dziewice
21.12.05, 22:10
od dluzszego czasu zastanawiam sie jakie sa zaleznosci pomiedzy byciem
feministka, a obnizona aktywnoscia seksualna. Glownie interesuje mnie czy sam
fakt bycia Feministka powoduje iz ostatnia rzecza o ktorej Kobieta mysli jest
seks. Czy kobiety ktore feministkami nie sa, lubia seks bardziej i czesciej za
nim tesknia ze wgledu na mniejszy opor do niczym nieskrepowanych stosunkow
miedzy ludzkich z facetami?
mysle ze bylby to ciekawy temat na prace magisterka lub doktorat..