Dodaj do ulubionych

pan i władca

19.01.06, 23:50
Jak na rasową feministkę przystało,która wie, kiedy utrwalac dynamiczną
równowagę miedzy męzem a żoną należy byc tą oczekującą, oznajmiam,ze mój mąż
oznajmił telefonicznie, iż znów łaskawie nawiedzi dom żoninny, tedy kończę
wirtualne istnienia kierując się ku realowi ;)
Obserwuj wątek
    • bleman Wzruszyla mnie twoja historia ;-) 19.01.06, 23:57

      • johnny-kalesony Re: Wzruszyla mnie twoja historia ;-) 20.01.06, 00:02
        Ble! Coś dla nas - antyfeministów!

        www.flirt.com.ua/anketa.phtml?oid=15102490&link_id=985
        Strona z ogłoszeniami nie skażonych dewiacją tej chorej ideologii dziewcząt z
        Ukrainy! Ach ...

        Pozdrawiam
        Keep ROckin'
        • bleman Dziwny moze jestem ale nie szukam dziewczyny 20.01.06, 00:08
          do sponsorowania a tym bardziej prostytutki.
          • johnny-kalesony Re: Dziwny moze jestem ale nie szukam dziewczyny 20.01.06, 00:11
            Nie rozumiem - jakbym czytał Kochanicę ...
            Dlaczego każda atrakcyjna, zadbana, dziewczęca koleżanka ma być od razu prostytutką?
            No tak, czasy się trochę zmieniły a ja - jak byłeś łaskaw nadmienić - ciągle
            żyję w l.80' i 90' ...


            POzdrawiam
            Keep ROckin'
            • bleman Ale ty dlaes linka do ogloszen towarzysko 20.01.06, 00:14
              martymonialnych, i to dotego z ukrainy...to sie jednoznacznie kojazy.
              • kocia_noga Re: Ale ty dlaes linka do ogloszen towarzysko 20.01.06, 10:10
                bleman napisał:

                > martymonialnych, i to dotego z ukrainy...to sie jednoznacznie kojazy.


                No zwłaszcza te zdjęcia sa wymowne.
            • bri Re: Dziwny moze jestem ale nie szukam dziewczyny 20.01.06, 08:54
              Weź sobie taką za żonę i wtedy pogadamy ;)
          • kocia_noga Re: Dziwny moze jestem ale nie szukam dziewczyny 20.01.06, 10:08
            bleman napisał:

            > do sponsorowania a tym bardziej prostytutki.

            U Drzyzgi wystąpił ostatnio pan któremu Ukrainka zwiała z ich dzieckiem na
            swoja Ukraine i bierze tylko alimenty.Co tanie to drogie.
      • gotlama Re: Wzruszyla mnie twoja historia ;-) 20.01.06, 00:04
        Blemanku - poszukaj ty sobie lepiej kobiety, którą wzruszy twoja historia.
        • bleman Ale ja niechce takiej ktora sie wzruszy, chce taka 20.01.06, 00:09
          ktora dopisze happy end :]
          • gotlama Re: Ale ja niechce takiej ktora sie wzruszy, chce 20.01.06, 00:11
            To co Ty, u jasnej niebieskiej, poczynasz w wirtualu zamiast rozglądnąc się w
            realnym świecie?
            • bleman Re: Ale ja niechce takiej ktora sie wzruszy, chce 20.01.06, 00:13
              > To co Ty, u jasnej niebieskiej, poczynasz w wirtualu zamiast rozglądnąc się w
              > realnym świecie?

              Rozgladanie sie w prawdziwym swiecie jest za trudne :/
              • gotlama Re: Ale ja niechce takiej ktora sie wzruszy, chce 20.01.06, 00:17
                To się rozglądnij po internecie, tylko potem nie kwicz,że jest niskopodwozowa,
                albo ma nos krzywy, czyli delikatnie mówiac nie jest w Twoim typie (fizycznym)
                • bleman Ale ja sie napewno w internecie rozgladac nie bede 20.01.06, 00:19
                  A rozgladanie w realu jest trudne poniewaz nie potrafie przyslowioo "zagdanac"
                  do dziewczyny :/
                  A tym bardziej jej "oczarowac".
                  • gotlama Re: Ale ja sie napewno w internecie rozgladac nie 20.01.06, 00:26
                    Głupoty gadasz, gdybyś połowę tej energii którą poswięcasz na wirtualne
                    znajomości poświęcił szukaniu dziewczyny, to przez dłuuuuugi czas by cię tu
                    nie było.
                    • bleman Łatwo powiedziec trudniej zrobic :/ 20.01.06, 00:28
                      Ja nwet nie wiem jak sie zabrac do "szukania" dziewczyny :/
                      W liceum mialem kolezanki a teraz nie mam :/
                      • bri Re: Łatwo powiedziec trudniej zrobic :/ 20.01.06, 08:55
                        Polecam portal Sympatia.pl. Mój mąż mnie w ten sposób odnalazł :)
                      • diablica.26 Re: Łatwo powiedziec trudniej zrobic :/ 20.01.06, 08:56
                        Bo studiujesz na polibudzie, pisałam Ci już. Zacznij drugi kierunek na uniwerku,
                        na jakimś typowo damskim wydziale :)
                        • stephen_s Re: Łatwo powiedziec trudniej zrobic :/ 20.01.06, 14:48
                          A może jakaś porada dla mnie? :) Ja studiowałem na typowo żeńskim wydziale, a
                          dziewczyny i tak nie znalazłem...
                          • diablica.26 Re: Łatwo powiedziec trudniej zrobic : 20.01.06, 16:46

                          • diablica.26 Przepraszam, za szybko mi się wysłało ;) 20.01.06, 16:50
                            Dobra rada dla Ciebie i Blemana - spróbujcie tu:
                            cafe.gazeta.pl/cafe/0,0.html?t=11377719662407162330
                            • stephen_s Re: Przepraszam, za szybko mi się wysłało ;) 20.01.06, 18:20
                              Probowałem. Też nie działa :)
                              • diablica.26 Re: Przepraszam, za szybko mi się wysłało ;) 20.01.06, 18:52
                                hmmm, może Twoja sympatia do islamu działa odstraszająco?
                                • margot_may Re: Przepraszam, za szybko mi się wysłało ;) 20.01.06, 18:56
                                  stephen sympatyzuje z islamem?!!! :(
                                  a tak go lubiłam...
                                  • diablica.26 Widzisz, Steph? Tak to działa ;) 20.01.06, 18:58
                                    margot_may napisała:

                                    > stephen sympatyzuje z islamem?!!! :(
                                    > a tak go lubiłam...
                                    • stephen_s Re: Widzisz, Steph? Tak to działa ;) 20.01.06, 19:07
                                      No widzę, jak działa... Że można komuś przylepić łatkę "sympatyk islamu"
                                      (która, nota bene, jest potwornym uproszczeniem mojego stosunku do tej religii.
                                      Już bardziej zasługuję na nazwanie mnie "sympatykiem sikhizmu"...), a od razu
                                      ludzie zaczynają patrzeć na człowieka krzywym wzrokiem...
                                    • stephen_s A tak w ogóle... 20.01.06, 19:22
                                      ... to WCALE "to tak nie działa", bo znam KOBIETY, które znają moje poglądy na
                                      islam i PODZIELAJĄ je...
                                  • stephen_s Re: Przepraszam, za szybko mi się wysłało ;) 20.01.06, 19:02
                                    No zaraz zaraz...

                                    1. Czemu "sympatyzowanie" z islamem miało źle o mnie świadczyć?
                                    2. Czemu cała ocena mojej osoby miałaby zależeć od stosunku do tej czy innej
                                    religii?

                                    A tak dla wyjaśnienia: moje "sympatyzowanie" z islamem polega na tym, że
                                    przeciwstawiam się opiniom wg których islam to najgorsza religia na świecie,
                                    wszyscy muzułmanie to wrogowie itd. Nie wiedziałem, że apelowanie o tolerancję
                                    i wyważenie w opiniach to coś źle o mnie świadczącego...
                                    • diablica.26 Chodzi o muzułmanski stosunek do kobiet 20.01.06, 19:08
                                      miejsce kobiety w rodzinie jest określone w islamie bardzo jasno. Tolerancja
                                      rzecz piękna, ale mozna sobie pomyśleć, że akceptujesz ów światopogląd.
                                      • margot_may Re: Chodzi o muzułmanski stosunek do kobiet 20.01.06, 19:10
                                        o to to.
                                        • stephen_s Re: Chodzi o muzułmanski stosunek do kobiet 20.01.06, 19:15
                                          Nigdy nie twierdziłem, że akceptuję poglądy islamu o kobietach. I nigdy nie
                                          broniłem np. kamieniowania... I mówiłem o tym moim muzułmańskim znajomym wprost.

                                          Jedyne o co mi chodzi, to o odrobinę umiaru przy krytykowaniu tego - zamiast
                                          wpadania w retorykę "Muzułmanie najgorzej na świecie traktują kobiety!!!".
                                          • margot_may Re: Chodzi o muzułmanski stosunek do kobiet 20.01.06, 19:26
                                            my już kiedyś rozmawialiśmy na podobny teamat. nie chodzi o to, że podobne
                                            przypadki traktowania kobiet zdarzały się tu w europie.
                                            ale o to, że złe traktowanie kobiet to warunek bycia dobrym muzułmaninem.
                                            religia pozwala na najgorsze świństwa i jest najważniejsza. to największy grzech
                                            islamu.
                                            • stephen_s Re: Chodzi o muzułmanski stosunek do kobiet 20.01.06, 19:27
                                              Przepraszam, ale ja naprawdę tego tak nie odbieram.
                                            • stephen_s Swoją drogą... 20.01.06, 19:38
                                              Mówisz, że mnie lubisz... Czy naprawdę, jeśli (teoretycznie) okazałoby się, że
                                              jestem muzułmaninem - to czy taka informacja wystarczyłaby, żeby przekreślić
                                              wsyzstkie inne moje poglądy, za które mnie lubiłaś..?

                                              PS. Nie jestem muzułmaninem, tak tylko pytam.
                                              • margot_may Re: Swoją drogą... 20.01.06, 19:43
                                                eee... może to paradoksalne, ale ja cię lubiłam, o ile pamietam, za to, że
                                                mogłabym z tobą długo dyskutować, a nawet się kłócić, właśnie przez twoje głupie
                                                poglądy.
                                                • bleman Ale go podsumowala...znaczy sie jego poglady ;-) 20.01.06, 21:38

                                                • stephen_s Re: Swoją drogą... 20.01.06, 22:20
                                                  Którą część moich poglądów uważasz za głupią? :)
                                                  • margot_may Re: Swoją drogą... 20.01.06, 22:43
                                                    :) nie, nie, nie będę mówić. bo jeszcze się pokłócimy...
                                                  • stephen_s Re: Swoją drogą... 20.01.06, 22:45
                                                    :)

                                                    No nic, nie spodziewałem się, że ktoś mnie będzie cenił za to, że wg niego mam
                                                    głupie poglądy... :) Tego jeszcze nie było :)

                                                    Kurczę, ale o czym my w ogóle dyskutowaliśmy? Chyba to coś a propos katolicyzmu
                                                    było?
                                                  • margot_may Re: Swoją drogą... 20.01.06, 22:54
                                                    stephen_s napisał:

                                                    > :)
                                                    >
                                                    > No nic, nie spodziewałem się, że ktoś mnie będzie cenił za to, że wg niego mam
                                                    > głupie poglądy... :) Tego jeszcze nie było :)
                                                    specjalnie przekręcasz. pośrednio tylko.

                                                    >
                                                    > Kurczę, ale o czym my w ogóle dyskutowaliśmy? Chyba to coś a propos katolicyzmu
                                                    >
                                                    > było?
                                                    taak. dawno temu.
                                                  • stephen_s Re: Swoją drogą... 20.01.06, 22:57
                                                    > specjalnie przekręcasz. pośrednio tylko.

                                                    Tym niemniej w jakiejś części zasadza się to na tym, że oceniasz moje poglądy
                                                    jako głupie... Z czym, obawiam się, zgodzić się nie mogę :)

                                                    > taak. dawno temu.

                                                    Hm, chyba musze ten wątek wygrzebać, bo nie pryzpominam sobie, co takiego
                                                    głupiego mogłem tam napisać :)

                                                    Raczej - bez obrazy :) - to Ty pisałaś jakieś niezgodne z rzeczywistością
                                                    rzeczy na temat tego, że patriarchat w Europie zaczął się od
                                                    chrześcijaństwa... :)
                                                  • margot_may Re: Swoją drogą... 20.01.06, 23:00
                                                    stephen_s napisał:

                                                    > > specjalnie przekręcasz. pośrednio tylko.
                                                    >
                                                    > Tym niemniej w jakiejś części zasadza się to na tym, że oceniasz moje poglądy
                                                    > jako głupie... Z czym, obawiam się, zgodzić się nie mogę :)

                                                    :) a to niespodzianka...

                                                    >
                                                    > > taak. dawno temu.
                                                    >
                                                    > Hm, chyba musze ten wątek wygrzebać, bo nie pryzpominam sobie, co takiego
                                                    > głupiego mogłem tam napisać :)
                                                    >
                                                    > Raczej - bez obrazy :) - to Ty pisałaś jakieś niezgodne z rzeczywistością
                                                    > rzeczy na temat tego, że patriarchat w Europie zaczął się od
                                                    > chrześcijaństwa... :)
                                                    grr. nie, napisałam, że patriarchat usankcjonowany religią zaczął się od
                                                    chrześcijaństwa.
                                                  • stephen_s Re: Swoją drogą... 20.01.06, 23:02
                                                    > grr. nie, napisałam, że patriarchat usankcjonowany religią zaczął się od
                                                    > chrześcijaństwa.

                                                    I z tym też bym chyba polemizował, ale to temat na inną dyskusję... ;)
                                        • stephen_s BTW. Margot... 20.01.06, 19:17
                                          ... radzę zajrzeć do archiwum i sprawdzić, co tak konkretnie pisałem na temat
                                          islamu...
                                      • stephen_s Re: Chodzi o muzułmanski stosunek do kobiet 20.01.06, 19:12
                                        To, że coś toleruję, nie oznacza, że się z tym utożsamiam. Z wieloma poglądami
                                        katolicyzmu też się nie zgadzam, ale bronię katolików przed najeżdżaniem ze
                                        strony antyklerykałów...

                                        Poza tym, staram się mieć szerszą perspektywę. Uważam, że robienie z muzułmanów
                                        największych mizoginów świata jest nie fair w sytuacji, gdy analogiczne
                                        zjawiska występowały do niedawna i u nas, a ciągle występują w innych poza
                                        muzułmańskimi kulturach.
                                        • diablica.26 Re: Chodzi o muzułmanski stosunek do kobiet 20.01.06, 19:17
                                          Bez przesady, nie na taką skalę i nie do tego stopnia. W żadnym chrześcijańskim
                                          kraju nie było w modzie takie barbarzyństwo jak obrzezywanie dziewczynek, czy
                                          karanie kobiety smiercią za to, że została zgwałcona, głos dwóch kobiet jako
                                          świadków nie liczył się za jeden głos mężczyzny itp. Nie ma porównania.
                                          • stephen_s Re: Chodzi o muzułmanski stosunek do kobiet 20.01.06, 19:20
                                            Droga Diablico, obrzezywanie kobiet NIE JEST praktyką ani wywodzącą sie z
                                            islamu, ani wyłącznie stosowaną obecnie przez muzułmanów. To obyczaj, który
                                            występuje w pewnym kręgu kulturowym, bardzo głęboko zakorzeniony, niezależnie
                                            od wyznawanej religii. Są kraje afrykańskie, gdzie najwięcej obrzezań dokonują
                                            chrześcijanie!
                                            • stephen_s PS 20.01.06, 19:26
                                              Wiem, że Wikipedia nie jest zbyt "twardym" źródłem, ale jednak zalinkuję:

                                              en.wikipedia.org/wiki/Female_circumcision#Cultural_background

                                              Poczytaj...
                                            • diablica.26 Re: Chodzi o muzułmanski stosunek do kobiet 20.01.06, 19:27
                                              Wiem, że to praktyka starsza niż islam, ale przez muzułmanów akceptowana i
                                              pochwalana. Tad niedawno cytował jakiegos imama, który twierdził, ze
                                              obrzezywania dokonuje się dla dobra kobiety, bo inaczej bez przerwy myślałaby o
                                              seksie i nie mogłaby normalnie funkcjonować.
                                              • stephen_s Re: Chodzi o muzułmanski stosunek do kobiet 20.01.06, 19:28
                                                > Wiem, że to praktyka starsza niż islam, ale przez muzułmanów akceptowana i
                                                > pochwalana.

                                                Nie przez wszystkich, do licha!

                                                Naprawdę, są chrześcijanie, co też to "akceptują i pochwalają"... Doczytaj
                                                link, co Ci wkleiłem.
                                                • diablica.26 Re: Chodzi o muzułmanski stosunek do kobiet 20.01.06, 19:35
                                                  Chodzi Ci o to, że księża koptyjscy odmawiają chrztu nieobrzezanym dziewczynkom?
                                                  Przyznaję, że o tym nie wiedziałam.
                                                  • stephen_s Re: Chodzi o muzułmanski stosunek do kobiet 20.01.06, 19:36
                                                    No to zostałaś uświadomiona :)
                                • stephen_s Re: Przepraszam, za szybko mi się wysłało ;) 20.01.06, 18:57
                                  No to jest cios poniżej pasa... :\\
                                  • diablica.26 Przepraszam, nie chciałam Cie urazić 20.01.06, 18:59

                                    • stephen_s Re: Przepraszam, nie chciałam Cie urazić 20.01.06, 19:05
                                      Wiesz, ja nie mam wypisane w anonsie randkowym "sympatyzuję z islamem"...

                                      Poza tym, powtarzam - nie rozumiem, czemu moje poglądy na islam miałyby być
                                      czymś wstydliwym?
                              • bleman Próbowales ? 20.01.06, 21:29
                                I jak to niedzialanie sie objawialo ?
                                • stephen_s Re: Próbowales ? 20.01.06, 22:21
                                  Poznałem sporo fajnych kobiet, ale dziewczyny wśród nic nie znalazłem...

                                  Aczkolwiek jeśli Ty jescze NIE próbowałeś, to zachęcam. Przy odrobinie
                                  szczęścia można naprawdę wartościowe znajomości nawiązać.
                                  • bleman Re: Próbowales ? 20.01.06, 22:32
                                    Napisz cos wiecej, jak to dziala itd.
                                    • stephen_s Re: Próbowales ? 20.01.06, 22:37
                                      Zakładasz profil, gdzie podajesz jakieś informacje o sobie. Potem przeglądasz,
                                      jakie są anonsy innych ludzi - i jak któryś Cię zainteresuje, to wysyłasz do
                                      tej osoby wiadomość :) I jeśli ona będzie miała ochotę, to sobie pogadacie,
                                      może coś więcej z tego będzie... Oczywiście, Ty też jesteś w bazie i ktoś też
                                      może Cię wypatrzyć i napisać do Ciebie :) Aczkolwiek moje doświadczenia
                                      wskazują, że kobiety do facetów piszą nie za często...

                                      Ja przez Cafe Gazeta oraz Randki.O2 poznałem kilka naprawdę fajnych osób.
                                      • bleman eee jakos to nie dla mnie... 20.01.06, 22:46

                                        • stephen_s Re: eee jakos to nie dla mnie... 20.01.06, 22:51
                                          Czemu?

                                          ja też kiedyś myślałem, że to nie dla mnie - a teraz ten serwis bardzo cenię.
                                          Wszystko zależy, jak się do tego podejdzie... To nie jest, wbrew pozorom,
                                          serwis do sieciowego podrywu itd. Tam jest zarejestrowanych wielu poważnych,
                                          normalnych ludzi... Naprawdę, ja tą metodą znalazłem dwie dobre koleżanki, co
                                          do których obecnie trudno mi sobie wyobrazić, że mógłbym ich nie znać. To są
                                          zupełnie normalne, poważne, niewirtualne znajomości...

                                          Wiesz, jeśli jesteś nieśmiały, to naprawdę nie wiem, jaką LEPSZĄ metodę
                                          poznania kogoś znajdziesz? Ten serwis to miejsce, gdzie ludzie zapisują się
                                          właśnie z założeniem, że chcą kogoś poznać (niekoniecznie w sensie miłosnym).
                                          Więc nie musisz obawiać się, czy wypada się kogoś odezwać itd...
                    • snegnat Re: Ale ja sie napewno w internecie rozgladac nie 20.01.06, 16:19
                      > Głupoty gadasz, gdybyś połowę tej energii którą poswięcasz na wirtualne
                      > znajomości poświęcił szukaniu dziewczyny, to przez dłuuuuugi czas by cię tu
                      > nie było.

                      I wreszcie był by spokój ;-P
                      • bleman Spadaj gruby ;-) 20.01.06, 21:29

    • johnny-kalesony Re: pan i władca 19.01.06, 23:59
      I to jest koncepcja, którą powinnaś utrwalać i kontynuować!
      Ciepłe kapcie & kolacyjka, którą przynosisz mężowi w białym, gustownym fartuszku
      nałożonym na skórzaną minióweczkę! :o)


      Pozdrawiam
      Keep ROckin'
      • gotlama Re: pan i władca 20.01.06, 00:09
        Jaśku ja nie kapciowa.... bo mój nie kapec......
        Kolacyjka - owszem ale nie w tej scenerii.
        W wannie - odpowiednio obszernej ;)
        Świec, jak narazie nie potrzebujemy.
        > Pozdrawiam
        > Keep ROckin'
        • gotlama Re: pan i władca 20.01.06, 00:40
          No właśnie przyjechał - idę puścic Genesis albo innego symfonicznego ;)
          • bleman Genesis ? nie lepiej VDGG albo KC ? 20.01.06, 00:42
            w ostatecznosci Atomic Rooster ?
            • gotlama Re: Genesis ? nie lepiej VDGG albo KC ? 20.01.06, 22:37
              NIE !!!!
              • bleman Ale VDGG czy KC sa o niebo lepsze od genesis 20.01.06, 22:41
                Zreszta wolisz Genesis z gabrielem czy bez ? :>
                • gotlama Re: Ale VDGG czy KC sa o niebo lepsze od genesis 20.01.06, 22:47
                  Collins ujdzie, ale wolę te starsze nagrania.
                  • bleman "Te starsze" czyli co ? 20.01.06, 22:58

                    • gotlama Re: "Te starsze" czyli co ? 20.01.06, 23:01
                      A kogo Collins zastąpił ;)
                      • bleman Myslalem ze konkretne tytuly albumow 20.01.06, 23:21
                        podasz :]
                        • gotlama Re: Myslalem ze konkretne tytuly albumow 20.01.06, 23:37
                          Blemanku - a po co Ci to?
                          w googlach sobie znajdziesz całą historię - nie musze Cię pilotowac ;)
                          • bleman Och....jak bym nie znal genesis...... 20.01.06, 23:39
                            Chodzilo i o to ktore albumy lubisz bardziej a ktore mniej i dlaczego ;-)
                            • gotlama Re: Och....jak bym nie znal genesis...... 20.01.06, 23:41
                              Nie będe się publicznie obnażac z przeżyc intymnych ;D
                              • bleman błehehe..... 21.01.06, 00:08

                              • bleman BTW zapuść King crimson - ITCOTCK i poczuj roznice 21.01.06, 00:10
                                :]
                                • gotlama Re: BTW zapuść King crimson - ITCOTCK i poczuj ro 21.01.06, 00:18
                                  A ja lubię wędrowac po dworze karmazynowego króla.....
                                  • bleman A kolorki lubisz ? 21.01.06, 00:25

    • naryt Re: pan i władca 20.01.06, 06:07
      <a href="www.wp.pl" target="_blank">zajrzyj tu</a

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka