Dodaj do ulubionych

CZARNA KSIĘGA PATRIARCHATU

IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.01, 20:56
Ponieważ czytając posty dotyczące feminizmu odnieść można wrażenie, że kobiety
poddawane są ciągłym represjom proponuję założenie na tym forum "Czarnej
Księgi", gdzie zamieszczane będą przykłady owych represji - ku pamięci i
przestrodze przyszłych pokoleń. W celu uniknięcia nadmiaru ogólników proponuję
następujące zasady:

Księga nie jest forum dyskusyjnym - uprasza się o niekomentowanie wpisów.
Wpisy dotyczyć powinny przypadków konkretnych i osobistych (nie powinny być to
więc wpisy w rodzaju: "podobno koleżance koleżanki przytrafiło się ...",
podobnie, jeśli istnieje przepis prawny, który - twoim zdaniem - dyskryminuje
kobiety, napisz o tym tylko jeśli stosowanie tego przepisu dotknęło cię
osobiście), unikać też nalezy zdań ogólnych typu: "kobiety zarabiają mniej",
ale pisać w stylu: "zarabiam mniej z powodu mojej płci .. ."
Obserwuj wątek
    • Gość: curious Re: CZARNA KSIĘGA PATRIARCHATU IP: *.uni-forst.gwdg.de 26.09.01, 09:04
      Cos tu malo wpisow.......
      Czyzby te meskie szowinistyczne swinie byly bez winy? Nie moze byc!!!! Trzeba koniecznie cos wpisac.....
      Siostry do roboty!!!!
      • Gość: Kasandra Re: CZARNA KSIĘGA PATRIARCHATU IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.01, 10:27
        A czemu niby mialybyśmy opisywać nieprzyjemne, a niekiedy upokarzające sytuacje
        z własnego życia ku uciesze dwóch faciów?
        Chcesz opisów dyskryminacji to poczytaj raporty organizacji feministycznych -
        konkretne sytuacje konkretnych kobiet. I o wiele lepiej udokumentowane niż
        wypowiedzi na forum, gdzie praktycznie każdy moze się podac za dowolną osobę i
        opisać dowolną sytuacje.
        • Gość: doku Trafiłaś w samo sedno. IP: *.mofnet.gov.pl 03.10.01, 13:51
          Pozdrawiam
          • Gość: chika a ja opowiem IP: *.idm.upv.es 26.10.01, 18:16
            kiedys w zazartej dyskusji z ojcem na tematy "kobiece"(nie czytaj okres)pytam
            go w ferworze walki -A ty gdybys mogl wybrac chcialbys byc kobieta(w zwiazku z
            tym ze trudno bylo mu sie przestawic dodalam-albo czarnym mezczyzna-na co moj
            ojciec(ktorego notbene bardzo kocham)
            -No a kto by chcial z wlasnej woli byc kaleka?
            (potem sie tlumaczyl ale teraz z siosrom mamy na niego haka)
            • Gość: dziubek Re: a ja opowiem IP: 168.224.1.* 19.02.02, 14:32
              A jeśli ojciec powiedziałby, że nie chciałby być kobietą, to miałby to być
              argument za tym, że kobietom gorzej na tym świecie?
              A lepiej mieć tatę mężczyznę, czy tatę transwestytę?
              • Gość: gaja Re: a ja opowiem IP: 213.25.31.* 20.02.02, 16:13
                Ale z jego stwierdzenia wynikalo, ze bycie kobieta to jak bycie kaleka - a nie
                ze on osobiscie woli byc facetem. Czujesz roznice?
      • suzume Re: CZARNA KSIĘGA PATRIARCHATU 26.09.01, 10:48
        Gość portalu: curious napisał(a):

        > Cos tu malo wpisow.......
        > Czyzby te meskie szowinistyczne swinie byly bez winy? Nie moze byc!!!! Trzeba k
        > oniecznie cos wpisac.....
        > Siostry do roboty!!!!

        ale Ci się nudzi, co curious?
        • Gość: curious Re: CZARNA KSIĘGA PATRIARCHATU IP: *.uni-forst.gwdg.de 26.09.01, 11:48
          suzume napisał(a):

          > Gość portalu: curious napisał(a):
          >
          > > Cos tu malo wpisow.......
          > > Czyzby te meskie szowinistyczne swinie byly bez winy? Nie moze byc!!!! Trz
          > eba k
          > > oniecznie cos wpisac.....
          > > Siostry do roboty!!!!
          >
          > ale Ci się nudzi, co curious?
          Troche.
          Ale za to na ciebie moge liczyc...
          • suzume Re: CZARNA KSIĘGA PATRIARCHATU 26.09.01, 13:30
            Gość portalu: curious napisał(a):

            > suzume napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: curious napisał(a):
            > >
            > > > Cos tu malo wpisow.......
            > > > Czyzby te meskie szowinistyczne swinie byly bez winy? Nie moze byc!!!
            > ! Trz
            > > eba k
            > > > oniecznie cos wpisac.....
            > > > Siostry do roboty!!!!
            > >
            > > ale Ci się nudzi, co curious?
            > Troche.
            > Ale za to na ciebie moge liczyc...

            zawsze, "siostro"
            • Gość: curious Re: CZARNA KSIĘGA PATRIARCHATU IP: *.uni-forst.gwdg.de 26.09.01, 14:18
              suzume napisał(a):


              > > > ale Ci się nudzi, co curious?
              > > Troche.
              > > Ale za to na ciebie moge liczyc...
              >
              > zawsze, "siostro"

              :-))))))))
              • suzume Re: CZARNA KSIĘGA PATRIARCHATU 26.09.01, 16:43
                Gość portalu: curious napisał(a):

                > suzume napisał(a):
                >
                >
                > > > > ale Ci się nudzi, co curious?
                > > > Troche.
                > > > Ale za to na ciebie moge liczyc...
                > >
                > > zawsze, "siostro"
                >
                > :-))))))))

                jak najbardziej ":-))))))))"
                :)
                • Gość: hekse Re: CZARNA KSIĘGA PATRIARCHATU IP: *.statsbiblioteket.dk 12.10.01, 16:36
                  Nikt wiecej nie podjal tego tematu, no bo niby po co?
                  Juz maja kobiety taka wolnosc? , ha, ha - iluzja!
                  Patriarchat skonczy sie jak kobiety wezma w se rece ster nad swiatem. Po co robic czarna ksiege
                  skoro wystarczy wziasc podrecznik histori z podstawowki. Co tam mamy, ano same WOJNY i same
                  nieszsczescia wymyslone i realizowane przez mezczyzn.
                  Swiat meski doszedl w swoim obledzie do totalnego szalenstwa. A kobiety do swojej wolnosci doszly
                  po trupach meskich po 1 i po 2 wojnie swiatowej.
                  Ta sama sprawa powtorzy sie teraz. Patriarchalne religie wykoncza sie nawzajem, bo religia to tylko
                  pretekst aby sie zabijac. Nie ma tu nic wspolnego z zadnym bogiem do czynienia.
                  Mezczyzni tak sie boja kobiet i ich wladzy, ze wymyslili religie, no bo przeciez z skorosambog kaze im
                  byc niewolnica , to takie argumenty sa nie do pokonania.
                  Ano w skrocie czarnej ksiegi patriarchatu sa to:
                  1. religie wymyslone przez mezczyzn
                  2. prawo pisane
                  3. prawo niepisane czyli tak zwana tradycja
                  4. nauka, ktora przewaznie tworza mezczyzni i oszukuja w ten sposob ludzi a zwlaszcza kobiety
                  Tyle w ogolnym skrocie, reszte wam zostawiam.

                  • Gość: curious Re: CZARNA KSIĘGA PATRIARCHATU IP: *.uni-forst.gwdg.de 12.10.01, 16:51
                    Gość portalu: hekse napisał(a):

                    > Nikt wiecej nie podjal tego tematu, no bo niby po co?
                    > Juz maja kobiety taka wolnosc? , ha, ha - iluzja!
                    > Patriarchat skonczy sie jak kobiety wezma w se rece ster nad swiatem. Po co rob
                    > ic czarna ksiege
                    > skoro wystarczy wziasc podrecznik histori z podstawowki. Co tam mamy, ano sam
                    > e WOJNY i same
                    > nieszsczescia wymyslone i realizowane przez mezczyzn.
                    > Swiat meski doszedl w swoim obledzie do totalnego szalenstwa. A kobiety do swoj
                    > ej wolnosci doszly
                    > po trupach meskich po 1 i po 2 wojnie swiatowej.
                    > Ta sama sprawa powtorzy sie teraz. Patriarchalne religie wykoncza sie nawzajem,
                    > bo religia to tylko
                    > pretekst aby sie zabijac. Nie ma tu nic wspolnego z zadnym bogiem do czynienia.
                    >
                    > Mezczyzni tak sie boja kobiet i ich wladzy, ze wymyslili religie, no bo przecie
                    > z z skorosambog kaze im
                    > byc niewolnica , to takie argumenty sa nie do pokonania.
                    > Ano w skrocie czarnej ksiegi patriarchatu sa to:
                    > 1. religie wymyslone przez mezczyzn
                    > 2. prawo pisane
                    > 3. prawo niepisane czyli tak zwana tradycja
                    > 4. nauka, ktora przewaznie tworza mezczyzni i oszukuja w ten sposob ludzi a zwl
                    > aszcza kobiety
                    > Tyle w ogolnym skrocie, reszte wam zostawiam.
                    >
                    >
                    Facet, to kobiety mialy tu wypisywac meskie przewinienia a nie my.
                  • Gość: k Re: CZARNA KSIĘGA PATRIARCHATU IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 20:58
                    Gość portalu: hekse napisał(a):

                    > Nikt wiecej nie podjal tego tematu, no bo niby po co?
                    > Juz maja kobiety taka wolnosc? , ha, ha - iluzja!
                    > Patriarchat skonczy sie jak kobiety wezma w se rece ster nad swiatem. Po co rob
                    > ic czarna ksiege
                    > skoro wystarczy wziasc podrecznik histori z podstawowki. Co tam mamy, ano sam
                    > e WOJNY i same
                    > nieszsczescia wymyslone i realizowane przez mezczyzn.
                    > Swiat meski doszedl w swoim obledzie do totalnego szalenstwa. A kobiety do swoj
                    > ej wolnosci doszly
                    > po trupach meskich po 1 i po 2 wojnie swiatowej.
                    > Ta sama sprawa powtorzy sie teraz. Patriarchalne religie wykoncza sie nawzajem,
                    > bo religia to tylko
                    > pretekst aby sie zabijac. Nie ma tu nic wspolnego z zadnym bogiem do czynienia.
                    >
                    > Mezczyzni tak sie boja kobiet i ich wladzy, ze wymyslili religie, no bo przecie
                    > z z skorosambog kaze im
                    > byc niewolnica , to takie argumenty sa nie do pokonania.
                    > Ano w skrocie czarnej ksiegi patriarchatu sa to:
                    > 1. religie wymyslone przez mezczyzn
                    > 2. prawo pisane
                    > 3. prawo niepisane czyli tak zwana tradycja
                    > 4. nauka, ktora przewaznie tworza mezczyzni i oszukuja w ten sposob ludzi a zwl
                    > aszcza kobiety
                    > Tyle w ogolnym skrocie, reszte wam zostawiam.
                    >
                    >

                    Czy możesz przedstawić swoje poglądy nieco szerzej?
    • Gość: ted Re: CZARNA KSIĘGA PATRIARCHATU IP: *.035-48-73746f21.cust.bredbandsbolaget.se 01.12.01, 22:59
      Kochani zalozyciele ksiegi!
      To jest troche niesprawiedliwe. Prosze troche zaczekac az matriarchat (w wersji
      agresywnego feminizmu) tez pokaze na co te idologie na prawde stac.
      Przeciez jeszcze jakies 85 lat temu nie mozna bylo napisac czarnej ksiegi
      komunizmu bo nie bylo o czym, a przeciez juz wkrotce ta ideologia pokazala co
      potrafi.
      Wiec cierpliwosci. Zaczekajmy troche. Wtedy napiszemy dwie ksiegi i porownamy.
      • Gość: aneta opowiastki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 12:47
        to ja zaczne, nie wierze, że nic nkomu nigdy sie nie przytarafiło. I co o tym
        mówić? A po co w ogole się odzywać nie? Lepiej zarzucić komunikację, siąść,
        popłakac sobie, załamać rączki, albo przeciwnie- wojowniczo wszystkim rzucać
        ostre spojrzenia zanim jeszcze nam coś zrobią... Oczywiście przesadzam,
        przejaskrawiam, ale świadomość dyskryminacji jest mała. Niby wszyscy wiedzą,
        wszyscy mężczyźni, no ale przecież...To my mamy święto kobiet, dostajemy
        kwiaty, puszcza się nas w drzwiach, całuje po rękach, więc o co chodzi???!!!
        Zaczynam
        Miałam egzamin u pewnego profesora socjologii.ZAnim zdążyłam się odezwać facet
        mówi: " A myślałem, że przyjdzie Pani rozebrana". Wyprowadziłam go z błedu, acz
        niezbyt okazując moją agresją, no, przecież to profesor, a ja mam egzamin.
        Odsunęłam ten temat, omówiłam wszystkie zagadnienia, jednak dosyć
        nerwowo. "TAka pani ładna a taka zdenerwowana"."Może umówimy się na kolację w
        WArszaiwe, omówimy pewnie kwestie, zjawiska..."
        Inny przykład. Zdawałam do pewnej pięknej szkoły, udało mi się, acz na kursie
        przygotowawczym, może w celu odstraszenie tych co bardziej
        strachliwych...panien (tylko nie wiem dlaczego??) wykładowca opowiadał żartem
        o pewnejmiłej zasadzie -krytrium pewnego profesora-
        przyjęcia wobec dziewczyn-"bierzemy tylko te ładne...bo i tak nic z nich nie
        będzie, a przynajmniej zabawią męską część tych sławetnych kierunków
        filmowych". Przyjęto mnie. Mniemam, że wielosobowa
        komisja składająca się z wykształconych, zapewne świtałych
        kobiet i mężczyzn miała inne przesłanki...
        Zostawił mnie facet.
        Komentarz ojca: "Ona nie umie się ubrać, umalować..."
        Komentarz ojca koleżanki: "Widocznie czegoś mu brakowało, czegoś mu nie dawała".

        No tak przeciez to normalne. TRzeba być, uśmiechać się, zabawiać towarzystwo,
        nie pytać, nie błądzić, nie mieć nic do powiedzenia, nie przeszkadzać w ważnych
        dysputach, sprawiać przyjemność, nie sprawiać problemów. Dekoracja. Kolacja.
        Miła błyskotka.
        Na zdrowie Panowie.
        Mam tego więcej.
      • Gość: Malwina Re: CZARNA KSIĘGA PATRIARCHATU IP: *.abo.wanadoo.fr 05.06.02, 15:24
        chcesz przez to powiedziec ze patriarchat tak jak komunizm, knebluje gebe kobietom i nie pozwala im
        wyrazic czegokolwiek, utrzymuje w niewolnictwie i slepym podporzadkowaniu ?
        czy dobrze zrozumialam ?
      • Gość: polak Re: CZARNA KSIĘGA PATRIARCHATU IP: 195.205.190.* 09.07.02, 14:07
        Gość portalu: ted napisał(a):

        > Kochani zalozyciele ksiegi!
        > To jest troche niesprawiedliwe. Prosze troche zaczekac az matriarchat (w wersji
        >
        > agresywnego feminizmu) tez pokaze na co te idologie na prawde stac.
        > Przeciez jeszcze jakies 85 lat temu nie mozna bylo napisac czarnej ksiegi
        > komunizmu bo nie bylo o czym, a przeciez juz wkrotce ta ideologia pokazala co
        > potrafi.
        > Wiec cierpliwosci. Zaczekajmy troche. Wtedy napiszemy dwie ksiegi i porownamy.

        Widzimy juz na co naprawde stac feminizm - wystarczy poczytac lub obejrzec w
        tv "co pani na to" albo przesledzic dzialania organizacji feministycznych.
        Feminizm polski jest konstruktywny, demokratyczny,obywatelski, inteligentny lecz
        wielu ludzi, ciebie nie wylaczajac uwielbia porownywac go z komunizmem, faszyzmem
        itp Tymaczem taki paranoidalne fantazje typowe sa wlasnie dla systemow i umyslow
        totalitarnych, na swych wrogow rzutujacych swoje wlasne problemy i obawy. Czesto
        sie obawiam, ze jako Polak i mezczyzna bede utozsamiany z tego typu mysleniem,
        dlatego tez prosze was, mezczyzni - Polacy, zebyscie zastanowili sie jak i co
        zabiegaja feministki a jak i o co ugrupowania/ ludzie. ktorzy je demonizuja
    • Gość: elve Re: CZARNA KSIĘGA PATRIARCHATU IP: *.devs.futuro.pl 02.12.01, 12:57
      1. Palenie czarownic na stosach.
      2. Modlitwa, ktora pobozni Zydzi odmawiaja codziennie rano (fragment): dzieki Ci,
      Panie, ze nie uczyniles mnie kobieta".
      Nieprzypadkowo obie sprawy scisle wiaza sie z religia, nieprzypadkowo obie
      religie sa patriarchalne (bog Ojciec, itd).
      Co do calej reszty: popieram pomysl zajzenia do podrecznika historii i
      przyjrzenie sie minionym czasom: kobiecie wolno bylo siedziec w domu, wyszywac i
      chodzic do kosiola. Reszta: raczej nie lub z wielkimi trudnosciami i
      dzieki "lasce" jakiegos mezczyzny. Moze lepiej użyć polskich liter: "łasce".
      Dobrze, że te czasy są właśnie na wykończeniu.
      pozdrawiam

      elve
      • Gość: ted Re: CZARNA KSIĘGA PATRIARCHATU IP: *.035-48-73746f21.cust.bredbandsbolaget.se 02.12.01, 22:59
        Pewnie ze dobrze Elve. Tego nikt nie neguje. Tylko po co wywazac otwarte drzwi
        w naszej czesci swiata. Nie lepiej te energie zuzyc na misjonowanie tam gdzie
        kobiety maja jeszcze ciezko, chociazby w Afganistanie czy Arabii Saudyjskiej.
        Jesli sie ma odwage...
        Amerykanska feministka Camilla Paglia powiedziala ze gdyby caly czas byl
        matriarchat to mieszkalibysmy dzis nadal w jaskiniach. Jezeli w ogole
        przezylibysmy jako gatunek. I ma racje ta madra kobieta. Po prostu nie
        nastapilby zaden postep cywilizacyjno techniczny. Na pewno mniej by bylo wojen.
        Ale wszystko ma przeciez cene i odwrotna strone medalu, nie prawda? Chyba to
        Matka Natura tak madrze zaplanowala.
        Dzis to co innego. Owa fizyczna walka o byt sie w naszej czesci swiata
        zredukowala sie do stukania w klawisze komputera od 9 do 17. Ale kto wie jakie
        katastrofy nas moga czekac...
        Tak ze piszac Czarna Ksiege patriarchatu prosze nie zapominac o Bialej Ksiedze
        pozytywnych osiagniec tego systemu.
    • Gość: Ma-ryja Re: dlaczego takie brednie IP: *.pppool.de 03.12.01, 23:06
      Zaczelam przegladac forum "Byc kobieta", bo myslalam, ze moge sie dowiedziec czegos o polskim feminizmie,
      ktory jeszcze jest w powijakach i nawet nie gaworzy. Niestety, musze stwierdzic, ze w tej czesci forum plataja
      sie jakies typy plci z jajem ale bez ikry i probuja pseudonaukowo wykladac wyzszosc meskosci nad zenskoscia.
      Sprowokowane ekshibicjonistyczne pseudo-feministki probuja udowadniac im stronami, ze stosunek jest
      odwrotny. A mnie naprawde chodzilo o powazna feministyczna dyskusje i to co sie w ogole na ten temat w
      Polsce dzieje. Od czasu do czasu czytuje w wysokich obcasach porzadne artykuly. Gdzie moge sie czegos na
      ten temat w internecie dowiedziec? Adres jakiejs home page, gdzie nawiedzone i zazdrosne typy nie maja
      wstepu na nie?. Dziewczyny, ja nie zwariowalam: mezatka, matka, pracujaca,spolecznie i politycznie
      zaangazowana za granica. Ale panowie maja swoje fora i ciche kaciki, ja tez oczekuje tego dla kobiet. Moze na to
      jeszcze za wczesnie w Polsce? Prosze o info na forum. Pozdrowienia
      • Gość: Bini Re: dlaczego takie brednie IP: *.hkcable.com.hk 04.12.01, 01:04

        Wrzuc w Altavista albo Copernic 2001 haslo "feminizm".
        Na forum podano niedawno www.feminoteka.pl oraz efka.org.pl

        Moze Twoje dojrzale posty moglyby nadac nowy kierunek tej dyskusji?
        Pozdrawiam

        Ma-ryja napisala:
        "Zaczelam przegladac forum "Byc kobieta", bo myslalam, ze moge sie dowiedziec
        czegos o polskim feminizmie, ktory jeszcze jest w powijakach i nawet nie
        gaworzy. Niestety, musze stwierdzic, ze w tej czesci forum plataja
        sie jakies typy plci z jajem ale bez ikry i probuja pseudonaukowo wykladac
        wyzszosc meskosci nad zenskoscia. Sprowokowane ekshibicjonistyczne pseudo-
        feministki probuja udowadniac im stronami, ze stosunek jest odwrotny. A mnie
        naprawde chodzilo o powazna feministyczna dyskusje i to co sie w ogole na ten
        temat w Polsce dzieje. Od czasu do czasu czytuje w wysokich obcasach porzadne
        artykuly. Gdzie moge sie czegos na ten temat w internecie dowiedziec? Adres
        jakiejs home page, gdzie nawiedzone i zazdrosne typy nie maja wstepu na nie?.
        Dziewczyny, ja nie zwariowalam: mezatka, matka, pracujaca,spolecznie i
        politycznie zaangazowana za granica."

      • Gość: pio Re: Gdzie można znaleź cos o feminizmie IP: 212.244.29.* 02.01.02, 12:53
        Jest feministyczne pismo Zadra, można kupić w Empikach, właśnie pokazał się
        nowy numre. Sporo też znajdziesz na stronach www.oska.org.pl., to organizacja
        kobieca, bardzo dobra, wydaje także biuletyn z bardzo ciekawymi artykułami o
        sytuacji kobiet w Polsce i na świecie.
        Na stronach efki (www.efka.org.pl) znajdziesz takze adres listy dyskusyjnej.
        Pozdrawiam
        pio
        • Gość: mirka Re: Gdzie można znaleź cos o feminizmie IP: 195.205.190.* 09.07.02, 13:56
          Na stronie www.oska.org znajdziesz informacje o licznych i ciekawych stronach
          polskich i zagranicznych oreganizacji feministycznych oraz feminotece, tam
          ksiazek a ksiazek. Pewno tez czytasz Kinge Dunin, Agnieszke Graff, Kazie Szczuke,
          Agate Araszkiewicz, a moze takze interesujesz sie studiami z zakresu gender,
          krytyka literacka, filozofia - poczytaj (Maria Janion, Magdalena Sroda, Eleonora
          Zielinska, Malgorzata Fuszara... ).
          Jest tez ponure dzielo profesora Kazimierza Ślęczki, napisane językiem zależnym
          jak mówi profesor Maria Janion pt. Feminizm ktore obecnie mozna tanio kupic
          w "taniej ksiazce"
      • Gość: MGLA SmrOd IP: *.virnxx6.adsl.tele.dk 14.02.02, 20:57
        oooho co tak smierdzi?
        oooho czym tu jedzie?
        oooho co tak cuchnie?

        to smierdzi zgnily patriarchat!!!

        ...bzzzzz
        • Gość: Emu Re: Czarna księga patriarchatu IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 13.08.02, 23:55
          Teraz mój przykład.
          Jestem fanką skoków narciarskich i współprowadzę pierwszą polską stronę o
          skokach kobiet. Tak, takowe istnieją, choć są bardzo marginalizowane (np.
          oficjalne zawody są od kilku lat, na Mistrzostwa Świata przyjdzie jeszcze co
          najmniej do '05 roku poczekać). Ale skoncentruję się na przykładzie polskim.
          W Polsce skoki kobiet dopiero raczkują, mamy parę skoczek w Wiśle, ale jeszcze
          ze dwa lata muszą minąć, nim dziewczyny wystartują w Ladies Grand Prix (czy
          może wtedy już Pucharze Świata... rozmarzam się :)).
          Kilkakrotnie z racji prowadzenia tej strony dostawałam maile od ludzi, którzy
          przygotowywali jakiś materialik na ten temat. I pewnego razu ktoś zapytał mnie
          mailem: "Czy zna Pani dziewczynki, które "bawią się w Małysza"?".
          Widzicie ten podtekst? Chłopiec dzielnie trenuje, by być jak jego sportowe
          wzory, dziewczyna się tylko bawi.
          (Pomijam już, że to dodatkowo "małyszocentryzm", bo tego się w Polsce
          niestetyż nie uniknie. Toż samo w fotoreportażu "Wysokich Obcasów"
          pt. "Małyszki")
          • Gość: msych Re: Czarna księga patriarchatu IP: *.uznam.net.pl / 192.168.5.* 14.08.02, 12:11
            Kobiety nigdy nie dorownaja mezczyznom w sporcie. Poza tym maja swoje
            dyscypliny fitness, itp. Na olimpiadzie dla kobiet powinien byc co najwyzej
            konkurs pieknosci. Po co patrzec na baby o przerosnietych miesniach i klacie
            zamist cyckow.
            Wszystkie prawie wojny byly przez kobiety. Gdyby nie manipulowaly mezczyznami
            bylby prawie nieprzerwany pokoj.
            Feminizm = nazizm. Niedlugo pewnie bedzie mozna mowic o zbrodniach feminizmu,
            tylko trzeba popczekac na dokonania tego systemu.
            Najmadrzejsi ludzie czyli profesorowie wiedza co robia traktujac ulgowo i
            zartobliwie kobiety, inaczej przeciez by nie konczyly studiow. No chyba ze u
            pan profesor, wynalazku stworzonego do promowania na sile tworu zwanego
            rownouprawnieniem.
            • Gość: Emu Re: Czarna księga patriarchatu IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 14.08.02, 13:01
              Gość portalu: msych napisał(a):

              > Na olimpiadzie dla kobiet powinien byc co najwyzej
              > konkurs pieknosci. Po co patrzec na baby o przerosnietych miesniach i klacie
              > zamist cyckow.

              Nie chcesz, nie patrz.
            • sagan2 Re: Czarna księga patriarchatu 14.08.02, 17:27
              Gość portalu: msych napisał(a):

              > Wszystkie prawie wojny byly przez kobiety. Gdyby nie
              > manipulowaly mezczyznami bylby prawie nieprzerwany
              > pokoj.

              KONKRETNE PRZYKLADY poprosze!!! ktora wojna przez ktora
              kobiete...
              ... tylko zeby sie obeszlo bez heleny trojanskiej...


              > Najmadrzejsi ludzie czyli profesorowie wiedza co robia
              > traktujac ulgowo i zartobliwie kobiety, inaczej
              > przeciez by nie konczyly studiow. No chyba ze u
              > pan profesor, wynalazku stworzonego do promowania na
              > sile tworu zwanego rownouprawnieniem.

              znalam kilu bardzo wybitnych i madrych profesorow i jakos
              RZADEN nie traktowal ulogow kobiet... a studia jakos
              konczyly... u mnie na roku bylo mniej wiecej po rowno
              kobiet i mezczyzn wsrod najlepszych studentow.

              a moze to ci prymitywni i podlegajacy stereotypom
              profesorowie ulgowo traktuja studentki?...
              • Gość: samczyk Profesorowie, studentki i ortografia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 17:45
                sagan2 napisała:

                > znalam kilu bardzo wybitnych i madrych profesorow i jakos
                > RZADEN nie traktowal ulogow kobiet...

                Procz Ciebie, jak widac.

                Nie czepialbym sie, ale skoro sama to tak wybilas i nie widzisz...

                Pozdro -

                s.
                • sagan2 Re: Profesorowie, studentki i ortografia 15.08.02, 17:57
                  Gość portalu: samczyk napisał(a):

                  > sagan2 napisała:
                  >
                  > > znalam kilu bardzo wybitnych i madrych profesorow i
                  > jakos RZADEN nie traktowal ulogow kobiet...
                  >
                  > Procz Ciebie, jak widac.

                  oczywiscie, na egzaminach ustnych ortografia niezbedna!
                  rowniez rownania rozniczkowe, programy w fortranie czy c,
                  czy jakikolwiek przedmiot scisly sie bez nich niej nie
                  obejdzie...
                  ciekawe, czy Ciebie odpytano porzadnie z calki zukowa?...
                  jesli nie, to pewnie Cie profesorowie ulogwo
                  traktowali...

                  bynajmniej nie chce powiedziec, ze ortografia nie jest
                  wazna, ale UWIERZ mi [czy teraz 'wybilam' dobrze?...], ze
                  nie na kazdym rodzaju studiow jej ucza badz z niej
                  odpytuja...
                  a blad popelnic sie kazdemu zdarza; owszem, zauwazylam
                  juz po wyslaniu, ale myslac [naiwnie, blondynka byc
                  musze...], ze moge liczyc na netykiete, zostawilam...
                  ponoc wszystko sie pisze z malej litery i nie wytyka
                  bledow, Tobie tez sie kiedys moze zdarzyc...

                  > Nie czepialbym sie, ale skoro sama to tak wybilas i nie
                  > widzisz...

                  jakbys sie nie czepial, to by tego posta nie bylo... :(
                  • Gość: zula Re: Profesorowie, studentki i ortografia IP: *.leased-02.binet.pl 16.08.02, 00:06
                    :-) bez nerw moi drodzy, bez nerw :-)
                    • sagan2 Re: Profesorowie, studentki i ortografia 16.08.02, 08:21
                      Gość portalu: zula napisał(a):

                      > :-) bez nerw moi drodzy, bez nerw :-)

                      a kto sie denerwuje?... co najwyzej czepia... ;)
                      wiekszosc ludzi za nic ma jakiekolwiek przejawy
                      logicznego myslenia i czasami zdarzy mi sie zwrocic im
                      uwage... :)

                      milego dnia :)
                      • Gość: samczyk Re: Profesorowie, studentki i ortografia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 09:29
                        sagan2 napisała:

                        > oczywiscie, na egzaminach ustnych ortografia niezbedna!

                        Coz to za swietna uczelnia, gdzie sie nie zdaje pisemnych
                        kolokwiow i egzaminow chocby z rownan rozniczkowych?
                        I nie pisz, prosze, ze tam wystarcza czysta notacja matematyczna,
                        bo to nieprawda.

                        > rowniez rownania rozniczkowe, programy w fortranie czy c,
                        > czy jakikolwiek przedmiot scisly sie bez nich niej nie
                        > obejdzie...

                        Jasne, ze nie - nawet, jesli piszesz program tylko dla siebie,
                        winno sie go opatrzyc komentarzami, by nie pogubic sie, gdy
                        wrocisz do niego za miesiac. A komunikacja z uzytkownikiem?
                        Juz nie mowie o specyfikacji, dokumentacji etc. No, chyba,
                        ze program ma 5 wierszy kodu.

                        > ciekawe, czy Ciebie odpytano porzadnie z calki zukowa?...
                        > jesli nie, to pewnie Cie profesorowie ulogwo
                        > traktowali...

                        To fascynujaca logika! (Mam na nia swoje okreslenie, ale tu sie boje... ;)
                        A na marginesie, serio, co to jest calka Zukowa, bom troche
                        oblatany, ale nie mam pojecia?

                        > bynajmniej nie chce powiedziec, ze ortografia nie jest
                        > wazna, ale UWIERZ mi [czy teraz 'wybilam' dobrze?...], ze
                        > nie na kazdym rodzaju studiow jej ucza badz z niej
                        > odpytuja...

                        Nie ma sporu. Ja jednak uwazam, ze w zasadzie juz matura, a na pewno
                        studia wyzsze zobowiazuja do poprawnego poslugiwania sie jezykiem -
                        niezaleznie od kierunku, ale to chyba nie jest dzis dominujacy poglad :(

                        > a blad popelnic sie kazdemu zdarza; owszem, zauwazylam
                        > juz po wyslaniu, ale myslac [naiwnie, blondynka byc
                        > musze...], ze moge liczyc na netykiete, zostawilam...
                        > ponoc wszystko sie pisze z malej litery i nie wytyka
                        > bledow, Tobie tez sie kiedys moze zdarzyc...

                        Prostych literowek Ci nie wytykam, nie mam tez zwyczaju
                        robic szumu na caly internet z powodu kazdego bledu,
                        no, ale mialas pecha - wpadlas mi w oko! Sorry, moze
                        zbyt zlosliwie zareagowalem, ale tak juz chyba mam.

                        > wiekszosc ludzi za nic ma jakiekolwiek przejawy
                        > logicznego myslenia i czasami zdarzy mi sie zwrocic im
                        > uwage... :)

                        To o mnie? :)

                        > milego dnia :)

                        To co prawda nie do mnie bylo, ale

                        milego dnia -

                        s.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka