astra21
09.09.05, 13:04
Hej! Pracuje już 5 lat w jednym z urzędów ,od 2 lat moją szefową jest kobieta
(ok. 50 lat).Rok w temu przyszedł do pracy nasz kolega. Problem polega na tym
że jestem wściekła po staram się , wyprówam sobie flaki, jeśli chodzi o
obsługe klienta jestem lepsza od tego kolegi.Tearaz zgadnijcie kto jest
bardziej doceniany i awansuje już po roku pracy. Różnica między nami jest
taka że on wszystkim włazi w tyłek i się podlizuje przy czym jest cholernie
sprytny i wyrachowany ale nikt tego nie widzi wszyscy go lubią bo wie co komu
powiedzieć by się przypodobać. Co mam zrobić by zauważono i doceniono moje
starania bo obecnie z koleżankami czujemy ze nawet jeśli będziemy się
niewiadomo jak starały nikt tego nie doceni. Dodam że jestem od niego młodsza.
Dodam jeszcze że u nas kobiety są do ciężkiej charówy i nikt ich nie docenia
a
faceci tworza pozory że pracują a traktuje się ich z pobłażaniem i jeszcze
dostają więcej. Fajnie nie ?