Dodaj do ulubionych

aktywnosc seksualna feministki

21.12.05, 22:10
od dluzszego czasu zastanawiam sie jakie sa zaleznosci pomiedzy byciem
feministka, a obnizona aktywnoscia seksualna. Glownie interesuje mnie czy sam
fakt bycia Feministka powoduje iz ostatnia rzecza o ktorej Kobieta mysli jest
seks. Czy kobiety ktore feministkami nie sa, lubia seks bardziej i czesciej za
nim tesknia ze wgledu na mniejszy opor do niczym nieskrepowanych stosunkow
miedzy ludzkich z facetami?

mysle ze bylby to ciekawy temat na prace magisterka lub doktorat..
Obserwuj wątek
    • ggigus no to do roboty! 21.12.05, 22:11

    • bitch.with.a.brain Re: aktywnosc seksualna feministki 21.12.05, 22:16
      zauważam tendencje odwrotne.np jak mialam 10 lat nie bylam feministka i nie
      czulam popędu seksualnego,a teraz jstem i lubie seks:)
      • dziewice Re: aktywnosc seksualna feministki 21.12.05, 22:25
        majac lat 19 to pewnie u Kobiet jest TEN okres :).

        a czy nie uwazasze ze 10 lat to jeszcze nie jest ten wiek?
        • bitch.with.a.brain Re: aktywnosc seksualna feministki 21.12.05, 22:27
          tak naprawde to najpier pojawil sie poped,potem zostalam feministka i nic sie w
          tejkwestii nie zmienilo:)
          • dziewice Re: aktywnosc seksualna feministki 21.12.05, 22:29
            hmmmmm ale moze w takim razie, zeby jakos przywalic facetowi to go w sobie
            rozkochujesz a o 4 rano mu muwisz: wstawaj ale juz musisz isc bo chce sie wyspac. :)
            • bitch.with.a.brain Re: aktywnosc seksualna feministki 21.12.05, 22:31
              O 4 rano to ja nic nie mowie tylko sie przytulam do faceta i dalej spie.Odzywam
              sie dopiero kolo 9 :)
              • dziewice Re: aktywnosc seksualna feministki 21.12.05, 22:33
                moze nie jestes Feministka ?
                • bitch.with.a.brain Re: aktywnosc seksualna feministki 21.12.05, 22:34
                  jestem feministka,ktora lubi dlugo span,a nie zrywac sie o 4 rano:)
                  • dziewice Re: aktywnosc seksualna feministki 21.12.05, 22:37
                    9 to dosc wczesnie, dla przykladu ja w soboty wstaje otwieram oczy o 12, ale
                    wracajac do tematu. Czy gdybys nie byla Feministka to oznacza, ze nie lubilabys
                    seksu? Moze o czyms sobie myslisz ze to sprawia Ci taka frajde ?
                    • bitch.with.a.brain Re: aktywnosc seksualna feministki 21.12.05, 22:38
                      zazwyczaj wtedy nei mysle:D
                      • dziewice Re: aktywnosc seksualna feministki 21.12.05, 22:43
                        czyli nie jestes dziewica :(
                        • bitch.with.a.brain Re: aktywnosc seksualna feministki 21.12.05, 22:43
                          hehehe,oczywiscie,że nie:)

                          Od baaardzo dawna:)
                          • dziewice Re: aktywnosc seksualna feministki 21.12.05, 22:45
                            hmm a jezeli to forum czytaja mlode Kobiety to mozesz im dawac zly przyklad :(
                            • bitch.with.a.brain Re: aktywnosc seksualna feministki 21.12.05, 22:45
                              daje im dobry...jak nie nalezy postepowac:)
                              • dziewice Re: aktywnosc seksualna feministki 21.12.05, 22:50
                                mlodzi ludzie czesto szukaja autorytetow, jezeli sprawisz, ze kilka mlodych osob
                                bedzie chcialo Cie nasladowac? jakich mlody hiszpan bedzie wisial na drzewie
                                przed Twoim oknem w koszulce "Bitch.With.A.Brain" i bedzie krzyczal BEEAAATAAAA :)

                                wersja optymistyczna, mezczyzna z windy w bialej koszuli

                                bitch.with.a.brain napisała:

                                > daje im dobry...jak nie nalezy postepowac:)
                                • bitch.with.a.brain Re: aktywnosc seksualna feministki 21.12.05, 22:51
                                  1)przed moim oknem nie ma drzew
                                  2)dlaczego Beata ma krzyczeć?:)
                                  3)ten z windy nie nalezy do mlodych szukajacych autorytetow;)
                                  4)czy ja moge byc autorytetem?:)
                                  • ggigus sluchaj bitch, 21.12.05, 22:54
                                    nie zebym sie czepiala, ale interesowalby mnie twoj stosunek do aborcji (przy
                                    okazji - dawno nie bylo tu zarliwej dyskisji na ten temat, stad mam brak danych
                                    w stos. do twojej osoby) - jako zadeklarowanej feministki.
                                    • bitch.with.a.brain Re: sluchaj bitch, 21.12.05, 22:54
                                      jestem za, wystarczy tak w skrocie?
                                      • ggigus niestety, dla mnie nie 21.12.05, 22:56
                                        za to znaczy za jakimi warunkami dopuszczalnosci? jak dlugo ciezarna prawo itepe
                                        • bitch.with.a.brain Re: niestety, dla mnie nie 21.12.05, 22:58
                                          na poczatku ciazy,do ustalenia medycznie.
                                          Po wszystkimi warunkami.
                                          Ilosc niechcianych ciaż ograniczac przez edukacje i antykoncepcje.Z czasem
                                          aborcji bedzie mniej
                                          • ggigus konkretniej sie da? 21.12.05, 23:00
                                            na poczatku ciazy tzn. do 3 mies. czy do 3 tyg?
                                            pod wsz. warunkami - czyli pelna dopuszczalnosc? a jak z konsultacja
                                            lekarza/psychologa?


                                            gipsyradio.com/portal.htm
                                            • bitch.with.a.brain Re: konkretniej sie da? 21.12.05, 23:01
                                              da sie,ale jutro jak sie wyspie
                                              • ggigus okey i prosze o odpow. na pozostale 21.12.05, 23:04
                                                pytania o aborcje
                                                • bitch.with.a.brain odpowiedzi!!!! 23.12.05, 11:10
                                                  Jestem za aborcją w początowym okresie ciązy.niestety nei jestem lekarzem,wiec
                                                  trudno mi ocenic,czy maja to byc pierwsze 3 tygodnie czy moze 6.
                                                  ale uwazam,ze aborcja powinna byc mozliwa.

                                                  Jednoczesnie żeby zmniejszyc liczbe aborcji nalezy prowadzic edukacje
                                                  seksualna,jak najwczesniej.Trzeba pogodzic sie z tym,ze juz 13 latki maja jakies
                                                  doswiadczenie seksualne i brakiem wiedzy nie powstrzyma sie tych dzieciakow od
                                                  seksu.Powinny byc rzetelne informacje o roznych srodkach antykoncepcyjnych. nie
                                                  mozna informowac,że najlepsza metoda jest mierzenie temperatury.Ciagle jeszcze
                                                  dziewczynki wierza,że nop za 1 razem nei zachodzi sie w ciaze itp.

                                                  Parytety: jestem przeciw,bo uważam,że to dzialanie,ktore przyniesie szybkie
                                                  efekty,ale w perspektywie jest szkodliwe. Za kobietami bedzie sie ciagnelo
                                                  przekonanie,ze wszystko zawdzieczaja przepisom
                                                  • ggigus a jednak musze byc uparta 23.12.05, 18:50
                                                    a to jednak roznica, czy aborcja do szostego, czy do trzeciego tygodnia. dziwne
                                                    ze jako namietna feministka, o czym chetnie piszesz i duzo, nie sprobowalas
                                                    sobie sama odpowiedziec na to pytanie. Trzeci tydzien ciazy to cholernie malo
                                                    czasu na decyzje, nie sadzisz?
                                                    A ja chcialabym te odpowiedz od ciebie uzyskac.
                                                    I jak jest z kwestia dopuszczalnosci aborcji?jakie wzlgedy - spoleczne,
                                                    medyczne? z poradnictwem lekarzy, psychologa?
                                                  • panismok Re: a jednak musze byc uparta 23.12.05, 20:30
                                                    W trzecim tygodniu ciąży właściwie nie ma skutecznej metody, by stuprocentowo
                                                    tę ciąże stwierdzić, więc panie, które nie obserwują swojego cyklu dokładnie,
                                                    mogą wtedy mieć dopiero "lekki niepokój". To znaczy okres się o tydzień
                                                    spóźnia... A niektóre panie mimo ciąży nadal mają krwawienie, i wtedy już na
                                                    pewno nie wyczają nic w pierwszym, a może i w drugim miesiącu.Wobec tego myśle
                                                    (ciekawe, czy ktoś prowadził badania na ten temat), że większość kobiet
                                                    dowiaduje się o swojej ciąży w drugim miesiącu albo później. Zatem termin
                                                    trzytygodniowy kompletnie nie ma sensu.
                                                  • abaddon_696 Re: odpowiedzi!!!! 23.12.05, 19:02
                                                    > Jestem za aborcją w początowym okresie ciązy.niestety nei jestem lekarzem,wiec
                                                    > trudno mi ocenic,czy maja to byc pierwsze 3 tygodnie czy moze 6.
                                                    > ale uwazam,ze aborcja powinna byc mozliwa.

                                                    Czyli projekt organizacji kobiecych (dawał możliwość przerywania ciąży do 12
                                                    tygodnia) byś zawetowała, gdybyś mogła?
                                                    I dlaczego sprzeciwiasz się późniejszym aborcjom?

                                                    > Parytety: jestem przeciw,bo uważam,że to dzialanie,ktore przyniesie szybkie
                                                    > efekty,ale w perspektywie jest szkodliwe. Za kobietami bedzie sie ciagnelo
                                                    > przekonanie,ze wszystko zawdzieczaja przepisom

                                                    A bez parytetów będzie ciągnęło się przekonanie, że wszystko zawdzięczają sobie
                                                    i dlatego mają 15-20% :)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: odpowiedzi!!!! 23.12.05, 23:29
                                                    jesli ktos po konsultacjach z lekarzami ustali termin do 12 tygodnia to nie
                                                    zawetowalabym.Ja sie po prostu na tym nie znam.Uwazam,ze powinny byc wszelkie
                                                    powody,po konsultacji z lekarzem, konsultacja z psychologiem jesli kobieta chce.

                                                    Zreszta uwazam problem aborcji za drugoplanowy,wazniejsza jest edukacja
                                                  • abaddon_696 Re: odpowiedzi!!!! 23.12.05, 23:36
                                                    Fajnie się wymigujesz:)
                                                    Mi chodzi o to, czy gdyby kobieta raptem, powiedzmy w 14 tygodniu, uznała, że
                                                    jednak nie chce mieć dzieci - po prostu rozmyśliła się - to czy wg Ciebie
                                                    miałaby do tego prawo czy nie.
                                                    Albo zapytam jeszcze inaczej: czy jesteś zwolenniczką całkowitej likwidacji
                                                    ustawy antyaborcyjnej?
                                                    A problem aborcji nie jest drugoplanowy, wiele kobiet się po prostu rozmysla...
                                                  • bitch.with.a.brain Re: odpowiedzi!!!! 24.12.05, 10:39
                                                    Uważam,że jesli bedzie prawo to powinno byc przestrzegane.
                                                    Nie jestem za calkowita likwidacja ustawy.
                                                    Jesli bedzie powiedzmy 12 tygodni na decyzje,a ktos ja zmieni w 15 tygodniu to
                                                    niestety trzeba odpowiadac za swoje decyzje,takei jest życie.

                                                    poza tym powinna byc bardziej rozpowszechniona wiedza o tym,ze mozna oddac
                                                    dziecko do adopcji od razu po urodzeniu

                                                    Powinna byc mozliwosc sterylizacji na zyczenie.To wedlug mnei znacznie
                                                    wazniejsze niz dopuszczalnosc aborcji.Jesli ktos nie planuje miec dzieci, lub np
                                                    planuje 2 to po urodzeniu tej 2 powinna byc mozliwoscf sterylizacji.To
                                                    rozwiazaloby wiele problemow.zreszta ten zakaz narusza moim zdaniem prawo do
                                                    stanowienia o wlasnym ciele.
                                                  • abaddon_696 Re: odpowiedzi!!!! 24.12.05, 16:07
                                                    Aha, czyli aborcja dopuszczalna do 12 tygodnia bez względu na powód, a po 12
                                                    nie ma zmiłuj, tak?
                                                    Dziękuję, jestem usatysfakcjonowany, możesz spocząć:)
                                                  • dziewice Re: odpowiedzi!!!! 23.12.05, 23:39
                                                    ale to troche dziwnie, wiekszosc Kobiet ma chyba duze obawy przed tym bez jakis
                                                    szczegolnych zabezpieczen ?


                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > jesli ktos po konsultacjach z lekarzami ustali termin do 12 tygodnia to nie
                                                    > zawetowalabym.Ja sie po prostu na tym nie znam.Uwazam,ze powinny byc wszelkie
                                                    > powody,po konsultacji z lekarzem, konsultacja z psychologiem jesli kobieta chce
                                                    > .
                                                    >
                                                    > Zreszta uwazam problem aborcji za drugoplanowy,wazniejsza jest edukacja
                                                  • ggigus do bitch - pytania, pytania, pytania!!! 23.12.05, 23:58

                                                    to jestes w koncu za 3 tyg. , 6 tyg. czy 12 tyg.?
                                                    I co z dopuszczalnoscia do aborcji? Spolecznie, medycznie? co z konsultacja
                                                    lekarza/psychologa?
                                                    Czy zawsze odpowiadasz na pytania po kawalku, o ile nie sa one zwiazane z seksem?
                                                  • bitch.with.a.brain Re: do bitch - pytania, pytania, pytania!!! 24.12.05, 00:05
                                                    Odpowiadam po kawalku,bo ile razy mam gadac o aborcji?
                                                    Napisalam,ze jestem za dopuszczalnoscia w ogole,niezaleznie czy to wzgledu\y
                                                    medyczne,spoleczne czy inne.ale trzeba czytac ze zrozumieniem:)
                                                    Pisalam tez o konsultacji z lekarzem,na zyczenie kobiety takze z
                                                    psychologiem.Tak ciezko doczytac sie za 1 podejsciem?
                                                    Niech bedzie 12 tydzien,jesli po ustaleniach z lekarzami tak zaproponowano
                                                  • abaddon_696 Re: do bitch - pytania, pytania, pytania!!! 24.12.05, 00:07
                                                    No właśnie nie bardzo mi odpowiedziałaś, sprawdź co Ci napisałem.
                                                  • bitch.with.a.brain Re: do bitch - pytania, pytania, pytania!!! 24.12.05, 00:09
                                                    odpowiadam ggigus
                                                  • ggigus NIGDZIE nie napisalas ANI slowa konkr. 24.12.05, 02:02
                                                    o twojj koncepcji dopuszczalnosci aborcji.Konkretnie prosze!
                                                  • dziewice Re: NIGDZIE nie napisalas ANI slowa konkr. 24.12.05, 02:03
                                                    jakims agentem jestes? :) nie rozkazuj tutaj :)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: NIGDZIE nie napisalas ANI slowa konkr. 24.12.05, 10:35
                                                    "Uwazam,ze powinny byc wszelkie
                                                    powody,po konsultacji z lekarzem, konsultacja z psychologiem jesli kobieta chce."

                                                    Tu jest napisane konkretnie:
                                                    1)z kazdego powodu
                                                    2)po konsultacji z lekarzem
                                                    3) konsultacja z psychologiem,jesli kobieta sobie tego życzy

                                                    Jeszcze malo konkretow?
                                                    Może rzeczywiscie 12 tygodni to dobry termin.Ja naprawde nei jestem lekarzem.Tak
                                                    samo jak nei odpowiem ci na pytanie,kiedy operować raka,a kiedy wstrzymac sie z
                                                    operacja.Nie myl wiedzy medycznej z przekonaniami.
                                                  • dziewice Re: do bitch - pytania, pytania, pytania!!! 24.12.05, 02:04
                                                    Bitch, mam prosbe zlej te jej pytania, bo ona jakos dziwny stosunek do tego ma.
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > odpowiadam ggigus
                                                  • ggigus a co z pytaniami abaddona? 24.12.05, 02:03
                                                    jestes od lat zazarta feministka i masz problemy z opisem wlasnych pogladow??
                                                  • bitch.with.a.brain Re: a co z pytaniami abaddona? 24.12.05, 10:36
                                                    po prostu nie kazdemu chce je opisywac.A Ty masz problem z czytaniem ze
                                                    zrozumieniem i trzeba Ci 3 razy pisac to samo.
                                                  • ggigus post bizej napisalas konkretniej 24.12.05, 16:58
                                                    wiec nie klam, ze trzeba mi 3 razy pisac to samo
                                                  • dziewice Re: post bizej napisalas konkretniej 26.12.05, 01:56
                                                    niedosc, ze Ci dziewczyna odpisuje na pol strony, na Twoje nienajlepiej
                                                    sformuowane pytania, to sie pozniej do niej czepiasz ? :) gdzies miedzy
                                                    wierszami Twoich pytan taka reakcje podswiadomie wyczytalem :).

                                                    Ankieta wyglada tak:

                                                    pytanie a

                                                    pytanie b

                                                    pytanie c

                                                    pytanie d

                                                    pytanie e

                                                    ---
                                                    Nie wyrazam zgody na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z ustawa z
                                                    dnia bla bla bla :).
                                                  • ggigus do bitch - kolejne pytanie 26.12.05, 02:39
                                                    dlaczego aborcja jako taka jest dla ciebie zlem (skoro propagujesz adopcje).
                                                    Adopcja niesie dla mnie tresc- dopoki kobieta nie jest w ciazy, moze robic co
                                                    chce, ale kiedy jest w ciazy, jej gl. zadaniem jest urodzic - staje sie
                                                    chodzaca macica.
                                                    niechciana ciaza moze sie zdarzyc przy uzywaniu srodkwo anty. Najlepszy sposob
                                                    na niejazscie w ciaze, to nieuprawianie seksu. inych rownie skutecznych metod
                                                    (odwracalnych!) nie ma.
                                                    Jak wlasciwie definujesz swoj feminizm?

                                                    Ps: dziewice ,pozdrawiam goraco
                                                  • bitch.with.a.brain Re: do bitch - kolejne pytanie 26.12.05, 12:30
                                                    Choćby dlatego,że przy obecnej propagandzie spoelczno - koscielnej kobieta moze
                                                    po aborcji czuc sie morderczynia.Zreszta nie mozna mowic o wolnym wyborze,jesli
                                                    nei zna sie wszystkich mozliwosci.Jedna z mozliwosci jest jest oddanie dziecka
                                                    do adopcji zaraz po urodzeniu.
                                                    co do nichcianej ciazy i seksu - a umiesz zajsc w ciaze uprawiajac seks oralny
                                                    lub analny?Jedynie klasyczny stosunek moze doprowadzic do ciazy,wiec jest
                                                    mozliwosc bycia seksualnei aktywna i ochronienia sie przed ciaza.

                                                    Napisalam terżże jestem zwolenniczka sterylizacji na zyczenie - to element
                                                    decydowania o wlasnym ciele.

                                                    Swoj feminizm definiuje jako liberalny.
                                                  • dziewice Re: do bitch - kolejne pytanie 26.12.05, 13:00
                                                    taaa.. ale to Kobieta musi miec to cos zeby bylo tak pieknie :), niektore
                                                    uwazaja ze sa wiatropylne i raz na tydzien wystarcza :)

                                                    ".."
                                                    co do nichcianej ciazy i seksu - a umiesz zajsc w ciaze uprawiajac seks oralny
                                                    lub analny?Jedynie klasyczny stosunek moze doprowadzic do ciazy,wiec jest
                                                    mozliwosc bycia seksualnei aktywna i ochronienia sie przed ciaza.
                                                    ".."
                                                  • bitch.with.a.brain Re: do bitch - kolejne pytanie 26.12.05, 13:02
                                                    to znaczy sugerujesz,że niektore połkną i zajdą w ciążę?Bo nei zrozumialam
                                                  • dziewice Re: do bitch - kolejne pytanie 26.12.05, 13:14
                                                    nie kazda Kobieta lubi seks analny, ale to chyba nie temat na to forum
                                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                                    > to znaczy sugerujesz,że niektore połkną i zajdą w ciążę?Bo nei zrozumialam
                                                  • bitch.with.a.brain Re: do bitch - kolejne pytanie 26.12.05, 13:16
                                                    nie kazda,ale chodzi mi o to,że sprowadzanie aktywnosci seksualnej do wkladania
                                                    peniasa do pochwy jest duzym uproszczeniem.
                                                  • dziewice Re: do bitch - kolejne pytanie 26.12.05, 13:32
                                                    to zalezy na co wielebny danej parafii pozwala.. :)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: do bitch - kolejne pytanie 26.12.05, 13:33
                                                    A może raczej od tego co wielebny sam lubi:)))
                                                  • abaddon_696 Re: post bizej napisalas konkretniej 26.12.05, 02:44
                                                    > niedosc, ze Ci dziewczyna odpisuje na pol strony, na Twoje nienajlepiej
                                                    > sformuowane pytania, to sie pozniej do niej czepiasz ? :)

                                                    Ooooo, rycerz się znalazł:)
                                                  • dziewice Re: post bizej napisalas konkretniej 26.12.05, 10:20
                                                    rycerz niepokalanej
                                                  • bitch.with.a.brain Re: post bizej napisalas konkretniej 26.12.05, 12:41
                                                    "rycerz niepokalanej"

                                                    Wygrywasz w kategorii żart roku:D
                                          • dziewice Re: niestety, dla mnie nie 21.12.05, 23:00
                                            a ja znam Kobiety ktore mialy dwie aborcie i nadal im sie tak chcialo ze nie
                                            potrafily nad tym zapanowac, nie sadzisz ze do niektorych edukacja nie dociera?

                                            czasem Kobiety probuja poprzez dziecko utrzymac faceta przy sobie.

                                            bitch.with.a.brain napisała:

                                            > na poczatku ciazy,do ustalenia medycznie.
                                            > Po wszystkimi warunkami.
                                            > Ilosc niechcianych ciaż ograniczac przez edukacje i antykoncepcje.Z czasem
                                            > aborcji bedzie mniej
                                            • nihiru Re: niestety, dla mnie nie 22.12.05, 09:16
                                              a nie znasz przypadkiem facetów, którzy już dwóm kobietom zrobili po dziecku, a
                                              nadal tak im się chce że nie zamierzają przestać?
                                            • totalna_apokalipsa Re: niestety, dla mnie nie 22.12.05, 10:34
                                              A ja byłam ostatnio na pogrzebie - zona z dwójką dzieci i gość , któremu odBiło
                                              w ieku 40 lat i odszedl do 18-stki...a żona sie powiesiła... powiem szczerze,
                                              zarówno faceci, jak i kobiety, feministki i katolicy stali na tym pogrzebie od
                                              niego równie daleko...
                                        • dziewice Re: niestety, dla mnie nie 21.12.05, 22:58
                                          czy masz w domu takie archiwum z wydrukami z forum i kazdy ma swoja teczke ? :)
                                          • ggigus nie, nie mam 21.12.05, 23:01
                                            po prostu pytam. Ty tez to robisz
                                            • dziewice Re: nie, nie mam 21.12.05, 23:04
                                              ok, ale ja nie pytam wprost, czy lubisz od tylu czy z boku, czy na boku, czy
                                              dogory nogami, czy z murzynem?
                                              • ggigus nie, nie pytasz, bo to nie jest forum 21.12.05, 23:05
                                                preferencje seks. a FF.

                                                Na tym pierwszym forum milabys prawo o to pytac.
                                                • dziewice Re: nie, nie pytasz, bo to nie jest forum 21.12.05, 23:10
                                                  jaki procent Feministek jest matkami? lub jaki procent feministek jest
                                                  kobietami? moze dziala to w psychice podobnie jak z homoseksualistami (nie
                                                  jestem eksprtem, ale chyba taki gosc to w jakims procencie przypadkow uwaza ze
                                                  jes kobieta?), wiec jezeli feministka uwazala by ze jest jak mezczyzna to moze
                                                  nie powinna sie wypowiadac za Kobiety ktore feministkami nie sa?
                                                  ggigus napisała:

                                                  > preferencje seks. a FF.
                                                  >
                                                  > Na tym pierwszym forum milabys prawo o to pytac.
                                                  • ggigus przykro mi, nie rozumiem sensu 21.12.05, 23:16
                                                    twojej wypowiedzi, mozesz jeszcze raz jasniej?
                                                  • dziewice Re: przykro mi, nie rozumiem sensu 21.12.05, 23:20
                                                    nie staraj sie zrozumiec tego co dzisiaj pisze, od kilku dni koncze o 5 am.
                                                    takze sensu nie ma :)
                                                    ggigus napisała:

                                                    > twojej wypowiedzi, mozesz jeszcze raz jasniej?
                                                  • bitch.with.a.brain Re: nie, nie pytasz, bo to nie jest forum 22.12.05, 08:41
                                                    Z definicjii 100% feministek to kobiety.

                                                    Możesz też zapyać jaki procent nauczycielek czy pielęgniarek to kobiety i będzie
                                                    to rownie sensowne:/
                                                  • ggigus bitch, widze, ze sie wyspalas, 22.12.05, 15:09
                                                    wiec czekam na pare wiazacych odp.
                                                  • dziewice Re: bitch, widze, ze sie wyspalas, 22.12.05, 18:43
                                                    "wiazacych odpowiedzi", jestes SLISKA
                                                  • ggigus ??? jak to rozumiec? 23.12.05, 01:04

                                                    gipsyradio.com/portal.htm
                                                  • abaddon_696 No ja też czekam 22.12.05, 15:58
                                                    na Twoje stanowisko w kwestii aborcji, na ten temat uwielbiam dyskutować, do
                                                    parytetów też mogę z przyjemnością wrócić:)
                                                  • dziewice Re: No ja też czekam 22.12.05, 18:45
                                                    a co facet moze powiedziec o aborcji? jakos jestem facetem i mnie wypowiadanie
                                                    sie w tej sprawie nie ineteresuje poniewaz to jest sprawa Kobiet, to tak jakby
                                                    Kobiety wypowiadaly sie czy Cie wykastrowac czy nie. To bez sensu, 51% Kobiet w
                                                    sejmie i 49% mezczyzn wtedy byloby ok.
                                                  • ggigus hej abaddon! 23.12.05, 01:04
                                                    tez lubisz dyskusje o aborcji?
                                                  • abaddon_696 Re: hej abaddon! 23.12.05, 01:08
                                                    Lubię, jako oczywiście zwolennik.
                                                  • ggigus milo znalezc czlowieka z podobnym hobby 23.12.05, 01:10
                                                    w duzym swiecie. I Ciebie jako zwolennika mam w swojej Kartotece Waznych Pytan!
                                                    PS: Cyganie daja teraz fajna muze!
                                                  • abaddon_696 Re: milo znalezc czlowieka z podobnym hobby 23.12.05, 01:11
                                                    A jakie to ważne pytania masz do mnie?
                                                  • ggigus do Ciebie? zadnych!! 23.12.05, 01:13
                                                    to byla aluzja na wypowiedz kogos, ze pytajac bitch, prowadze katalog pytan.
                                                    sorek, za cienka.
                                                  • ggigus PS: ale ostatnio nikt nie chce o aborcji. 23.12.05, 01:14
                                                    Dlaczego? mam taki fajny zestaw argumentow.
                                                  • abaddon_696 Re: PS: ale ostatnio nikt nie chce o aborcji. 23.12.05, 01:15
                                                    No ostatnia dyskusja była chyba w czerwcu...
                                                  • dziewice Re: milo znalezc czlowieka z podobnym hobby 23.12.05, 20:54
                                                    hmmm, czy Ciebie sponsoruje jakas partia ze prowadzisz to archiwum??

                                                    wiesz za 10-20 lat czy twoje archiwum posluzy do sciagania ludzi z tego forum ?

                                                    bedziesz w komisji sledszec sleczec i cytowac co kto powiedzial?

                                                    ggigus napisała:

                                                    > w duzym swiecie. I Ciebie jako zwolennika mam w swojej Kartotece Waznych Pytan!
                                                    >
                                                    > PS: Cyganie daja teraz fajna muze!
                                      • ggigus yyy i jeszcze 21.12.05, 22:58
                                        co sadzisz o parytetach?
                                        • bitch.with.a.brain Re: yyy i jeszcze 21.12.05, 23:00
                                          przeciw
                                          • ggigus a dlaczego przeciw? 21.12.05, 23:02

                                            • bitch.with.a.brain Re: a dlaczego przeciw? 21.12.05, 23:03
                                              to tez jutro:)
                                  • dziewice Re: aktywnosc seksualna feministki 21.12.05, 22:57
                                    2. nie wiem czemu Beata ma krzyczec :), ale to on mial krzyczec "Beeeaaataaa"
                                    2)+3) i Beata krzyczy,
                                    1. mieszkasz na ursynowie ? ale nawet tam sa drzewa :)
                                    4. a czy autoryteci mlodych ludzi moga nimi byc?
                                    3. ok, ale w wieku 40 lat to juz moze miec problemy i co najwyzej moglby byc
                                    dzwigowym w windzie.

                                    bitch.with.a.brain napisała:

                                    > 1)przed moim oknem nie ma drzew
                                    > 2)dlaczego Beata ma krzyczeć?:)
                                    > 3)ten z windy nie nalezy do mlodych szukajacych autorytetow;)
                                    > 4)czy ja moge byc autorytetem?:)
                                    • bitch.with.a.brain Re: aktywnosc seksualna feministki 21.12.05, 22:59
                                      42 dokladnie.
                                      I nie ma problemow:)

                                      Nie na ursynowie,ale mieszkam wysoko i wiszenie na drzewie nic nie da.Zresztą
                                      nadal nie wiem po co ma jakiś koleś krzyczec Beeeaaaataaa:)
                                      • dziewice pfffffffffffffffffff 21.12.05, 23:02
                                        bleeech, masz 22 lata i kreci Cie 42 letni facet?

                                        pfffffffffffffffffff

                                        ogladalas Broken Flowers ?


                                        bitch.with.a.brain napisała:

                                        > 42 dokladnie.
                                        > I nie ma problemow:)
                                        >
                                        > Nie na ursynowie,ale mieszkam wysoko i wiszenie na drzewie nic nie da.Zresztą
                                        > nadal nie wiem po co ma jakiś koleś krzyczec Beeeaaaataaa:)
                                        • bitch.with.a.brain Re: pfffffffffffffffffff 21.12.05, 23:03
                                          kreca mnie rózni faceci,od 14 do 50:P

                                          nie oglądalam
                                          • dziewice Re: pfffffffffffffffffff 21.12.05, 23:06
                                            tutaj zrobie autoreklame mojej przyszlej ksiaski, gdy byalem 15 lat bylem z
                                            kobieta ktora byla odemnie starsza o lat 11..., ale w druga strone nie planuje w
                                            wieku 42 lat krecic z malolatkami :)


                                            bitch.with.a.brain napisała:

                                            > kreca mnie rózni faceci,od 14 do 50:P
                                            >
                                            > nie oglądalam
                                            • dziewice Re: pfffffffffffffffffff 21.12.05, 23:06
                                              gdy byalem = gdy mialem.

                                              dziewice napisał:

                                              > tutaj zrobie autoreklame mojej przyszlej ksiaski, gdy byalem 15 lat bylem z
                                              > kobieta ktora byla odemnie starsza o lat 11..., ale w druga strone nie planuje
                                              > w
                                              > wieku 42 lat krecic z malolatkami :)
                                              >
                                              >
                                              > bitch.with.a.brain napisała:
                                              >
                                              > > kreca mnie rózni faceci,od 14 do 50:P
                                              > >
                                              > > nie oglądalam
                          • bleman Mialas mniej niz 17 ? ;-) 22.12.05, 14:51

                            • bitch.with.a.brain Re: Mialas mniej niz 17 ? ;-) 23.12.05, 11:40
                              A o co dokladnie pytasz?:)
                              • bleman Ok mniejsza o to ;-) 23.12.05, 14:39
                                Poprostu zastanawia mnie ile to lat ("baaardzo dawna") dla 22 latki.
                                • bitch.with.a.brain Re: Ok mniejsza o to ;-) 23.12.05, 14:41
                                  baardzo dawno to wlasnei 17:)
    • ggigus a mnie by interesowala akt. seksualna 21.12.05, 22:37
      antyfeministy, czesto (2-3/tydz) obecnego na FF.
      czy dziewice da sie zbadac?
      • bitch.with.a.brain Re: a mnie by interesowala akt. seksualna 21.12.05, 22:42
        codziennie w wannie:)
        • dziewice Re: a mnie by interesowala akt. seksualna 21.12.05, 22:43
          hmmm czy jestes sasiadka z naprzeciwka ktora mnie podglada przez okno w lazience ?
          • ggigus obawiam sie, ze nie. Odetchnales z ulga? 21.12.05, 22:45

          • bitch.with.a.brain Re: a mnie by interesowala akt. seksualna 21.12.05, 22:45
            ciii,to miala byc tajemnica:)
      • dziewice Re: a mnie by interesowala akt. seksualna 21.12.05, 22:42
        wybacz, ze nie jestem na tyle inteligenty aby z Twojego skrutu wybrac ta jedyna
        mozliwwa wersje :).

        Czy studiujesz psychologie? I czy po takim tescie nadal bede soba? (czy ten test
        nie zmieni mojej osobosci)

        Czy moge go wypelnic online? Czy musi to byc test oko w oko ?

        Jaka jest nazwa testu?

        Nie jestem antyfrminista :), czuje gleboka sympatie do Feministek.

        Jak mam rozumiec "czesto (2-3/tydz)" ?

        ggigus napisała:

        > antyfeministy, czesto (2-3/tydz) obecnego na FF.
        > czy dziewice da sie zbadac?
        >
        • ggigus Re: a mnie by interesowala akt. seksualna 21.12.05, 22:44
          jesli jakikolwiek test zmieni twoja osobowosc, musisz popracowac nad osobowoscia.
          2/3 to proponowana minim. czestotliwosc zalogowanego bycia, ale on-line sie da,
          bo mozesz byc hm malo uczciwy
          • dziewice Re: a mnie by interesowala akt. seksualna 21.12.05, 22:47
            czy moglbym prosic o wytlumaczenie:
            "..."
            2/3 to proponowana minim. czestotliwosc zalogowanego bycia,
            "..."

            ggigus napisała:

            > jesli jakikolwiek test zmieni twoja osobowosc, musisz popracowac nad osobowosci
            > a.
            > 2/3 to proponowana minim. czestotliwosc zalogowanego bycia, ale on-line sie da,
            > bo mozesz byc hm malo uczciwy
            >
            >
            >
      • johnny-kalesony Re: a mnie by interesowala akt. seksualna 22.12.05, 10:23
        ggigus napisała:

        > a mnie by interesowala akt. seksualna antyfeministy,

        Jeżeli wolno mi się wtrącić, odpowiem za siebie: absolutne minimum to 2 razy na
        dobę.


        POzdrawiam
        Keep Rockin'
        • dziewice Re: a mnie by interesowala akt. seksualna 22.12.05, 18:46
          ale to tak z jedna i ta sama Kobieta (ciekawe co Ona na to)? czy rozne ?
          • johnny-kalesony Re: a mnie by interesowala akt. seksualna 22.12.05, 19:00
            Wiesz, jestem gitarzystą i - jakby to ująć - gitarzysta musi czasami zagrać
            solówkę.

            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • dziewice Re: a mnie by interesowala akt. seksualna 22.12.05, 19:22
              kiepska sprawa...
              • johnny-kalesony Re: a mnie by interesowala akt. seksualna 22.12.05, 20:03
                ... jednak kiedym był młodszy, zdarzały się również aranżacje orkiestrowe, że o
                kwartetach nie wspomnę.

                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
    • dokowski Feministki są aktywniejsze seksualnie niż niefemin 22.12.05, 15:47
      oczywiście chodzi o średnią, a nie o każdą feministkę
      • dziewice Re: Feministki są aktywniejsze seksualnie niż nie 22.12.05, 18:47
        osobiscie niedowierzam :)
        • bleman Ale z fem. mozna sie klucic :) a co najlepiej 22.12.05, 19:23
          rozladowuje napiecie ? ;-))))
          • dziewice Re: Ale z fem. mozna sie klucic :) a co najlepiej 22.12.05, 19:28
            pizza z potrojnym serem, nallepiej trzy rozne sery, a najlepiej dwie pizze z
            serem :)
            • bleman Chyba ze tak ;-))) 22.12.05, 19:28

      • snegnat Re: Feministki są aktywniejsze seksualnie niż nie 22.12.05, 19:24
        Skąd to wiesz? Przeprowadzałeś jakieś badania? Przeczytałeś to gdzieś?
        • dokowski Oczywiście, to znane wyniki 27.12.05, 16:44

    • tomekpk Re: A z innego punktu widzenia. 22.12.05, 21:49
      Wyobraź sobie taką Kazie. Gdybym miał taką...hmmm... taką...uhmmm...co to ja
      miałem powiedzieć ... acha coś o małej aktywności mężczyzny...spowodowanej...
      zmniejszającej średnią... a zresztą nie ważne.
      • dziewice Re: A z innego punktu widzenia. 22.12.05, 22:00
        kreci Cie tylek i szyja Kazi ? :)
        • tomekpk Re: A z innego punktu widzenia. 23.12.05, 21:00
          Tak. Chciałbym dotknąć tyłka Kazi podeszwą buta.
          • diablica.26 Re: A z innego punktu widzenia. 23.12.05, 21:02
            Ale masz perwersyjne fantazje, no no... ;)
            • dziewice Re: A z innego punktu widzenia. 23.12.05, 21:06
              kazdy jakies ma.. nawet Diablica.26 :)
              diablica.26 napisała:

              > Ale masz perwersyjne fantazje, no no... ;)
              • diablica.26 Re: A z innego punktu widzenia. 23.12.05, 21:07
                Ale ich nie uzewnętrzniam na forum ;)))
                • dziewice Re: A z innego punktu widzenia. 23.12.05, 21:19
                  kto wie, poczekamy do Diablia.28 ;)

                  diablica.26 napisała:

                  > Ale ich nie uzewnętrzniam na forum ;)))
                  • diablica.26 ???? Jaśniej proszę ;) 23.12.05, 21:20

                    • dziewice Re: ???? Jaśniej proszę ;) 23.12.05, 21:29
                      ...rozlozyl rece i stalo sie jasniej... myslalem ze .26 mowi o tym ile masz wiosnow
                      • diablica.26 Ha, a może to mój rocznik? ;) 23.12.05, 23:19

                        • dziewice Re: Ha, a może to mój rocznik? ;) 23.12.05, 23:23
                          2005..-...26=1979
                          2005..-.1926=79

                          hmmm zabierajac 79 daje 19 to chyba pasuje :)

                          diablica.26 napisała:

                          >
                          • diablica.26 Re: Ha, a może to mój rocznik? ;) 23.12.05, 23:27
                            Nie, rocznik 1926 daje wiosen 79 :)))
                            No dobra, przyznam się - to 26 w nicku to mój szczęśliwy numerek :)))
                            • dziewice Re: Ha, a może to mój rocznik? ;) 23.12.05, 23:30
                              jak w Kasi i Tomku ? :) wooow wyczuwalem to wczesniej co mi teraz powiedzialas,
                              to niesamowite..

                              chyba mam jakis dar

                              diablica.26 napisała:

                              > Nie, rocznik 1926 daje wiosen 79 :)))
                              > No dobra, przyznam się - to 26 w nicku to mój szczęśliwy numerek :)))
          • dziewice Re: A z innego punktu widzenia. 23.12.05, 21:03
            ja jej nie kojarze ani z tv bo nie ogladam, ani nic jej nie czytalem jezeli cos
            pisze. Dla mnie to postac z kosmosu, nie istnieje. :)
            • tomekpk Re: A z innego punktu widzenia. 23.12.05, 21:05
              Napisała Milczenie owieczek czyli rzecz o aborcji. Sama twierdzi że nie jest za
              aborcją jednocześnie będąc za.
              • dziewice Re: A z innego punktu widzenia. 23.12.05, 21:07
                hmmm, czyli miedzy psiapsiulkami " i love, its beautyfull, i love"

                tomekpk napisał:

                > Napisała Milczenie owieczek czyli rzecz o aborcji. Sama twierdzi że nie jest za
                >
                > aborcją jednocześnie będąc za.
    • panismok Re: aktywnosc seksualna feministki 23.12.05, 20:42
      Nie wiem, skąd pomysł, żeby akurat feminizm miał obniżać popęd seksualny.
      Predzej niezdrowe jedzenie:)
      Aktywnośc seksualna jest sprawą indywidualna, zależną od temperamentu i
      hormonów. Osoba, która generalnie jest flegmatyczna, powolna i leniwa, zwykle
      nie staje się diametralnie inna w łożku. Podobnie ktoś mający chęć do zycia
      będzie zwykle chętny i na dobry seks.
      Czasem energię, którą moglibyśmy przeznaczyć na seks, kierujemy gdzie indziej,
      i to też nic złego, po prostu wolny wybór. dziś mam ochotę napisać wiersz, czy
      pograć w siatkę, a jutro mogę trochę poszaleć...Grunt to zachować równowagę, by
      rzeczy potrzebnych w żyoiu nie zabrakło.
      • dziewice Re: aktywnosc seksualna feministki 23.12.05, 20:52
        ale pytanie takze bylo skierowane do takiego stanu w ktorym Kobieta nagle
        zostaje Feministka i.. i czy wtedy takze moze stracic to cos co zbliwalo ja do
        facetow?

        na przyklad ja mam dzisiaj ochote pograc w banbintona, a w pracy przydalaby sie
        bieznia do biegania aby rozladowac napiecie... ale tego nie mam :)
        panismok napisała:

        > Nie wiem, skąd pomysł, żeby akurat feminizm miał obniżać popęd seksualny.
        > Predzej niezdrowe jedzenie:)
        > Aktywnośc seksualna jest sprawą indywidualna, zależną od temperamentu i
        > hormonów. Osoba, która generalnie jest flegmatyczna, powolna i leniwa, zwykle
        > nie staje się diametralnie inna w łożku. Podobnie ktoś mający chęć do zycia
        > będzie zwykle chętny i na dobry seks.
        > Czasem energię, którą moglibyśmy przeznaczyć na seks, kierujemy gdzie indziej,
        > i to też nic złego, po prostu wolny wybór. dziś mam ochotę napisać wiersz, czy
        > pograć w siatkę, a jutro mogę trochę poszaleć...Grunt to zachować równowagę, by
        >
        > rzeczy potrzebnych w żyoiu nie zabrakło.
        • panismok Re: aktywnosc seksualna feministki 24.12.05, 13:28
          Nie znam żandej feministki, którą by "nagle" oświeciło. Zwykle zbieramy kolejne
          doświadczenia, z których wynika, że kobiety w Polsce są traktowane jak istoty
          niższej kategorii. A to potencjalny pracodawca zacznie wypytywać,czy mamy
          narzeczonego (a to go w ogóle nie ma prawa obchodzić), a to zaczniemy
          działalnośc społeczną czy polityczną i padniemy ofiarą męskiej kliki (albo taki
          los spotka naszą koleżankę), a to dowiemy się, że sąsiadka nie może poradzić
          sobie z bijącym ją mężem, i jeśli nawet się rozwiedzie, to będzie musiała z nim
          mieszkać...Szef zamiast powierzyć ciekawe zadanie nam, zleci je naszemu
          współpracownikowi, który, choć głupszy, przecież chodzi z szefem do
          pubu...Ksiądz będzie nakłaniał naszą sąsaidkę, żeby nie porzucała męża pijaka,
          bo to "jej krzyż" życiowy, i tak ma być, a poza tym, jak się dobrze pomodli, to
          może on się zmieni...
          Po takich doświadczeniach po prostu nie można nie być feministką.
          A temperament od tego nie zanika,może raczej zaczyna się inczej wybierać
          partnerów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka