej pracowac, wiecej
          zarabiac itd.

          P.S.2
          Gdybanie na takie tematy ma sens, poniewaz dostatecznie silne poparcie takich
          czy innych pomyslow radzenia sobie z jakims zagrozeniem powoduje odsuneicie tego
          zagrozenia.



          • kocia_noga Re: Niestety drodzy Panowie, tad i zly wilk 07.09.05, 21:17
            Gość portalu: Bleman napisał(a):

            > Wedlog tego co piszesz to za jakis czas kiedy 99% populacji ziemi namnozy sie
            > dostatecznie, nastapi spadek liczby urodzen, spadek populacji a co za tym
            idzie
            > jesli nie zdazy sie kataklizm(zazwyczaj po kleskach nastepuje wyz
            demograficzny
            > )
            > to ludzkosci grozic bedzie wymarcie ;-)


            Nie wiem , jakim sposobem wyciągasz takie wnioski z tego , co
            napisałam .Biedoty stosującej strategię namnażania jest mniej niż 99%. Spadek
            liczby urodzin nie grozi ludzkości wymarciem.

            >
            > Dlaczego wy caly czas myslicie ,ze zachamowanie spadku populacji oznacza 6 czy
            > wiecej dzieci ?

            Nadal nie rozumiem.Może to nie do mnie? Kto "wy" ? I co ma piernik do wiatraka?

            >
            > Czy tak trduno zrozumeic ,ze wystarczy srednio 2 dzieci ?

            Średnio 2 to prosta zastępowalność.
            >
            > 2 czy nawet 3 dzieci nie jest wcale tak trudno wyksztalcic w USA czy Europie ,
            > wiec gadanie o "uciazliwosci" i katastrofie jaka jest dziecko ;-) jest bez
            sens
            > u.
            >
            > P.S.
            > W wiekrzosci przypadkow pojawienie sie kolejnego dziecka nie powoduje spadku
            > standardu zycia, dzieki temu ,ze rodzice zaczynaja ciezej pracowac, wiecej
            > zarabiac itd.
            >
            Bardzo ciekawa uwaga, skąd ją wziąłeś? Już ktoś tutaj podał link do artykułu na
            ten temat , niestety , były tam tylko pobozne życzenia autora poparte demagogią.


            > P.S.2
            > Gdybanie na takie tematy ma sens, poniewaz dostatecznie silne poparcie takich
            > czy innych pomyslow radzenia sobie z jakims zagrozeniem powoduje odsuneicie
            teg
            > o
            > zagrozenia.
            >
            >
            >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka