rocco_siffredi
11.09.05, 12:07
Froum o feminizmie. I zastanawiała mnie rzecz , która zauważyłem. Dlaczego kobiety , które są/uważają się za feministki stają się przedmiotami taich bezpardonowych ataków personalnych.
Jestem mezczyzną. Feminizm kjarzy mi się z walką o równouprawnienie kobiet i brak dyskryminacji ze względu na płeć. Ocenienie ludzi w sposób obiektywny , kryteriami tego co zrobiły a nie dlatego , że się takie urodziły. Feminizm nie łączył sie dla mnie z niegolonymi nogami lub bryzdotą. Przepuszcałem kobiety w windzie i całowałem je w rękę ze względu na szacunek jaki do nich żywię mn. dlatego ,że sa potencjalnymi matkami . Nie wiem nie wydaje mi się , zęby feminizm żądał zrównania płci, bo przeciez kobieta i meżczyzna sa inni lecz ząda chyba traktowania osoby ludzkiej ylącając kontekst płciowości wszędzie gdzie to tylko mozliwe.
Dlatego wracjąc do wstępu tego postu . Cała ta agresj powodowana jest chyba przez osoby o osobowości totalitarnej, którzym feminizm nie pasuje do ich czarno białego oglądu na śiwat. Widzę tych biednych sfustrowanych grubasów, którzy grzebiąc w kroku dosrywją Szcuce. To proste wytłumaczenie ale to forum to nie miejsce na wymianę poglądów i wskazanie , że w pewnym miejscu ideologia feminizmu jest dla nich nie do przyjęcia lecz ujście dla ich fustracji seksualnych .