gotlama
19.01.06, 23:50
Jak na rasową feministkę przystało,która wie, kiedy utrwalac dynamiczną
równowagę miedzy męzem a żoną należy byc tą oczekującą, oznajmiam,ze mój mąż
oznajmił telefonicznie, iż znów łaskawie nawiedzi dom żoninny, tedy kończę
wirtualne istnienia kierując się ku realowi ;)